x

Analiza: powrót do stanu sprzed pandemii zajmie branży gastronomicznej kilka lat

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    26.10.2020

Europejska gastronomia będzie potrzebować kilku lat, by wrócić do stanu sprzed pandemii - wynika z analizy Krajowego Rejestru Długów. Eksperci zwracają uwagę, że tylko we Włoszech sektor gastronomiczny odpowiada za 4 proc. PKB i 5 proc. zatrudnienia.

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Według szacunków włoskiej federacji restauratorów FIPE, na które powołuje się Krajowy Rejestr Długów, we Włoszech z powodu dwumiesięcznego lockdownu w pierwszej połowie roku branża gastronomiczna straciła co najmniej 25 mld euro, czyli ok. 28 proc. rocznych przychodów. "W drugim kwartale 2020 r., gdy wiele biznesów gastronomicznych przywróciło działalność, strata wyniosła ok. 13 mld euro i odpowiadała 64-proc. spadkowi przychodów w porównaniu do 2019 r." - podkreślono. FIPE ocenia, że pandemii może nie przetrwać nawet 50 tys. przedsiębiorstw.
Analitycy KRD zwracają uwagę, że do tej pory branża restauracyjna odpowiadała za 4 proc. włoskiego PKB oraz 5 proc. zatrudnienia. Na skutek pierwszej fali pandemii zagrożonych likwidacją było ok. 300 tys. etatów w tym sektorze (dane firmy konsultingowej Bain).
W związku z nasileniem drugiej fali, w październiku włoski rząd ogłosił nakaz zamykania barów i restauracji o północy i maksymalną liczbę sześciu gości na stolik Na razie zmiany mają obowiązywać do 13 listopada – dotyczą one lokali z miejscami siedzącymi, podczas gdy bary czy lodziarnie bez możliwości zajęcia miejsc siedzących muszą być zamykane o 18. Niektóre regiony, np. Lombardia, poszły o krok dalej i ogłosiły godzinę policyjną o 23, jeszcze bardziej skracając czas pracy restauratorów - zaznacza KRD.
Nakaz zamykania restauracji o godzinę wcześniej może prowadzić nawet do 500 mln euro strat miesięcznie w sektorze, wynika z przytoczonych danych FIPE. Analitycy przypominają, że podczas pierwszego lockdownu - od połowy marca do połowy maja - restauracje nie mogły przyjmować gości. Na początku maja wprowadzono możliwość sprzedawania posiłków z dowozem. Z powodu restrykcyjnych obostrzeń (polegających na konieczności zachowania co najmniej 1 metr przerwy między grupami gości, dezynfekcji restauracji dwa razy dziennie, spisywania danych gości na wypadek potrzeby poinformowania o kwarantannie, nakazu noszenia przez pracowników maseczek i rękawic) oraz perspektywy znacznie niższego obrotu, 1/3 wszystkich restauratorów stwierdziła w maju, że ponowne otwarcie jest dla nich nieopłacalne - wynika z przytoczonych w analizie danych stowarzyszenia Confcommercio.

W Polsce od soboty weszły w życie nowe obostrzenia w związku z koronawirusem. Obowiązuje m.in. zakaz działalności stacjonarnej restauracji. Możliwa jest realizacja usług polegających na przygotowywaniu i podawaniu żywności na wynos oraz w dowozie.

Nowe obostrzenia wprowadziła też w związku z koronawirusem Hiszpania. Ponad tydzień temu w Katalonii zamknięto wszystkie bary i restauracje, na razie na dwa tygodnie z możliwością przedłużenia. W regionie madryckim wprowadzono nakaz zamykania restauracji o 23, z maksymalną liczbą sześciu gości przy jednym stoliku. W części regionów ograniczono liczbę gości w restauracjach do 50 proc. dostępnych miejsc wewnątrz budynków i do 60 proc. na zewnątrz. "W ciągu trzech dni od wprowadzenia tych restrykcji stowarzyszenie HoReCa Hosteleria Madrid ogłosiło stratę w wysokości 8 mln euro, w samym regionie Madrytu" - wskazują analitycy KRD.
Przytaczają wyliczenia z połowy lipca, z których wynika, że ok. 40 tys. hiszpańskich hoteli, barów i restauracji zostało bezpowrotnie zamkniętych od początku pandemii. "Odpowiadało to 13 proc. wszystkich tego typu przedsiębiorstw w kraju. Spodziewano się, że do końca roku ta liczba wzrośnie do 65 tys., co by oznaczało, że w ciągu roku zamknięto 1/5 wszystkich firm z sektora HoReCa" - czytamy. Według cytowanych przez KRD danych stowarzyszenia restauratorów Hosteleria de Espana, przychody branży mogą spaść w 2020r. o połowę w porównaniu z rokiem ubiegłym, a liczba zagrożonych etatów waha się od 900 tys. do 1,1 mln.

W Niemczech z powodu drugiej fali pandemii, wprowadzono w październiku, zakaz sprzedaży alkoholu po 23, a w rejonie stołecznym wprowadzono zakaz działalności restauracji, barów i klubów od 23 do 6 rano. Z kolei w Kolonii i Frankfurcie obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu po 22, tylko do tej godziny mogą być też czynne restauracje.
KRD cytuje dane portalu Statista, z których wynika, że np. 21 października niemieckie bary i restauracje odwiedziło ponad 14 proc. mniej gości niż rok wcześniej. Analitycy przypomnieli, że podczas pierwszego lockdownu, który trwał od marca do maja, wszystkie restauracje w Niemczech były zamknięte – mogły jedynie przygotowywać jedzenie z dowozem. "Według stowarzyszenia hotelarsko-restauracyjnego DEHOGA, w okresie marzec-czerwiec niemieckie przedsiębiorstwa z segmentu HoReCa odnotowały 17,6 mld euro straty" - zaznaczono. Przychody w lipcu i sierpniu były zaś niższe o 40 proc. rdr, a przewidywania co do całego 2020 r. wskazują, że przychody sektora spadną o niemal połowę w porównaniu do 2019 r.

W ocenie KRD europejska branża będzie potrzebowała kilku lat, by powrócić do stanu sprzed pandemii. Analitycy zauważają, że osobną kwestią jest to, czy i w jakim czasie po zakończeniu pandemii sektor zdoła odbudować zaufanie klientów i wskazują, że covidowe obostrzenia mogą trwale zmienić nawyki konsumenckie.
(PAP)

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Rząd ogłosił koniec stanu epidemii w Polsce

Branża HoReCa i my wszyscy możemy odetchnąć z ulgą. 16 maja zniesiony zostaje stan epidemii w Polsce. Od tego dnia obowiązywać będzie stan zagrożenia epidemicznego - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski.

Złagodzenie obostrzeń epidemicznych w gastronomii

Od 1 marca nie obowiązują już limity osób mogących przebywać jednocześnie w restauracjach. Ponownie mogą działać kluby i dyskoteki.

GfK: Mimo pandemii i kryzysu gastronomii Polacy chętnie odwiedzają restauracje

Lockdown, restrykcje nałożone na gastronomię, wzrost kosztów działalności oraz problemy ze znalezieniem pracowników spowodowały, że w 2021 roku zamknięto 17 proc. lokali gastronomicznych w porównaniu do liczby z 2019 roku. Mimo to, według danych GfK, Polacy nadal chętnie jedzą poza domem.

Od 15 grudnia limit obłożenia w lokalach obniżony do 30 proc. Zamknięte kluby i dyskoteki

Od 15 grudnia obniżamy limit obłożenia w restauracjach, barach i hotelach do 30 proc. Zamknięte będą dyskoteki, kluby i obiekty udostępniające miejsca do tańczenia - zapowiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Minister Niedzielski: nowe obostrzenia od 1 do 17 grudnia

W środę 1 grudnia zacznie obowiązywać tzw. pakiet alarmowych obostrzeń. Limit zapełnienia w gastronomi i hotelach z 75% zostanie zmniejszony do 50%. Nowe restrykcje w poniedziałek ogłosił minister zdrowia Adam Niedzielski.

Co zmieniła pandemia na rynku opakowań w branży HoReCa?

Jako ludzkość musimy radykalnie zmienić swoje podejście do kwestii wykorzystania plastiku. Ogromne zmiany powinny dokonać się także w gastronomii. Pandemia Covid-19 pokazała, że globalne przeobrażenie rynku tworzyw sztucznych jest konieczne. Czy to początek rewolucji?

Inne kategorie

Podcasty

Koniec papierowego kubka jest bliski? [PODCAST]

Ekologia coraz mocniej oddziałuje na wszystkie sfery życia i powoli wkracza także tam, gdzie jeszcze nie tak dawno w ogóle o niej nie myślano - do kawiarni, restauracji, barów. Jak ekologicznie prowadzić gastronomię? Rozmawiamy o tym z Krzysztofem Rzymanem, właścicielem kawiarni STOR w Warszawie.
wicej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej