x

Zmiany w Białym Króliku: Rafał Koziorzemski odchodzi, Marcin Popielarz powraca

Kategoria: Ludzie    11.02.2021

Gdyński Biały Królik pod koniec lutego żegna się z head chefem Rafałem Koziorzemskim, który rozpoczyna nową drogę zawodową. Całkowitą pieczę nad restauracją przejmuje ponownie Marcin Popielarz, który stworzył lokal w 2015 roku i do tej pory pełnił w nim funkcję chef patrona.

Rafał Koziorzemski odchodzi, Marcin Popielarz powraca. Zdjęcie: materiały prasowe.
Rafał Koziorzemski odchodzi, Marcin Popielarz powraca. Zdjęcie: materiały prasowe.
Szefowie pracowali ze sobą od początku istnienia restauracji, co pozwoliło na płynne „przekazanie władzy” w listopadzie 2018 roku, kiedy to Rafał Koziorzemski stał się odpowiedzialny a menu Białego Królika (tworzone pod okiem Marcina Popielarza), a ten ostatni mógł zająć się nowymi projektami, m.in. otwarciem siostrzanej restauracji Biôli Trus w Leśnym Dworze w Sulęczynie.

Pożegnanie Rafała Koziorzemskiego
Dwuipółletnia praca Rafała w charakterze head chefa była dobrze przyjmowana przez gości restauracji i środowisko gastronomiczne. I, choć spora jej część przypadła na trudny czas pandemii, udało mu się wdrożyć nowe koncepcje, zrealizować ciekawe projekty kulinarne i ruszyć z produkcją chleba.

– Rafała zapamiętamy także jako zapalonego zielarza buszującego po okolicznych lasach w poszukiwaniu mniej popularnych roślin, by potem coś z nich przyrządzić. Jego pełne pasji opowieści obfitowały w ciekawostki i urzekały cały zespół. Rafał dał się również poznać jako osoba z sentymentem wracająca do kulinarnych przepisów babci Bernadetki, które skądinąd z powodzeniem wprowadzał też do kuchni Białego Królika w nowej formie. Współpraca z tak zaangażowanym, odpowiedzialnym i zdolnym profesjonalistą była dla nas wszystkich przyjemnością. Na nas zawsze mógł liczyć i pozostanie tak nadal – czytamy w oświadczeniu restauracji.

Powrót Marcina Popielarza
Ostatnie dwa lata upłynęły mu na tworzeniu nowego konceptu wedding venue w Leśnym Dworze w Sulęczynie, doskonaleniu kuchni kaszubskiej w tamtejszej restauracji Biôli Trus oraz produkowaniu własnej linii przetworów roślinnych. Teraz przyszedł czas na rozwój tej dziedziny, którą Marcin Popielarz kocha najbardziej, czyli kreatywnej kuchni polskiej Pomorza w królikowym wydaniu.

Na pierwszy ogień idzie hotelowy Pub 10/6, który zyska nową kartę menu będącą wstępem do późniejszych doznań kulinarnych w restauracji. Biały Królik na razie działa wyłącznie dla gości hotelowych, oferując im menu do pokoi.

Drugi weekend lutego to Walentynki, a specjalnie na tę okazję przygotowane przez Marcina menu to mariaż kuchni polskiej z francuskimi tradycjami. I tak na stołach pojawi się m.in. kaszubska zupa rakowa inspirowana Paul’em Bocuse, francuski kurczak kukurydziany z sosem fime marmite czy rosettes z pigwą i gruszką. Nie zabraknie też sławnego makowca z aronią i kajmakiem o imponującym wyglądzie Jaja Fabergé.

 

 

 

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Kelnerzy: Emilia Suszczyńska

O zachowaniu godności mimo 20 lat w branży mówi Emilia Suszczyńska z N31 Restaurant by Robert Sowa.

Marcin Popielarz startuje z linią roślinnych produktów

Marcin Popielarz, szef patron restauracji Biały Królik w Gdyni i Biôłi Trus w Sulęczynie stworzył autorską gamę całkowicie roślinnych przetworów. Produkty takie jak Kimchi Polskie czy Pâté Grzybowe dostępne są już na Pomorzu, a to dopiero początek działań nowej marki.

Pragmatyk kreatywny

Pod Ed Reda wynajął spektakularną lokalizację - przestrzeń w Hali Mirowskiej. Współpracuje z jednym z najbardziej cenionych szefów kuchni w Polsce - Adamem Chrząstowskim. Kartę win ułożył mu Master Sommelier Adam Pawłowski. Mówi o sobie "przedsiębiorca". Poznajcie Grzegorza Kłosa.

Robert Makłowicz: karmię zbiorową wyobraźnię

Karierę zaczynał w latach 90. jako publicysta i krytyk kulinarny. Znany i ceniony jest jednak za to, że 20 lat temu zapoczątkował w swoim programie kulinarnym zwiedzanie i tłumaczenie świata poprzez kulinaria.

Solec 44 kończy działalność

1 grudnia br. Aleksander Baron, szef kuchni i właściciel Solca 44, poinformował, że z końcem 2017 r. jego restauracja zamyka się.

Janusz Garncarczyk: z powodu pandemii gastronomia straciła świetnych fachowców

- Ten wirus zniszczył wszystko, na co ludzie branży pracowali latami. Restauracje bezpowrotnie straciły wielu świetnych fachowców. Oni już nie wrócą do zawodu. A gastronomia już nigdy nie będzie taka jak przed pandemią - mówi Janusz Garncarczyk, szef kuchni restauracji Lemon w Gródku nad Dunajcem.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej