x

Koktajlowy savoir vivre. Jak zachować się przy barze?

Kategoria: Lifestyle - blog    29.09.2020

Jak odpowiednio pić Martini, co zrobić z dekoracją zdobiącą koktajle i czy wypada nagradzać pracę barmana napiwkiem? Nie wiesz, jak się zachować w koktajlbarze, by przypadkiem nie popełnić faux pas? Podpowiadamy!

Zdjęcie: materiały prasowe.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Z okazji trzeciej edycji World Class Cocktail Festiwal przygotowaliśmy dla Was kilka wskazówek, by uniknąć krępujących sytuacji.

Dekoracje - zjadać czy nie?
Trzymając w dłoniach koktajl zwykle zastanawiamy się, co zrobić ze zdobiącymi go elementami. Zjeść, odłożyć na bok, a może wyrzucić do kosza? Plasterki owoców np. pomarańczy, które ułożono na brzegu szkła, pozostawmy na miejscu lub odłóżmy na talerzyk lub serwetkę. Nieeleganckie jest wysysanie soku z plastra owocu.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Jeśli w poprzek szklanki ułożono dekorację w formie szaszłyku, wtedy zjedzmy kompozycję, zsuwając kolejno składniki z wykałaczki. Jeżeli na dnie kieliszka, pływają twarde owoce np. wiśnie czy oliwki, pamiętajmy, by zjeść je na końcu, po wypiciu koktajlu.

Nie jednym haustem!
Koktajle to nie woda. Choć smakują obłędnie, to nie wypada pić ich naraz, lecz sączyć małymi łykami, delektując się przy tym ich smakiem. Podczas picia nie odchylajmy głowy do tytułu - to bardzo nieeleganckie.
Nie powinniśmy krzywić się również po wypiciu mocniejszego alkoholu. Koktajle typu Martini czy Gin Tonic zwykle podawane są w odpowiednim szkle. Pamiętajmy więc, by trzymać kieliszek za nóżkę, dzięki temu koktajl nie ogrzeje się od dłoni i nie straci szybko swoich aromatów, a my nie zostawimy na szkle nieestetycznych odcisków.

Zamawiasz? Nie pstrykaj palcami!
Gwizdanie, pstrykanie palcami czy machanie ostentacyjnie kartą kredytową jest nieeleganckie i wcale nie sprawi, że barman obsłuży ciebie szybciej. Zamiast tego, staraj się nawiązać kontakt wzrokowy i bądź cierpliwy.
Nie zapominaj również o uprzejmości i szacunku do zawodu barmana. Słowa “dziękuję”, “proszę”, “dzień dobry” nadal są w cenie!

Kultura przy barze
Jeśli jesteś w miejscu, w którym jest dużo ludzi, nie zajmuj zbyt długo miejsca przy barze. Nie wiesz co zamówić? Poproś o pomoc barmana. Podaj mu jednak jak najwięcej informacji o swoich preferencjach smakowych np. czy lubisz słodkie, gorzkie, kwaśne owocowe, wytrawne.
Po wypiciu koktajlu nie zostawiaj bałaganu. Pozostałości po owocach, zużyte chusteczki - z tym muszą sobie radzić barmani. Jeśli niechcący rozlejesz koktajl, zaproponuj pomoc w jego  wytarciu. Nie sięgaj też sam za bar - jeśli potrzebujesz dodatkowej limonki, poproś o nią barmana.

Pamiętaj o napiwku!
W złym guście jest wręczanie go zbyt ostentacyjnie. Nie wymachuj więc pieniędzmi, tylko włóż je dyskretnie do sakiewki. Napiwki powinny być zostawiane szczególnie tym barmanom, którzy się nami opiekowali. Przyjmuje się, że jego wartość powinna wynosić 10-15% rachunku. Co ciekawe, w Polsce nie jest on obowiązkowy, ale w USA czy na Słowacji, jak najbardziej.











Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

ADAM CHRZĄSTOWSKI: LOBBING NASZ BIAŁO-CZERWONY

Od kilku już lat, w styczniu i lutym, następuje u mnie dziwna kumulacja myśli na temat polskiej pozycji w europejskiej i światowej gastronomii. Wiem nawet, z czego to wynika.

Adam Chrząstowski: rzeź

No i stało się. Miłościwie nam panujący ogłosili, że od 18 maja - ciągle ze sporymi ograniczeniami - będzie można otworzyć restauracje. W poprzedzający tę datę weekend miałem wrażenie, że przyszło mi przeżywać zakończenie wojny.

Adam Chrząstowski: Na świeczniku

Nie będę ukrywał, że inspiracją do napisania poniższego felietonu była relacja Olgi Badowskiej z kongresu Food on the Edge w Galway. Bardzo piękna inicjatywa, gdzie wymieniano myśli nie tylko na temat gotowania, ale także wszystkiego, co się z gastronomią wiąże.

Jarosław Dumanowski: "U nas w Polszcze gorzałka na wszystko"

Podobno na początku pandemii w krajach azjatyckich zaczęto kupować polską wódkę jako środek dezynfekujący użytkowany wewnętrznie. Czyżby Japończycy znali przemyślenia Stanisława Kazimierza Herki, profesora Akademii Krakowskiej z XVII w.?

Adam Chrząstowski: Opowieść z "czarnej dziury"

Do napisania poniższego skłoniły mnie doświadczenia nabyte w ciągu ostatnich kilku lat podróży po Europie. Oczywiście podróży kulinarnych, połączonych z próbą odnalezienia dla rodzimej gastronomii jej miejsca w hierarchii.

Kucharz - użyteczny człowiek swoich czasów cz. I

Czy możemy znaleźć coś, co rycerza ze schyłku średniowiecza łączy z kucharzem z początku XIX wieku?

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej