x

Marek Flisiński produkuje wódkę z polskiego wasabi

Kategoria: Karta - napoje    08.12.2021

Wasabi Farm Polska jest pierwszą w Polsce uprawą japońskiego chrzanu. To rodzinny biznes, który współtworzy znany szef kuchni Marek Flisiński. Farma wyprodukowała właśnie swoją własną wódkę na bazie zielonego kłącza.

Agnieszka Firlej i Marek Flisiński / archiwum prywatne
Agnieszka Firlej i Marek Flisiński / archiwum prywatne
Wasabi Farm Polska to pierwsza w naszym kraju i druga w Europie firma zajmująca się komercyjnie uprawą japońskiego chrzanu. Od niedawna, poza świeżymi roślinami, farma sprzedaje też wódkę na bazie wasabi. Jak twierdzą jej twórcy, to najlepsza namiastka dla świeżego produktu.

Wasabi Farm Polska jest gospodarstwem rodzinnym. Jego trzon stanowią obecnie Agnieszka Firlej i Marek Flisiński, były wieloletni szef kuchni finediningowej restauracji Water & Wine w Nałęczowie. Jednak  pierwszą osobą, która zdecydowała się na sprowadzenie wasabi do Polski był ojciec pani Agnieszki.

- W 2014 roku sprowadził kilkanaście roślin z Japonii. Wszyscy rodzinnie zaangażowaliśmy się w tę uprawę i w 2017 roku uznaliśmy, że możemy się ujawnić. Musieliśmy mieć pewność, że osiągnęliśmy powtarzalność, że możemy dostarczyć klientom świeży, najlepszej jakości produkt - tłumaczy Agnieszka Firlej.

Wasabi jak winorośl
Uprawa wasabi przypomina nieco uprawę winorośli. Podobnie jak winne grona, zielonkawe kłącze wymaga czasu, dużych nakładów pracy i doświadczenia przy uprawie, by dać zadowalający plon.
– To niestety praca ręczna. Roślina jest bardzo delikatna i podatna na warunki zewnętrzne. Procesu zbierania nie da się przyśpieszyć, jest bardzo pracochłonny. Uprawa wasabi nie byłaby możliwa w ramach konwencjonalnego rolnictwa – wyjaśnia Marek Flisiński.

Oczywiście, zbiór to ostatnia z wielu prac jaką należy wykonać na drodze od pola do talerza. Niebagatelne znaczenie w uprawie będzie miała nie tylko codzienna temperatura potwierdza, ale także inne, na przykład siła wiatru. A to dopiero początek, bo niedoświadczony szef kuchni może łatwo zepsuć wasabi, obchodząc się z nim w niewłaściwy sposób.

Jak każdy wysokiej jakości produkt, wasabi wymaga odpowiedniego potraktowania i doświadczenia w obchodzeniu się z nim. Nie wystarczy pokroić kłącze i położyć je na talerzu. Japończycy rozcierają, a właściwie rozbijają wasabi na tarce ze skóry rekina. To najbardziej tradycyjny sposób na wydobycie pełni smaku i aromatu. Choć nie jedyny - zbliżony efekt uzyskamy, wykorzystując metalowe tarki przeznaczone do ścierania imbiru lub czosnku.

Co ważne, starte wasabi, w przeciwieństwie do swojej popularnej imitacji powinien zostać skonsumowany możliwie jak najszybciej. Wpływające na jego smak i zapach lotne związki siarki będą bowiem stopniowo zanikać.

–Świeże wasabi nie jest produktem stabilnym. Trzeba go ścierać i serwować na bieżąco. Pastę z tubki można wymieszać rano i trzymać w misce przez cały dzień. To są totalnie dwa inne smaki, o innej konsystencji, kolorze, jakości. Dlatego staramy się edukować ludzi, mówić czym jest prawdziwe wasabi. Nie ma to nic wspólnego z zieloną pastą z sushi barów – mówi Marek Flisiński.

Różnice między chrzanem i tworzoną z niego pastą, a wasabi sięgają jeszcze dalej. Wasabi chrzanem jest jedynie w potocznym rozumieniu, bo od znanego w Polsce białawego korzenia oddziela je pochodzenie. Choć obie rośliny należą do rodziny kapustowatych, to dzieli je rodzaj. Na świecie znajdziemy trzy gatunki chrzanu i ponad dziesięć gatunków wasabi.

Kłącze skoncentrowane w kieliszku
Odbiorcami pierwszego polskiego wasabi są restauracje w całej Polsce. Zielone kłącze nie jest jednak jedynym produktem jaki powstaje na podradomskiej farmie. Od niedawna do produktów Wasabi Farm dołączyła także wódka na bazie japońskiego kłącza. I choć trudno doszukać się na pierwszy rzut oka podobieństw między zielonym kłączem, a destylatem, to jak zapewnia Agnieszka Firlej, punktów wspólnych obu produktów jest bardzo dużo.
Za smak i aromat wódki, podobnie, jak w przypadku świeżego kłącza odpowiadają lotne związki siarki, które łączą się z tlenem i stopniowo uwalniają z kieliszka.

– Wódka jeden do jednego oddaje smak rośliny i może być namiastką prawdziwego wasabi. Ścieranie kłącza to pewien rytuał i tak samo jest z naszą wódką. Po nalaniu należy zamieszać nią w kieliszku, by nabrała nieco powietrza. Wiele osób mówi nam, że delektuje się jej smakiem i zapachem.

Destylat na bazie polskiego wasabi można obecnie spróbować w wybranych restauracjach i sklepach detalicznych na terenie całej Polski.

Autor tekstu: Przemysław Ziemichód
O AUTORZE
Przemysław Ziemichód
Dziennikarz i bloger kulinarny z ponad dziesięcioletnim stażem, specjalizujący się w tematyce alkoholi. Publikował m.in. w Polsce Times, Gazecie Krakowskiej, Naszemiasto.pl, Zwierciadle, Gotujmy.pl, Polki.pl, Cookmagazine.pl. Prowadzi podcast o alkoholach Strefa Wolnocłowa oraz blog Foodiesworld.pl

Zobacz także

Koniec jest bardzo ważny, czyli napitki wieńczące posiłek

Jaki napitek podać na zakończenie posiłku i dlaczego to nie musi być digestif? Jak w kieliszku zakląć moc ziół, żeby pomogły nam strawić ucztę? Którym słodkim trunkiem spuentować obżarstwo? Postaram się odpowiedzieć na te wszystkie pytania.

Tłusta jakość smaku, czyli tłuszcz w koktajlach

Tłuszcz w koktajlach - dziwne? Przyznaję, na pozór temat może wydawać się abstrakcyjny,
 bo przecież Mojito nie zawiera masła, a Sex on the Beach z nutą smalcu zakrawa na kuriozum. Jednakże w kuchni tłuszcz jest głównym nośnikiem smaku, i to na nim opiera się często budowanie warstw smaku w daniu.

Tiki - raj na pograniczu kiczu

Od momentu sprowadzenia kultury tiki do Stanów Zjednoczonych stała się ona wytworem wyobraźni, który ciągle ewoluuje. Obecnie kojarzymy ją z drewnianymi lub ceramicznymi naczyniami imitującymi polinezyjskich bogów, z których sączymy rześkie Mai Tai’e i Zombie.

WÓDKA I ZAKĄSKA - POWRÓT KLASYKI W NOWYM WYDANIU

W naszym kraju w wielu Popularnych lokalach można Zaobserwować dwa trendy. Od jakiegoś czasu głośno O idei foodpairingu oraz o powrocie do tradycyjnych, sezonowych i regionalnych produktów, w tym do alkoholi takich jak wódki, nalewki i likiery. Trwa moda na połączenie obu tych zjawisk.

Koktajl Beekeepers treasure według Dawida Pytkowskiego

Barman w El Koktel proponuje koktajl na bazie rumu.

Co piją użytkownicy TikToka? Oto 10 najpopularniejszych koktajli

Koktajlowe preferencje użytkowników Tik Toka sprawdził serwis Brewsmartly.com. Najczęściej wspominany na Tik Toku drink doczekał się aż 395 milionów hashtagów. W trójce najpopularniejszych mieszanych napojów są najbardziej znane barowe klasyki.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem?

Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej