x

Handel rekrutuje pracowników gastronomii. Co dalej?

Kategoria: Koronawirus - Pracownicy    06.05.2021

Długotrwałe zamknięcie gastronomii spowodowało odpływ jej pracowników m. in. do handlu. Czy po zniesieniu lockdownu kucharze i kelnerzy wrócą do swoich zawodów?

Zdjęcie: Shutterstock.com
Zdjęcie: Shutterstock.com
Zatrudnieni w branży HoReCa to zdecydowanie jedna z najbardziej poszkodowanych w wyniku pandemii grup zawodowych. Trudna sytuacja całego sektora zmusiła wiele z takich osób do przekwalifikowania się i poszukiwania pracy w innych obszarach. Według raportu Grupy Progres pracownicy zamkniętych restauracji oraz hoteli szukali i nadal szukają zatrudnienia w miejscach, których do tej pory nie brali pod uwagę.

FMCG to pewnik
Praktyka pokazała, że to właśnie branża FMCG jest najbardziej stabilną i najmniej narażoną na kryzys. Można zrezygnować z wychodzenia do restauracji czy też korzystania z usług hotelarskich, ale nie da się funkcjonować bez produktów zaspokajających podstawowe potrzeby, czyli spożywczych i higienicznych. Dlatego też największą popularnością wśród dotychczasowych pracowników sektora HoReCa cieszą się stanowiska m.in. w handlu.

Sytuacji tej sprzyjał fakt, że sieci handlowe nie zahamowały procesów rekrutacyjnych w czasie kryzysu. Co więcej, 18% przedsiębiorstw handlu detalicznego planuje wzrost zatrudnienia w nadchodzącym kwartale (Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia Polska, raport z badania ManpowerGroup, II kwartał 2021 r.).

Kucharze i kelnerzy do sklepu
Czy sieci handlowe odnotowały większe zainteresowanie pracą w ich sklepach pracowników z branż gastronomicznej oraz hotelarskiej? Doniesienia Grupy Progres potwierdzają się w aplikacjach do pracy w sieci PSH Nasz Sklep (GK Specjał). Tam liczba złożonych podań o pracę w sklepach zdecydowanie wzrosła.

– Przeważają kandydaci z branży gastronomicznej: kucharze i kelnerzy – usłyszeliśmy w dziale HR PSH Nasz Sklep.
– My również obserwujemy ten trend w naszej sieci, przy czym najbardziej widoczny był on w trakcie pierwszej fali epidemii koronawirusa – przyznaje Małgorzata Ławnik, dyrektor pionu personalnego Kaufland Polska.

Zwiększone zainteresowanie pracą w Kauflandzie wystąpiło szczególnie w mniejszych miastach, gdzie rynek pracy oferuje mniej możliwości niż w większych ośrodkach.
– Utrzymaliśmy zatrudnienie na stałym poziomie, ale odnotowaliśmy także okresowe wzrosty zapotrzebowania na pracowników w czasie pandemii. W niektórych lokalizacjach sięgały one nawet 30% – mówi Małgorzata Ławnik.

To, na jakie stanowiska aplikują kandydaci, zależy od funkcji sprawowanej w poprzedniej pracy.
– Jeśli chodzi np. o kelnerów i kucharzy, to dla nich ważne jest, aby nie zostać bez środków do życia i deklarują chęć podjęcia każdej pracy, choć najczęściej decydują się na stanowiska kasjerów/sprzedawców w naszych sklepach – słyszymy w centrali sieci Nasz Sklep.

Podobne obserwacje ma ekspertka z Kauflandu:
– Epidemia koronawirusa wpływa na postawy i oczekiwania wielu osób poszukujących pracy, którym w obecnym czasie zależy nie tyle na konkretnym stanowisku, ale na stabilnym i pewnym zatrudnieniu – uważa dyrektor pionu personalnego Kaufland Polska.

Zdarzają się jednak przypadki, że osoby pracujące wcześniej na wyższych stanowiskach, jak np. manager restauracji lub hotelu, deklarują chęć podjęcia pracy od najniższego szczebla, ale docelowo zależy im na objęciu stanowiska kierowniczego.

Franczyza też rośnie
Zauważalny jest również wzrost liczby zainteresowanych franczyzą wśród przedsiębiorców z różnych branż. Kryzys COVID-19 pokazał, że najlepiej na rynku radzą sobie podmioty, które funkcjonują we współpracy z dużymi partnerami, takimi jak franczyzodawcy o ugruntowanej pozycji na rynku. Taka forma działalności pozwalała placówkom szybciej i lepiej reagować.

I tak np. Żabka w czasie pandemii wprowadziła m.in. specjalną ofertę franczyzową, w której sieć gwarantuje nowym franczyzobiorcom przychód w wysokości 16 tys. zł miesięcznie przez pierwszy rok prowadzenia działalności. Propozycja skusiła zarówno osoby, które straciły dotychczasowe zatrudnienie, jak i te, które szukały nowego pomysłu na życie zawodowe.

– Systematycznie dostarczamy też franczyzobiorcom środki bezpieczeństwa oraz pomagamy w szybkim dostosowaniu sklepów do zmieniających się wymogów – usłyszeliśmy w biurze prasowym Żabki.
Obecnie z Żabką współpracuje niemal 6 tys. przedsiębiorców, którzy w przeprowadzanych przez sieć badaniach przyznają, że doceniają ją przede wszystkim za codzienne wsparcie, które pozwala im pewniej prowadzić biznes.

Pandemia i co dalej?
Od 8 maja hotele, a od 15 maja gastronomia będą mogły wznowić działalność, choć nadal w bardzo ograniczonym zakresie. I tu pojawia się kolejny problem, będący pokłosiem przechodzenia pracowników tych branż np. do handlu: HoReCa nie ma obecnie pracowników.

Nie jest to zjawisko obserwowane jedynie w Polsce. Ze względu na wysoki poziom wyszczepienia społeczeństwa otwiera się gospodarka Stanów Zjednoczonych. Trwają tam gorączkowe poszukiwania chętnych do pracy w branżach objętych lockdownem, o czym donosił ostatnio „New York Times”. Doszło nawet do tego, że niektóre firmy zdecydowały się płacić określoną kwotę za sam fakt przyjścia na rozmowę rekrutacyjną. Czy w Polsce też może do tego dojść do takich aktów desperacji?

Autor tekstu: Katarzyna Pierzchała

Zobacz także

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej