x

Dworczyk o akcji otwieraMY: wierzymy w dyscyplinę Polaków, wszyscy mamy dość lockdownu

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    18.01.2021

- Wierzymy w odpowiedzialność, dyscyplinę i solidarność wszystkich Polaków. Wierzymy też, że to ostatnia prosta, po której zacznie się powrót do normalnego życia - mówi szef KPRM Michał Dworczyk, pytany o protest przedsiębiorców, którzy chcą otworzyć swoje biznesy.

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Część przedsiębiorców zdesperowanych złą kondycją finansową swoich firm zapowiada, że złamie obowiązujący lockdown i otworzy swoje biznesy – restauracje, hotele, siłownie.
– Wierzymy w odpowiedzialność, dyscyplinę i solidarność wszystkich Polaków. Wszyscy jesteśmy bardzo zmęczeni przedłużającą się pandemią i lockdownem, nie ma chyba w Polsce rodziny i osoby, która by nie cierpiała ze względu na pandemię i kryzys nią wywołany - nie tylko gospodarczy, ale społeczny – mówił minister Dworczyk na sobotniej konferencji prasowej. – Wierzymy też, że to jest ostatnia prosta, ostatni moment, w którym musimy się jako całe społeczeństwo zmobilizować, żeby pokonać pandemię i zacząć powrót do normalnego życia – dodał.

Protest zapowiedziany przez niektórych przedsiębiorców ma odbywać się pod hasłem #OtwieraMy. Inicjatorzy akcji tłumaczą, że jest ona „oddolną inicjatywą Polaków, będącą odpowiedzią na kryzys wywołany przez polityków - wirusa o wiele bardziej groźnego i zabójczego niż SARS-Cov-2”. Na profilach w mediach społecznościowych publikowane są adresy miejsc, które wbrew obostrzeniom postanowiły zacząć działać. Obrazuje to także interaktywna mapa nazwana przez twórców „mapą wolnego biznesu".

Przedsiębiorcy z Podhala skupili się natomiast wokół inicjatywy Góralskie Veto. Podkreślają, że wielu biznesmenów z Podhala, w tym kwaterodawcy i gestorzy stacji narciarskich, zamierza otworzyć swoje działalności. Inicjatywę wsparła m.in. Agrounia.
– Mamy prawo do normalnego życia. To prawo jest niezbywalne i zamierzamy normalnie żyć, normalnie pracować. Postanowiliśmy dać impuls, żeby wszystko otworzyć i nie przejmować się rebelią w rządzie warszawskim. Rebelią, która niszczy porządek prawny Rzeczypospolitej i niszczy Polaków i polską własność. Zamierzamy wszystko otworzyć – zapowiadał lider ruchu Sebastian Pitoń.

Przypomnijmy, że do końca stycznia restauracje mają zakaz przyjmowania gości, normalnej działalności nie mogą prowadzić przedsiębiorcy związani z hotelarstwem. Zamknięta jest większość sklepów w galeriach handlowych. Obowiązuje też zakaz prowadzenia przez przedsiębiorców działalności związanej z prowadzeniem dyskotek i klubów nocnych, basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrów fitness oraz działalności usługowej związanej z poprawą kondycji fizycznej.
(PAP)

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Gastronomia otwarta mimo obostrzeń - co o tym sądzą Polacy? [SONDAŻ]

Co Polacy sądzą o otwieraniu się lokali mimo zakazu prowadzenia działalności narzuconego przez epidemiczne obostrzenia? Prezentujemy wyniki badań sondażowych PMR.

Viralowa akcja - restauracje zachęcają do zamawiania u konkurencji

Zaczęło się od Buger Kinga, który od paru dni zachęca do zamawiania w McDonald’s i innych sieciach. Jedną z nich jest polski Pasibus, który z kolei - aby wesprzeć rodzimą gastronomię nominował pierwsze lokale do udziału w wyzwaniu #hotgastrochallenge. Akcja nabiera rozpędu i ma charakter viralowy.

Semeniuk: nie widzę możliwości, by otwierać gastronomię

- Nic nie jest przesądzone ws. obostrzeń po 28 lutego, nie widzę jednak możliwości, by otwierać kolejne branże - mówiła wiceminister rozwoju Olga Semeniuk. Dodała, że jeśli liczba zakażeń będzie rosnąć, dotychczasowe restrykcje mogą zostać zaostrzone.

Gastronomia w czasie pandemii

Decyzją rządu od soboty działalność restauracji, pubów, klubów i barów podlega poważnym ograniczeniom. Zabroniono spożywania posiłków w lokalach, dozwolone jest natomiast wysyłanie ich w dostawie oraz wydawanie klientom na wynos. Jak funkcjonuje branża gastronomiczna przy tych obostrzeniach?

Analiza: powrót do stanu sprzed pandemii zajmie branży gastronomicznej kilka lat

Europejska gastronomia będzie potrzebować kilku lat, by wrócić do stanu sprzed pandemii - wynika z analizy Krajowego Rejestru Długów. Eksperci zwracają uwagę, że tylko we Włoszech sektor gastronomiczny odpowiada za 4 proc. PKB i 5 proc. zatrudnienia.

Gowin: gastronomia będzie musiała się jeszcze uzbroić w cierpliwość

- Gastronomia będzie musiała się jeszcze uzbroić w cierpliwość, w Europie będzie to zapewne jedna z ostatnich otwieranych branż - mówił w piątek wicepremier Jarosław Gowin. Jak dodał, resort pracuje nad nowymi rozwiązaniami dla biznesu w ramach Planu dla Pracy i Rozwoju.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej