x

Ponowne otwarcie części restauracji od 18 maja?

Kategoria: Koronawirus - Aktualności    05.05.2020

Szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził dziś wcześniejsze spekulacje o ponownym starcie części restauracji od 18 maja. - Gastronomia w sposób bezpieczny, na wolnym powietrzu, przy zachowaniu dystansu. Możemy powoli do tego wracać - ocenił minister.

Zdjęcie: Shutterstock.com.
Zdjęcie: Shutterstock.com.
Ta deklaracja padła podczas dzisiejszej, wtorkowej rozmowy Radia Zet (aktualizacja - 12 maja). Dopytywany, czy oznacza to, że od poniedziałku restrykcje zostaną poluzowane i będą mogły działać ogródki restauracyjne, minister odparł, że ustalenia zostaną przekazane na konferencji prasowej.

Już od tygodnia krążą spekulacje, że od 18 maja bary i restauracje mogłyby przyjmować klientów tylko w ogródkach. Te które ich nie posiadają, pozostaną zamknięte – dowiedziało się RMF FM.  Oficjalnie było wiadomo, że plan rządu zakłada otwarcie restauracji i kawiarni w trzecim etapie odmrażania gospodarki. Jeśli założyć, że koleje etapy – tak jak do tej pory – ogłaszane są co 1-2 tygodnie, to odmrożenie gastronomii mogłoby nastąpić najwcześniej 11 maja, a najpóźniej 18 maja. Choć, rzecz jasna, przy niekorzystnym stanie epidemiologicznym możliwa jest też późniejsza data.

Jakie rząd chce narzucić obostrzenia restauratorom?
Według RMF FM warunki funkcjonowania ogródków będą następujące:
– Stoliki w ogródkach będą musiały być oddalone od siebie o dwa metry i ten wymóg ma być rygorystycznie przestrzegany.
– Wznowić działalność będą mogły te bary i restauracje, które mają obsługę kelnerską. Klient nie będzie mógł podejść do baru, czy do okienka, gdzie np. wydawane są posiłki. To oznacza, że bary samoobsługowe nie będą mogły działać.
– Klient restauracji będzie mógł siedzieć wyłącznie przy stoliku, ewentualnie pójść do łazienki.
– Gość restauracji nie będzie musiał mieć maseczki i rękawiczek. Nie będzie też konieczności badania temperatury.
Na otwarcie pozostałych barów i restauracji (tych bez ogródków) trzeba będzie poczekać kolejne tygodnie. Ich działalność pozostanie ograniczona.

Niezależnie od spekulacji i medialnych doniesień jedno jest pewne – nowa rzeczywistość lokali gastronomicznych w trakcie odmrażania gospodarki będzie zupełnie inna niż przed pandemią.
Funkcjonowanie wszelkich lokali i punktów będzie się wiązało z koniecznością przestrzegania dodatkowych obostrzeń, na przykład w kwestii liczby osób na sali czy samej obsługi klienta. Przedstawiciele branży już szykują się na te zmiany i planują wprowadzanie własnych środków ostrożności.

Restauracja. Główne wyzwanie – przestrzeń na sali
– Zanim pojawił się wirus, mieliśmy już wdrożone wewnętrzne wytyczne dotyczące czystości – nasi kucharze pracowali w rękawiczkach, stoliki były dezynfekowane po każdym gościu, a pracownicy byli dopuszczani do kontaktu z żywnością wyłącznie po codziennej weryfikacji stanu zdrowia. Te standardy zostaną utrzymane w dalszym ciągu, ale zamierzamy także wprowadzić kolejne – mówi Dawid Siniło, szef kuchni i właściciel restauracji Soodi Pierogarnia.
Plany dotyczą przede wszystkim zmiany aranżacji wnętrza – tak, aby stoły znalazły się w większej odległości od siebie. Wiązać się to będzie oczywiście z mniejszą liczbą osób na sali. Do tego płyny antybakteryjne dla klientów, codzienne ozonowanie lokalu czy dzienniki dezynfekcji toalet, placu zabaw i samego wejścia, czyli najbardziej newralgicznych punktów pomieszczenia.
– Planujemy także zmienić styl obsługi gości. Kelnerzy będą trzymać odpowiedni dystans od stolika, będzie można ponadto złożyć zamówienie na kartce. Jeśli zaistnieje taka konieczność, pracownicy założą maseczki ochronne oraz rękawiczki – dodaje przedstawiciel Soodi Pierogarni.

Kawiarnia. Bogatsza oferta menu na wynos?
Podobnie jak w przypadku restauracji, najważniejsze kwestie, z jakimi będą musieli zmierzyć się właściciele kawiarni, dotyczą organizacji przestrzeni i pracy. Nie wiadomo jeszcze, czy w lokalu będzie mogła przebywać ograniczona liczba osób na metr kwadratowy, czy też określona zostanie wielkość grupy, która może być w jednym pomieszczeniu. Od tego zależy zaś, jak zostaną rozrysowane strefy, jak poustawiane będą stoliki. Na pewno atutem będzie posiadanie ogródka.
– Można przypuszczać, że tuż po otwarciu gastronomii goście zachowają ostrożność i będą woleli usiąść na zewnątrz, by czuć się bezpieczniej – prognozuje Urszula Olechno, współwłaścicielka sieci The White Bear Coffee i zaleca, by uważnie obserwować zachowania klientów. – Być może na początku będą zamawiali kawę i ciastko na wynos. Jeśli tak, to deserowe, fikuśne kawy, które do epidemii serwowaliśmy tylko na miejscu, trzeba będzie zacząć przygotowywać także na wynos. A może goście szybko wrócą do dawnych nawyków? Trzeba obserwować, jakie są ich wybory i biorąc je pod uwagę, zmodyfikować menu, zdejmując z lady to, co się nie sprzedaje.
Urszula Olechno zwraca także uwagę na inny aspekt całej sytuacji, związany z dostawcami.
– Zaopatrzenie powinno opierać się na lokalnych dostawcach. Są oni mniej zawodni, a poza tym chcemy wspierać lokalny biznes, solidaryzując się z przedsiębiorcami z regionu. Wtedy wszyscy szybciej staniemy na nogi – przekonuje współwłaścicielka The White Bear Coffee.

Lodziarnia. Sprzedaż z okienka zmniejsza ryzyko
– Większość lodziarni działających pod szyldem Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy”  to lokale stacjonarne oraz punkty mobilne, w których sprzedaż realizowana jest z okienka lub rikszy. Oznacza to, że klienci przebywają na świeżym powietrzu, co już samo w sobie zmniejsza ryzyko. Oczywiście, mogą tworzyć się kolejki, szczególnie w upalne dni, dlatego jeśli konieczność dwumetrowych odstępów między osobami zostanie zachowana, będziemy przestrzegać tego zalecenia – mówi Paulina Daniłowicz, manager rozwoju sieci Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy”.  
Lodziarnie mają w tym względzie ułatwione zadanie jeszcze z jednego powodu. Lody od zawsze były produktami na wynos, kupowanymi przeważnie przy okazji letniego spaceru. W obecnej sytuacji to duży atut. Jednak pozostaje także kwestia punktów z rozbudowaną częścią kawiarnianą.
– Lokale z częścią kawiarnianą będą musiały dostosować się do rządowych wytycznych. Nasi franczyzobiorcy są gotowi na wprowadzenie wszelkich środków ostrożności. To samo dotyczy letnich ogródków. Jeśli tylko pojawią się konkrety w kwestii ich aranżacji, z pewnością natychmiast zostaną one wprowadzone w życie – podsumowuje przedstawicielka „u Lodziarzy”.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Czy polska branża cateringów dietetycznych przetrwa COVID-19?

Diety pudełkowe dostarczane są codziennie do ponad 2,5 tys. miejscowości w Polsce. Prężnie rozwijający się rynek cateringów dietetycznych rósł dotychczas rokrocznie w tempie 20 proc. a jego wartość na początku roku 2020 szacowano na ponad miliard złotych. Jak wpłynęła na niego pandemia koronawirusa?

Zakopane i Sopot w czerwonej strefie - hotele otwarte, gastronomia do godz. 22

Znalezienie się danego powiatu w strefie czerwonej nie spowoduje zamknięcia hoteli czy pensjonatów, w gastronomii obostrzenia będą bardziej rygorystyczne. Przede wszystkim zostanie skrócony czas otwarcia lokali do godz. 22.

Najstarsza kawiarnia świata Caffè Florian w Wenecji zbankrutuje?

Caffè Florian, wenecka kawiarnia od 300 lat działająca przy placu Świętego Marka, wkrótce może zniknąć z kulinarnej mapy Włoch. Lokal znalazł się w poważnych tarapatach finansowych - ma 6,5 mln euro strat.

Dworczyk o akcji otwieraMY: wierzymy w dyscyplinę Polaków, wszyscy mamy dość lockdownu

- Wierzymy w odpowiedzialność, dyscyplinę i solidarność wszystkich Polaków. Wierzymy też, że to ostatnia prosta, po której zacznie się powrót do normalnego życia - mówi szef KPRM Michał Dworczyk, pytany o protest przedsiębiorców, którzy chcą otworzyć swoje biznesy.

Kraków: gastro-krajobraz bez turysty

W 2019 r. w Krakowie liczba turystów przewyższyła liczbę mieszkańców 14-krotnie (dla porównania - w Barcelonie było ich 12,5 razy więcej). Jak bez ich odwiedzin radzi sobie tutejsza gastronomia? I czy krakowianie wrócą do dzielnic, z których poczuli się wypchnięci - przynajmniej jako turyści?

Pomoc szpitalom a wizerunek marki

Największe sieci restauracyjne włączyły się do akcji #WzywamyPosiłki, dostarczając darmowe jedzenie lekarzom zaangażowanym w walkę z pandemią koronawirusa. Jak to społeczne zaangażowanie przekłada się na opinie klientów o sieciówkach?

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej