x

Pełną Parą: Mamy szczęście do ludzi

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    05.08.2020

Jak Pełną Parą dostosowały się do nowej rzeczywistości? O tym jak ważne, jest otaczanie się odpowiednimi ludźmi w gastronomii rozmawiamy z Agatą Czyż i Ewą Kołatkowską, właścicielkami trzech restauracji Pełną Parą w Warszawie.

Zdjęcie: materiały prasowe.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Jakie były wasze początki w gastronomii?
Agata Czyż: – Nasza przygoda z gastronomią rozpoczęła się w 2015 roku od pierwszej restauracji zlokalizowanej przy ul. Siennej. Później powstał lokal przy ul. Nowowiejskiej, a na końcu ten w Elektrowni Powiśle. Wcześniej żadna z nas nie była związana zawodowo z gastronomią, choć miałyśmy za sobą studencko-wakacyjne doświadczenia z branżą. Wkroczyłyśmy w biznes restauracyjny z nadzieją i naiwnością, ale byłyśmy pewne naszego konceptu – restauracji z pierożkami dim sum, w której będzie można nie tylko zjeść dopracowane dania inspirowane kuchnią azjatycką, ale też po prostu spędzić czas w miłej atmosferze.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Kuchnia Dalekiego Wschodu od zawsze nas pociągała i inspirowała. Zanim otworzyłyśmy pierwszy lokal, przez pół roku gotowałam w swojej domowej kuchni razem z szefem kuchni, który zresztą pracuje z nami do dziś. Pracowaliśmy nad ciastem do pierożków, wymyślaliśmy ich kształty i udoskonalaliśmy recepturę ciasta oraz planowaliśmy przekąski, a Ewa wracała z pracy i testowała efekty naszych prób. Wiedziałyśmy też, że chcemy ze sobą pracować i po tych kilku latach nie wyobrażamy sobie, żeby mogło być inaczej, bo mamy w sobie nawzajem mocne oparcie.

Z jakimi wyzwaniami mierzyłyście się w ciągu tych kilku lat rozwijania biznesu restauracyjnego?
Ewa Kołatkowska: – Przygotowując się do otwarcia pierwszej restauracji nie sądziłyśmy, że za kilka lat będziemy miały trzy lokale. Wyzwaniem okazało się odnalezienie się w biznesie gastronomicznym, który był dla nas nowością. Na początku wszystko robiłyśmy same i pracowałyśmy na każdym stanowisku: na zmywaku, za barem, podając dania gościom, tak by poznać pracę w restauracji od podszewki.
AC: – Postępowałyśmy małymi krokami do przodu, wszystkiego się ucząc i myślę, że to był klucz do sukcesu. Ponadto mamy też wielkie szczęście do osób, które tworzą z nami Pełną Parą i dzięki nim udaje nam się wspólnie budować sukces restauracji bez większych perturbacji.

Jak ważny jest personel w branży, która w dużej mierze opiera się na emocjach i relacjach?
AC: – Aktualnie zatrudniamy ok. 70 osób. Sporo z nich jest z nami od samego początku i pomagało nam budować Pełną Parą. Wiedziałyśmy, że jedynym sposobem na rozwój jest otaczanie się ludźmi, którzy mają podobne wartości, współtworzą to miejsce, żyją nim i chcą je doskonalić. Czerpiemy z tego i korzystamy, ale równocześnie dajemy pracownikom możliwość rozwoju i nauki, żeby czuli większą satysfakcję z pracy. Wiemy, że ich zaangażowanie ma wpływ na pozytywne doświadczenia naszych gości i przekłada się na poczucie komfortu podczas wizyty w Pełną Parą.   

Jaka była wasza reakcja na wprowadzone w marcu obostrzenia związane z pandemią koronawirusa? Jak wasze restauracje dostosowały się do nowej rzeczywistości?
EK: – W dzień ogłoszenia ograniczeń w gastronomii cały czas rozmawiałyśmy z zespołem. Wiedziałyśmy, że musimy przede wszystkim wziąć odpowiedzialność zarówno za stabilność finansową naszych pracowników, jak i ich zdrowie. Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że otwieramy restaurację przy ul. Nowowiejskiej. Dwa tygodnie później zdecydowałyśmy się otworzyć Pełną Parą na Powiślu, a na końcu restaurację przy ul. Siennej.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Zdjęcie: materiały prasowe.
Wymagało to wprowadzenia zupełnie nowego modelu funkcjonowania – musieliśmy przekształcić się z obsługi restauracyjnej na firmę e-commerce, która dostarcza jedzenie pod wskazany adres. Trzeba było wszystko przedefiniować i postawić ten biznes od nowa, a nasi pracownicy musieli odnaleźć się w zupełnie innych rolach. Przez cały ten trudny czas mieliśmy poczucie, że otaczają nas wspaniali ludzie, na których możemy polegać. Wszyscy pochodzili do sytuacji z dużą elastycznością i byli w stanie odpowiednio się dopasować. Cieszymy się, że mamy taki zespół.

Pełną Parą zaangażowało się także w pomoc medykom...
EK: – Dołączenie do akcji „Wzywam posiłki”  było dla nas zupełnie naturalne. Chcieliśmy pomóc tym, którzy „walczą na pierwszej linii frontu”. Dwa razy w tygodniu dostarczaliśmy do szpitali obiady. Oprócz tego wykorzystałyśmy okazję, jaką były pierwsze urodziny naszego lokalu na Powiślu. Nie mogliśmy świętować tego wydarzenia w taki sposób jak sobie wyobrażaliśmy, ale chcieliśmy tę dobrą energię i wdzięczność przekuć w coś pozytywnego. Z okazji naszych urodzin do każdego zamówienia, które zostało złożone w weekend jubileuszowy, dodawaliśmy dodatkowy posiłek dla lekarza. Zaangażowanie naszych gości było wspaniałe i było najlepszym prezentem na urodziny. Łącznie do medyków trafiło około 500 posiłków.  

Czy ten czas zweryfikował dostawców, z którymi pracujecie? Jak ważna jest partnerska współpraca z gastronomii?
AC: – Nasi dostawcy byli elastyczni jeśli chodzi o kwestie płatności, co niezwykle ułatwiło nam funkcjonowanie w tym okresie. Jedyne problemy, z jakimi mierzyłyśmy się w czasie ograniczeń w działalności restauracji, to chwilowe braki niektórych produktów, na przykład mąki, która jest niezwykle ważnym składnikiem w naszej kuchni. Na szczęście okazało się, że odpowiednia mąka w odpowiedniej ilości mogła być do nas dostarczana z Selgros. W tym czasie mogłyśmy liczyć na naszych dostawców i opiekunów z Selgros właśnie, którzy dbali o to, by nasze zamówienia były zawsze kompletne i dostarczane na czas. Pracujemy razem od 4 lat. Myślę, że jest to dowód na jakość zarówno produktów, jak i dostaw oraz kompleksowego wsparcia nie tylko w sytuacjach kryzysowych. Przez ten czas udało nam się wypracować partnerską relację i jesteśmy bardzo zadowolone z tej współpracy.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Od 18 maja mogą ruszyć restauracje! Nie tylko te z ogródkami!

Dozwolone będzie obsługiwanie gości nie tylko przy stolikach na zewnątrz, jak wcześniej spekulowano, ale także w środku wszystkich lokali gastronomicznych. Warunek - zachowanie limitu jednego klienta na 4 m kw powierzchni.

Jak klienci mogą ratować i ratują gastronomię

Lokale gastronomiczne ratują się teraz sprzedażą posiłków z dowozem. Ich właściciele przyznają, że wsparcie, jakie otrzymują w tym trudnym czasie od klientów, jest niezwykłe. Chodzi nie tylko o dobre słowo, ale też regularne zamówienia, które zapewniają przetrwanie.

Jak restauratorzy odnajdują się w "nowej normalności"?

Niska rentowność otwieranych restauracji, obroty niższe niż koszty stałe i duża popularność jedzenia z dostawą - to nowa rzeczywistość wielu restauratorów. Podkreślają, że ich obroty są dalekie od tych sprzed pandemii.

Gastronomia w pandemii - które firmy wspierają polski rynek gastronomiczny?

Portal OuiChef.pl oraz magazyn "Food Service" wraz z partnerami włączyły się w pomoc dla lokali gastronomicznych dotkniętych skutkami pandemii koronawirusa.

Ponowne otwarcie Etno Cafe: klienci nie zawiedli!

- Za nami pracowity weekend przygotowań, aby wszystkie nowe normy były w kawiarni spełnione. Goście i pracownicy nie zawiedli, widzę dzisiaj te same twarze - mówi Anna Mrozik, kierownik rejonu Warszawa w sieci Etno Cafe. Sprawdź, jak mija pierwszy dzień ponownego otwarcia lokali gastronomicznych.

O gastronomii w czasach pandemii w Concordia Taste

Poznańska restauracja Concordia Taste inicjuje 2 czerwca spotkanie warsztatowe, podczas którego wspólnie z przedstawicieli branży chce wypracować standardy działania w obecnej sytuacji.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem?

Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej