x

Świeżym okiem na etykiety win

Kategoria: Wino    12.06.2021

Czym może zaowocować współpraca ambitnych studentów grafiki z winiarzami? Wyróżniającymi się projektami etykiet, które wraz z rocznikami 2020 i 2021 pojawią się na butelkach, a być może wpłyną na trendy w projektowaniu wizerunku polskich winnic. Wszystko to w ramach projektu "Etykiety polskich win".

Projekt Dawid Kur i Paweł Mordkiewicz dla winnicy Moderna. Fot. Ewa Kusy
Projekt Dawid Kur i Paweł Mordkiewicz dla winnicy Moderna. Fot. Ewa Kusy
Tworzenie wina to ciężka praca, która bywa romantyczna w założeniach. Polskie nowofalowe winiarstwo wpisuje się w tę definicję, często stawiając na spontaniczne, nierzadko zastępcze i tymczasowe rozwiązania. 

W naszym kraju zarejestrowanych jest około 400 winnic, a ich produkty, mimo krótkiej tradycji reprezentują wysoki poziom. Dlaczego jednak polskie winiarstwo wciąż nie jest szeroko rozpoznawalne w kraju i za granicą? Wiele wskazuje na to, że za mało inwestujemy w budowanie wizerunku winnic. 

WINO SPRZEDAJE SIĘ ETYKIETĄ 
Studenci i studentki grafiki na wrocławskim SWPS w ramach przedmiotu design opakowań jesienią ubiegłego roku otrzymali zadanie zaprojektowania etykiety we współpracy i dla polskich winnic. Punktem wyjścia były słowa dr. Mariusza Wszołka, dydaktyka w SWPS, projektanta i konsultanta z obszaru communication designu oraz opiekuna projektu: – Wino sprzedaje się etykietą i tylko etykietą. W sytuacji sprzedażowej, kiedy stoisz przed półką sklepową i zastanawiasz się, które wino wybrać na uroczystą kolację lub spotkanie ze znajomymi, skanujesz dostępne oferty wzrokiem. Wygrywa ta butelka, która zwróci twoją uwagę. 

Etykieta, czyli rzecz pozornie prosta, ma wielką wagę. Powinna być efektem procesu, w którym szukanie wyróżników dla marki win jest jednoznaczne z formowaniem spójnego przekazu i odpowiadaniem na trudne pytania: kim jesteśmy, co robimy, dlaczego to robimy, dlaczego to jest dla nas ważne? Takie zadania stanęły przed zespołami młodych grafików kooperujących z klientami – polskimi winiarzami. 

Studencki projekt rozpoczął się od solidnego teoretycznego wstępu dotyczącego projektowania opakowań, zaserwowanego przez dr. Mariusza Wszołka. Aby studenci nie pobłądzili w meandrach polskiego winiarstwa (dla wielu – zupełnie nowego tematu), wsparci zostali również wiedzą praktyków. Janek Andrzejewski, miłośnik i importer wina związany z wrocławskim Ars Vini, wprowadził ich w aspekty związane z funkcjonowaniem winnicy i prawne strony projektowania etykiet. Opowiedział o tradycji i aktualnych trendach w designie etykiet win, a przede wszystkim wspierał w kontaktach z winiarzami. Ja z kolei dostarczyłam studentom przykładów miejsc, w których funkcjonuje polskie wino. Uznaliśmy bowiem, że przyjrzenie się jego obecności w gastronomii, sklepach specjalistycznych w winnicy, podczas wydarzeń czy na bazarach z regionalnymi produktami, ale też w mediach społecznościowych może pomóc w stworzeniu wyróżniającej kreacji graficznej. 

Autorki Agata Konefeld, Julia Łoza, Julia Pantoł, Paulina Pilna stworzyły nową markę; historia winnicy rozpoczęła się w 2001 r. – ta data stała się nazwą winnicy. Fot. materiały prasowe
Autorki Agata Konefeld, Julia Łoza, Julia Pantoł, Paulina Pilna stworzyły nową markę; historia winnicy rozpoczęła się w 2001 r. – ta data stała się nazwą winnicy. Fot. materiały prasowe
SPOJRZENIE SPOZA BRANŻY ZADZIAŁAŁO JAK MAGNES
We wrześniu 2020 r. Janek Andrzejewski rozesłał zaproszenia do projektu do kilkunastu winnic, kolejne dołączyły w odpowiedzi na anonse o naborze, które zamieściliśmy w internecie. W sumie zaangażowało się 17 winnic: Bachusowe Pole, Darius, Jaworek, Moderna, Rogosza, Sen i Wino, Skarpa Wiślana, Sydonia, Turnau, Adoria, Dwa Wzgórza, Zbrodzice, Złota Góra, Trojan, Silesian, Radek, 55-110.

Najczęstszym powodem zainteresowania projektem była chęć sprawdzenia, co mogą zaproponować w procesie projektowym osoby, które nie są związane z daną winnicą i mają na nią świeże spojrzenie. Wielu winiarzy nie ukrywało również, że nie współpracowali do tej pory z zawodowymi designerami. Można zatem sądzić, że w kooperacji ze studentami grafiki widzieli możliwość profesjonalizacji wizerunku swojej marki.

– Nie mieliśmy wcześniej doświadczenia z identyfikacją wizualną. Stawialiśmy na naszą „inwencję twórczą”: burza mózgów plus program graficzny i tworzyliśmy coś, co można by nazwać etykietą. Zdawaliśmy sobie sprawę, że efekt tych działań nie do końca jest tym, co chcielibyśmy widzieć na butelce, która zawiera dzieło naszej pracy i całego procesu winifikacji. Wtedy przeczytałem o projekcie „Etykiety polskich win”. Pomyśleliśmy, czemu nie mogłaby się zająć tym grupa studentów, którzy może będą mieli świeższe lub inne spojrzenie – opowiada Paweł Trojan z Winnicy Trojan. 

Inne motywacje miała Winnica Silesian, której etykiety z wizerunkiem koni opracowane przez wrocławską agencję kreatywną Connect The Dots znają chyba wszyscy polscy winopijcy.
– Zawsze staramy się być otwarci na ciekawe inicjatywy, a ta wydała się nam bardzo interesująca. Ponadto zaczęliśmy eksperymentować z winami w stylu naturalnym i uznaliśmy, że te wina zasługują na inne, trochę bardziej zindywidualizowane etykiety – wyjaśnia Sonia Mazurek, przedstawicielka Winnicy Silesian. 

Winnice przystąpiły do projektu z różnymi potrzebami i różnym backgroundem. Wymagało to elastyczności i indywidualnego podejścia młodych projektantów, którzy współpracowali z każdą winnicą w 2-5-osobowych zespołach. Spektrum ich zadań było szerokie: od modyfikacji istniejącej już identyfikacji wizualnej na potrzeby nowych produktów, przez stworzenie jednej lub kilku etykiet, które wyróżniałyby się na tle pozostałych z portfolio winnicy, po wykreowanie serii etykiet dla pierwszych roczników nowych winnic i opracowanie całego systemu identyfikacji wizualnej oraz storytelling. 

Konie z dzikiego Zachodu na naturalnym winie winnicy Silesian – autorki Adrianna Nadolska, Izabela Perkowska, Dominika Toporowska, Natalia Filgiel, Emilia Pińczuk. Fot. materiały prasowe
Konie z dzikiego Zachodu na naturalnym winie winnicy Silesian – autorki Adrianna Nadolska, Izabela Perkowska, Dominika Toporowska, Natalia Filgiel, Emilia Pińczuk. Fot. materiały prasowe
NAJCIEKAWSZE RZECZY DZIEJĄ SIĘ NA PRZECIĘCIU ŚWIATÓW
Każda grupa pracowała w swoim rytmie. Studenci kontaktowali się z klientami telefonicznie, poprzez wideokonferencje, nierzadko odwiedzili winnice i oddawali się badaniom organoleptycznym. 

– Punktem wyjścia była dla nas zmiana formy komunikacji. Dotychczas winnica komunikowała o modernizmie za pomocą artefaktów modernizmu. Naszym celem była komunikacja poprzez mindset, jaki cechuje modernizm, czyli funkcjonalizm i minimalizm. Początkowo zagłębiliśmy się w temat wina: style, produkcję, opakowania. Następnie poznaliśmy historię winnicy oraz jej produkty, po czym mogliśmy usiąść do rozmowy z przedstawicielami Winnicy Moderna, aby poznać ich potrzeby. Od tego czasu wszystkie kolejne kroki przechodziliśmy razem – relacjonują studenci Dawid Kur i Paweł Mordkowicz. 

Inaczej do projektu podeszła grupa pracująca dla Winnicy Zbrodzice. Jej właściciele przybliżyli studentom prywatną historię rodziny, która znalazła odzwierciedlenie na etykiecie.

– Dwoma flagowymi trunkami Winnicy Zbrodzice były wina Herbowe, których etykiety nie oddawały charakteru winnicy. Poznając historię rodziny, usłyszeliśmy opowieść o połączeniu krwi przodków właściciela. Chcieliśmy to podkreślić, tworząc koncept, którego głównym motywem będzie grupa krwi. Przez dużą różnorodność grup krwi projekt ten ma modularny charakter, dzięki czemu z łatwością możemy dostosowywać go do innych win – opowiadają studenci. 

Według Jacka Tarkowskiego, założyciela i właściciela Winnicy Zbrodzice, taki styl pracy się sprawdził: – Efekt działań oceniamy bardzo pozytywnie. Etykieta Winnicy Zbrodzice wyróżnia się na tle innych. Jest na pewno zaskakująca, trochę nawiązująca do obecnych czasów, ale bardzo nam się podoba. Wypuściliśmy już serię win z etykietą RH+, a za chwilę ukaże się seria win z etykietą RH-. 

Praca studentów – Agnieszki Michalskiej, Aleksandra Bylickiego, Joanny Kozołub, Barbary Kowal, Dominika Trubowicza – dla winnicy Zbrodzice. Fot. materiały prasowe
Praca studentów – Agnieszki Michalskiej, Aleksandra Bylickiego, Joanny Kozołub, Barbary Kowal, Dominika Trubowicza – dla winnicy Zbrodzice. Fot. materiały prasowe
HAPPY END 
Projekt ujawnił kilka strategii wizualnych, z których może czerpać polskie winiarstwo. Jedna z nich opiera się na charakterze miejsca, z którego pochodzi wino: jego historii, otoczeniu geograficznym, lokalnych legendach, gwarze. Kolejna bazuje na profilu winnicy, w ramach którego wyrażane są wartości czy zainteresowania właścicieli, ich osobiste doświadczenia oraz to, jak chcą, by były postrzegane ich produkty. Jeszcze inna stawia na charakter samego wina lub jego produkcji. 

Wyraźnie widać, że styl projektowania studentów krąży wokół klasycznego wyglądu etykiety połączonego z aktualnymi trendami. Sięgają oni po inspiracje modernistyczne – przejrzyste, minimalistyczne formy i typografię – a z drugiej strony również po romantyczne, organiczne przedstawienia czy nawet stylistykę ilustracyjną polskich rysowników lat 70. i 80. Ważnym aspektem ich pracy jest refleksja ekologiczna, dzięki czemu w ramach projektu pojawiło się kilka rozwiązań minimalizujących wpływ produkcji opakowań na środowisko, np. sitodruk na szkle zamiast papierowej etykiety czy wosk zamiast plastikowych kapturków. 

Zadaniem młodych projektantów było nie tylko uważne słuchanie klienta oraz rozwijanie wyobraźni, ale również weryfikacja projektów pod kątem technologii i poruszanie się w ramach założonego budżetu – wszystkie projekty spełniły te warunki. 

– Polskie wino staje się coraz ciekawszym i smaczniejszym wyborem. Należy więc zadbać o to, aby wszystko, co widzimy na etykiecie, było apetyczne również dla naszych oczu. Najciekawsze rzeczy dzieją się na przecięciu światów, co potwierdziło się również w działaniu pod hasłem „Etykiety polskich win” – komentuje Janek Andrzejewski, jeden z inicjatorów projektu. Podczas sesji zaliczeniowej ujrzeliśmy etykiety nowoczesne, wyraziste, a przede wszystkim opowiadające historie winnic i wzbudzające emocje u winopijców, czyli takie, które zapadają w pamięć. Część z nich jest już naklejona na produkty, inne czekają na zabutelkowanie trunków. 

Projekt dla winnicy Sydonia autorstwa Wojciecha Ciupka, Konrada Parasińskiego, Agaty Semenowicz, Konrada Szewczyka, Michała Sochy. Fot. materiały prasowe
Projekt dla winnicy Sydonia autorstwa Wojciecha Ciupka, Konrada Parasińskiego, Agaty Semenowicz, Konrada Szewczyka, Michała Sochy. Fot. materiały prasowe
Mam nadzieję, że etap romantycznego podejścia do winiarstwa mamy już za sobą, bo warunki klimatyczne, coraz szersza wiedza na temat rzemiosła rodzimych winiarzy, a także zainteresowanie jakościowym produktem ze strony klientów, mogą sugerować, że naszą perspektywą jest profesjonalizacja. Oby tak było również w aspekcie wizerunkowym, który przekłada się na rozpoznawalność i sukces biznesowy.

Autorka: Agnieszka Szydziak

Artykuł ukazał się w „Food Service" 5/2021 nr 205.

Autor tekstu: Redakcja Foodservice

Zobacz także

Adam Pawłowski: vege food and wine

To prawda, że najwięcej klasycznych połączeń bazuje na produktach zwierzęcych, ale diety i upodobania kulinarne nieuchronnie zmierzają w stronę wege, co pobudza kreatywność i otwiera nowy rozdział w księgach food & wine pairingu.

Wina (wcale nie tak) egzotyczne

Jak zwiększyć atrakcyjność karty win i ich sprzedaż? W poszukiwaniu butelek zejść z utartej ścieżki!

Wino bardziej socjalne

Dobra, przemyślana karta win to dla lokalu nie tylko źródło dodatkowych, czasem znaczących przychodów, ale także istotny element budowania wizerunku. Dookreśla koncept w percepcji gości i lokuje go w odpowiednim miejscu na ich mentalnych mapach.

Adam Pawłowski: Raport z winnic

Ciągłość powtarzalnych trendów pogodowych przechodzi do historii. Ostatnia dekada pokazuje, że jedyne, czego można być pewnym, to… nieprzewidywalności. Susza, rekordowo wysokie temperatury, pożary i zaburzony kalendarz prac są największymi wyzwaniami tegorocznych zbiorów.

Kursy Court of Master Sommeliers w Warszawie

Sommelierzy i sommelierki z Europy i świata ponownie przybędą do Warszawy żeby zmierzyć się z egzaminami w ramach międzynarodowych kursów Court of Master Sommeliers.

Magda Gessler z własną marką win. Dostępne online i w sieci Żabka

Znana restauratorka Magda Gessler wkracza na polski rynek alkoholi z własną marką win - "R". Trunki pochodzące z winnicy Bodegas Villarrica Manor w Hiszpanii zostały osobiście wyselekcjonowane przez nią i Janusza Palikota. Kolekcja win jest dostępna online i w sieci Żabka.

Inne kategorie

Podcasty

Lifestyle czy zwykła konsumpcja: gdzie tu jest miejsce dla żywności [PODCAST]

Czy zakup tego bądź innego napoju czy przekąski jest emanacją stylu życia? I na ile w czasach inflacji jest miejsce na taką manifestację? Dyskutujemy z Szymonem Mordasiewiczem z GfK.
wicej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej