x

Bez Tytułu - restauracja bez ograniczeń

Kategoria: Miejsca    18.10.2021

W warszawskiej restauracji Bez Tytułu kuchnia i design idą w parze. To miejsce, w którym każdy kąt wygląda inaczej i w którym można zamówić zarówno ślimaki czy ośmiornicę, jak i bruschettę czy frytki. A na deser brownie lub churros.

Restauracja Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Restauracja Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Na dobry początek otwieramy masywne drzwi – witają nas ciemne ściany i elegancka recepcja. Za chwilę z lewej strony wyłoni się eksplozja kolorów, tekstur i sztuki: ściana z mchu, surowe cegły, wzorzysty dywan, kolorowa, obła rzeźba. Wszystkie te elementy, na pierwszy rzut oka nie pasujące do siebie, tworzą wyjątkowo zgraną całość.

Na dole, oprócz kuchni, w której rządzi szef Piotr Ceranowicz, uczestnik 3. edycji Top Chefa, znajduje się także bar. Jego kameralną, klimatyczną atmosferę kreują obrazy i rekwizyty z ubiegłych dekad, przygaszone światła oraz wygodne fotele.

Elementy artystyczne w Bez Tytułu nie są dziełem przypadku. Sztuka bowiem bardzo mocno wpisana jest w DNA restauracji – w miejscu, w którym obecnie można skosztować świetnego jedzenia, jeszcze kilka lat temu podziwiano dzieła młodych artystów. W lokalu znajdowała się galeria sztuki inna niż wszystkie, bo przystępna i otwarta.

Co w menu?

Churros w Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Churros w Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Serwowana tu kuchnia międzynarodowa jest zróżnicowana podobnie jak wystrój lokalu. Piotr Ceranowicz największą przyjemność czerpie z łączenia typowych dla kilku stron świata składników.

– Inspiruje mnie wszystko, co nas otacza. Uwielbiam poznawać i tworzyć nietypowe kompozycje. Połączyć azjatycką przyprawę z czymś, z czym nigdy się jej nie łączyło, polskie owoce dodać do tropikalnego deseru, a owoce morza podać w niespotykanej formie. Moją wizją w kuchni jest wolność i tak też stworzyliśmy Bez Tytułu. To miejsce pełne wolności, w którym łączą się smaki, konwencje, nowoczesność z tradycją. Łączą się także smaki z całego świata: Polska z Francją, Ameryką i Włochami jednocześnie. Zależało nam na stworzeniu kulturowo-jedzeniowego tygla z dużą dawką luzu – opowiada Ceranowicz.

Papryczki pimientos w Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Papryczki pimientos w Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Restauracja przy ulicy Poznańskiej to lokal, który jako jeden z nielicznych w stolicy specjalizuje się w tzw. foodsharingu. Specyfika podawania dań według tej idei polega na serwowaniu wielu małych porcji dań na środku stołu, aby wszyscy uczestnicy kolacji mogli spróbować każdej z nich. Menu składa się więc z małych i większych dań, zimnych i ciepłych dodatków oraz deserów. Karta zmienia się dynamicznie wraz z dostępnością i sezonowością produktów.

Wszystko podawane jest w stylu comfort food, z inspiracjami z Europy, Azji czy Ameryki. Wśród dań głównych uwagę zwracają spaghetti cacio e pepe z truflą oraz czarny dorsz w miso podawany z dynią piżmową. Na deser można zjeść np. churros z czekoladą i whiskey, a także brownie z bourbonem i wiśnią.

Nazwa restauracji

Makrela z menu restauracji Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Makrela z menu restauracji Bez Tytułu. Zdjęcie: materiały prasowe
Restauracja nie ma tytułu, ponieważ nazwy wyznaczają granice. Podobnie jak w świecie sztuki, to, co nienazwane, uwalnia wyobraźnię. W Bez Tytułu obowiązuje jedna zasada – stół nie jest traktowany jako mebel, lecz jako zaproszenie do spotkania.

To miejsce zarówno na rodzinne przyjęcie, kolację we dwoje, obiad w godzinach pracy czy luźnego wieczornego drinka w gronie przyjaciół. Brak granic wybrzmiewa tu na każdym kroku, od samego przekroczenia progu tego miejsca.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Sfinks z 0,62 mln zł zysku netto w II kw. 2017

Sfinks Polska, spółka zarządzająca sieciami restauracji Sphinx, Chłopskie Jadło i Wook, w pierwszym półroczu 2017 r. wypracowała 87,90 mln zł jednostkowych przychodów ze sprzedaży wobec 87,95 mln zł w takim samym okresie 2016 r.

Strategia restauracji Rozbrat 20: powrót do fine diningu

Jak będzie wyglądała gastronomia po koronawirusie? Czy jest w niej jeszcze miejsce na fine dining? Czy serwujące ten typ kuchni restauracje będą w stanie przetrwać? Rozbrat 20 podejmuje ryzyko!

Kulinarne rekonstrukcje szefa Mateusza Suligi w krakowskiej restauracji Unique Taste

Krakowska restauracja Unique Taste w pięciogwiazdkowym hotelu Unicus Palace, jako jedna z pierwszych w Polsce wprowadziła na stałe menu złożone z potraw średniowiecznych, renesansowych i barokowych. Goście spróbują m.in. tortu z ojcowskiego pstrąga z musztardą z limonki i sarny na bakaliach.

Pasibus z burgerami w warszawskiej Galerii Młociny

Burgery Pasibusa są cenione za świeżość użytych składników, autorskie receptury i pomysłowe połączenia smakowe. Sieć uruchomiła drugi swój lokal w Warszawie - w nowootwartej Galerii Młociny.

2am: dessertbar kończy 10 lat

Z tej okazji barmani, Kamil Foltan i Suichi Ofuchi wspólnie z Janice Wong i zespołem dessert-baru przygotują specjalne menu. Wydarzenie odbedzie się 11 października w 2am dessertbar w Singapurze.

Leroy - londyńskie neobistro z gwiazdką Michelin

Leroy to neobistro położone w londyńskiej dzielnicy Shoreditch. Jego właściciele stawiają na prostotę i smak, co poskutkowało zdobytą w ubiegłym roku gwiazdką Michelin.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej