x

Kreatywna promocja dań na wynos. Jak to się robi w The Cool Cat?

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    07.05.2020

Czy dla bieżącej, wciąż ograniczonej działalności lokali gastronomicznych fakt ponownego udostępnienia muzeów do zwiedzenia może mieć jakiekolwiek znaczenie? Warszawska restauracja The Cool Cat wie, jak to wykorzystać! Sprawdź, w jak kreatywny sposób promuje swoje dania na wynos.

Zdjęcie: Facebook.
Zdjęcie: Facebook.
W ramach II etapu odmrażania gospodarki, 4 maja zostały otwarte do zwiedzania muzea, a na fanepage’u restauracji The Cool Cat pojawiła się zapowiedź wydarzenia (zaplanowanego na 6 maja): „Wielkie otwarcie Muzeum Restauracji!”.

– Zapraszamy na oglądanie ekspozycji „Kiedyś to było!”, na której będą mogli Państwo zapoznać się z oryginalnie zachowaną restauracją z początku XXI w. Restauracja mieściła się na Warszawskim Powiślu, przy ulicy Solec 38, i w tej samej lokalizacji postanowiliśmy otworzyć naszą wystawę. Co więcej! Będzie można wypić kawę zaparzoną w autentycznym ekspresie z czasów sprzed pandemii Covid19 i zjeść specjały podawane w tamtych czasach. Obsługa muzeum doskonale pamięta te zamierzchłe czasy i chętnie zobaczy wasze zamaskowane twarze, by choć trochę poczuć się jak kiedyś. Nasz sklepik z pamiątkami „CooLveniry” będzie otwarty codziennie w godzinach 10-20. Wszystko oczywiście na wynos i z zachowaniem reżimu sanitarnego! (niech żyje reżim sanitarny NIECH ŻYJE!) Wstęp bezpłatny! – czytamy w opisie wydarzenia.

„Muzeum” zostało otwarte, sprawdziliśmy jak działa.

Jak szybko po zamrożeniu przez rząd gastronomii wystartowaliście z daniami na wynos?
Zosia Pazik, Kuba Kaftański, właściciele restauracji: – Mamy dwie restauracje: na Marszałkowskiej (The Cool Cat TR) i na Solcu (The Cool Cat). Na Marszałkowskiej z daniami na wynos wystartowaliśmy 18 marca. Organizowaliśmy dużo kreatywnych działań mających na celu ich wsparcie. Wtedy, 18 marca wystartowaliśmy z promocją „Prestiżowy papier toaletowy gratis do zamówień powyżej 50 zł”. To oczywiście był żart, ale spotkał się z ogromnym odzewem. Żart żartem, ale do wynosów faktycznie dorzucaliśmy rolkę papieru.

Aktualna akcja nawiązuje do ponownego otwarcia się muzeów?
– Trochę tak, ale trochę naprawdę jest u nas teraz jak w muzeum: można wejść i zobaczyć, jak było kiedyś... Przede wszystkim to żart.

Muzeum to symbol przeszłości. Czy w waszym przypadku ta muzealna narracja to sygnał o zamknięciu lokalu? Jak zapatrujecie się na przyszłość?
– Wręcz przeciwnie, to sygnał, że ponownie otwieramy nasz drugi lokal, przy Solcu. Intensywny marketing wynosów z lokalu na Marszałkowskiej i jego dobre, dzięki temu, wyniki, zachęciły nas do otwarcia restauracji na Solcu. Gdy rząd ogłosił zamkniecie knajp, ale z możliwością dowozu, całą uwagę skupiliśmy na lokalu na Marszałkowskiej, bo tam już współpracowaliśmy z platformami delivery: Uberem i Woltem. Ci pośrednicy, jak wiadomo, mają zabójcze prowizje dla restauracji, ale szybko z propozycją współpracy zwrócił się do nas Tomasz Czudowski z restauracji alewino, który organizował platformę wspieramgastro.warszawa.pl Dziś wszystkie nasze działania marketingowe wspierają tylko tę platformę.

Jakie są hity z waszego menu na wynos?
Yuba, czyli kożuch sojowy - danie dostępne na wynos w Cool Cat. Zdjęcie: Facebook.com.
Yuba, czyli kożuch sojowy - danie dostępne na wynos w Cool Cat. Zdjęcie: Facebook.com.
– Te, co w restauracji. K-fries, czyli koreański street food: frytki z serem i wołowiną w sosie bulgogi, do tego kimchi, kolendra, dymka, jalapeño. Kaftan burger, czyli nasza kultowa maślana bułka z kotletem wołowym i panierowanym cheddarem. Jeszcze KFC Korean Fried Chicken, kimchi w słoiku czy karmel miso - murowany efekt wow. Mamy też dużo dań wegańskich, wśród których hitem jest KFC Korean Fake Chicken – to panierowana yuba, czyli kożuch sojowy.

 Dużo osób zamówiło coś w pierwszym dniu działalności „Muzeum”?
 – Pogoda pokrzyżowała nam trochę plany, bo w „Muzeum” są tylko odbiory osobiste, ale jesteśmy pewni, że lepsza aura przełoży się na lepszą sprzedaż. W lokalu na Marszałkowskiej dowozy śmigają jak zawsze dobrze.


 

 

 

Autor tekstu: Monika Jankowska-Kapica
O AUTORZE
Monika-Jankowska-Kapica
Od ponad 10 lat pisze i redaguje teksty o jedzeniu - najpierw w magazynie "Kuchnia", teraz w "Food Service" i na stronie Ouichef.pl. Z wykształcenia polonistka. Karierę zawodową zaczynała jako reporterka i prezenterka Polskiego Radia Szczecin. Była redaktorką "Gazety Wyborczej" w Szczecinie, "Gazety Stołecznej" i "Co jest Grane". Pasjonatka tanga argentyńskiego i jogi.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej