x

Pokazywane w serwisie treści mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356).
Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i chcę zobaczyć pełną wersję artykułu.
Tak, pokaż artykuł Nie wyrażam zgody

Od nowego roku alkohole w ogniu unijnych definicji i przepisów

Kategoria: Twój biznes - wiedza    02.12.2020

To, jak dany alkohol zostanie nazwany, nie zależy wyłącznie od "widzimisię" producenta. W 2021 r. zaczną obowiązywać nowe zasady, jednolite dla całej Unii Europejskiej.

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Istnieje wiele uwarunkowań prawnych dotyczących tego, co np. można nazwać winem, cydrem czy wódką, a nawet, jakie informacje trzeba umieścić na etykiecie. Producent ma w tych kwestiach coraz mniej do powiedzenia, ponieważ przepisy są coraz bardziej restrykcyjne i precyzyjnie określają ramy, których wytwórca alkoholu musi się bezwzględnie trzymać.

Dotychczas szczegółowe definicje alkoholi mogły być od siebie nieco odmienne w różnych krajach Unii Europejskiej. Efekt jest taki, że np. do Polski można sprowadzić cydr i sprzedawać go po taką nazwą handlową nawet wtedy, jeśli produkt nie spełnia obowiązującej w polskiej ustawie definicji takiego napoju. Obowiązuje bowiem nadrzędna zasada, zgodnie z którą produkt spełniający wymagania z kraju produkcji, może być oferowany pod identyczną nazwą również w innych państwa Unii.

W odniesieniu do napojów spirytusowych ta dowolność wkrótce się zmieni. Unia, walcząc z podwójnymi standardami żywności w różnych państwach, ujednolici również definicje dotyczące mocniejszych trunków. Chodzi o to, aby nie było już wątpliwości, co do tego, co konkretnie kupujemy, decydując się na wódkę, miód pitny, czy okowitę. I nie powinno mieć na to wpływu, w którym z państw Europy dokonujemy zakupu.

Nowe definicji napojów spirytusowych
Zasady mają być jednoznaczne, a ustalono je w akcie prawnym, jakim jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/787 z 17 kwietnia 2019 roku w sprawie definicji, opisu, prezentacji i etykietowania napojów spirytusowych, stosowania nazw napojów spirytusowych w prezentacji i etykietowaniu innych środków spożywczych, ochrony oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych, wykorzystywania alkoholu etylowego i destylatów pochodzenia rolniczego w napojach alkoholowych. Ta długa nazwa dotyczy dokumentu, który zacznie obowiązywać z dniem 21 maja 2021 roku.

– Lekturę proponuję rozpocząć od załącznika nr I do Rozporządzenia, który zawiera definicje 44 napojów spirytusowych – mówi Remigiusz Zdrojkowski z firmy PRO-LOG, autor przedmowy do polskiego, książkowego wydania Rozporządzenia. – Każda z tych definicji jest niezwykle szczegółowa. Podane w załączniku kategorie są nazwami prawnymi napojów spirytusowych i ich zadaniem jest zagwarantowanie przejrzystości informacji dla konsumentów we wszystkich krajach członkowskich. Nazwa prawna oznacza, że stosowanie właściwego nazewnictwa na etykietach jest obowiązkowe – podkreśla ekspert.

Jeżeli dany trunek odpowiada definicji więcej niż jednej kategorii napoju spirytusowego, można go sprzedawać pod jedną lub kilkoma nazwami określonymi dla tych kategorii. Jeśli jednak dany napój spirytusowy nie spełnia żadnej z definicji, powinien zostać określony jako „napój spirytusowy” – i taka nazwa musi wówczas widnieć na etykiecie jako nazwa handlowa. Co istotne, tak rozumianej nazwy handlowej nie można zamienić inną, wymyśloną nazwą.

Nie tylko Polska Wódka
Poza określeniami wynikającymi z definicji konkretnego trunku, stosować można również określenia geograficzne

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
wskazujące na miejsce pochodzenia – np. Polska Wódka. Jeśli dany trunek ma do niej prawo, wówczas nazwa handlowa wynikająca z definicji może zostać uzupełniona lub całkowicie zastąpiona przez oznaczenie geograficzne.

Oczywiście, przyznanie chronionego prawem oznaczenia geograficznego również wymaga spełnienia określonych wymagań oraz dokonania formalnej rejestracji. Dzięki temu konsumenci mogą mieć jednak pewność, że konkretny wyrób alkoholowy posiada szczególną specyficzną jakość, reputację, cieszy się uznaniem lub też posiada inne cechy przypisywane konkretnemu pochodzeniu geograficznemu. Stosowanie takiego oznaczenia ułatwia także promocję regionów, z których określone trunki pochodzą.

– Poza znakiem Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG), można starać się o możliwość oznaczenia Chroniona Nazwa Pochodzenia (ChNP) oraz Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (GTS). Obecnie na liście znajdują się 44 polskie produkty klasyfikowane, w tym: 10 produktów ChNP, 24 produkty ChOG oraz 10 produktów GTS – mówi Remigiusz Zdrojkowski. – W 2008 roku na listę wpisano m.in. polskie alkohole, takie jak: miód pitny, półtorak, staropolski miód pitny dwójniak, staropolski, miód pitny trójniak, staropolski miód pitny czwórniak – wymienia.

Np. w przypadku oznaczenia Polska Wódka, może ono zostać przyznane wyłącznie wódce otrzymywanej z etanolu pochodzenia rolniczego, powstającej z żyta, pszenicy, jęczmienia, owsa, pszenżyta lub ziemniaków uprawianych w Polsce. Cały proces  produkcji i rozlewu musi zostać przeprowadzony na terenie Polski. Opcjonalnie Polska Wódka może zostać poddana leżakowaniu.

Jeśli jednak dany trunek nie spełnia żadnej definicji określonej w załączniku do rozporządzenia, nie można wtedy używać również wprowadzających w błąd określeń sugerujących, że mamy do czynienia z napojem „podobnym”. A więc stosowanie określeń typu „napój spirytusowy o smaku whisky”, albo „napój w stylu wódki” są zabronione. Tego typu określeń nie można również używać w stosunku do nazw chronionych geograficznie.

Butelki i etykiety
Ograniczenia dotyczące definicji, czy też oznaczeń geograficznych to tak naprawdę jedynie niewielki wycinek

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
obostrzeń, z jakimi muszą się liczyć producenci. I nie chodzi wyłącznie o ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która m.in. utrudnia (żeby nie powiedzieć – uniemożliwia) w pełni zgodną z prawem sprzedaż alkoholu przez Internet. W polskich przepisach uszczegółowione są nawet takie kwestie, jak możliwe do stosowania pojemności butelek! Producenci mogą wybrać jeden z 9 dostępnych formatów.

– Kolejne sformalizowane elementy, to kwestia sposobu nałożenia znaków akcyzy. Regulacje oraz wzór sposobów nałożenia banderol na opakowania jednostkowe znajdziemy w Rozporządzeniu Ministra Finansów z 7 czerwca 2019 roku w sprawie oznaczania wyrobów akcyzowych znakami akcyzy – mówi przedstawiciel firmy PRO-LOG.

Natomiast na poziomie ogólnoeuropejskim sen z powiek spędzają producentom zasady etykietowania napojów alkoholowych. W przypadku napojów spirytusowych etykieta powinna zawierać m.in. nazwę handlową (od maja 2021 roku - zgodną z definicją podaną w Rozporządzeniu), informacje o alergenach, ilość produktu netto wyrażoną w jednostkach objętości, datę minimalnej trwałości napojów zawierających alkohol do 10%, warunki przechowywania, kraj lub miejsce pochodzenia, instrukcje umożliwiające właściwe użycie, zawartość alkoholu dla napojów powyżej 1,2% jego objętości. Poza tym każdy produkt spożywczy powinien posiadać oznaczenie partii produkcyjnej oraz nazwy firmy, która wprowadziła go do obrotu.

Będą kontrole i kary
Producenci alkoholi w każdej chwili muszą być przygotowani na niezapowiedziane kontrole, które mogą być przeprowadzone zarówno przez służby skarbowe, jak i przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Co ważne, producenci ponoszą odpowiedzialność zarówno za jakość trunków, jak i za spełnienie wszystkich innych wymagań formalno-prawnych, w tym za dopełnienie obowiązków informacyjnych na etykiecie.

Odpowiadają oni również za kwestie, które często są zlecane podwykonawcom, takie jak rozlewanie alkoholi, naklejanie znaków akcyzy, magazynowanie, transportowanie i w końcu – wprowadzanie towarów do obrotu. W związku z tym niezwykle ważny jest odpowiedni dobór partnerów biznesowych, najlepiej takich, którzy mogą udowodnić swoje doświadczenie w obsłudze towarów akcyzowych oraz poprzeć je odpowiednimi certyfikatami jakości.

– Za naruszanie przepisów przewidziano wiele kar i sankcji. Najbardziej dotkliwy może okazać się nakaz zniszczenia produktów, zakaz wprowadzenia ich do obrotu lub nakaz wycofania ze sprzedaży. Skutkiem mogą być nie tylko ogromne koszty finansowe, ale też reputacja, a więc element, którego nie da się przeliczyć na żadne pieniądze – zauważa Remigiusz Zdrojkowski.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Tegoroczne wakacje Polaków - najczęściej nad polskim morzem, z lodami na deser

Ponad 1/5 ankietowanych Polaków zmienia swoje wakacyjne plany i spędzi urlop w Polsce, zamiast za granicą. Główny powód to wzrost poziomu inflacji. Rodacy najchętniej wyjadą nad polskie morze, które aż 74% z nich kojarzy się z lodami jedzonymi na plaży.

Wyzwania rynku producentów dla sektora HoReCa

Inflacja, drożyzna oraz rosnące oczekiwania restauratorów i ich gości - z tym mierzą się dziś producenci żywności dla rynku HoReCa. Do tego dochodzą: trudności wynikające z dogorywającej pandemii, wojny w Ukrainie i zmieniającego się prawa. Czego można spodziewać się w kolejnych miesiącach?

Fit Cake wdraża roboty w dowozach. Są o połowę tańsze niż kurierzy

To nie pieśń przyszłości. Roboty-kurierzy pojawiają się na polskich ulicach i, jak się okazuje, są opłacalne. - Taki robot jest nawet o połowę tańszy niż zwykły kurier. Koszt jego pracy wynosi 20-25 zł za godzinę i nie ma podatków - mówi Rafał Kościuk, współwłaściciel franczyzy Fit Cake.

Polacy pracują 62,5 minuty, aby zarobić na Big Maca

Przez ostatnie 10 lat inflacja znacząco wpłynęła na koszt zakupów, także w branży fast food. Cena Big Maca w Polsce wzrosła o ponad 59%. W 2012 roku trzeba było pracować 36 minut, aby na niego zarobić, dziś - 62,5 minuty. Gdzie na świecie popularne burgery są najtańsze, a gdzie najdroższe?

Drastyczny wzrost cen pieczywa. Czy grozi nam 30 zł za bochenek chleba?

Wojna w Ukrainie, która jest jednym z kluczowych dostawców pszenicy na świecie, wywołała trudną sytuację na rynku zbóż - wysokie koszty i problem z dostępnością. Rekordowe wzrosty cen pszenicy na giełdzie w Paryżu zmuszają producentów do podnoszenia cen swoich produktów.

Jak znaleźć pracownika sezonowego? [PORADNIK]

Ponad 50 tysięcy ofert pracy sezonowej w gastronomii zanotowano od stycznia do maja 2022 roku - to wzrost o ponad 92% w porównaniu do analogicznego okresu 2021 roku. W sektorze hotelarskim w tym samym czasie nastąpił wzrost o 95%. "Bitwa o pracowników" zatem trwa. A jak ją wygrać? Podpowiadamy.

Inne kategorie

Podcasty

Roślinne zamienniki w menu restauracji [PODCAST]

Coraz większa grupa Polaków deklaruje chęć ograniczenia spożycia mięsa, nie tylko w kuchni domowej, ale także podczas wizyt w restauracjach i spożywania dań na wynos. Chcąc trafić w ich gusta, warto rozważyć zmiany w menu lokalu na bardziej roślinne.
wicej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej