x

Morowy barman - co robić w czasie pandemii?

Kategoria: Lifestyle - blog    18.05.2020

Jak długo potrwa ten gastro-paraliż, tego nie wie nikt. Wiadomo jednak, że z nadmiarem wolnego czasu trzeba coś robić. I tu pojawiam się ja... Cały zdezynfekowany, z kilkoma pomysłami, jak zapić - o przepraszam - jak zabić tę nudę.

Foto: Shutterstock.com.
Foto: Shutterstock.com.

O tym, że czasy są szalone i świat się kręci wokół tylko jednego tematu, nie trzeba nikomu przypominać. Lokale gastronomiczne w znacznej mierze ograniczyły działalność, a te, które dalej walczą, nie obsługują gości. Poważne problemy spotkały lub spotkają większość z nas, widmo upadku zagląda przez drzwi wielu knajp i mnóstwo osób będzie wyciągać ostatnie oszczędności, żeby w ogóle przetrwać. To, co nas spotyka, dla wielu ludzi będzie impulsem do zmiany branży na bardziej stabilną. Trochę ich rozumiem – gastronomia to naprawdę ciężki kawałek chleba. Większość osób traktujących to zajęcie poważnie przegrupuje się, aby wrócić silniejszymi. To jest jednak stan chwilowy i czy potrwa jeszcze dzień, tydzień, czy miesiąc, kiedyś się skończy. Pamiętajcie o tym! 

BARMANI – DO GARÓW! 
Zbawieniem w czasie pandemii mogą okazać się... drożdże. Nie dlatego, że są jakimś magicznym remedium na wszelkie choroby. Po prostu pieczenie może się stać waszym nowym hobby. Moim trochę się stało. Nigdy nie miałem czasu na to, żeby piec świeże pieczywo na śniadanie. Nawet do głowy mi nie przyszło, by w ten sposób rozpoczynać dzień. Przyrządzanie własnych wypieków, choć z pozoru trudne, tak naprawdę wymaga tylko odrobiny doświadczenia oraz chęci. No i precyzji – podobnie jak w przypadku koktajli nieduży na pozór błąd w recepturze może skutkować kompletną utratą balansu smaku. Polecam więc eksperymentowanie z pieczeniem, a kto wie, może podczas następnego konkursu barmańskiego zaskoczycie wszystkich rumem infuzowanym własnej roboty chałką. 
Powszechnie uważa się, że barmani spędzają zbyt mało czasu w kuchni, przynajmniej ja tak uważam. Owszem, smaczne drinki to tylko jeden z elementów naszego fachu, jednak bardzo istotny. Wykorzystajcie czas, którego teraz macie w nadmiarze i spędźcie go kreatywnie w kuchni. Eksperymenty przy garnkach czy patelni mogą tylko rozwinąć wasze kubki smakowe i pomóc w kreowaniu coraz ciekawszych kompozycji koktajlowych, gdy już w końcu będziemy mogli wrócić za bar.

NAUKA TO ROZWOJU KLUCZ
Nadrabianie zaległości czytelniczych to nie tylko coroczny powrót do lektury „Harry’ego Pottera”. Wykorzystajcie ten czas na przeczytanie czy przejrzenie książek barmańskich, na które do tej pory nie mieliście czasu. Takich publikacji jest multum, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Ja najbardziej lubię te o kategoriach alkoholi. Podpowiem: Tristan Stephenson to chyba najpłodniejszy autor w dziedzinie barmańskiej, jego „Curious Bartender” to pozycja absolutnie obowiązkowa.
Wiem, że te słowa skojarzą się wam z lekcjami przygotowanymi przez publiczną telewizję, jednak pamiętajcie, że internet to naprawdę skarbnica wiedzy, która może gigantycznie wspomóc nasz rozwój zawodowy. Portale i blogi, które warto odwiedzać regularnie, by poznawać publikowane tam artykuły, to na pewno: diffordsguide.com – blog Jeffreya Morgenthalera (lekko zaniedbany, lecz z bogatym archiwum) czy abarabove.com. Uwielbiam również przeglądać Instagram w poszukiwaniu inspiracji i pięknych koktajli. 

GDY ŻYCIE DAJE CI CYTRYNY...
Pora otrzeć łzy i odkręcić słoiki! Na co dzień, lawirując między pracą, obowiązkami domowymi i – nie daj Boże – jakimś hobby, trudno jest znaleźć czas na eksperymenty z nowymi smakami. Obecny okres nadaje się więc do tego wprost idealnie. Kiszonki to temat już nie najnowszy, ale chyba zagościł na stałe w repertuarze wielu lokali gastronomicznych. Świadoma fermentacja może przynieść wspaniałe efekty i zmienić oblicze wielu oklepanych receptur klasycznych koktajli. „Sztuka fermentacji” Sandora Katza czy „The Noma Guide to Fermentation” to dwa solidne źródła wiedzy na ten temat. Po zapoznaniu się z nimi można śmiało ruszać na podbój kiszonego królestwa. Na początek polecam kiszone cytryny – klasyczny marokański przepis znajdziecie w ramce obok. 

MOŻE TEN SŁYNNY BALANS? 
Wiele się mówi o „work-life balance”, i bardzo słusznie. Praca w nieregularnych godzinach nie sprzyja efektywnemu wypoczynkowi. A jeśli dodamy do tego jedzenie byle czego na mieście i kilka koktajli dla relaksu po pracy, wychodzi z tego całkiem niezdrowy barmański lifestyle. Wiem, wiem – to wszystko jest dla ludzi. Jednakże czasem warto na chwilę zmienić priorytety i na pierwszym miejscu postawić swoje zdrowie oraz dobre samopoczucie. 
Jako że i tak większość z nas utknęła na bliżej nieokreślony czas w domu, to pierwszy krok mamy już za sobą – mniej pracujemy i więcej śpimy. Stresu pewnie niektórzy nie unikną, w końcu kredyt sam się nie spłaci, ale warto ten czas poświęcić na przykład na naukę medytacji lub ćwiczenia oddechowe – to naprawdę przyniesie efekty! Aktywność fizyczna w małym mieszkaniu wymaga kreatywności, ale z własnego doświadczenia mogę potwierdzić, że da się, i to bez większych nakładów finansowych. Wystarczy guma oporowa, mata do jogi i po epidemii każdy z nas będzie wyglądał jak The Rock. 
Wiem, że im więcej wolnego czasu, tym trudniej zmobilizować się do wartościowego wykorzystania tegoż, jednak pamiętajcie, że czas to najcenniejsze, co posiadamy, i szkoda zmarnować go w całości na Netfliksa i kanapę. Cokolwiek (konstruktywnego i rozwijającego) wybierzesz, gwarantuję, że zaprocentuje to w przyszłości. 

KISZONE CYTRYNY 
SKŁADNIKI: 
1 kg cytryn, 9 łyżek soli 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA: 
Cytryny pokrój wzdłuż na ćwiartki, pozostawiając je połączone (nie do końca rozcięte). Natrzyj solą wewnątrz i na zewnątrz, po czym zamknij je, aby wyglądały na nienaruszone.
Do dużego (1-2-litrowego), wyparzonego wrzątkiem słoja wsyp sól i włóż wyparzone cytryny, dociskając je mocno, żeby puściły sok. Kiedy umieścisz wszystkie owoce w słoiku, powinny być zanurzone we własnym soku. Słoik szczelnie zakręć. Po 3-4 tygodniach cytryny powinny być już gotowe. Przełóż słoik do lodówki i ciesz się unikatowym smakiem jego zawartości. 

Autorzy: Karim Bibars, Charlie Bar

Artykuł ukazał się w „Food Service" 4/2020 nr 194.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Adam Chrząstowski: Leżaki - drugie dno?

Pod koniec stycznia w jednej z ogólnopolskich telewizji wyemitowano szokujący reportaż o procederze uboju i rozbioru chorych krów w jednej z mazowieckich rzeźni. Natychmiast po jego emisji rozpętała się burza, nie tylko medialna, ale także celna.

Rumowe wakacje

Od zawsze idealnym letnim kompanem alkoholowym był dla mnie rum. Nie wiem, czy to zasługa karaibskich skojarzeń tegoż trunku, czy może fakt, że jego charakter wybitnie sprzyja mieszaniu go z cytrusami, co owocuje w kompozycje idealne do rozkoszowania się nimi w promieniach słońca.

Jarosław Dumanowski: Zimno...

Według wywodzącej się jeszcze ze starożytności dietetyki humoralnej rozgrzewające były przede wszystkim ostre przyprawy. Zdaniem autorów polskich zielników z XVI w. dodawały one także sił oraz chęci do życia.

Maciej Żakowski: Restaurant Club, czyli nowy wspaniały gastroświat

Wyjątkowe czasy wymagają wyjątkowych decyzji i działań. Przyjmujemy to wyzwanie i otwieramy Restaurant Club - nowoczesne źródło gości i przychodów dla restauracji.

ANNA OLEKSAK: WEŹMY KAWĘ NA WARSZTAT

Odkrywanie kart sukcesu - taki był temat przewodni tegorocznego Food Service Summit. Cieszę się, że w ramach towarzyszących konferencji warsztatów mogłam podzielić się doświadczeniami Nespresso ze współpracy z restauracjami, które ten sukces budują z nami, serwując wyjątkowe doświadczenia kawowe.

ADAM CHRZĄSTOWSKI: KONKURSOWO, RANKINGOWO

Marzec zaczął się słonecznie. Oczekiwany przez cały rok Martell zbliżał się milowymi krokami. Cieszyłem się na ten konkurs, bo od 10 lat jest on dla mnie inauguracją wiosny. Zmagania, które odbywają się zawsze w pierwszy weekend marca, są dla mnie pretekstem do spojrzenia w lepszą przyszłość.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej