x

Właścicielka Concordia Taste: Nie ma powrotu do normalności sprzed pandemii

Kategoria: Koronawirus - Głos branży    22.12.2020

Myślę, że najgorsze jest już za nami. Ale na pewno nie będzie już tak jak przed pandemią. Chyba nikt nie wierzy, że wiosną powrócimy do tego, co było w zeszłym roku. Wszystkich nas czeka trudny rok - mówi Ewa Voelkel Krokowicz, właścicielka poznańskiej restauracji Concordia Taste.

Jeszcze jesienią wiele osób mogło wierzyć w to, że bary, restauracje i kawiarnie zaczną normalnie funkcjonować przed końcem roku. Kres marzeniom o powrocie do normalności położyła narodowa kwarantanna, która ma obowiązywać od 28 grudnia. Choć według planu lockdown ma zakończyć się 17 stycznia, coraz mniej restauratorów wierzy w to, że uda im się otworzyć lokale przed końcem zimy.  

– Nie mam nawet specjalnej nadziei, że w styczniu restauracje zostaną otwarte. Trzeba podejść do tego realnie. Nawet gdybyśmy mogli być otwarci, to pewnie byśmy się nie otworzyli. To byłoby teraz absurdalne. Goście nie będą chcieli przychodzić do restauracji w okolicznościach, jakie mamy. Nastawiamy się na dłuższy okres oczekiwania, pewnie na wiosnę przyszłego roku – mówi Ewa Voelkel Krokowicz, właścicielka poznańskiej restauracji Concordia Taste.

Najgorsze za nami
Concordia Taste znalazła się w gronie lokali, którym udało się przetrwać dzięki dowozom i zamówieniom z odbiorem własnym. W grudniu lokal zaoferował klientom także świąteczny catering.
Czy taki sposób funkcjonowania, dowozy i odbiór zamówień przez klientów będzie normą także po pandemii? Restauracje, którym udało się przetrwać ostatnie miesiące to w większości miejsca, które sprawnie i szybko dostosowały się do nowych warunków, jeszcze w trakcie wprowadzania pierwszych obostrzeń.

– Myślę, że najgorsze już za nami. Największym zaskoczeniem był dla nas marcowy lockdown, gdy trzeba było całkowicie dostosować się do nowych okoliczności. Marzec, kwiecień i maj to były najtrudniejsze dla nas miesiące. A teraz? Praktyka czyni mistrza. Nauczyliśmy się działać w takim formacie do jakiego jesteśmy zmuszeni. Jestem zadowolona z tego, jak sobie poradziliśmy. Jesteśmy przygotowani tak, żeby z obecnym zespołem przetrwać i styczeń i luty, a potem zacząć działać w takim trybie w jakim działaliśmy do tej pory – przyznaje Ewa Voelkel- Krokowicz.

Na pewno nie będzie tak, jak przed pandemią
Jeśli wierzyć zapewnieniom rządzących, na wiosnę przyszłego roku powinniśmy uporać się jeśli nie z pandemią, to przynajmniej z obowiązującymi obostrzeniami. Właścicielka Concordia Taste studzi jednak zapał wszystkich tych, którzy liczą na powrót do normalności sprzed marca tego roku.
– Na pewno nie będzie już tak jak przed pandemią. Byłoby naiwnością tak przypuszczać. Chyba nikt nie wierzy, że wiosną powrócimy do tego, co było w zeszłym roku. Wiele restauracji musiało się zamknąć, bo po prostu nie dało rady. Wszystkich nas, jako ludzkość, czeka trudny rok –  mówi Ewa Voelkel Krokowicz



Autor tekstu: Przemysław Ziemichód
O AUTORZE
Przemysław Ziemichód
Dziennikarz i bloger kulinarny z ponad dziesięcioletnim stażem, specjalizujący się w tematyce alkoholi. Publikował m.in. w Polsce Times, Gazecie Krakowskiej, Naszemiasto.pl, Zwierciadle, Gotujmy.pl, Polki.pl, Cookmagazine.pl. Prowadzi podcast o alkoholach Strefa Wolnocłowa oraz blog Foodiesworld.pl

Zobacz także

Protest polskiej gastronomii, czyli "Czarna Polewka dla rządu RP"

O godzinie 12 w 17 miastach Polski rozpoczął się symboliczny protest gastronomii polskiej. Organizatorzy zaplanowali w każdym z miast happening oraz składanie petycji.

Właściciel restauracji Autentyk: “Usłyszeliśmy: walczcie, albo możecie się przebranżowić"

W pracownikach gastronomii i restauratorach narasta frustracja spowodowana pandemią. Jeśli sytuacja szybko się nie unormuje, wkrótce możemy mieć do czynienia z gastronomicznym podziemiem - twierdzi, pół żartem Ernest Jagodziński szef kuchni i właściciel restauracji Autentyk w Poznaniu.

Patent na lockdown: Załoga Śląskiej Prohibicji szkoli zespół Morskiego Zająca

Wielu restauratorów wykorzystuje lockdown do rozwijania kompetencji pracowników. Połączenie sił dwóch popularnych restauracji - Śląskiej Prohibicji z Katowic i Morskiego Zająca z Kuźnicy - pozwoliło na efektowną wymianę doświadczeń.

Morski Zając w Kuźnicy - wystartował w czasie pandemii!

Trzeba mieć odwagę, by otworzyć nowy lokal w czasie zamrożenia gastronomii. Ofka Piechniczek i Kamil Kita, właściciele Morskiego Zająca w Kuźnicy na Półwyspie Helskim zrobili to! - Największe zaskoczenie? Goście. Ich wsparcie, dobre słowo, powroty po kolejne dania - mówią.

Zamknięcie restauracji Shipudei Berek Artura Jarczyńskiego

Nie ma już restauracji Berek w Warszawie. Właściciel budynku przy Jasnej 24 wypowiedział restauratorowi umowę najmu i kazał mu się wyprowadzić w ciągu 3 dni. - Nie próbowano z nami rozmawiać, negocjować i porozumieć się w jakikolwiek sposób - mówi restaurator Artur Jarczyński.

Restauratorzy idą do sądu. Chcą odzyskać utracone pieniądze

Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa. Zdaniem restauratorów, lockdown wprowadzono z naruszeniem prawa i wszystkim, którzy stracili w jego wyniku oszczędności powinna przysługiwać rekompensata.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem?

Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej