x

Rok po wybuchu pandemii - jak sobie radzi branża HoReCa w Polsce? [RAPORT]

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    11.03.2021

Rok po wprowadzeniu pierwszego lockdownu prawie połowa miejsc w branży HoReCa zawiesiła działalność lub została zlikwidowana. Szczegóły? 60% restauracji i kawiarni działa na wynos, 70% klubów i lokali eventowych nie działa, a 84% hoteli funkcjonuje w reżimie sanitarnym.

Grafika: materiały prasowe.
Grafika: materiały prasowe.
To dane z raportu Briefly na podstawie informacji z 430 lokali gastronomicznych i eventowych w Polsce zbieranych od 15 lutego do 5 marca 2021 r.

W czym zatem upatrywać nadziei?
– Polacy są spragnieni wyjścia z domów i ponownego otwarcia lokali. W ciągu minionych 12 miesięcy restauracje i kluby opublikowały najpopularniejsze posty w mediach społecznościowych w maju 2020 roku, gdy informowały o otwarciu po pierwszym lockdownie. Lokale otrzymują pozytywne sygnały od klientów i bardzo liczą na „popyt odroczony" – komentuje Tomasz Szczęśniak, współzałożyciel i prezes portalu Briefly.

Załamanie branży

Grafika: materiały prasowe.
Grafika: materiały prasowe.
Równie smutny, co skala likwidacji i tymczasowych zamknięć jest fakt, że jedynie 5% lokali zdołało całkowicie zmienić profil działalności, by móc dalej funkcjonować w epidemicznej rzeczywistości. Zazwyczaj polegało to na rozpoczęciu oferowania cateringu w dostawie lub zamiast organizowania przyjęć okolicznościowych – wynajmowanie przestrzeni do pracy biurowej (szkolenia, warsztaty).

Ewa Urbańska z klubu Czerwony Fortepian z Kielc wskazuje, które momenty w minionym roku były najtrudniejsze:
– Pierwsze zamknięcie, które wywołało totalny szok (lockdown był wówczas całkowity) oraz drugie, październikowe zamknięcie, gdy zostaliśmy z towarem dopiero co kupionym. Zamknięcie było w piątek, a towary na weekend przywozimy w czwartek. To było nie tylko nieprzyjemne, ale też dla nas bardzo kosztowne.

W podobnym tonie wypowiada się Maciej Marks, współwłaściciel Klubokawiarni Jaś i Małgosia z Warszawy:
– Ostatnie 12 miesięcy przyniosły spadek obrotów o 40-80% i zysków o 50-90%. Psychicznie najtrudniejsze były ostatnie dni przed pierwszym zamknięciem, wówczas nastąpił gwałtowny spadek sprzedaży bez perspektyw na polepszenie sytuacji.

Rynek dostaw jedzenia
Grafika: materiały prasowe.
Grafika: materiały prasowe.
Przed pierwszym zamknięciem branży gastronomicznej w marcu 2020 r. restauracje (z wyjątkiem np. pizzerii) nie inwestowały w promowanie ofert na wynos. Nie był to segment działalności, który przynosił zyski porównywalne z serwowaniem jedzenia na miejscu. Epidemia Covid-19 i zamrożenie gospodarki wymusiły skokowy wzrost liczby lokali gastro, które oferują dania na wynos i z dostawą.

Rynek dostaw jedzenia jest z pewnością największym (i raczej jedynym) zwycięzcą okresu pandemii. Ale wobec wysokich prowizji największych platform, restauratorzy próbują zachęcić klientów do odbiorów osobistych – oferują zniżki przy odbiorze osobistym (zamiast w dostawie), a czasem po prostu wprost proszą klientów o zamawianie bezpośrednio, a nie przez pośredników typu Pyszne, Uber Eats, czy Wolt.
 
Formy pomocy
Dla branży gastronomicznej ratunkiem były i są:
– sprzedaż na wynos i z dostawą
– pomoc publiczna i samorządowa (zwolnienia pracowników z ZUS, dotacje do pensji w ramach tarcz antykryzysowych, obniżki czynszów i opłat)
– współpraca z instytucjami finansowymi (odroczenie spłat kredytów, niskooprocentowane kredyty pomostowe)
Branża eventowa praktycznie polega wyłącznie na dotacjach i ulgach państwowych.

Wśród przedstawicieli lokali opinie nt. pomocy ze strony państwa są podzielone:
– Wartość pomocy państwowej, obok uruchomienia sprzedaży na wynos i w dostawie, pozwoliła utrzymać działanie lokalu bez konieczności czasowego zamknięcia – mówi Maciej Marks z lokalu Jaś i Małgosia z Warszawy.
– Skorzystaliśmy ze zwolnień ZUS i wypłat tzw tarczy antykryzysowej. Zamierzamy z tego korzystać do końca zamknięcia branży. Pomoc ze strony państwa w skali makro brzmi imponująco, ale w skali małych firm i realnego pomagania ta „pomoc” to śmieszna sprawa – uważa Ewa Urbańska z Czerwonego Fortepianu z Kielc.
– Od wprowadzenia pierwszego zamknięcia lokal funkcjonował na 25% swoich możliwości. Gości było zdecydowanie mniej i rzadziej decydowali się na usługi. Najtrudniejszy moment nastąpił, gdy rząd zakazał wynajmu lokali na imprezy - od tamtego momentu nie możemy pracować. Nie otrzymaliśmy też żadnej pomocy państwowej – skarży się Piotr, współwłaściciel Grindhouse Warsaw.

Wszelkie inne formy pomocy (zbiórki wśród klientów, sprzedaż voucherów, akcje w serwisach społecznościowych) miały raczej marketingowy charakter i jedynie sporadycznie gwarantowały realne wsparcie dla lokali.
 

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Najstarsza kawiarnia świata Caffè Florian w Wenecji zbankrutuje?

Caffè Florian, wenecka kawiarnia od 300 lat działająca przy placu Świętego Marka, wkrótce może zniknąć z kulinarnej mapy Włoch. Lokal znalazł się w poważnych tarapatach finansowych - ma 6,5 mln euro strat.

W Green Caffè Nero bezpłatna kawa lub herbata dla personelu medycznego

Green Caffè Nero uruchamia akcję #KawaDlaMedyka - sieć kawiarni postanowiła wspomóc pracowników służb medycznych w trudnym czasie pandemii, oferując im bezpłatną kawę lub herbatę. Akcja potrwa od 18 do 24 listopada 2020 roku.

Od 18 maja mogą ruszyć restauracje! Nie tylko te z ogródkami!

Dozwolone będzie obsługiwanie gości nie tylko przy stolikach na zewnątrz, jak wcześniej spekulowano, ale także w środku wszystkich lokali gastronomicznych. Warunek - zachowanie limitu jednego klienta na 4 m kw powierzchni.

Kawa "na mieście" w czasach pandemii

Pandemia wpłynęła na zwyczaje Polaków związane z piciem kawy "na mieście". Obecnie pijemy kawę w większym stopniu "przy okazji" zakupów czy tankowania niż w ramach spotkania z przyjaciółmi, chociaż powoli wracamy do dawnych przyzwyczajeń.

Der Elefant tylko dla zaszczepionych. Restauracja chce chronić gości i pracowników

Warszawski Der Elefant, jako pierwsza w Polsce restauracja, od 1 października będzie przyjmować jedynie gości zaszczepionych, ozdrowieńców lub osoby z negatywnym, nie starszym niż 48h testem Covid.

Można będzie uruchamiać ogródki gastronomiczne, gdy zrobi się cieplej?

- Jestem zwolennikiem otwierania ogródków, kiedy nastąpi ocieplenie. Gospodarka tego potrzebuje - mówi wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej