x

Koniec lockdownu: Sfinks otworzy o 42 lokale mniej niż przed pandemią

Kategoria: Koronawirus - Głos branży    14.05.2021

Tylko połowa lokali zarządzanych przez Sfinks ma ogródki, które w sobotę może udostępnić klientom. Pozostałe, a jest ich dużo mniej niż przed pandemią, czekają na otwarcie do końca maja. O wyzwaniach i nowym rozdaniu dla gastronomii mówi Sylwester Cacek, prezes Sfinks Polska.

Sylwester Cacek, prezes zarządu, Sfinks Polska. Zdjęcie: materiały prasowe
Sylwester Cacek, prezes zarządu, Sfinks Polska. Zdjęcie: materiały prasowe
15 maja wreszcie mogą otworzyć się dla klientów restauracyjne ogródki. Ile procent lokali zarządzanych przez Sfinks Polska takie ogródki w ogóle ma?
Sylwester Cacek, prezes zarządu, Sfinks Polska*: – Około połowy restauracji w sieci Sfinks Polska ma ogródki i te lokale przygotowują się do ich otwarcia dla gości. Pozostałe czekają na możliwość pełnego otwarcia pod koniec maja.

Jak wyglądają ich przygotowania?
– Lokale są przygotowywane do działania zgodnie z zasadami epidemicznymi, czyli przy utrzymaniu reżimu sanitarnego oraz odpowiedniej liczby miejsc dla gości. Ważną kwestią są ponowne szkolenia personelu po tak długiej przewie. W wielu restauracjach zmienił się zespół, pojawiły się nowe osoby.

Który okres lockdownu był dla Sfinks Polska najtrudniejszy i dlaczego? Pojawiły były obawy o przetrwanie spółki? Pomoc w ramach tarcz okazała się wystarczająca?
– Drugi lockdown [trwający od jesieni 2020 r. do końca maja br. - przyp. red.] bez wątpienia jest o wiele trudniejszy niż pierwszy, zarówno jeśli chodzi o czas trwania, jak i brak możliwości planowania ze względu na przedłużanie zamknięcia.

Ponadto po pierwszym lockdownie [trwał od połowy marca 2020 r. do 3 maja włącznie - przyp. red.] nie zdążyliśmy odrobić strat, a nie byliśmy uprawnieni do otrzymania wsparcia w ramach tarczy 2.0 przy drugim. Musieliśmy przetrwać i wykonać mnóstwo pracy przez siedem miesięcy bez żadnego wsparcia. Pod koniec kwietnia otrzymaliśmy co prawda pozytywną decyzję Agencji Rozwoju Przemysłu w sprawie pożyczki, ale musi zostać spełnionych jeszcze kilka kwestii formalnych przed uruchomieniem środków.

Najważniejsze dla nas było, aby przetrwali nasi restauratorzy, więc wspieraliśmy ich najmocniej jak mogliśmy w tej trudnej sytuacji. Większość z restauratorów skorzystała z pomocy rządowej, ale wielu z nich nadal mierzy się z problemami. Nasze przekonanie, że sieć przetrwa, dawało nam motywację i wiarę, że uda się przejść przez ten niełatwy czas.

Spółka zarządza obecnie 133 lokalami gastronomicznymi, m.in. sieciami Sphinx, Piwiarnia Warki i Chłopskie Jadło. Ile tych lokali było przed pandemią, a więc w 2019 r.?
– Na koniec roku 2019 w sieci Sfinks Polska działało 175 restauracji, w tym lokale Fabryka Pizzy, których dziś nie wliczamy do naszej sieci.

Jak długo te wszystkie lokale są w stanie funkcjonować z limitowaną liczbą osób, które mogą do siebie przyjmować?
– Trudno to określić, bo sytuacja jest inna w każdej restauracji. Liczymy na to, że ten okres będzie możliwe krótki. Teraz sytuacja jest o tyle korzystniejsza, że wchodzimy w typowy wysoki sezon dla gastronomii, kiedy lokale powiększają się o miejsca na ogródkach i coraz cieplejsza pogoda zachęca do korzystania z usług gastronomicznych. Rok temu odbicie obrotów, również przy ograniczeniach w lokalach, odbywało się bardzo szybko i po kilku miesiącach naszym restauracjom udało się wrócić do podobnych poziomów jak w roku przed pandemią.

Wiele osób tęskni już za życiem społecznym, korzystaniem z niedostępnych dotąd usług, jak gastronomia, jest to jednak według badań tylko ok. 75% gości. Jednocześnie bardzo ważne jest dopasowanie kosztów stałych, głównie czynszów, do przychodów w okresie dochodzenia do normalnych poziomów sprzedaży. Liczymy, że rosnąca grupa ozdrowieńców oraz szczepienia spowodują coraz lepszą sytuację epidemiczną, co powinno sprzyjać powrotowi gości do restauracji.

*Sfinks Polska zarządza 133 lokalami gastronomicznymi na terenie Polski, w tym siecią 70 restauracji Sphinx, 48 pubami Piwiarnia Warki, 10 restauracjami Chłopskie Jadło, 3 lokalami działającymi pod szyldami Meta Seta Galareta i Meta Disco, restauracją WOOK i lokalem Lepione & Pieczone. Pod względem wielkości sprzedaży oraz liczby restauracji Sphinx jest największą w Polsce siecią typu casual dining. Sfinks Polska jest jednocześnie trzecią pod względem przychodów firmą gastronomiczną w Polsce.

Autor tekstu: Ilona Mrozowska

Zobacz także

Restauracje otwarte w reżimie. Jak wyglądał pierwszy weekend “nowej normalności"?

Po siedmiu miesiącach zamknięcia, restauracje mogły otworzyć się na nowo. Najpierw jedynie na ogródkach, a od zeszłego weekendu także pod dachem. Restauratorzy w całej Polsce nie mogli narzekać na brak pracy. Jednak koniec lockdownu nie rozwiązał wszystkich problemów gastronomii.

Restauratorzy idą do sądu. Chcą odzyskać utracone pieniądze

Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa. Zdaniem restauratorów, lockdown wprowadzono z naruszeniem prawa i wszystkim, którzy stracili w jego wyniku oszczędności powinna przysługiwać rekompensata.

Zamienił pub w "muzeum" kapsli, a teraz otworzy basen? Dramatyczny koniec warszawskiego pubu Piw Paw

Najpierw wydawali piwo na wynos, potem organizowali warsztaty. Teraz prowadzą muzeum, a od niedzieli właściciel zapowiada utworzenie... basenu. Warszawski Piw Paw próbując przetrwać lockdown, ściągnął na siebie uwagę policji i sanepidu.

Gastronomia świętuje powrót do normalności. I szuka pracowników

Na nadchodzące miesiące restauratorzy patrzą z mieszanką nadziei i strachu. - Nie wierzę, w to że boom będzie trwał długo, że gastronomia nagle "odżyje". Nie każdy chce wrócić na parę miesięcy do pracy, a potem stracić pracę ponownie - przyznaje szef kuchni Ernest Jagodziński.

Gastro się nie poddaje! Relacja z A Nóż Widelec w Poznaniu

Jak sobie radzi w czasie pandemii poznańska restauracja A Nóż Widelec? - Jesiotry i turboty schowałem do szufladki z marzeniami - mówi Michał Kuter, właściciel lokalu.

Agnieszka Łabuszewska: Normalność jest nie do wyobrażenia

W 2021 r. stołeczna Kulturalna obchodzić będzie 18. urodziny. Będzie - jeśli przetrwa trwający od listopada drugi lockdown gastronomii. Miejsce zabiera stanowczy głos w aktualnych debatach społeczno-politycznych. O ryzyku biznesowym z tym związanym opowiada właścicielka Agnieszka Łabuszewska.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej