Niedawno jednak kontrowersje dotyczące terminologii wróciły ze względu na treść francuskiego dekretu nr 2022-947 (patrz. 4), który – zgodnie z uzasadnieniem – ma na celu „ochronę konsumenta przed wprowadzeniem w błąd”. Jak się jednak okazuje, inicjatywa ta została wstrzymana decyzją juge de référs administratif z Conseil d’Etat, czyli kolegium Najwyższego Sądu Administracyjnego Francji (patrz. 5). Powodem wskazanym w decyzji Sądu był zbyt krótki czas przewidziany na dopasowanie się do nowych przepisów i brak precyzyjnych zapisów, co negatywnie wpłynęłoby na pewność prawa.
Dodatkowo wskazano wątpliwości odnośnie do zgodności dekretu z przepisami prawa unijnego, m.in. art. 38 rozporządzenia nr 1169/2011 (patrz. 6) oraz art. 16 Karty praw podstawowych UE (patrz. 7). Z prawnego punktu widzenia z dozą sceptycyzmu należy zatem podejść do deklaracji członków Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP, którzy obiecują podjęcie inicjatyw legislacyjnych na gruncie prawa krajowego w kierunku ochrony nazwy wyrobów mięsnych (patrz. 8).
Uwzględniając powyższe powstaje zasadnicze pytanie: w czym leży problem? Jego zrozumienie wymaga wyjaśnienia kluczowej zasady prawa żywnościowego – zakazu wprowadzania konsumenta w błąd, który jest wyrażony w art. 7 rozporządzenia nr 1169/2011: „1. Informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności:
a) co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji;
b) przez przypisywanie środkowi spożywczemu działania lub właściwości, których on nie posiada;
c) przez sugerowanie, że środek spożywczy ma szczególne właściwości, gdy w rzeczywistości wszystkie podobne środki spożywcze mają takie właściwości, zwłaszcza przez szczególne podkreślanie obecności lub braku określonych składników lub składników odżywczych;
d) przez sugerowanie poprzez wygląd, opis lub prezentacje graficzne, że chodzi o określony środek spożywczy lub składnik, mimo że w rzeczywistości komponent lub składnik naturalnie obecny lub zwykle stosowany w danym środku spożywczym został zastąpiony innym komponentem lub innym składnikiem.
2. Informacje na temat żywności muszą być rzetelne, jasne i łatwe do zrozumienia dla konsumenta.
3. Z zastrzeżeniem odstępstw przewidzianych w prawie Unii mającym zastosowanie do naturalnych wód mineralnych i żywności specjalnego przeznaczenia żywieniowego informacje na temat żywności nie mogą przypisywać jakiemukolwiek środkowi spożywczemu właściwości zapobiegania chorobom lub leczenia chorób ludzi bądź też odwoływać się do takich właściwości.
4. Ust. 1, 2 i 3 mają również zastosowanie do:
a) reklamy;
b) prezentacji środków spożywczych, w szczególności kształtu, wyglądu lub opakowania, zastosowanych materiałów opakowaniowych, sposobu ustawienia oraz otoczenia, w jakim są pokazywane”. Kością niezgody jest zatem ustalenie, czy nazwy roślinnych substytutów mogą wprowadzać w błąd przeciętnego konsumenta, który kupując np. „burger buraczany” spodziewa się zmielonej wołowiny w kształcie krążka.
Z badania przeprowadzonego przez RoślinnieJemy w lipcu 2022 r. (za pomocą panelu Ariadna na reprezentatywnej próbie n=1080 osób) (patrz. 9) wynika, że jedynie 4% badanych Polaków często zdarza się przez pomyłkę kupić produkt roślinny zamiast mięsa. Odpowiedzi, że nie zdarza się to nigdy, bardzo rzadko lub rzadko przeważały bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, wykształcenie i status zawodowy respondentów. Ponadto w innym badaniu obalony został również argument, że główni odbiorcy produktów mięsnych mają problem z rozróżnieniem roślinnej i mięsnej wersji produktów (patrz. 10).
W podsumowaniu aż prosi się zatem za słowami poety wskazać, że swary te są zwyczajnie…głupie(patrz. 11). Aktualnie bowiem ani w prawie polskim, ani w regulacjach unijnych nie wskazano szczególnych reguł, jakie nazwy stosować dla analogów mięsa. Dozwolone jest zatem aktualnie użycie do roślinnych produktów nazw opisowych wskazujących na kształt, formę lub sposób przygotowania produktu (np. „burger”, „pasztet”), ale zakwestionowane mogą być nazwy bezpośrednio opisujące jadalne fragmenty zwierząt (np. „udka”, „filet”). Oczywiście podczas oceny dopuszczalności nazwy konkretnego produktu należy brać pod uwagę całokształt oznakowania oraz charakterystykę środka spożywczego – ocena powinna być zatem przeprowadzona zawsze case-by-case.
- https://www.foodnavigator.com/Article/2018/04/23/France-bans-use-of-meaty-names-for-veggie-food
- https://www.europarl.europa.eu/doceo/document/A-8-2019-0198_EN.pdf#page=169 (str. 168-169).
- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiające wspólną organizację rynków produktów rolnych oraz uchylające rozporządzenia Rady (EWG) nr 922/72, (EWG) nr 234/79, (WE) nr 1037/2001 i (WE) nr 1234/2007 (Dz.U. L 347 z 20.12.2013, str. 671-854 ze zm.).
- https://www.legifrance.gouv.fr/jorf/id/JORFTEXT000045978360
- https://www.laviefoods.com/wp-content/uploads/2022/07/465844-Association-ProtA%CC%83%C2%A9ines-France.pdf
- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 (Dz.U. L 304 z 22.11.2011, str. 18-63 ze zm.).
- https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:12012P/TXT&from=PL
- https://www.wiadomoscihandlowe.pl/artykul/polska-branza-miesna-chce-zakazu-jak-we-francji-producenci-sojowych-parowek-i-weganskich-kielbasek-na-tym-straca
- https://roslinniejemy.org/blog/sprawdzilismy-czy-miesne-nazwy-dla-produktow-roslinnych-wprowadzaja-konsumentow-w-blad
- https://roslinniejemy.org/publikacje/postawy-polakow-wobec-produktow-roslinnych-raport-z-badan-opinii-publicznej
- Jan Brzechwa „Na straganie”
Autorka: Alicja Michałowska