x

Whisky - kolejna ofiara koronawirusa

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    17.05.2020

Branża whisky też odczuwa skutki pandemii. Sprzedaż drastycznie spada, destylarnie wstrzymują działalność, a wkrótce może zabraknąć trunków na sklepowych półkach. Czy to już moment na panikę wśród producentów i sprzedawców?

Foto: materiały prasowe.
Foto: materiały prasowe.
Pandemia oraz kwarantanna mocno pokrzyżowały szyki producentom, dystrybutorom i sprzedawcom whisky. Okazuje się bowiem, że objęci przymusową izolacją Polacy rzadziej niż zwykle sięgają po alkohol mocny. Pod względem spadków popularna „szkocka” niewiele ustępuje najpopularniejszym kategoriom – wódce i piwu. 
W początkowym okresie pandemii niższa sprzedaż nie była jeszcze tak bardzo odczuwalna. Polacy robili zapasy nie tylko makaronów i mąki, ale również alkoholi, nie wiedząc, jak długo potrwa przymusowy pobyt w domu. Niestety kolejne doniesienia medialne, mówiące o przedłużającej się izolacji oraz rządowe obostrzenia w walce z wirusem (m.in. restrykcyjne ograniczenie liczby osób, które będą mogły przebywać w sklepach i możliwość wyjścia z domu tylko pojedynczo) zasiały strach i wprowadziły niepewność dotyczącą przyszłości wśród wielu Polaków. – Część z nas postanowiła optymalizować swój budżet i ograniczać wydatki do minimum, kupując tylko najbardziej potrzebne rzeczy. A whisky nie znajduje się na liście produktów pierwszej potrzeby... Zostaje zatem pomijana w trakcie szybkich zakupów spożywczych – tłumaczy Jarosław Buss, importer whisky i organizator corocznego Whisky Live Warsaw. 

SPIRYTUS GÓRĄ 
Zamknięcie barów i restauracji powoduje zmniejszenie sprzedaży trunków wyskokowych, co przekłada się na sytuację producentów alkoholi. Wszystkie rodzaje alkoholu tracą na kryzysie poza spirytusem, którego sprzedaż wzrosła w skali miesiąca o kilkaset procent. Wynika to z faktu, że wielu z nas używa go jako środka odkażającego. 
Wiele światowych mediów zachęcało do stosowania opartych na alkoholu żeli do dezynfekcji, co wywołało u niektórych osób przekonanie, że każdy alkohol zabezpiecza przed koronawirusem. Skutek był taki, że odnotowano wiele zatruć metanolem (ponad 32 tys. infekcji w samym Iranie). Pamiętajmy zatem, że najlepszy do ochrony przed wirusem jest alkohol 70-proc. Zatem nawet zakup whisky tzw. cask strength (butelkowanej z mocą beczki – zazwyczaj ok. 60-proc.) nie uchroni nas przed możliwym zarażeniem. 

LOCKDOWN OGRANICZA EKSPORT 
Specjaliści z branży obawiają się, że za chwilę możliwa będzie sytuacja, w której nawet jeśli zechcemy nabyć taką whisky, okaże się to niewykonalne z powodu ogłoszonego przez brytyjski rząd lockdownu. Choć był on konieczny w ramach skutecznej walki z postępującą pandemią, to jednak mocno ograniczył działalność destylarni w tym regionie – wprowadzono bowiem między innymi obowiązek samoizolacji oraz zamknięto puby, bary i restauracje. 
W obliczu tych decyzji wiele destylarni postanowiło wstrzymać produkcję na kilka tygodni. Jak stwierdziła zastępczyni głównego lekarza Anglii doktor Jenny Harries, restrykcje te co trzy tygodnie będą zaostrzane lub rozluźniane – zależnie od sytuacji epidemicznej kraju. Dziś najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada przedłużenie pełnego lockdownu, a to oznacza mocne przystopowanie lub całkowite ograniczenie eksportu whisky. 
– Już teraz wiele destylarni, szukając rozpaczliwie źródeł zarobku, przestawia się na produkcję środków dezynfekujących. Natomiast sklepy, które wyczerpią swoje zapasy, nie będą mogły uzupełnić brakującego towaru. Popyt, nawet w ograniczonym zakresie, przewyższy podaż, a sklepowe półki zaczną świecić pustkami. Skala zagrożenia jest poważna. Pamiętajmy, że Wielka Brytania to główny dostawca tego alkoholu do Polski. Odpowiada za ponad połowę wartości przywiezionego do nas asortymentu – mówi Jarosław Buss. 

NAJWIĘKSI POMAGAJĄ 
Najwięksi producenci mocnych alkoholi włączają się do walki z koronawirusem. Koncern Diageo, znany między innymi z whisky Johnnie Walker, zapowiedział, że przekaże na cele dezynfekcji 2 miliony litrów 96-proc. spirytusu zbożowego (GNS) ze swoich destylarni. W ten sposób powstanie 8 milionów butelek środka do dezynfekcji rąk o pojemności 250 ml, które trafią głównie do pracowników służb medycznych. Również producent rumu Bacardi przestawia się na wytwarzanie etanolu – wyprodukowanych z niego zostanie 1,7 miliona butelek środka do higieny rąk. Pomoc zadeklarował także Pernod Ricard, producent whisky Jameson. 
Szlachetne działania producentów zasługują na pochwałę, ale nie zmienia to faktu, że z każdym kolejnym tygodniem sytuacja wszystkich podmiotów z branży whisky staje się coraz trudniejsza.
– Możliwe, że za kilka miesięcy będziemy świadkami ogromnego kryzysu, podobnego do tego, którego doświadczyliśmy w latach 80. i który spowodował zamknięcie wielu destylarni. Wówczas u upadających producentów można było kupić trunki za bezcen. Czy dojdzie do takiej sytuacji, przekonamy się już wkrótce – podsumowuje Jarosław Buss. 

Tekst na podstawie materiałów Whisky Live Warsaw 

Artykuł ukazał się w „Food Service" 4/2020 nr 194.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Właścicielka Charlotte: "Każdy krok ku normalności nas cieszy"

- Gdy usłyszałam nowe wytyczne dotyczące odmrożenia gastronomii, zareagowałam ogromną radością. Nie ukrywam, że popłynęły łzy wzruszenia - mówi Justyna Kosmala, właścicielka sieci kawiarnio-piekarni Charlotte i baru Wozownia. Jak jej lokale przygotowują się do otwarcia?

Bezpieczne zakupy w Selgrosie w Siedlcach

W związku z koronawirusem, w trosce o bezpieczeństwo klientów i pracowników, w sklepie wprowadzono specjalne rozwiązania.

Rośnie zainteresowanie voucherami do restauracji i na inne usługi

2 tysiące sprzedanych voucherów dla 150 przedsiębiorców w trzech państwach Europy i w USA - to efekt wsparcia internautów udzielonego za pośrednictwem platformy LunchNext.com przedsiębiorcom, którzy musieli zawiesić działalność gospodarczą.

Morski Zając w Kuźnicy - wystartował w czasie pandemii!

Trzeba mieć odwagę, by otworzyć nowy lokal w czasie zamrożenia gastronomii. Ofka Piechniczek i Kamil Kita, właściciele Morskiego Zająca w Kuźnicy na Półwyspie Helskim zrobili to! - Największe zaskoczenie? Goście. Ich wsparcie, dobre słowo, powroty po kolejne dania - mówią.

Delivery Week - wsparcie restauracji w trudnym czasie

Ponad 12 tysięcy gości wzięło udział w pionierskim festiwalu Delivery Week, w który zaangażowało się około 150 restauracji z całej Polski. Przygotowano ponad 25 tysięcy dań festiwalowych, dzięki czemu do walczących o przetrwanie lokali gastronomicznych trafiło prawie 500 tysięcy złotych.

Kliknij w artykuł i pobierz najnowszy "Food Service"!

Udostępniamy bezpłatnie kolejne - specjalne wydanie "Food Service" zawierające Raport Koronawirus. Sprawdź, jak radzi sobie gastronomia w pandemii.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej