x

Rezydencja Bohema w Szczawnie Zdroju - historia ze smakiem

Kategoria: Miejsca    17.02.2022

Niebanalne menu szefa kuchni Michała Koszyckiego. Wysmakowane, zabytkowe wnętrze, które niejedno widziało i wielu sławnych gościło. Klimat historycznego uzdrowiska w górach. To wszystko znajdziecie w jednym miejscu - restauracji Rezydencja Bohema w Szczawnie Zdroju.

Sala balowa dawnego Salonu Kuracyjnego, w której urządzono restaurację Rezydencja Bohema. Zdjęcie: materiały prasowe
Sala balowa dawnego Salonu Kuracyjnego, w której urządzono restaurację Rezydencja Bohema. Zdjęcie: materiały prasowe
Warto czasem zboczyć z kulinarnego szklaku wiodącego przez największe polskie miasta, bo można odkryć interesujące gastronomiczne miejsca. Taka jest z pewnością Rezydencja Bohema w Szczawnie-Zdroju, który kiedyś był modnym i najważniejszym uzdrowiskiem Sudetów przyciągającym kuracjuszy z całej Europy. Dziś nadal kusi bogactwem historycznym, walorami prozdrowotnymi oraz pięknem natury.

Barowo-kawiarniana część Rezydencji Bohema. Zdjęcie: materiały prasowe
Barowo-kawiarniana część Rezydencji Bohema. Zdjęcie: materiały prasowe
Wnętrze pełne smaku
Restauracja ulokowała się w zaprojektowanym przez Josepha Friedricha Raabe zabytkowym budynku, którego historia sięga lat 1839-1842. W XIX w. mieścił się tam Salon Kuracyjny uzdrowiska Szczawno-Zdrój stanowiący mekkę dla znanych artystów, polityków, arystokratów. Nocowali tam m.in. Winston Churchill, księżna Daisy Hochberg von Pless czy Henryk Wieniawski. Od początku tętniło tam życie towarzyskie i kulturalno-rozrywkowe, któremu sprzyjało sąsiedztwo Teatru Zdrojowego oraz Hali Spacerowej wraz z Pijalnią Wód Mineralnych.

Rezydencja Bohema funkcjonuje w obiekcie od maja 2021 roku. Właściciele – Iwona Koszycka-Ławska i Robert Ławscy – nie bez sukcesu starają się przywrócić temu miejscu dawną świetność i prestiż. Mają duże doświadczenie, bo od przeszło 20 lat pod marką Bohema prowadzą kilka różnych konceptów gastronomicznych na Dolnym Śląsku (we Wrocławiu, Polanicy Zdrój, Świeradowie i Cieplicach). Rezydencja jest najbardziej prestiżowym z nich.

Prace rewitalizacyjne budynku w latach 2008-2012 (pod nadzorem konserwatora zabytków) wykonano jeszcze zanim zakupili nieruchomość, ale elegancka i respektująca historię aranżacja wnętrza jest dziełem właścicielki. Powierzchnia całej Rezydencji liczy aż 500 mkw., z czego parter zajmują restauracja, kawiarnia i bar, a pierwsze i drugie piętro to strefa hotelowa z dziewięcioma apartamentami o najwyższym standardzie. Sala balowa, w której urządzono restaurację, podczas większych uroczystości ugości 150 osób.

Jedno z dań głównych w Rezdydencji Bohema - pierś kaczki sous vide w sosie winno-śliwkowym, pieczone jabłka, marynowe buraki, ziołowe puree ziemniaczane. Zdjęcie: materiały prasowe
Jedno z dań głównych w Rezdydencji Bohema - pierś kaczki sous vide w sosie winno-śliwkowym, pieczone jabłka, marynowe buraki, ziołowe puree ziemniaczane. Zdjęcie: materiały prasowe
Mała architektura na talerzu
Szef kuchni Michał Koszycki jest synem pani Iwony. Znaczącym przystankiem na jego drodze do świata gastronomii była… architektura. Studiował bowiem ten kierunek, ale wybrał gotowanie – dzięki determinacji, pasji i stałemu podnoszeniu kwalifikacji (praktykował m. in. u Wojciecha Modesta Amaro) projektuje dziś smakowe i wizualne kompozycje na talerzu. Jego styl to comfort food w połączeniu z nowoczesnymi technikami.

– Obietnica zasugerowana w nazwie dania powinna odzwierciedlać to, co finalnie znajdzie się na talerzu. Goście mają mieć po prostu poczucie komfortu i pełnego zaopiekowania. Jedzenie nie jest jedynie procesem samym w sobie, ma sprawiać przyjemność i dbać o nas całościowo – mówi Michał Koszycki.

Hit Rezydencji Bohema - tatar z awokado z chrupiącym słonecznikiem, olejem chilli, serem kozim, marynowaną kalarepą i grillowaną ciabattą. Zdjęcie: materiały prasowe
Hit Rezydencji Bohema - tatar z awokado z chrupiącym słonecznikiem, olejem chilli, serem kozim, marynowaną kalarepą i grillowaną ciabattą. Zdjęcie: materiały prasowe
Menu – tradycja z nutą nowoczesności
Właścicielom oraz szefowi kuchni przyświeca idea łączenia tradycji z nowoczesnością. Autorskie menu Michała Koszyckiego bazujące na idei sezonowości z jednej strony budzi sentymentalne skojarzenia z kuchnią z przeszłości. Z drugiej jednak – podkręca tradycję nutą nowoczesności. Jego specjalnością są kulinarne kombinacje na słodko i słono, a prawdziwą pasją – urozmaicanie potraw darami natury zbieranymi podczas wędrówek po dolnośląskich lasach.

W karcie wśród przystawek hitem jest tatar z awokado z chrupiącym słonecznikiem, olejem chilli, serem kozim, marynowaną kalarepą i grillowaną ciabattą. Ukłon w stronę tradycji stanowi marynowany śledź podawany ze smażonymi ziemniakami i dressingiem z kwaśnej śmietany. Bulion z pieczonego kurczaka serwowany jest nie tradycyjnie z makaronem, lecz z tortellini z wołowiną i olejem pietruszkowym.

W sezonie zimowym w ofercie dań głównych na uwagę zasługują duszony ozór wołowy z polentą, sosem pieprzowym i piklowaną cebulą, halibut pieczony z kruszonką, sosem miodowym z gorczycą, czarną soczewica i warzywami oraz peklowana pieczona szynka z sosem piwnym, duszoną kapustą włoską i knedlami bułczanymi, które z pewnością doceniają czescy goście.

Śniadania i likier księżnej Daisy
W Rezydencji serwowane są także śniadania a’la carte (od godz. 9:00 do 12:00). Dużą popularnością cieszy się klasyczny „talerz polski” złożony z regionalnych wędlin i serów, jajek od kur z wolnego chowu oraz domowego, wypiekanego codziennie pieczywa.

Oferta alkoholi jest w sam raz. Dwa rodzaje piwa, pięć – wódki (w tym dwie te z lokalnej wytwórni – Sztygarówka i Złota Wałbrzyska), dwa koniaki, siedem marek whisky, a także gin, rum i likiery. Spośród tych ostatnich warto wspomnieć o likierze legendarnej księżnej Daisy, pani na pobliskim zamku Książ, która w Szczawnie-Zdroju często bywała. Karta win liczy 14 etykiet (białe, czerwone, szampany, w głównej mierze wytrawne).

– Nasi goście to ludzie, którzy tak jak my są świadomi tego, że właściwe i wartościowe jedzenie to podstawa zdrowia. A jednocześnie nie boją się nietuzinkowych, zadziwiających połączeń i lubią eksperymentować – podsumowują właściciele.

Autor tekstu: Monika Jankowska-Kapica
O AUTORZE
Monika-Jankowska-Kapica
Od ponad 10 lat pisze i redaguje teksty o jedzeniu - najpierw w magazynie "Kuchnia", teraz w "Food Service" i na stronie Ouichef.pl. Z wykształcenia polonistka. Karierę zawodową zaczynała jako reporterka i prezenterka Polskiego Radia Szczecin. Była redaktorką "Gazety Wyborczej" w Szczecinie, "Gazety Stołecznej" i "Co jest Grane". Pasjonatka tanga argentyńskiego i jogi.

Zobacz także

MOXO w Fabryce Norblina - restauracja i klub muzyczny w jednym (na miarę Nowego Jorku)

MOXO już otwarte! Lokal urządzony we wnętrzach zrewitalizowanej XIX-wiecznej Hali Odlewni Fabryki Norblina może się poszczycić najwyższym w Polsce barem, oryginalnym industrialnym wyposażeniem oraz menu w stylu Nikkei łączącym kuchnię japońską i peruwiańską. Wisienką na torcie jest muzyka na żywo.

Stolica Cafe - Bogdan Gałązka twórcą metamorfozy lokalu w warszawskim Kinie Iluzjon

Wystartowała już nowa kawiarnia w Kinie Iluzjon na Mokotowie - Stolica Cafe. Jej właścicielami są teraz doświadczony szef kuchni Bogdan Gałązka i jego wspólnik Piotr Wierzbowski. Zapowiadają, że pod ich rządami lokal stanie się miejscem spotkania kuchni i filmu.

Piotr Kędzierski "Kędzior" z własną restauracją w Warszawie. Pod Gigantami przyciąga i profesorów, i raperów

Znany dziennikarz i radiowiec Piotr Kędzierski otworzył własną restaurację - Pod Gigantami w Al. Ujazdowskich. Piękne pałacowe wnętrze, polska kuchnia z nowoczesnym twistem, doborowe towarzystwo i wizja właściciela - to atuty tego miejsca.

Green Caffè Nero - sześć nowych kawiarni na dobry początek roku

Green Caffè Nero rozpoczyna dynamicznie nowy rok, otwierając cztery kawiarnie w styczniu i planując dwie kolejne premiery do końca pierwszego kwartału 2023 roku.

Pedet Renoma - Wrocław zyskuje unikatowy food hall

Jesienią ruszy wrocławska strefa gastronomiczno-kulturalna Pedet Renoma. Wyróżnikiem nowego food hallu mają być autorskie koncepty restauracyjne i atmosfera historycznego miejsca. Za projektem stoi firma Globalworth, która jest również właścicielem i zarządcą warszawskiej Hali Koszyki.

Kino ze Smakiem - kolacja z filmem w barze Setki Powodów przy Muzeum Polskiej Wódki

Seans filmowy połączony z inspirowaną jego fabułą kolacją autorstwa Michała Brysia - to nowa oferta baru Setki Powodów w Muzeum Polskiej Wódki. - Dla mnie jako szefa kuchni, reżysera i aktora to okazja do stworzenia unikatowego wydarzenia, w którym połączymy sztukę filmową z kulinarną - mówi Bryś.

Inne kategorie

Podcasty

Kryzys 2.0 i konsument, który przelicza: jak go zachęcić do marki? [PODCAST]

Czego potrzebuje teraz konsument? Czy zmieniać portfolio? Jak się z nim komunikować? Czy to jest moment na wprowadzanie nowości? Opowiada Jacek Sadowski, prezes Demo Effective Launching.
wicej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej