x

Komunikacja, która przyciągnie turystów do twojego lokalu

Kategoria: Twój biznes - wiedza    04.08.2021

Stwórz restaurację dla lokalsów, a turyści też przyjdą - to słuszna rada, ale w czasach pandemii może być trudna do zrealizowania, bo negatywne skutki kilku lockdownów i ograniczeń w podróżowaniu będziemy odczuwać jeszcze długo. Jak zatem sprawić, by do twojego lokalu trafili również przyjezdni?

Fot. Shutterstock.com
Fot. Shutterstock.com
W pandemii kwitnie turystyka lokalna, jednak wraz z przywróceniem możliwości przekraczania granic bez kwarantanny do Polski zaczęli przyjeżdżać turyści z innych krajów. Podpowiadamy, jak nie stracić potencjalnych gości z zagranicy, wychodząc naprzeciw ich potrzebom. 

PUŁAPKI NA TURYSTÓW 
Wyobraź sobie, że przyjeżdżasz na kilka dni do nowego miasta. Odnalezienie się w obcym miejscu oraz ilość informacji dotyczących wszelakich zabytków i atrakcji jest wręcz przytłaczająca. Chcesz zwiedzić wszystko, korzystać z życia i dobrze się bawić. W praktyce jednak przysiadasz zmęczony na obiad w pierwszym lepszym miejscu, co nie zawsze kończy się dobrze. Zamiast jedzenia dostajesz paszę za duże pieniądze. 

Właśnie tak narodziło się pojęcie „tourist trap”, czyli restauracji, która jest pułapką na turystów. Najczęściej takie miejsca wabią dużymi, ładnie przystrojonymi witrynami i przestronnym wnętrzem lub ogródkiem, do którego prowadzi nas „promotor”, czyli po prostu naganiacz. Gdzie jest w tym wszystkim miejsce na promowanie dobrych kulinariów? 

Jako właściciel restauracji możesz wyjść naprzeciw wszystkim tym, dla których gastronomiczne przeżycia są równie ważne jak podziwianie zabytków i sztuki. To kulinarne wspomnienia sprawiają, że turysta czuje się w mieście mile widziany i chętnie wróci do miejsca, w którym został dobrze ugoszczony. 

MÓW W ICH JĘZYKU 
Naprawdę niewiele restauracji dba o to, by ułatwić turystom odnalezienie właśnie ich miejsca, a najczęstszą przyczyną rezygnacji z wizyty w danym lokalu jest bariera językowa. Zrób to mądrzej! Komunikuj się dwujęzycznie, żeby już nigdy nie stracić żadnego gościa. Jako drugi język proponujemy wybrać angielski, bo jest najbardziej uniwersalny i popularny. Nie chodzi o to, by słowo w słowo tłumaczyć posty na angielski. Wystarczy krótki, esencjonalny przekaz, który poinformuje turystów, jakie danie jest na zdjęciu i czego mogą się u ciebie spodziewać. Wdrożenie dwujęzycznej komunikacji z pewnością zaprocentuje. Przykład? Prowadząc Facebooka restauracji z krakowskiego Rynku Głównego, dostajemy o wiele więcej komentarzy, reakcji i polubień od zagranicznych turystów niż od Polaków. Turyści doceniają, kiedy mówisz do nich w zrozumiałym języku, wtedy czują się mile widziani. 

Ciągle obserwujemy, że popularne jest pisanie postów po polsku i publikowanie ich dokładnego tłumaczenia pod spodem, w tym samym miejscu. W naszym odczuciu nie jest to ani profesjonalne, ani czytelne. W ustawieniach twojej strony na Facebooku łatwo włączyć opcję komunikacji dwujęzycznej (Ustawienia > Ogólne > Publikowanie w różnych językach). Wtedy do każdego dodawanego medium (zdjęcie, film lub link) można załączyć opis w dowolnym języku – sztuczka polega na tym, że dany post wyświetli się tylko tym, którzy używają tego samego języka na swoim urządzeniu. I tak Anglikom tekst może wyświetlić się po angielsku, a Polakom po polsku. Jeśli ktoś używa jeszcze innego języka, wyświetli mu się pierwsza wersja posta – zazwyczaj będzie to nasz natywny język. Pamiętaj, że nie do każdego rodzaju posta uda się dodać tłumaczenie, np. gdy publikujesz zdjęcie profilowe lub zdjęcie w tle, ta opcja nie jest dostępna. 

I jeszcze jedna rada – tłumaczenie nie musi być odwzorowaniem tekstu, który napisałeś po polsku, bo prawdopodobnie nikt tego nie sprawdzi. Jeśli nie czujesz się mocny w językach obcych, opisz po prostu, co jest na zdjęciu, uprość tekst, postaw na podstawowe informacje. 

HASZTAGI, CZYLI CZEGO SZUKAJĄ TURYŚCI?
Jakich haseł szukają turyści na Instagramie? U nas najczęściej są to #krakowfood i #krakowfoodie, ale radzimy też używać zarówno tych związanych z samym miastem: #gdansk, #warsaw, #poznan, #krakowpoland, jak i tych mniej popularnych, lecz bardziej precyzyjnych: #breakfastinkrakow #specialtycoffeekrakow i tak dalej. 

Hasztagami opisać możesz również to, co jest na zdjęciu. Te proste, krótkie hasła pomogą turystom w rozszyfrowaniu dań, które zwróciły ich uwagę. 

DAJ SIĘ WYGOOGLOWAĆ 
Wszyscy znamy Google, ale często błędnie pozostawiamy wizytówkę restauracji w tym narzędziu bez większego nadzoru. Wcale nie chodzi nam o to, żebyś karnie odpisywał na opinie, bo to bardziej kwestia budowania relacji z gośćmi niż marketingu. Narzędzie Google Moja Firma daje ci cały wachlarz bezpłatnych opcji komunikowania się z klientem i sprzedaży usług. Trzeba zaznaczyć, że celem jest dotarcie do nowego klienta, czyli takiego, który musi „sprawdzić” twój lokal w wyszukiwarce przed przyjściem. 

Jeżeli restauracja ma już wizytówkę w Google, to na stronie Google Moja Firma (https:// www.google.com/intl/pl_pl/business/) możesz i powinieneś założyć również witrynę dla niej (znajdziesz taką opcję w kolumnie po lewej stronie, w zakładce „Witryna”). Witryna pomaga w pozycjonowaniu biznesu w wyszukiwarce, a oprócz tego zbiera wszystkie najważniejsze dla gościa informacje: adres, wskazówki dojazdu czy godziny otwarcia. Wszystko aktualizuje się automatycznie, według informacji z Google Maps. Najbardziej przydatna opcja, z której będziesz mógł korzystać po utworzeniu automatycznej WWW, to „Aktualności i wpisy”. Nawet proste, dwuzdaniowe newsy ze zdjęciem pozwalają na zmianę nudnej wizytówki w aktywny i ciekawy feed dotyczący twojego biznesu. 

Gdzie jeszcze komunikować się w Google? Na pewno musisz pamiętać o publikowaniu na profilu najpiękniejszych zdjęć oraz obowiązującego menu i systematycznym wprowadzaniu aktualnych godzin otwarcia. Google odwdzięczy się dobrym pozycjonowaniem w swoich serwisach, tysiącami odwiedzin wizytówki i świetnymi statystykami, które są dostępne dla firm aktywnie prowadzących swoje profile. 

TRIPADVISOR 
Pierwszy portal, który przychodzi na myśl, kiedy myślimy „turyści”, to TripAdvisor. Wiemy, skąd to się bierze – dobrze prowadzony TripAdvisor w turystycznych destynacjach może wygenerować naprawdę ogromne obroty, a obecność w pierwszej dziesiątce najlepszych restauracji na „Tripie” jest Świętym Graalem dla wielu restauratorów. 

Trudno jednak zmusić turystów do wystawiania w opiniach samych „piątek”, bo wiadomo, że najwięcej korzyści z TripAdvisora mają wysoko notowane miejsca. Podpowiemy jednak, że algorytm, który generuje rankingi, nie opiera się wyłącznie na ocenach użytkowników. Niewiele osób wie, że dobrze spozycjonować można się również, zwiększając ruch na swojej wizytówce. 

Możemy to zrobić aktywnie, prosząc gości o oceny lub reklamując swój profil w innych social mediach. Dobrze działa ustawianie reklam płatnych na Facebooku z celem „ruch” i linkiem do konta, które chcemy promować. Podobnie jak przy wizytówce w Google, nie zapominaj dodawać do TripAdvisora aktualnych zdjęć i odświeżaj najważniejsze informacje. 

REKLAMA DO PRZYJEZDNYCH 
W sezonie wycieczkowym możesz użyć jeszcze jednego narzędzia, aby przyciągnąć do siebie przyjezdnych – spersonalizowanych reklam kierowanych do ludzi podróżujących i bardzo często nieznających miasta. Opcje targetowania reklam w Facebook Ads Manager pozwalają na wyświetlanie kampanii na przykład osobom, które podróżują wyłącznie do danego miejsca (wyklucza mieszkańców) lub mówią w konkretnym języku. 

Niektórzy planują publikację reklam zgodnie z harmonogramem lotów czy wakacji w poszczególnych państwach, bo przecież Francuzi i Włosi zazwyczaj wyjeżdżają z kraju w sierpniu. To dobra okazja, aby ustawić kampanie w ich natywnym języku. 

Przy płatnym komunikowaniu się z turystami, warto pamiętać, aby reklamę kierować głównie do osób przechodzących w pobliżu lokalu. Ustawienie opcji wyświetlania w promieniu jednego kilometra od adresu twojego biznesu przyniesie najlepsze rezultaty wśród osób nieznających miasta. Pamiętaj, aby w treści zawrzeć hasła „jesteśmy tuż obok Ciebie”, „jesteśmy dosłownie za rogiem” czy „jesteśmy w pobliżu”, tak aby każdy zmęczony wędrowiec wiedział, że ma skierować swoje kroki prosto pod twój adres.

Autorki: Karolina Milczanowska, Katarzyna Płachecka

Artykuł ukazał się w „Food Service" 6/2021 nr 206.

Autor tekstu: Redakcja Foodservice

Zobacz także

Kolejne firmy z branży HoReCa odchodzą od jaj kur z chowu klatkowego

Ten globalny trend jest coraz bardziej widoczny w sieciach sprzedaży detalicznej, hurtowej, w gastronomii, hotelarstwie oraz wśród producentów żywności. Wpisuje się to w nastroje społeczne i stale rosnącą świadomość konsumentów.

Ponadczasowa elegancja

Są okazje, których wyjątkowość trzeba szczególnie podkreślić. Jak w świąteczny czas elegancko zastawić stół podczas spektakularnych bankietów i kameralnych przyjęć?

Marketing uświadomiony

Prowadzenie działań marketingowych wymaga od restauratorów i producentów mocnego zaangażowania w rynek, obserwacji, świadomości tego, co dzieje się w Polsce i na świecie, bo dzieje się dużo i szybko.

LANTMANNEN UNIBAKE ZWIĘKSZA SWOJE MOŻLIWOŚCI W POLSCE

Warszawa, Nowa Sól, 6 lutego 2018 r. Lantmannen Unibake - skandynawski producent pieczywa, obecny w Polsce od początku lat ‘90, uruchomił w Nowej Soli nowy zakład produkcyjny.

Wygoda i doświadczenie - nowa rzeczywistość restauratorów

Restauratorzy, chcąc przetrwać globalną pandemię, będą musieli zarządzać zarówno rzeczywistym lokalem, jak i wirtualnym zaangażowaniem klientów. To, co jeszcze dziewięć miesięcy temu było nie do pomyślenia, stało się nową rzeczywistością - hybrydowe doświadczenie wygody.

BUFET, CATERING, IMPREZA

Istotny udział w całkowitym obrocie restauracji odgrywa organizacja imprez okolicznościowych lub catering dostarczany do klienta. Takie typy sprzedaży, które nazwać można sprzedażą otwartą, są trudne do skalkulowania. Poznajmy metody liczenia, które pozwolą określić opłacalność poszczególnych form.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej