x

Tomasz Źródłowski: Kreatywność, czyli trochę o abstrakcji, a trochę o formach użytkowych

Kategoria: Lifestyle - blog    22.11.2021

Po serii tekstów praktycznych wracam do nieco filozoficznych rozważań na temat natury gastronomii (inaczej nie byłbym sobą). Tym razem na tapetę biorę kreatywność.

Tomasz Źródłowski
Tomasz Źródłowski
Co oznacza dla nas to słowo? Czynność? Czy może sposób na pokonanie problemu? Kiedy możemy stwierdzić, że ktoś jest kreatywny? Czym różni się totalnie abstrakcyjne podejście do tematu od użytkowego? 

„Filozofowanie”, które czasami zarzucano mi w szkole, to dla mnie umiejętność stawiania pytań. Mój ulubiony ambasador śmiał się nawet ze mnie ostatnio, że w którymś z ostatnich tekstów musiałem chyba wyznaczyć sobie challange na liczbę użytych znaków zapytania. Fakt faktem: tak już mam, że często w przerwach w myśleniu nad jakimś konkretnym zagadnieniem dopada mnie chwila rozważań typu „na jakiej podstawie myślisz, że ty tu w ogóle jesteś”. 

To, że praca w gastronomii – czy to w kuchni, czy za barem – ma charakter kreatywny, nie podlega dyskusji, nawet wśród ludzi z branżą niezwiązanych. Myślę, że kreatywność jest jedną z ważniejszych cech pożądanych u kogoś, kto aspiruje do bycia kucharzem. Zresztą i inni pracownicy gastronomii muszą nieźle kombinować, żeby rozwiązać jakieś wyzwanie w swoim rewirze. Gdzie więc w takim razie zaczyna się kreatywne myślenie, gdzie się kończy, a w którym momencie jest totalnie bez sensu?

Dla każdego, kto swoje myślenie uważa za kreatywne, zdefiniowanie początku procesu kreatywnego jest banalnie proste. Dla mnie rozpoczyna się on za każdym razem, gdy poszukujemy rozwiązań do nowej karty, usprawnień w działaniu procedur, serwisu albo w sprzątaniu (zwłaszcza że nasz nowy bar to jeszcze niezbadane wody). Żeby było jasne: w mojej opinii wykorzystywanie doświadczenia nie kłóci się z kreatywnością. Uważam wręcz, że dzięki abstrakcyjnemu myśleniu możemy skuteczniej wykorzystać swoje doświadczenie. Z drugiej strony jego brak często daje świeże spojrzenie.

Gdzie kończy się kreatywność? Chyba w tym samym miejscu, gdzie innowacja – w momencie wpisania się w sztywny zbiór zasad, w schemat. 

Schematyczność to wróg kreatywności. Jeżeli zmuszamy swój zespół do powielania ciągle tych samych rozwiązań, jeżeli każde nowe menu opiera się na tym samym modelu, to o jakiej wtedy kreatywności mówimy? Sprowadzi się ona jedynie do podmiany składników. 

A kiedy proces kreatywny traci sens? To chyba temat do osobnych rozważań. Bo czy kreatywne danie lub koktajl jest formą sztuki? Jeżeli jest, to czy powinna ona mieć charakter użytkowy? Czy sztuka w ogóle musi być użytkowa? Co to jest użytkowość? Czy wystarczy wzbudzić emocje, żeby mówić o użytkowości? Chyba odlatuję za bardzo... 

Według mnie kreatywność może być do bólu abstrakcyjna, jeśli jest na to miejsce i czas. Często prowadzi do odkrycia drogi łatwiejszej, tańszej i szybszej, do tego samego celu. Bez obwarowań typu koszt produkcji, tempo wydawania czy nakład pracy wymyślenie popisowego dania bądź koktajlu jest zwyczajnie prostsze. 

Natomiast obiektywnie trudniejsze jest podejście do problemu w taki sposób, żeby jego rozwiązanie od początku miało użyteczną formę. Bycie kreatywnym dla samej kreatywności prowadzi do pomysłów, które zostają schowane do szuflady. Potem musi do nich usiąść ktoś inny, aby nadać im użyteczną formę. Krótko podsumowując. Na wszystko jest miejsce i czas. Znowu okazuje się, że nikt nie ma monopolu na posiadanie racji, ale czasami nie warto tracić czasu na skomplikowane rozkminy, które na koniec dnia nic nie zmieniają.

A może jednak warto? 
Makao, po makale.

Felieton ukazał się w „Food Service" 10/2021 nr 209.

Autor tekstu: Tomasz Źródłowski
O AUTORZE
Tomasz Źródłowski
Twórca kolektywu Creative Gastronomy. Stara się zarażać pasją do profesjonalizmu i bezinteresowną chęcią robienia ludziom dobrze. Od 2013 r. pracował za barem. Przez długi czas zawodowo i prywatnie związany był z krakowskim Mercy Brown. Wielki entuzjasta startów w konkursach barmańskich, które uważa za doskonałą platformę do wymiany doświadczeń i trampolinę rozwoju. Amator przelewania swoich myśli na papier oraz zadawania filozoficznych pytań w świecie gastronomii.

Zobacz także

Tomasz Źródłowski: Dlaczego nikt nie dzwoni?

Pytanie w tytule nie wymaga okolicznika czasu - "jesteśmy po lockdownie". CV rozsyła się bowiem w różnych okolicznościach. Turnover personelu w gastronomii to pojęcie znane i bardzo szerokie. Zastanawialiście się czasami, dlaczego połowa właścicieli miejsc, do których aplikujecie, nie dzwoni do was?

Artur Musztyfaga: Amerykański sen o polskim BBQ

Od Montany na północy, przez rozsławione Kentucky w centrum, po Teksas na południu - tak szeroko i daleko sięga amerykańska miłość do BBQ. USA barbecue stoi, to fakt. 4 lipca, gdy wszystkie stany świętują Dzień Niepodległości, Amerykanie całymi rodzinami siadają do grillowania. To część ich kultury.

Adam Chrząstowski: dokąd zmierzasz, szefie kuchni?

Refinement - bardzo mnie zaciekawiło to angielskie słowo oznaczające udoskonalenie. Zostało ono wypowiedziane przez Thomasa Kellera w kontekście dzisiejszej roli szefa kuchni, który powinien być jednocześnie menedżerem i mentorem.

Anna Oleksak: Dobrana para

Za nami pierwsza seria kameralnych spotkań poświęconych projektowaniu doświadczeń klienta, rozwiązaniom przyszłości w branży HoReCa i sprzedaży opartej na budowaniu wartości. Nespresso zorganizowało je wspólnie z trenerami i influencerami Wojciechem Herrą i Karolem Weberem.

Jarosław Dumanowski: Zima

Dzisiaj przywiązujemy dużą wartość do czasu w kontekście sezonowości, zgodności menu z rytmem przyrody i naturą. Kierujemy się ekologią i chcemy jeść to, co w danym momencie jest najlepsze.

Adam Chrząstowski: kuchnia trzeciego wieku

Na początek chciałbym podzielić się z czytelnikami informacją, skąd czerpałem natchnienie do poniższego felietonu. Otóż wykorzystuję czas trwającego lockdownu do przeprowadzenia swoistej kuchennej rewolucji w moim obecnym miejscu pracy. Co udało mi się dzięki temu dostrzec?

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej