x

Ikony azjatyckiej kuchni

Kategoria: Karta - dania    14.09.2022

W ofertę polskich barów i restauracji na stałe wpisało się wiele dań kuchni Azji. Ich wkład w rozwój rodzimej gastronomii jest nieoceniony, chociażby ze względu na to, że oswajają odbiorców z nietypowymi dla naszej strefy geograficznej połączeniami smaków.

Tajskie smaki można poznać np. w warszawskiej restauracji Ahaan. Fot. materiały prasowe
Tajskie smaki można poznać np. w warszawskiej restauracji Ahaan. Fot. materiały prasowe
Wśród dań zamawianych na wynos królują sushi i zupa pho, szczególnie w weekendy. Jakie jeszcze azjatyckie potrawy najczęściej wybierają polscy goście restauracyjni?

Z JAPONII
Japonia najczęściej kojarzy się z sushi odmienianym przez wszystkie przypadki, chętnie pochłanianym w biegu, zamawianym do domu czy też jadanym na specjalne okazje. O jego popularności w Polsce świadczy fakt, że sety sushi dostępne są w dyskontach, na stacjach benzynowych i w postaci rolek zastępujących kanapki.

W barach i restauracjach sushi na wynos najczęściej pakowane jest na plastikowych tackach lub w kartonowe pudełka. Są jednak restauratorzy, którzy z podawania sushi czynią niemalże ceremonię. W Sushi-Ya w Kielcach znajdziemy różnorodne, niestandardowe połączenia, serwowane jest także sushi w stylu omakase.

Coraz większą popularność zyskuje też onigiri – japoński odpowiednik kanapki, czyli ryż z dodatkami zawinięty w płaty wodorostów nori. W restauracjach bywa podawany zarówno z rybą (pieczoną, wędzoną lub gotowaną, nigdy surową), w wersji z mięsem (np. z grillowaną wołowiną), a także wegetariańskiej (z jajkiem) czy wegańskiej (np. z bakłażanem i miso albo z natto).

W Japonii onigiri dostępne są w każdym sklepie spożywczym, mają charakter codziennej przekąski, w Polsce – w niektórych restauracjach sushi i wyspecjalizowanych lokalach, takich jak np. Niigata Onigiri, który ma w ofercie kilkanaście pozycji, z czego większość wegańskich. Forma potrawy pozwala na zabranie jej do torebki i zjedzenie w drodze.

Ramen Polacy pokochali kilka lat temu, gdy jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać kolejne ramenownie. Czasami danie to nazywane jest zupą, lecz warto wiedzieć, że ramen nie musi zawierać bulionu. Do jego przyrządzenia konieczny jest za to specjalny, alkaliczny makaron, od którego potrawa bierze nazwę. Zatem najważniejszym jej składnikiem są wspomniane kluski, bazą często jest esencjonalny bulion (gotowany m.in. na kościach lub wegański), a dodatki to tare, pasta sezamowa i jajko.

Restauracja Zen-On. Fot. materiały prasowe
Restauracja Zen-On. Fot. materiały prasowe
Każda z ramenowni ma różne propozycje, np. w Ramen People w Krakowie zjemy i ciężkie wersje na bulionach, i opcje wegańskie czy dla dzieci. Funkcjonują też lokale całkowicie wegańskie, w których doskonały smak ramenu osiągany jest bez kompromisu na składnikach i udziału produktów odzwierzęcych. Na wynos ramen najczęściej pakowany jest w dwa osobne opakowania – w jednym znajduje się makaron i dodatki, a w drugim bulion.

Inne popularne japońskie danie makaronowe to soba. Głównym składnikiem tego makaronu jest gryka, więc dobrze go znają osoby stosujące diety redukcyjne. W ofercie wspomnianego krakowskiego Ramen People obok ramenów jest również soba, która bywa podawana bez bulionu.Nie sposób wyobrazić sobie azjatyckich kulinariów bez tempury, która wprawdzie dotarła do Japonii za sprawą portugalskich misjonarzy, ale ze względu na to, że to Japończycy osiągnęli w jej przygotowaniu mistrzostwo, kojarzy się właśnie z Krajem Kwitnącej Wiśni. Tempura to obtoczone w delikatnym cienkim cieście kawałki owoców morza, ryb i warzyw smażone na gorącym tłuszczu. Najczęściej kojarzą się z nią krewetki, które są składnikiem różnorodnych rolek, ale mogą być też samodzielną potrawą.

W krakowskim lokalu Tempura Truck można spróbować różnych opcji: wrapów z krewetkami, pastrami, kurczakiem i warzywami czy boksu z krewetkami lub warzywami, a do każdego z dań dobrać odpowiedni sos lub dodatki, takie jak np. kimchi. Tempurę na wynos pakuje się w kartoniki i kartonowe miski z przykrywką.

Z KOREI
W ostatnich latach można zaobserwować w Polsce coraz większe zainteresowanie kuchnią koreańską. Do najbardziej lubianych dań z Korei zalicza się bibimbap, który ze względu na swoją formę wpisał się w trend bowli. Potrawa ta składa się z odpowiednio przygotowanego ryżu, warzyw, mięsa i jajka. Oczywiście istnieją również jej wersje bezmięsne lub wegańskie, np. z tofu. Nieodłącznym składnikiem jest pasta z papryczek gochujang, która pozwala uzyskać pożądaną ostrość. Częsty dodatek to także coraz popularniejsze w Polsce kimchi.

Bibimbap bywa nazywane koreańską miską zdrowia, ponieważ zawiera wszystkie niezbędne składniki odżywcze. W menu wrocławskiej restauracji Galbi znajdziemy bibimbapy skomponowane z ryżu, koreańskich pikli i do wyboru: wołowiny lub wieprzowiny. Na wynos najczęściej pakowane są w kartonowe miski z plastikową przykrywką.

Zupełnie inną kulinarną propozycją są bulgogi. Podstawą są tu kawałki wołowiny marynowane w sosie sojowym z dodatkiem czosnku, cukru i oleju sezamowego. Mięso należy trzymać w marynacie przez kilkadziesiąt minut, by dobrze przeszło jej aromatami, a następnie usmażyć na tradycyjnym grillu węglowym. Tak przygotowane podaje się najczęściej z marchewką i dymką.

W warszawskiej restauracji Koreanka Grill można zamówić bulgogi wołowe lub w opcji wegetariańskiej, a dodatkowo dobrać do nich różne dodatki, jak koreańskie pikle lub kimchi przygotowane według autorskiego przepisu. W lokalu oprócz bulgogi można spróbować także koreańskiego grilla. Bulgogi na wynos pakowane są najczęściej w styroboksy.

Restauracja Niigata Onigiri. Fot. materiały prasowe
Restauracja Niigata Onigiri. Fot. materiały prasowe
Smażony w gorącym tłuszczu kurczak w panierce nie jest najbardziej oczywistym skojarzeniem z kuchnią koreańską, jednak ma coraz większą grupę miłośników. Europejscy odbiorcy pokochali go za świetną cienką panierkę oraz charakterystyczny smak. To danie jest popularne w Korei, zarówno w kuchni domowej, jak i restauracyjnej, a jego sekret tkwi w sosie, którym jest polewany po usmażeniu. Zawiera on gochujang, ketchup, ostry sos, a czasami nawet dżem truskawkowy.

Z kolei ciasto na panierkę przypomina to na tempurę. Obtoczone w niej kawałki kurczaka (najczęściej skrzydełka) smażone są dwukrotnie – raz w niskiej, a następnie w wyższej temperaturze. Dzięki temu zabiegowi uzyskuje się odpowiednią chrupkość i wrażenie lekkości. Korean fried chicken idealnie sprawdza się w gastrobarach, takich jak warszawski K-Bar, a podawany jest z kimchi, piklami i ryżem.

Z TAJLANDII
Tajlandia dla wielu osób oznacza street food. Najczęstszym skojarzeniem z kuchnią tajską są wózki z różnorodnymi potrawami, z których wybiera się dania na ulicy. Tajskie smaki można poznać np. w warszawskiej restauracji Ahaan, która w menu ma m.in. północnotajską zupę Khao soi z chrupiącym makaronem, kiszonym musztardowcem i autorską pastą, przygotowane z kleistego ryżu, idealne na deser sticky rice z mango lub durianem czy stir fry z tajską bazylią. Przygotowywane z autentycznych składników odzwierciedlają prawdziwy smak tajskich dań.

Jedną z ulubionych tajskich potraw Polaków jest pad thai, czyli swego rodzaju stir fry, w którym znajduje się makaron ryżowy, czosnek, cukier palmowy, galangal, sos rybny, sos z tamaryndowca i papryczka chili. W wersji wegetariańskiej przygotowywany jest z wegetariańskiego odpowiednika sosu rybnego i tofu. Wybór rodaków najczęściej pada na wersję z krewetkami lub kurczakiem.

W menu restauracji Lao Thai w Gdańsku, specjalizującej się w daniach kuchni tajskiej i laotańskiej, znalazły się autentyczne pad thaie, zarówno w opcji wegańskiej z tofu, jak i tradycyjnej, do wyboru z kurczakiem lub krewetkami. To danie pakowane jest na wynos zazwyczaj w styroboksy lub charakterystyczne kartonowe pudełka, znane z amerykańskich filmów, a kojarzące się z „chińszczyzną”.

Z NEPALU
Kultowym daniem z Nepalu są pierożki momo. W tamtejszym trudnym klimacie jadane są z nadzieniem z mięsa bawolego, jaka, kozy lub drobiu. Jednakże w Polsce przyjęły się dobrze także w wariantach bezmięsnych. Ciasto na pierożki przygotowuje się z mąki pszennej z dodatkiem soli i wrzątku, a po wypełnieniu nadzieniem i charakterystycznym zamknięciu gotuje na parze w specjalnych bambusowych koszykach. W krakowskiej restauracji Tirsana gotowe pierożki z kurczakiem lub wegetariańskie podawane są z dopasowanym do nich sosem, podkreślającym ich smak i charakter. Na wynos najczęściej pakuje się je w styroboksy.

Kuchnia azjatycka słynie z różnych odmian curry, a dla Nepalu najbardziej charakterystyczne jest curry z ziemniaków (aloo ko achar) z pastą z nasion kolendry, kuminu i kozieradki, imbiru, zielonego chili i oleju z musztardowca. Czasami dodawana do niej jest też asafoetida. W paście miesza się świeżo ugotowane ziemniaki i zielony groszek. Ziemniaczanego curry i wariacji na jego temat można spróbować w licznych restauracjach z kuchnią indyjską. Nadziewa się nimi także wspomniane wcześniej pierożki momo. Nepalskie curry pakowane jest w kartonowe miseczki z przykrywką.

Z CHIN
Nie sposób mówić o kuchni Azji, nie wspomniawszy o przynajmniej jednym daniu pochodzącym z Chin – bułeczkach bao. Pierwotnie „bao” odnosiło się do prostych pierożków ugotowanych na parze, podawanych bez dodatków, i stanowiło odpowiednik europejskiego chleba.

W zależności od regionu Chin bao (baozi) przygotowywane są w różny sposób. W Syczuanie najczęściej mają formę zamkniętą, nadziewaną ostrym mięsem wołowym i warzywami. W Hongkongu przygotowywane są z mąki ryżowej, z wieprzowym farszem. Z kolei te pochodzące z Szanghaju mają zdecydowanie bardziej płynne nadzienie.

W Polsce największą popularność zyskały bao gotowane na parze w formie placuszków, nieco przypominających poznańskie parowane pyzy. Podawane są z różnymi dodatkami, często z szarpaną wołowiną lub tofu. Ich smak kojarzy się na tyle domowo, że pojawiają się nawet w typowo polskich restauracjach, np. z dodatkiem czerwonej kapusty i mięsa wołowego. W restauracji Zen On w Poznaniu serwuje się je w formie otwartej, z różnymi dodatkami, np. z pieczoną kaczką, boczkiem kakuni lub szarpanym wegańskim odpowiednikiem mięsa. Bao na wynos pakowane są w kartonowe, powlekane pudełka.

Restauracja Lao Thai. Fot. materiały prasowe
Restauracja Lao Thai. Fot. materiały prasowe
Z WIETNAMU
Zupa pho to jedno z najczęściej zamawianych dań w weekendy. Bogaty, pełny smaku umami bulion gotowany długo na dużej ilości mięsa i kościach jest nie tylko smacznym posiłkiem, ale również pozwala szybko stanąć na nogi po trudniejszym wieczorze. Wyraźnie słodko-słony smak, z korzennymi nutami, pobudza wszystkie zmysły. Dodatek opalanej cebuli uzupełnia bukiet aromatów. Gotowy bulion podaje się z makaronem, kawałkami mięsa, czasami z jajkiem czy pędami bambusa.

Wersji pho jest bardzo wiele. Najpopularniejsza to ta z kawałkami wołowiny, ale w polskich restauracjach podawana jest także opcja wegetariańska, w której do gotowania nie używa się mięsa i kości, a podstawą bulionu są grzyby (m.in. shitake i boczniaki), sos rybny i przyprawy takie same jak w mięsnej bazie. Na wynos zupa pakowana jest w dwa osobne pojemniki – w jednym znajduje się makaron, w drugim, najczęściej plastikowym – bulion.

W DOSTAWIE I NA WYNOS
Dania kuchni Azji od wielu lat zaliczane są do tych najchętniej zamawianych w dostawie i na wynos. Firma Bolt Food przyznała nagrody Złotego Brokuła w 10 kategoriach dla najpopularniejszych restauracji. Wśród nich znalazły się trzy lokale, które oferują dalekowschodnie potrawy: podający ramen Yatta Ramen, Viet’s Baguette serwujący niedrogie lunche w postaci banh mi oraz koreański K-Bar, do którego wraca najwięcej gości.

Z kolei z podsumowania przygotowanego przez Uber Eats wynika, że Polacy szczególnie chętnie zamawiają w dostawie zestawy sushi. Klienci zazwyczaj wybierają duże, różnorodne zestawy, samodzielnie komponowane z dostępnych opcji. Co ciekawe, sushi najczęściej zamawiane jest po południu.

O popularności azjatyckich dań w dostawie może świadczyć też stopień rozbudowania tej oferty w agregatorach. Właściwie w każdym większym i mniejszym mieście, w którym działają aplikacje do zamawiania jedzenia, można w nich znaleźć przynajmniej jedną (w przypadku małych miejscowości) restaurację z azjatyckim menu. W większych miastach wybór jest oczywiście znacznie szerszy.

W przypadku usług dostępnych w aplikacjach istnieją dwa rozwiązania: gość może zamówić dania z dowozem do domu lub do biura albo odebrać samodzielnie w lokalu o określonej godzinie, czyli po prostu na wynos. Część restauracji nie korzysta z usług agregatorów, zamiast tego proponuje zamówienia przez telefon lub własną aplikację.

Decydując się na ofertę na wynos i w dostawie, trzeba mieć na uwadze konieczność odpowiedniego zapakowania potraw. Opakowania powinny być dopasowane do formy dania i charakteru lokalu. O ile pudełko na sushi nie stanowi najczęściej problemu, to już ramen lub pho potrzebują minimum dwóch pojemników – w jednym należy, umieścić makaron i dodatki, w drugim – bulion zabezpieczony przed rozlaniem.

Inaczej wygląda opakowanie w lokalach codziennych, gdzie nie musi być personalizowane, a inaczej w restauracjach typu premium, w których do wspomnianego sushi stosowane są kartoniki z powlekanego papieru, nadającego się do recyklingu.

Serwowane w Polsce kultowe azjatyckie specjały zyskały indywidualny charakter. Czasami, jak w lokalu Ahaan, bardzo dba się o autentyczność składników i całej potrawy. W wielu przypadkach restauracje podają jednak własne interpretacje poszczególnych dań, na przykład łącząc ze sobą wpływy różnych kuchni. Pojawiają się więc połączenia polsko-wietnamskie czy chińsko-koreańskie albo unowocześnione, uwspółcześnione interpretacje klasyków Azji.

Nadawanie azjatyckiego sznytu różnym potrawom ma sens, w końcu do najsłynniejszych dań na świecie zalicza się peruwiańskie tapas w stylu japońskim z Nikkei Bar & Restaurant. Z połączenia japońskich technik i smaków z lokalnymi peruwiańskimi produktami narodziła się różnorodna i niepowtarzalna kuchnia. Azjatyckie sposoby przygotowywania dań pozwalają na niekończące się eksperymenty w kuchni!

---------------------------------------------------------------

IWONA NOWAK, PURCHASING & MARKETING MANAGER, METROOPACK SP. Z O.O.
Z naszymi produktami zapakowanie dowolnego dania jest proste i szybkie. Nasze rozwiązania wyróżniają się niezawodnością i wysoką jakością. Opatentowane funkcje ułatwiają cykl pakowania, który trwa kilka sekund. W nasze opakowania można zapakować przeróżne potrawy, ciepłe, zimne czy płynne, np. zupy. Świetnie sprawdzą się do serwowania kuchni orientalnej, m.in. pierożków momo czy zup pho. Dodatkowo nasi klienci mogą zdecydować, w jakie pojemniki chcą pakować swoje posiłki – w te w 100% nadające się do recyklingu czy z pulp roślinnych.

W przypadku dań kuchni azjatyckiej idealnie sprawdzą się tacki Metro-CateringSystem z serii corner i dual corner oraz miski Ecoline. W te pierwsze, z racji podziałów, można zapakować pierożki momo wraz z sosem i innymi dodatkami. Z kolei nasze miski idealnie zagrają z zupą pho. Opakowania są mocne, odporne na zgniecenia podczas transportu i idealne do piętrowania. Mocny zgrzew folią sprawi, że doskonale sprawdzą się w dowozach, ponieważ składniki się nie zmieszają, a dania dotrą na miejsce w nienaruszonym stanie.

KATARZYNA DUDA, KIEROWNIK DS. ADMINISTRACYJNYCH I WSPARCIA OPERACYJNEGO, SWEDEPONIC
W daniach kuchni azjatyckiej doskonale sprawdzi się bazylia – ma ona wiele smaków – od cytrusowych, przez anyżowe, po korzenne nuty. Można ją stosować do wieprzowiny szybko smażonej z dodatkiem estragonu. Do kolendry, trawiastej, cytrusowej w smaku, pasują niemal wszystkie rodzaje mięs, w szczególności wieprzowina, ale również ryby smażone i pieczone.
Koper – mocny, trawiasty, lubi ryby, ale również odświeży gotowaną wieprzowinę. Wyraźne zielone, trawiaste nuty zagrają również z grzybami, rybami i groszkiem. Dla fanów zup azjatyckich – lubczyk, który doskonale sprawdzi się jako dodatek do wywarów. Korzennych nut nada gęstym sosom do mięs.
Majeranek – idealnie pasuje do wieprzowiny z jabłkami. Grzyby, kaczka i gęś kochają się z majerankiem.
Mięta ma wiele twarzy, a co ciekawe, w Azji często dodawana jest do mięs, świetnie łączy się z czosnkiem. W zimie umili smak zup z anyżem.
Pietruszka – lekko pieprzna, ziołowa, pasuje do większości warzyw, ryb i mięs.
Kocha marchewkę, kolendrę, czosnek, cytrynę, grzyby i ryby.
Rozmaryn – ma żywiczne nuty, dlatego pasuje do ciężkich mięs, jak wieprzowina. Aromat rozmarynu dobrze łączy się również z kurczakiem i rybami.
Ciężki leśny smak wzbogaci dania z cebulą i grzybami.

JAKUB STEUERMARK, EKSPERT KULINARNY, BUNGE POLSKA/KRUSZWICA
W kuchni azjatyckiej możemy wydzielić dwa sposoby smażenia – smażenie płytkie w woku i głębokie. Najlepszymi produktami do obróbki w woku są warzywa strączkowe – ziarna soi, fasoli i ich kiełki. Pamiętajcie, aby smażyć je krótko, w wysokiej temperaturze i na mocno rozgrzanym, czystym tłuszczu, najlepiej rafinowanym oleju z wysoką temperaturą dymienia i odpowiednim do kuchni azjatyckiej – arachidowym lub ryżowym. To zapewni potrawom maksimum smaku. Drugim najczęściej wybieranym produktem będą różne rodzaje ryżu lub/i makarony pszenne (wcześniej ugotowane) albo makarony bezglutenowe (wcześniej namoczone). Oczywiście do tej obróbki nadaje się także każde mięso, pod warunkiem że jest drobno pocięte. Najpopularniejsze dania z woka to pad thai, curry czy nasi goreng.

Najlepszymi produktami do obróbki w smażeniu głębokim są miękkie i wilgotne produkty, które chcemy zamknąć w cieście, panierce czy papierach ryżowych. Może to być mielone mięso, warzywa, tofu i inne. Najpopularniejsze dania przygotowane tą techniką to sajgonki, samosy, czy bhaji. Z produktów Kruszwicy polecam fryturę Maestro Gold albo Qualito Fry.

Autor tekstu: Laura Osęka
O AUTORZE
Laura Osęka
Gotująca amatorsko psycholożka i psychodietetyczka, potrafiąca przemierzyć setki kilometrów dla konkretnego dania bądź deseru. Ceni w kuchni prostotę i wysoką jakość produktów. Autorka książki o prostym, lokalnym comfort food – „Miska szczęścia”.

Zobacz także

Sosy gotowe Prymat GastroLine - smak i wygoda w Twojej kuchni

W ofercie sosów dla gastronomii Prymat znajdziemy zarówno tradycyjne, dobrze znane propozycje, np. sos barbecue czy tysiąca wysp, jak i nieoczywiste połączenia smakowe - w sosie sweet chilli czy sosie mango-jalapeño. Jakie mają atuty i jak wykorzystać je w kuchni? Oto kilka porad.

22 sierpnia - międzynarodowy dzień bułeczek bao, czyli święto azjatyckiej kuchni

Azjatyckie połączenie smaków słonego, kwaśnego i słodkiego, warzywa smażone w woku, pho, sushi i ramen podbiły nasze podniebienia. 22 sierpnia obchodzimy święto bułeczek bao. Jakie zamawiają najchętniej Polacy?

Tacos al pastor - przepis z restauracji Blue Cactus

Blue Cactus dzieli się przepisem na niezwykle proste i pyszne danie.

Desery dookoła świata. Co warto spróbować podczas wakacyjnych podróży?

Chrupiące sycylijskie cannoli, maczane w czekoladzie hiszpańskie churros czy popularna na Bałkanach i w krajach arabskich baklava to desery, które zachwycają ludzi z całego świata. Jakich słodkości możemy spróbować w miejscach, które Polacy odwiedzą w tym roku podczas swych wakacyjnych podróży?

Pad thai - krótka historia pierwszego tajskiego fast foodu

Pad thai to jedno z najpopularniejszych w Polsce dań kuchni tajskiej. Skąd się wzięło i jak trafiło na polskie stoły? Przedstawiamy krótką historię pad thaia, pierwszego tajskiego fast foodu.

Peruwiańskie ceviche z pstrąga tęczowego - przepis Pascala Brodnickiego

Z łatwo dostępnego hodowlanego pstrąga tęczowego można wyczarować prawdziwe kulinarne cuda. Nas zachwyciło ceviche na modłę peruwiańską w interpretacji znanego kucharza Pascala Brodnickiego, ambasadora kampanii "Teraz pstrąg". Oto przepis!

Inne kategorie

Podcasty

Koniec papierowego kubka jest bliski? [PODCAST]

Ekologia coraz mocniej oddziałuje na wszystkie sfery życia i powoli wkracza także tam, gdzie jeszcze nie tak dawno w ogóle o niej nie myślano - do kawiarni, restauracji, barów. Jak ekologicznie prowadzić gastronomię? Rozmawiamy o tym z Krzysztofem Rzymanem, właścicielem kawiarni STOR w Warszawie.
wicej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej