x

Jakie są perspektywy rozwoju branży delivery?

Kategoria: Twój biznes - wiedza    28.07.2020

Zainteresowanie Polaków dostawami jedzenia online dynamicznie rośnie, a pandemia COVID-19 wpłynęła na jeszcze większy wzrost takich zamówień. Czy nowi konsumenci dań z dowozów przekonają się do nich na trwałe? Jak będzie rozwijać się segment delivery?

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
W zamówieniach jedzenia online dominują tzw. agregatory, czyli serwisy współpracujące z tysiącami restauracji – od gigantów fast food takich jak McDonald’s czy Pizza Hut poprzez mniejsze sieci, np. oferujące dania wegetariańskie po samodzielne lokale wyspecjalizowane w kuchniach egzotycznych lub tzw. domowym jedzeniu.

Trend jest globalny i Polska nie jest tu wyjątkiem
W 2015 roku serwis Pyszne.pl szacował wartość rynku dostaw jedzenia online na 200 mln złotych. Podstawowym kanałem składania zamówień był wówczas telefon, a udział internetu wynosił poniżej 13%. Obecnie online składanych jest 45% wszystkich zamówień jedzenia z restauracji, a rynek delivery w Polsce jest wyceniany na 1,6 miliarda euro. Z kolei z raportu PizzaPortal.pl „Klikasz i jesz. Raport o rynku dostaw jedzenia w Polsce 2019 r.” wynika, że na początku 2020 roku już 76 proc. zamawiających online Polaków robiło to za pomocą agregatorów.
O polski walczy pięciu graczy: Pyszne.pl, Uber Eats, Bolt Food oraz dwa dynamiczne start upy: fiński Wolt i hiszpańskie Glovo.
– Polska to bardzo duży rynek, wyróżniający się w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – mówi Michał Dubisz, manager operacyjny w polskim Bolt Food. – Jego atutem jest między innymi wysoka dostępność kurierów. To, że dużo ludzi jest skłonnych podjąć taką pracę, umożliwia efektywne skrócenie czasu dostawy. Atrakcyjność rynku oznacza też, że jest na nim duża konkurencja.
Pyszne.pl działa w Polsce najdłużej, od dziesięciu lat. W tym czasie serwis pozyskał w naszym kraju do współpracy ok. 9 tys. restauracji i – jak deklaruje – zasięgiem obejmuje już 83% Polaków. Mocną pozycję dzięki sile flagowej marki ma UberEats, dynamicznie rośnie też Glovo – niedawno hiszpańska firma pochwaliła się przekroczeniem progu miliona użytkowników w Polsce.
W skali globalnej wyraźne są tendencje konsolidacyjne. Na początku roku doszło do fuzji dwóch gigantów: Just Eat i Takeaway.com, do którego należy Pyszne.pl. Wartość transakcji wyniosła 7,8 miliarda dol. Po zaledwie pół roku doszło do kolejnej fuzji – tym razem JustEat Takeway z amerykańskim GrubHub. Po spodziewanym w pierwszym kwartale br. uzyskaniu zgód regulatorów i akcjonariuszy powstanie największa firma na świecie (poza Chinami) na rynku delivery. Apetyt na GrubHub miał inny wielki gracz, Uber Eats, ale problemem okazały się kwestie konkurencji w Stanach Zjednoczonych.

Zwarcie szyków w czasie pandemii
Rynek dostaw jedzenia na całym świecie rozwinął się w czasie pandemii Covid-19, która przyciągnęła do zakupów online osoby wcześniej niezbyt chętnie z nich korzystające.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
– Sytuacja konkurencyjna nie jest łatwa, ale gospodarka Polski rozwija się dynamicznie, konsumpcja utrzymuje na wysokim poziomie, a trendy rynkowe takie jak przyspieszenie cyfryzacji i rozwój e-commerce w związku z pandemią działają zdecydowanie na naszą korzyść – uważa Michał Dubisz z Bolt Food.
– Pandemia była nową rzeczywistością dla całej branży delivery, która w sposób błyskawiczny musiała dostosować się do sytuacji. Z tego powodu wdrożona została między innymi opcja „bezkontaktowej" dostawy – mówi Carlos Silván, general manager Glovo Polska. – Jeśli chodzi natomiast o godziny składania zamówień, to wykresy się „wypłaszczyły” na przestrzeni całego dnia w trakcie kwarantanny. Wcześniej skoki zamówień występowały w porze lunchowej oraz wieczorami w piątki i soboty – dodaje Silván.
– W czasie lockdownu zgłosiło się do nas prawie tysiąc nowych restauracji poszukujących alternatywy dla sprzedaży w lokalu. Aby dać klientom pewność, że mogą nadal bez ryzyka korzystać z oferty restauracji, wprowadziliśmy dostawę bezdotykową i zainwestowaliśmy w środki bezpieczeństwa dla kurierów. Dzięki tym działaniom udało nam się utrzymać niezmniejszoną liczbę zamówień – podkreśla Anna Bielecka, manager PR w Pyszne.pl.
Zgłoszenia restauracji do Pyszne.pl nie były wyłącznie działaniem doraźnym.
– Coraz więcej z nich dostrzega potrzebę podniesienia stabilności biznesowej poprzez dywersyfikację źródeł przychodu, w tym przez uruchomienie i systematyczne rozwijanie kanału dostaw – uważa Bielecka.
– Dzięki współpracy z agregatorami restauracja ma wgląd w sytuację na rynku. Może zobaczyć, co dzieje się w jej okolicy, jakie dania są popularne, w jakich godzinach warto postawić na dostawy – podkreśla Ola Lazar, ekspertka branży foodtech.
Zmiany w długofalowych nawykach konsumentów mogą jednak wymagać więcej czasu.
– Wiemy, że wybierają oni zamawianie jedzenia z dostawą z innych powodów i w innych okolicznościach niż wyjście do restauracji. Kilka tygodni zamknięcia restauracji nie spowoduje, że to się zmieni. Faktem jest natomiast, że rynek delivery rośnie dynamicznie od kilku lat i nadal będzie się rozwijał – dodaje Bielecka.

Oprócz gotowych potraw także zakupy
Możliwym kierunkiem rozwoju dla branży delivery jest poszerzanie oferty dań gotowych o artykuły ze sklepów spożywczych i convenience.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
– Dostawa zakupów spożywczych była jedną z kategorii, które rozwinęły się najszybciej względem czasu sprzed pandemii – potwierdza Carlos Silván. – Na początku kwietnia Glovo rozpoczęło współpracę z Biedronką i właśnie wtedy osiągnęliśmy najwyższe miejsca na listach bezpłatnych aplikacji mobilnych: 3 miejsce w AppStore, 3 miejsce w Google Play.
– Coraz więcej klientów docenia dowóz nie tylko jedzenia, ale również zakupów, zwłaszcza gdy usługa wyróżnia się standardem obsługi i szybką dostawą. Dlatego też rozwijamy również usługi dowozu zakupionych online produktów spożywczych wysokiej jakości – mówi Julia Dedo, marketing manager w Wolt Polska.
Podobne działania podejmują ostatnio, po części także w związku z pandemią, praktycznie wszystkie platformy delivery. Ciekawym partnerem są dla nich sieci paliw rozwijające sklepy convenience i bistra z przekąskami. Uber Eats współpracuje z siecią Wild Bean Cafe na stacjach paliw BP, a od połowy czerwca Bolt Food dostarcza posiłki, ale także artykuły spożywcze z wybranych stacji paliw Circle K w Warszawie.
Trend ma wymiar globalny. W Hiszpanii UberEats realizuje dostawy ze sklepów convenience zlokalizowanych przy stacjach paliw Galp. Zarówno Glovo, jak i UberEats współpracują we Francji z siecią supermarketów i hipermarketów Carrefour, a w Brazylii amerykańska firma chce zaoferować także dowóz leków z aptek i artykułów dla zwierząt. Po przeprowadzonym teście na rynku ukraińskim, Glovo nawiązało właśnie partnerstwo strategiczne z inną francuską siecią sklepów wielkopowierzchniowych Auchan na czterech rynkach europejskich – oprócz Ukrainy także w Polsce, Hiszpanii i Portugalii.

Co dalej?
Jakich zmian możemy spodziewać się na rynku dostaw jedzenia w najbliższej przyszłości? Wiele nadziei budzą tzw. dark kitchens, czyli firmy gastronomiczne bez fizycznych lokali, oferujące posiłki tylko w dostawie realizowanej na ogół we współpracy z agregatorami.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
– Przewidujemy, że do 2025 roku dark kitchens staną się bardzo popularne w Polsce. Będą powstawać w mniej atrakcyjnych lokalizacjach, nawet na obrzeżach miast, tam, gdzie czynsz za wynajem będzie niższy. Większość z tego typu lokali rozpocznie współpracę z agregatorami posiadającymi własną flotę kurierów, takimi jak Glovo. Dark kitchens wyspecjalizują się w dowozie określonych posiłków: pizzy, makaronów czy burgerów, czyli dań prostych w transporcie i stosunkowo niedrogich – wyjaśnia Piotr Kruszyński, CEO PizzaPortal.pl, serwisu przejętego przez Glovo od AmRest Holdings.
– Innowacje będą się skupiać wokół kluczowych dla konsumentów wartości czyli ceny i czasu dostawy – uważa Michał Dubisz. – Elektryczne rowery (a być może także e-hulajnogi) wydają się być obiecującym pomysłem pod kątem zwiększenia efektywności dostaw.
Na dłuższą metę duże zmiany może przynieść model w pełni skoncentrowany na dostawie i oparty na dark kitchens. – Obecnie większość restauracji traktuje dostawy online jako działalność uboczną, a skupia się na obsłudze fizycznych lokali, które generują wysokie koszty i nieraz „zjadają” zyski – mówi Dubisz. – Oszczędności na kosztach lokali pozwoliłyby na inwestycje w przygotowanie dań i opakowań sprawdzających się w dostawie oraz rozwój aplikacji, czyli elementów, które przekładają się bezpośrednio na lepsze doświadczenie użytkownika.
Trendem współtowarzyszącym rozwojowi wirtualnych restauracji będzie downsizing – lokale nastawione w znacznej części lub całości na dostawę potrzebują mniejszej powierzchni, niekonieczna jest także prestiżowa lokalizacja. Postępować będzie też automatyzacja procesów. Zamówienia są już przetwarzane elektronicznie, a w niedalekiej przyszłości możemy oczekiwać, że robot według instrukcji przekazanych przez system komputerowy upiecze nam pizzę, przygotuje burgera czy inne proste danie.

Autor tekstu: Paweł Piasecki

Zobacz także

ZBALANSUJ ŻYCIE

W ciągłej pogoni za perfekcyjnym koktajlem zapominamy o tym, że prędzej czy później koktajle będziemy robić idealne, szkoda tylko że niezbalansowane będzie nasze życie prywatne. Dlaczego właściwie 100 proc. osób, które spotkałeś w ciągu tego tygodnia, to wyłącznie znajomi z pracy?

Obiady z automatu. W Carrefourze

W wybranych ośmiu warszawskich sklepach franczyzowych Carrefour Express Convenience sieć testuje nowy koncept do spółki z firmą Food Point. Chodzi o automaty ... gastronomiczne. Co to takiego?

Krótka karta. Jak ją wprowadzić?

Krótka karta wymaga umiejętności planowania menu, rozumienia kulinarnych trendów i doskonałej znajomości swoich gości. Czyli, po prostu, dużego zaangażowania w prowadzenie restauracji. Warto włożyć je w projektowanie nowej karty - ograniczenie liczby dań ma bowiem sporo korzyści.

Na kawę z własnym kubkiem

Sieć łódzkich bistro barów Rajskie Jadło oraz włoska restauracja Raan Raan znajdująca się w Galerii Łódzkiej dołączają do akcji ograniczania plastiku. Każdy klient, który przyjdzie do lokalu z własnym kubkiem - termicznym lub ceramicznym - może kupić kawę taniej.

Dzikie ptactwo

Ponieważ znaczne obszary polskich ziem pokrywały lasy i puszcze, to zwierzyny było u nas zawsze w bród. W naszym staropolskim jadłospisie jest mnóstwo dań z dziczyzny. Dań z dzikich ptaków jest cała obfitość.

Wakacyjne śniadania mistrzów

Tegoroczne wakacje będą inne niż te, które pamiętamy z ostatnich lat. Wszystko wskazuje na to, że Polacy chętniej będą zwiedzać lokalne atrakcje i korzystać z rodzimych pensjonatów oraz mniejszych hoteli. Dobre śniadania zachęcą ich do skorzystania z pozostałych usług gastronomicznych obiektu.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej