x

Różnorodność hotelowych śniadań

Kategoria: Twój biznes - wiedza    27.05.2020

Śniadanie w hotelu to obecnie norma. Dlatego poszczególne obiekty coraz częściej rywalizują ze sobą ceną, a przede wszystkim obfitością i oryginalnością ofert.

Foto: Shutterstock.com.
Foto: Shutterstock.com.
Oferowane w cenie doby hotelowej śniadania stały się standardem. Nawet najtańsze obiekty, w tym również część hosteli, dostrzegły, jak ważna dla gości jest możliwość zjedzenia z samego rana prostego posiłku wliczonego w cenę pobytu (co pozwala rozpocząć dzień bez zastanawiania się nad ceną jedzenia, które każdy i tak musi spożyć). Natomiast im wyższa klasa hotelu, tym bogatsze śniadanie, z większym wyborem potraw i oryginalniejszą ofertą. 
Najbardziej typowe śniadanie hotelowe często nazywane jest kontynentalnym. Tymczasem rzadko nim bywa. Śniadanie kontynentalne to jeden z hotelowych klasyków o ściśle ustalonej ofercie dań i napojów.
Tak jak warto znać klasyczne dania (często zresztą wywodzące się z hotelowych kuchni), warto również znać klasyczne formy śniadań, które później można modyfikować i dostosowywać do potrzeb odwiedzających dany hotel gości. Budując ofertę śniadaniową na bazie klasyki, łatwiej uniknąć błędów. 

ŚNIADANIE KONTYNENTALNE 
Nazywane jest również prostym lub zwyczajnym. W ofercie tego śniadania znajdują się: pieczywo pszenne oraz rogaliki (często croissanty), do których serwuje się masło, konfitury i dżemy oraz miód. Czasem podawane są jaja i wędliny, ale nie są one obowiązkowym składnikiem tego śniadania. Jako napoje goście otrzymują kawę i herbatę oraz mleko do nich. Takie śniadania bardzo często serwowane są we Francji i w innych krajach śródziemnomorskich, szczególnie w niewielkich hotelikach o przyzwoitym standardzie. 

ŚNIADANIE WIEDEŃSKIE 
Podstawą tego śniadania są jaja po wiedeńsku, czyli jajka na miękko serwowane w szklance (jajka wybijane są do szklanki i w niej gotowane w gorącej wodzie). Do jajek goście otrzymują pieczywo pszenne, masło i dżemy. Czasami w wersji rozszerzonej podawane są również sery i wędliny. Śniadaniu towarzyszy kawa z mlekiem lub śmietanką. 

ŚNIADANIE ANGIELSKIE 
To jedna z najbogatszych ofert śniadaniowych i tak naprawdę najczęściej właśnie ją widuje się w hotelach. W skład śniadania angielskiego wchodzi bardzo wiele różnorodnych potraw: zupa mleczna (np. muesli z mlekiem), jaja sadzone z bekonem lub szynką (często podawane oddzielnie), ryby wędzone, wędliny, parówki lub serdelki, czasami fasola w sosie. Do tego pieczywo, bułki, rogaliki, tosty, dżemy, masło i owoce południowe. Do picia podawane są soki owocowe, woda mineralna, a także herbata i kawa z mlekiem. 

ŚNIADANIE AMERYKAŃSKIE 
To proste, szybkie śniadanie. Goście dostają kawę lub herbatę oraz pieczywo z kilkoma dodatkami. Nie jest szczególnie wyszukane, ale pozwala łatwo zaspokoić poranny głód. 

FORMA PODANIA 
Warto pamiętać, że śniadania mogą być serwowane bezpośrednio do stolika lub pokoju albo podawane pod postacią bufetu. Ten drugi typ śniadań przyjął się na szerszą skalę, ponieważ ma kilka istotnych zalet. Przede wszystkim minimalizuje niezbędny personel – goście nakładają sobie sami to, co chcą i ile chcą. Dzięki temu oferta śniadaniowa może również być bogatsza, ponieważ nie jest zależna od liczby i sprawności kucharzy. Zadaniem kuchni jest bowiem przygotowywanie prostych potraw w większej ilości, a nie dla każdego z gości z osobna (co wymaga już większej logistyki w wydawaniu dań). Z perspektywy klienta niezwykle ważny jest też czas oczekiwania – śniadanie dostępne jest od razu, nie trzeba składać zamówienia i czekać na jego realizację. 

BUFET ŚNIADANIOWY 
Oczywiście bufety mają też wady. Na sali śniadaniowej niezbędna jest dodatkowa przestrzeń do wystawienia bufetu oraz różnego typu sprzęty: bemary, tostery (jeśli w skład śniadania mają wejść tosty), dystrybutory napojów, platery i misy. Konieczna jest także większa liczba talerzy, szklanek, filiżanek i sztućców, które muszą być na bieżąco uzupełniane. Ze względu na to, że goście nakładają sobie takie porcje jedzenia, jakie chcą, zwykle koszt pojedynczej porcji jest wyższy. Dzieje się tak dlatego, że większość osób ma tendencję do nakładania sobie zbyt dużej ilości jedzenia, nie tylko dlatego, że jest ono, przynajmniej w teorii, za darmo, ale przede wszystkim dlatego, że ogólnie ludzie mają problem z szacowaniem wielkości porcji, którą będą mogli zjeść. Sprawia to, że dużo jedzenia marnuje się, bo pozostaje na talerzach gości. Także nieustanne uzupełnianie bufetu może prowadzić do marnowania jedzenia. Jeśli pod sam koniec śniadania dołożone zostaną pokrojone na plastry wędliny i sery, prawdopodobnie nikt ich już nie zje do końca, a do następnego dnia mogą utracić wymaganą świeżość. 

JAK ZAINTERESOWAĆ GOŚCI? 
Bufet śniadaniowy jest na pewno niezwykle atrakcyjny dla wielu gości, tym bardziej że w ostatnim czasie można zaobserwować wiele pojawiających się w nim ciekawostek. Przykładem mogą być urządzenia do porcjowania masła bezpośrednio na talerz – podbiją one serca osób, które szczególnie dbają o ekologię i z niechęcią korzystały z jednoporcjowych opakowań generujących dodatkowe śmieci. Pamiętać jednak należy, że nie wszyscy goście podzielają taką opinię i część osób z chęcią korzysta z jednoporcjowych maseł, dżemów czy twarożków. 
Inną ciekawostką może być gofrownica do samodzielnego przygotowania świeżych i ciepłych gofrów. Goście mają do dyspozycji niewielkie dzbanki, do których odmierza się z dyspensera gotowe ciasto. Następnie samodzielnie wylewa się je na gofrownicę, która nie tylko ma wbudowany timer odliczający czas smażenia, ale również informuje o tym, kiedy należy obrócić gofra na drugą stronę, żeby był równomiernie przyrumieniony (obrócenie gofra polega na przekręceniu całej gofrownicy, co jest proste i intuicyjne). 
Rolę w przygotowaniu odpowiedniego śniadania hotelowego odgrywa również dobór najwyższej jakości produktów: serów i serków, masła, pieczywa, wędlin, kawy, herbaty, a nawet wody mineralnej. Wystawienie do dyspozycji gości dobrej jakości wody w szklanych butelkach na pewno przełoży się na doświadczenie klienta i sposób postrzegania całego hotelu. Jest to klarowna informacja, że obiekt jest luksusowy i ma wysokie standardy jakości. Przygotowując ofertę śniadania, nie tylko warto znać klasyczne hotelowe menu, ale również zrobić przegląd ofert producentów i dystrybutorów spożywczych w celu wybrania najciekawszych i najlepszych surowców i produktów. 

Foto: Shutterstock.com
Foto: Shutterstock.com

JACEK WYRZYKIEWICZ – PR & MARKETING SERVICES MANAGER W HOCHLAND POLSKA 
W ofercie Hochlandu jest mnóstwo hitów, które idealnie pasują do bufetów śniadaniowych. Firma pragnie aktywnie uczestniczyć w tworzeniu oferty śniadaniowej hoteli i dlatego wprowadziła ostatnio sporo nowości takich jak np. ulubione smaki puszystego serka twarogowego Almette (śmietankowy i z ziołami) w jednoporcjowym opakowaniu. Jedna miniporcja wystarczy do przygotowania 1-2 kanapek. Ponadto Hochland oferuje nowe ekspozytory w formie drewnianego skopka – formy znanej z opakowania Almette. Są już hotele, które korzystają z tego rozwiązania i chwalą je sobie. Markę Hochland wyróżnia strategiczne podejście do konsumenta. Wszystkie nasze sery mają bardzo wysoką jakość i co za tym idzie – doskonałe walory smakowe! 

IWONA ŻELAZNA – B2B MARKETING MANAGER W NESPRESSO 
Śniadanie to ważny element budowania doświadczenia gościa hotelowego. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Nespresso wynika, że dla Polaków poranne picie kawy to nie pospieszna, instrumentalna czynność, ale wyjątkowy rytuał, który stanowi nieodłączny element poranka. Ulubione kawy na początek dnia to te z mlekiem – tak zadeklarowała prawie połowa badanych Polaków. Jest to tendencja także na świecie, która wpływa na czas spożywania napoju – zamiast szybkiego espresso chętniej wybierzemy aksamitne cafe latte. Do hotelowych śniadań świetnie dopasowane są ekspresy Nespresso z serii Aguila, które wyróżnia zaawansowany system mleczny umożliwiający tworzenie receptur za pomocą jednego przycisku czy spienianie mleka na gorąco lub zimno. 

ANDRZEJ IWAŃCZYK – KRAJOWY KIEROWNIK HORECA, MASPEX WADOWICE 
Znane porzekadło głosi, by śniadanie jadać jak król – to przecież najważniejszy posiłek w ciągu dnia! Warto więc spożyć odpowiednią dawkę witamin i innych związków organicznych. Idealną propozycją do wzbogacenia śniadania są w pełni naturalne soki 100% marki Tymbark, które nie zawierają dodatku cukru, konserwantów czy sztucznych barwników. Energię na cały dzień dostarczą również miody i dżemy od Tymbarku – w niewielkich poręcznych pojemnikach 25 g. Natomiast miłośnikom śniadań mlecznych proponujemy czekoladowe lub miodowe płatki zbożowe marki Lubella będące ważnym źródłem niezbędnych składników odżywczych. Taki zestaw z pewnością zapewni udany start na początku dnia. 

ANETA BĘDKOWSKA – MARKETING MANAGER W SERTOP SP. Z O.O. 
Polacy lubią tradycyjne dania i to właśnie z tego powodu warto mieć w ofercie śniadaniowej sery, produkty charakterystyczne dla polskiej kuchni. Sertop ma w asortymencie szeroką gamę serków topionych o różnych smakach i gramaturach, idealnie nadających się także do jednorazowego spożycia, oraz serów smażonych, które cieszą się coraz większą popularnością nie tylko w polskich domach, ale także w sektorze HoReCa. Do czego można wykorzystać serki topione oraz smażone? Z pewnością na kanapkę i jako dodatek do różnego rodzaju sałat oraz wędlin, a w hotelowej kuchni także do przygotowania sosów i dipów. 

JERZY MARSZAŁEK – SZEF KUCHNI AKADEMII KULINARNEJ FARUTEX 
Śniadania nie stanowią już tylko elementu oferty hotelowej – często świadczą o prestiżu hotelu, są jego wizytówką, pomagają przyszłym gościom w podjęciu decyzji o wyborze danego obiektu. Ważne więc, aby oferta była szeroka i elastyczna. Wyselekcjonowane produkty z oferty Bidfood Farutex, m.in. ryby wędzone, sery miękkie i twarde (w tym długo dojrzewające), napoje sojowe i migdałowe, bezglutenowe pieczywo czy superfood jak nasiona chia pomogą zapewnić wysokiej jakości śniadania w hotelu każdej kategorii. Goście hotelowi z pewnością docenią tradycyjne produkty polskie, jak i wędliny i sery z Włoch czy Hiszpanii 

KRZYSZTOF REMISZEWSKI – Z-CA DYR. SPRZEDAŻY TRADYCYJNEJ DS. FOOD SERVICE 
W hotelowych śniadaniach nie powinno zabraknąć produktów podawanych na ciepło. Tu szczególnym zainteresowaniem cieszą się sokołowskie parówki z szynki, delikatesowe oraz Basiuni. Można je tradycyjnie serwować po podgrzaniu, ale też zapiekać np. w cieście francuskim czy w naleśnikach z dodatkiem warzyw i oryginalnej salsy. Ważną część porannego posiłku stanowią też wędliny podawane na zimno. Naszymi markami sztandarowymi są szynka włoska, szynka konserwowa, szynka Basiuni i polędwica sopocka. Ciekawym urozmaiceniem menu będą produkty z asortymentu Gzella – surowo dojrzewające (szynka, schab, polędwiczka), surowe z linii Kociewskiej Spiżarni czy podrobowe, jak pasztetowa i leberka. 

Artykuł ukazał się w „Food Service" 3/2020 nr 193.

Autor tekstu: Wojciech Piasecki
O AUTORZE
Wojciech Tomasz Piasecki
Z wykształcenia mgr inż technologii żywności i żywienia człowieka. Od 13 lat związany z branżą żywności jako technolog i dziennikarz. Specjalizuje się w analizie sensorycznej, badaniach ilościowych i jakościowych na rynku FMCG, technologii gastronomicznej oraz dietetyce sportowej. Z zamiłowania kucharz i piekarz nieustannie poszukujący nowych smaków. Promuje kuchnię zdrową i zbilansowaną. Uwielbia podróże, zarówno te miejskie, jak i z plecakiem w nieznane.

Zobacz także

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej