x

Restauratorzy idą do sądu. Chcą odzyskać utracone pieniądze

Kategoria: Koronawirus - Głos branży    19.01.2021

Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa. Zdaniem restauratorów, lockdown wprowadzono z naruszeniem prawa i wszystkim, którzy stracili w jego wyniku oszczędności powinna przysługiwać rekompensata.

zdjęcie: Facebook.com
zdjęcie: Facebook.com
Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej uważa, że zamknięcie restauracji i uniemożliwienie prowadzenia działalności restauratorów odbyło się w sposób bezprawny. – Rząd ewidentnie naruszył prawo, ograniczając nam swobodę prowadzenia działalności gospodarczej w sposób niekonstytucyjny. W pozwie restauratorzy będą domagali się utraconych korzyści od Skarbu Państwa na skutek działań rządu – tłumaczy lider inicjatywy Pozwu Zbiorowego Gastronomów, Krzysztof Heller.

Choć IGGP nie chce zdradzać na jakich argumentach opierać się będzie pozew, to z całą pewnością punktem wyjścia będzie m.in. rządowe rozporządzenie o zamknięciu restauracji, które wielu restauratorów uważa za niezgodne z prawem. Przeciwko temu rozporządzeniu rozpoczął się również protest #OtwieraMY.

Do pozwu Izby Gospodarczej może dołączyć każdy, kogo przychody ucierpiały wskutek wprowadzonych przez rząd obostrzeń. Zainteresowani restauratorzy mogą wypełnić deklarację na stronie pozewzbiorowy.iggp.pl. Jak ujawnia Krzysztof Heller, na tę chwilę chce przystąpić do niego 30-40 restauratorów. Planowany termin złożenia pozwu to 31 maja 2021 roku.

Nie dla wszystkich
Inicjatywa IGGP nie jest jednak adresowana do tych, którzy borykając się z problemami finansowymi, liczą na szybkie odzyskanie utraconych pieniędzy. Wszystko wskazuje na to, że restauratorzy powinni przygotować się na długą i być może kosztowną sądową batalię.
– Pozew nie jest czymś, co pomoże przetrwać restauracji trudne chwile. Nie mówimy o kilku miesięcach, czy nawet roku. W żaden sposób nie możemy liczyć na to, że to potrwa krócej niż dwa lata, raczej zdecydowanie dłużej. Ponadto, w tej chwili sam system sądownictwa utracił wiarygodność. Dlatego mamy wątpliwości, czy możemy liczyć na sprawiedliwy wyrok – mówi lider inicjatywy.

Popieramy #OtwieraMY
IGPP wystosowało także oświadczenie, w którym wyraża swoje poparcie dla tych restauratorów, którzy zdecydowali się na otwarcie lokali pomimo trwających obostrzeń.  
– Zarząd Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej oświadcza, iż w pełni popiera społeczne akcję #OtwieraMY Gastronomię Polską i Hotelarstwo Polskie, w szczególności tych przedsiębiorców, którzy zostali wykluczeni albo pominięci w programach pomocowych Tarcza PFR 1.0, Tarcza Branżowa 6.0 i Tarcza PFR 2.0. (...) Polska przedsiębiorczość musi mieć swój merytoryczny i apolityczny głos w budowie przyjaznego podatkowo Państwa Polskiego, które będzie stymulowało  rozwój gospodarki, a nie komplikowało nowymi regulacjami, podatkami i mandatami  swobodę działalności gospodarczej – czytamy w oświadczeniu.


Autor tekstu: Przemysław Ziemichód
O AUTORZE
Przemysław Ziemichód
Dziennikarz i bloger kulinarny z ponad dziesięcioletnim stażem, specjalizujący się w tematyce alkoholi. Publikował m.in. w Polsce Times, Gazecie Krakowskiej, Naszemiasto.pl, Zwierciadle, Gotujmy.pl, Polki.pl, Cookmagazine.pl. Prowadzi podcast o alkoholach Strefa Wolnocłowa oraz blog Foodiesworld.pl

Zobacz także

Relacje z gastro-frontu: Prochownia Żoliborz i Paloma nad Wisłą

- Z końcem kwietnia podjęliśmy decyzję, że zawieszamy działalność Palomy do czasu zdjęcia obostrzeń dotyczących gastronomii. Prochownia nadal przygotowuje wynosy. Liczymy na ogródki sezonowe - mówi Marianna Zjawińska, właścicielka obu lokali.

Pełną Parą: Mamy szczęście do ludzi

Jak Pełną Parą dostosowały się do nowej rzeczywistości? O tym jak ważne, jest otaczanie się odpowiednimi ludźmi w gastronomii rozmawiamy z Agatą Czyż i Ewą Kołatkowską, właścicielkami trzech restauracji Pełną Parą w Warszawie.

Restaurator z Krakowa: Przetrwają najsilniejsi, najsprytniejsi i ci, którym ktoś pomógł

Lockdown gastronomii potrwa przynajmniej do końca stycznia. To jedyna pewna wiadomość ze strony rządu, wszystko inne jest dziś dla restauratorów wielką niewiadomą. - Nie wiemy, na co czekamy - mówi Emil Hołubiczko z Molám Thai Canteen & Bar w Krakowie.

Zamknięcie restauracji Shipudei Berek Artura Jarczyńskiego

Nie ma już restauracji Berek w Warszawie. Właściciel budynku przy Jasnej 24 wypowiedział restauratorowi umowę najmu i kazał mu się wyprowadzić w ciągu 3 dni. - Nie próbowano z nami rozmawiać, negocjować i porozumieć się w jakikolwiek sposób - mówi restaurator Artur Jarczyński.

Współwłaściciel kawiarni Nancy Lee: Zamiast liczyć na pomoc, wolimy działać

- Odwiedźcie nas na kawę, na cokolwiek. Nie oczekujemy kokosów, chcemy zarobić na prąd, produkty i wynagrodzenia - apelują właściciele warszawskiej kawiarni Nancy Lee. Lokal, podobnie jak wiele inych, ma kłopoty finansowe. Wsparcia od państwa nie dostał, więc liczy na solidarność swoich gości.

Właścicielka Concordia Taste: Nie ma powrotu do normalności sprzed pandemii

Myślę, że najgorsze jest już za nami. Ale na pewno nie będzie już tak jak przed pandemią. Chyba nikt nie wierzy, że wiosną powrócimy do tego, co było w zeszłym roku. Wszystkich nas czeka trudny rok - mówi Ewa Voelkel Krokowicz, właścicielka poznańskiej restauracji Concordia Taste.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej