x

Misanthropy - start up, który stawia na koncepcję bezkontaktowej restauracji

Kategoria: Twój biznes - oferta    10.12.2020

Wyobraźcie sobie restaurację, w której goście siedzą w osobnych, przeszklonych pokojach. Zamówienia składane są przez aplikację, a jedzenie dostarczane bezkontaktowo, przez okienko w oszklonym pokoju. Tak wyglądać może przyszłość gastronomii w dobie pandemii.

Misanthropy (ang. mizantropia) to start up, który chce zaoferować koncepcję bezkontaktowej restauracji. Gotowe moduły wdrożyć można albo w zupełnie nowym, albo w istniejącym już lokalu. Po ich zainstalowaniu, goście zamiast przy tradycyjnych stolikach, siedzieliby w specjalnych odizolowanych boksach, bez kontaktu z otoczeniem a także obsługą.

Projekt dystansu społecznego
Na zewnątrz restauracji znajdowałby  się wyświetlacz informujący o ilości dostępnych miejsc. Stolik wybieralibyśmy przez terminal, albo przez aplikację. Drzwi do pokoju, w którym znajdują się zarezerwowane przez nas miejsca otwierałyby się automatycznie i można by je zamknąć także od środka. Zamówienie składane byłyby za pomocą tabletu - każdy stolik wyposażony byłby w takie właśnie urządzenie. Gdy nasze jedzenie czy napoje będą gotowe do podania, odbierzemy je przez okno z drugiej strony pokoju. Tak funkcjonować mogłyby restauracje przyszłości.

Mogłyby, bo Misanthropy to na razie projekt, który musi doczekać się realizacji. Jeśli tak się stanie, restauracje zainteresowane bezkontaktową obsługą będą po prostu wstawiać w istniejącą już przestrzeń gotowe moduły ze stolikami dla gości. Boksy można będzie dostosowywać do wystroju i aranżacji danego lokalu i dobierać je podobnie do tego, jak dobieramy meble. Możliwe będzie także wybranie odpowiednich materiałów, tak by koncepcja wpasowała się dobrze do gotowego restauracyjnego wnętrza.

Potrzebny kapitał
O Misanthropy pisać możemy na razie jedynie w czasie przyszłym, bo projekt jeszcze nie doczekał się realizacji. Przeszkodą okazały się m.in. względy finansowe. Firmy, które zgodziły się zaprojektować moduły dla gości, wyceniają swoją pracę zdecydowanie powyżej granicy opłacalności. Dlatego też, autor projektu Rafał Sawicki zdecydował, że sam wyprodukuje moduły.

To jednak nie jedyny wydatek, jaki będzie on musiał ponieść. Kolejnym krokiem będzie stworzenie systemu bezkontaktowych zamówień opartego o tablet czy aplikacje w telefonie. To jeszcze odległa perspektywa, choćby dlatego, że aby móc w pełni zrealizować projekt Mizantropii, potrzebny będzie inwestor.

- Jeśli chodzi o inwestycje to możliwości branży gastronomicznej obecnie są bardzo ograniczone, dlatego poszukuje inwestorów spoza branży.  Stworzenie oprogramowania to duża inwestycja, mówimy o kosztach setek tysięcy złotych. W styczniu, jeśli przynajmniej niektóre obostrzenia zostaną zniesione odbędzie się druga edycja targów Antycovid Expo we Wrocławiu. Zaprezentuję tam swoje rozwiązanie, być może uda się znaleźć osoby, które chciałby te koncepcje rozwijać - mówi Rafał Sawicki.


Lepiej zamykać restauracje?
Niestety, pieniądze to nie wszystko. Ostatnim z najistotniejszych problemów jest ten dotyczący prawa i obostrzeń w trakcie trwania pandemii. W myśl wciąż obowiązującego rozporządzenia, restauracje, przynajmniej do 27 grudnia tego roku, nie mogą obsługiwać klientów na miejscu. Nawet jeśli zamknęłyby gości w boksach, nie istnieją przepisy, które pozwoliłyby im na prowadzenie działalności bez uciekania się do kruczków prawnych i kreatywnego obchodzenia prawa. To kolejny problem, z którym zmierzyć się musi Mizantropia.

Rafał Sawicki, jak twierdzi, kontaktował się z instytucjami odpowiedzialnymi za istniejące obostrzenia, m.in. z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego, czy z Dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Żywienia Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Jak do tej pory jednak, żadna instytucja wprost nie chce poprzeć pomysłu na bezkontaktową gastronomię.

- Prawdopodobnie, osoby decyzyjne nie chcą zaakceptować takiego rozwiązania, bo byłoby to faworyzowanie prywatnej firmy. Ja, ze swojej strony mógłbym zaoferować wybranej restauracji parę takich modułów. Potem można by negocjować z instytucjami państwowymi warunki otwarcia takiego lokalu. Wydaje mi się jednak, że jest to rozwiązanie lepsze niż zamykanie restauracji. Dawałoby to jakiekolwiek możliwości prowadzenia lokalu - tłumaczy współtwórca bezkontaktowej restauracji.

Bezkontaktowa przyszłość gastronomii
Jeszcze w styczniu czy lutym tego roku projekt restauracji z prywatnymi boksami można by nazwać upiorną dystopią, ale dziś, ponad dziewięć miesięcy od wybuchu pandemii Covid - 19 sformułowanie „dystans społeczny” jest jednym z najczęściej powtarzanych wyrażeń, nie tylko zresztą w gastronomii.
Czytając o Misanthropy w głowie rodzi się oczywista wątpliwość: co stanie się z bezkontaktowymi restauracjami, gdy pandemia się skończy?

- Nie jest to rozwiązanie tylko i wyłącznie na czas pandemii. Często klienci restauracji proszą o stolik w ustronnym miejscu, bo cenią sobie prywatność. Ogródki restauracyjne w dużych miastach mają z kolei problem z osobami postronnymi, np. z bezdomnymi. Wiem, że menedżerowie restauracji widzą ten problem. Ponadto, wiele osób w dużych miastach też ceni sobie chwilę spokoju przy posiłku - mówi Rafał Sawicki.




Autor tekstu: Przemysław Ziemichód
O AUTORZE
Przemysław Ziemichód
Dziennikarz i bloger kulinarny z ponad dziesięcioletnim stażem, specjalizujący się w tematyce alkoholi. Publikował m.in. w Polsce Times, Gazecie Krakowskiej, Naszemiasto.pl, Zwierciadle, Gotujmy.pl, Polki.pl, Cookmagazine.pl. Prowadzi podcast o alkoholach Strefa Wolnocłowa oraz blog Foodiesworld.pl

Zobacz także

Nowe, ekologiczne rozwiązania na Pol’and’Rock Festival - Tork partnerem imprezy

W tym roku największy i jeden z najbardziej ekologicznych polskich festiwali muzycznych zmienił nazwę - Przystanek Woodstock od tegorocznej edycji nazywać się będzie Pol’and’Rock Festiwal.

Nowy, modułowy system franczyzowy Fit Cake

Fit Cake opracowało trzystopniowy system franczyzowy, który pozwala na założenie własnej kawiarni z kapitałem już od 19 tys. zł. To interesująca opcja dla osób, które poszukują nowej drogi zawodowej.

Marynaty Fusion Spices

Sekretem każdego aromatycznego, delikatnego i kruchego mięsa jest oczywiście doskonała marynata.

Burgery. Jak wyróżnić się z ofertą na dowóz?

Znów gastronomia działa tylko na wynos i na dowóz. Dopóki nie będzie możliwe zaproszenie gości do lokali, musimy w pełni skupić się na ofercie delivery i sprawić, aby klient wybrał nasze propozycje - z wielu pozostałych. Jak zatem wyróżnić się wśród konkurencji?

ZAPROGRAMUJ SPRZEDAŻ

Samoobsługa może okazać się przyszłością sieci restauracyjnych: zmniejsza koszty, ułatwia organizację zamówień oraz kontrolę sprzedaży. Z kiosków samoobsługowych coraz częściej korzystają duże sieci fastfoodowe.

Transportowanie żywności

Catering to chyba najbardziej skomplikowana działalność na rynku gastronomicznym. Już samo dostarczenie jedzenia na miejsce wydarzenie jest nie lada przedsięwzięciem wymagającym precyzyjnego zaplanowania oraz sporej liczby specjalistycznego sprzętu.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej