x

Jarosław Dumanowski: czas kuchni

Kategoria: Lifestyle - blog    19.11.2020

Kuchnia to sztuka - ma swój styl, podobnie jak każda epoka i jej estetyka. Mówimy o kuchni średniowiecznej, istnieje pojęcie kuchni gotyckiej, renesansowej, barokowej czy klasycznej.

Jarosław Dumanowski. Foto: archiwum prywatne.
Jarosław Dumanowski. Foto: archiwum prywatne.
Znana nam lepiej kuchnia molekularna to przykład gotowania modernistycznego, pełnego optymizmu, wiary w możliwości nauki i fascynacji nowoczesnością. Z kolei kuchnia nordycka nawiązuje do starych klasycznych wzorców, powściągliwości, lokalności i sezonowości – ograniczenia stają się wartościami.
Kuchnia się zmienia tak jak nasza kultura – im dawniejsza, tym bardziej zależała od religii, która rozstrzygała, co można jeść, a co jest tabu, kiedy możemy spożywać różne potrawy, a nawet jak należy je przygotować. W średniowieczu szczególnie rozwinięta była sztuka przyrządzania ryb i zastępowania mięsa czy nabiału produktami roślinnymi. Postne sosy z wina, octu, owoców, zagęszczane grochem, chlebem czy przetartymi warzywami podawano także do mięs, bo technika redukcji i przyrządzania baz, demi-glace i pospolitej zasmażki mogła się rozwinąć dopiero, kiedy poluzowano kontrolę Kościoła nad jedzeniem.
Kuchnia zawsze była i jest ściśle związana z dietetyką. Dzieje się tak co najmniej od czasów Hipokratesa i Galena, gdy pojawiały się teksty dietetyczne. Kuchnia zależy wreszcie od naszej wiedzy o przyrodzie i świecie: im dawniej, tym więcej było na naszym talerzu produktów lokalnych, więcej gatunków, odmian, dzikich roślin i zwierząt. Od czasów Aleksandra Wielkiego, potem arabskich kupców przywożących orientalne przyprawy, od podróży Kolumba i tzw. wymiany kolumbijskiej coraz więcej w niej egzotyzmu i mniej lokalności czy natury. Kuchnia to moda (zmiana) i ma taki sam rytm jak moda odzieżowa czy styl w architekturze. Im mniej sztywnych podziałów społecznych, tym więcej rywalizacji, trendów, zmienności i wysublimowania. Kuchnia to jednak przede wszystkim przyjemność, radość, spotkanie, dzielenie się – przy całej jej zmienności to jedno jest w swej istocie niezmienne. Choć jedzenie, a zwłaszcza związana z nim przyjemność, mogły być dla naszych przodków czymś złym, grzesznym, „łakomstwem”, które my dziś nazywamy raczej smakoszostwem. Mrożone ośmiorniczki z hipermarketu to i dziś grzech śmiertelny, ale już oswojony w naszej kuchni o wiele droższy stek z wołowiny to przejaw swojskości: wszystko zależy od tego, kto taki „kuchenny” tekst czyta i co z niego rozumie.
Jak bardzo zmieniły się nasze obyczaje kulinarne, dowodzi choćby przepis z uważanego za zaginiony tekstu „Kuchmistrzostwa”, najstarszej polskiej książki kucharskiej, której kopię właśnie odnaleźliśmy. Węgorz, kiedyś ryba pospolita, jest dziś już rzadki i drogi: wyjedliśmy go prawie do cna. Jucha to sos, ma być „lampredowany”, czyli taki jak „lampreda” (minóg), tzn. pełen krwi. Smak jest kontrastowy, skomplikowany, „sztuczny”, czyli oparty na „sztuce”, tzn. przetworzeniu, zmianie pierwotnego smaku przez słodkie wino (małmazję), rodzynki i cukier („przysłódź”) w połączeniu z całą serią ostrych przypraw. Sos zagęszczony jest chlebem, całość będzie jak najbardziej postna, ale przypominająca czerninę: kiedyś nie jedną potrawę, ale popularny sposób przyrządzania wielu potraw.

STAROPOLSKI PRZEPIS – WĘGORZ W LAMPREDOWANEJ JUSZE
Weźmij małmazyej a krew karpiową, włóż do niej grzanek z białego chleba dobrze czarnych, rozmoc[z] je w małmazyej, a daj do moździerza z rodzenki i stłucz to dobrze, daj do kociołka, aby wrzało pospołu dobrą chwilę, potym przecedź przez chustę, a daj zasię do nich do kotła. Warz dobrze, przysłodź, daj korzenia: pieprzu mało, imbieru, cynamonu, goździków co trzeba, a jeśliby była dosyć czarna, nie trzeba. Potym daj migdały krajane, rodzenków, z tem warz i pożywaj.
„Kuchmistrzostwo”, Kraków, ok. 1540 r.

Felieton ukazał się w „Food Service" 10/2020 nr 199.

Autor tekstu: Jarosław Dumanowski
O AUTORZE
Jarosław Dumanowski
Historyk, kieruje Centrum Dziedzictwa Kulinarnego na UMK w Toruniu, członek rady naukowej Europejskiego Instytutu Historii i Kultur Jedzenia. Redaktor serii „Monumenta Poloniae Culinaria”, współpracuje z szefami kuchni (jest członkiem Fundacji Klubu Szefów Kuchni) i producentami żywności.

Zobacz także

ADAM CHRZĄSTOWSKI: CZYŻBY KRYZYS W KULINARNYCH SOCIAL MEDIACH?

Od kilku znajomków działających na pograniczu kulinariów i IT dochodzą mnie wieści, że dzieje się coś dziwnego. Posty recenzentów i blogerów mają ostatnio mniej odsłon, like’ów i subskrypcji. Zmniejsza się ich zasięg.

ADAM CHRZĄSTOWSKI: WĘDRÓWKI LUDÓW

Wakacje w pełni, więc i ja niniejszy felieton popełniam, siedząc w nadmorskim domku. Akurat szumi ciepły deszcz i myśli same porządkują się w głowie. Tekst miał być o wakacyjnej gastronomii, lecz podobny napisałem już w zeszłym roku, a poprawy nie widać, wręcz odwrotnie.

JERZY PASIKOWSKI: INTERNATIONAL CHEF CULINARY CUP

Tegoroczna czwarta edycja konkursu kulinarnego CHEF Culinary Cup tak jak w latach ubiegłych jest stworzona w celu promowania kreatywności kucharzy mających wysokie aspiracje do tworzenia wyjątkowych dań z udziałem i wsparciem produktów marki CHEF - stworzonych przez szefów kuchni dla szefów kuchni.

Jarosław Dumanowski: Małdrzyki, gomułki i melony

Żyjemy w epoce prawdziwego renesansu rodzimego serowarstwa. Nasze sery zagrodowe są bardzo zróżnicowane, osiągnęły niezwykłą jakość, wytwarza się je w najróżniejszych regionach kraju.

Weronika Pochylska: zanim wprowadzisz roślinną ofertę

Roślinne menu powinno spełniać dwa kluczowe warunki prowadzące w stronę sukcesu. Po pierwsze - być spójną częścią stałej oferty restauracji. Po drugie - świetnie smakować. O czym warto pamiętać, projektując swoje wegańskie menu, aby długofalowo czerpać z niego satysfakcję i zysk?

Jarosław Dumanowski: ryby utracone. Wyzina, sztokfisz i jesiotry

Wyzina to suszone mięso bieługi (wielkiej ryby jesiotrowatej), sztokfisz to suszony dorsz, a jesiotr... to jesiotr. Te trzy wielkie ryby stanowiły kiedyś podstawę wyżywienia podczas długich postów, ale w praktyce zniknęły z naszego menu.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej