x

Michał Lewiński: Jedzenie na pocieszenie

Kategoria: Ludzie    08.08.2021

"Mózgi na łące", "Kubełek KFS" i "Dorsz z masełkiem i frytami" to tylko kilka nazw wegańskich dań z karty gdyńskiego Syto - miejsca, które ostatnio stało się jednym z najbardziej popularnych na streetfoodowej mapie Trójmiasta. Na czym polega fenomen lokalu - zdradza nam Michał Lewiński, szef kuchni.

Michał Lewiński. Fot. Kajetan Ostrowski
Michał Lewiński. Fot. Kajetan Ostrowski
„FOOD SERVICE”: Dlaczego w Syto postawiłeś na, jak to określacie w mediach społecznościowych, jedzenie na pocieszenie?
MICHAŁ LEWIŃSKI:
Jedzenie na pocieszenie, czyli comfort food. Coś, co przywołuje dobre wspomnienia, poprawia nastrój i sprawia radość. Naszym celem jest jak najlepsze odwzorowanie różnych niewegańskich smaków tak, by nasi goście byli mile zaskoczeni i mogli połączyć konkretny smak z dobrymi wspomnieniami. 

A to wszystko w wersji bezmięsnej! Dlaczego? Zawsze byłeś jej przychylny?
Zdecydowałem się na kuchnię bezmięsną, bo myślę o przyszłości. Wkrótce może okazać się, że będziemy musieli przesunąć nasze gusta kulinarne zasadniczo w kierunku właśnie kuchni bezmięsnej. Zasoby niezbędne do powstawania produktów żywnościowych na świecie zmniejszają się i musimy to uwzględniać w naszym menu. To właśnie było dla mnie największą inspiracją, aby już teraz wprowadzać nowe smaki i kreować upodobania z pominięciem potraw mięsnych. 
Ponadto kuchnia bezmięsna nie jest łatwa. Wymaga kreatywności, odnajdywania inspiracji w produktach, na które często nie zwracamy nawet uwagi. Wymyślanie potraw wegańskich czy wegetariańskich jest wyzwaniem, które sprawia mi największą przyjemność, a zadowolenie naszych gości dodaje mi skrzydeł w codziennej pracy w kuchni. 

Które danie w Syto cieszy się największą popularnością? 
Furorę robią stripsy w chrupiącej panierce, nasza imitacja dorsza oraz bezkonkurencyjny polski street food – zapiekanka z roślinną kiełbasą i lawendowym sosem czosnkowym. Jednak największym zainteresowaniem cieszą się naturalne sosy, których mamy w ofercie kilkanaście i ciągle rotują. Lubię bawić się smakami, zamykać je w formie sosu czy majonezu, jak np. kimchi, czarny czosnek, grzyby, owoce. 

Kubełek KFS, czyli stripsy z boczniaka w chrupiącej panierce. Fot. Weronika Pochylska
Kubełek KFS, czyli stripsy z boczniaka w chrupiącej panierce. Fot. Weronika Pochylska
Czy miałeś kiedyś gości, którzy nie byli świadomi faktu, że oferujesz jedzenie typu fast food w wydaniu wegetariańskim czy wegańskim? Jaka była ich reakcja?
Kilkakrotnie zdarzały nam się skargi, że w kuchni pomylili zamówienia i goście dostali danie mięsne, którego nawet nie posiadamy w karcie. Takie sytuacje, kiedy ktoś zastanawia się, czy na pewno nie dostał mięsa, są dla nas największym komplementem i motywacją do pójścia o kolejny krok naprzód. 

Jakich trzech składników nie mogłoby zabraknąć w twojej kuchni? 
Ostrych papryczek, bo uwielbiam ostre jedzenie, świeżych ziół (nie toleruję innych), boczniaków – po prostu uwielbiam te grzyby. Są pospolite, a zarazem bardzo wdzięczne. Mogą bez problemu imitować drób, ryby, podroby i wiele innych. Oczywiście nie można pominąć nabiału roślinnego, glutenu czy soi – podstaw kuchni roślinnej.  

Skąd czerpiesz pomysły na nowe dania? Co lub kto jest twoją inspiracją?
Moi goście są dla mnie największą inspiracją. Zawsze zastanawiam się, czego może im najbardziej brakować albo za czym najbardziej tęsknią, odkąd przeszli na wegetarianizm czy weganizm. Staram się wtedy jak najbardziej odwzorować smakowo i wizualnie różne mięsa czy nabiał. Większość moich pomysłów bierze się z potrzeby wymyślenia czegoś nowego, czego jeszcze nie było, albo z sezonowości i dostępności produktów na rynku.  

Czy przygotowaliście coś specjalnego z okazji długo wyczekiwanego otwarcia gastronomii po dwóch lockdownach? 
Oczywiście, wszyscy bardzo długo na to czekaliśmy! Szczególnie że zazębia się to z naszymi pierwszymi urodzinami. W trakcie lockdownu mieliśmy czas dobrze przygotować się na zbliżający sezon i w tym roku postanowiliśmy, że w naszej karcie będzie dominować street food. I jak na nadmorskie miasto przystało, oferujemy na otwarcie klasyczną „rybkę” z frytkami. 

Burger Kapitan Syto z zieloną bułką \"maślaną" i "mięsem Syto". Fot. Weronika Pochylska
Burger Kapitan Syto z zieloną bułką \"maślaną" i "mięsem Syto". Fot. Weronika Pochylska
Czy sądzisz, że kuchnia roślinna to dziedzina, w której młodzi kucharze powinni zacząć się specjalizować?
Uważam, że jak najbardziej powinni spróbować swoich sił w kuchni roślinnej. Nie jest to już nisza, jak wydawać by się to mogło jeszcze kilka lat temu. Przejście na weganizm to nie jest moda czy trend, ale zmiana trybu życia motywowana przeróżnymi prywatnymi przekonaniami. Moim zdaniem za jakiś czas w każdej restauracji będzie musiała być rozbudowana wkładka roślinna, a nie tylko odjęcie mięsa z pozycji w karcie, co obecnie jest standardową procedurą w większości lokali. 

Co poradziłbyś restauratorom zastanawiającym się nad wprowadzeniem roślinnych opcji do menu?
Przy roślinnym menu na pewno nie jest wskazane myślenie szablonowe. Nie wolno bać się nietypowych połączeń smakowych czy tekstur. Owoc chlebowca czy dynia makaronowa mogą stać się nową wieprzowiną i grać główną rolę na talerzu!

Rozmawiała: Anna Jęśko

Wywiad ukazał się w „Food Service" 6/2021 nr 206.

Autor tekstu: Redakcja Foodservice

Zobacz także

PATRYK SZCZEPAŃSKI

Moim zdaniem wstaliśmy z kolan. Teraz kwestia otrzepania się z kurzu zwanego Europą Wschodnią i pokazania światu, że nie jesteśmy ani mniej kreatywni, ani mniej zdolni - mówi w wywiadzie z "Food Service" cukiernik Patryk Szczepański.

Kohei Yagi - ramen freak

Czy da się założyć pierwszą w Polsce szkołę ramenu i nie oszaleć? Wiktoria Górecka w rozmowie z Kohei Yagi, którego nic nie powstrzyma przed awansowaniem Polski do roli europejskiego lidera ramenu.

Przedstawiamy laureatów VII Ogólnopolskiego Konkursu Kulinarnego "Gotuj lokalnie"

Konkursu jest zwieńczeniem kolejnej edycji warsztatów kulinarnych realizowanych w szkołach gastronomicznych.

La Ruina i Raj: Nie jest nam wszystko jedno

W maju tego roku poznańska knajpa La Ruina i Raj przeniosła się z kultowej Śródki na główną ulicę miasta - św. Marcin. Zmiana ta stała się pretekstem do naszej rozmowy z Moniką Mądrą-Pawlak i Janem Pawlakiem. Rozmowy szczerej, a dla wielu pewnie kontrowersyjnej.

PRZYJAZNY FINE DINING

Klasyka nigdy nie wychodzi z mody. Tym mottem zdają się kierować twórcy Brasserie Warszawskiej - restauracji, która od 5 lat daje przykład profesjonalizmu zarówno na talerzu, jak i w obsłudze gości. Jej właścicielka zdradzi nam, jak mądrze i długofalowo zarządzać biznesem.

KULINARNO-ARTYSTYCZNY SPEKTAKL

Po 300 latach do warszawskiego pałacu Na Wyspie w Łazienkach wracają Obiady Czwartkowe. Kiedyś wydarzenie dla elit i arystokracji, dzisiaj ma szansę zgromadzić wokół siebie osobistości z całego świata. O łączeniu kulinariów, muzyki i malarstwa rozmawiamy z organizatorami.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej