x

Pracownik na tarczy (antykryzysowej)

Kategoria: Koronawirus - Pracownicy    08.04.2020

Przed pracodawcą w gastronomii (i nie tylko) stoją teraz dwa wyzwania. Pierwsze to jak zachować płynność finansową, a drugie - zaproponować coś pracownikom. Analizując zaproponowane przez rząd rozwiązania jedno jest pewne - łatwo nie będzie, ale lepiej spróbować zrobić cokolwiek niż nie robić nic.

Foto: Shutterstock.
Foto: Shutterstock.
Autorka: Magdalena Pyszczek, For Rest Projekt

Tarcza antykryzysowa w wersji 1.0 A.D (1.04.2020) przewiduje cztery sposoby na uporanie się w obecnej sytuacji z wypłatami dla pracowników: pożyczkę i trzy rodzaje dofinansowania. Pożyczka jest związana z tak dużą listą załączników i obwarowań, że na razie ją pominę. Z trzech opcji dofinansowania dla gastronomii do wzięcia pod uwagę są dwa.

 

Postojowe, czyli zapomoga

Dominującą formą zatrudnienia dla biznesu gastronomicznego były umowy zlecenia. Zamknięcie restauracji na najbliższe minimum 3 miesiące oznacza zawsze jedno – zleceniodawca wstrzymał współpracę praktycznie z każdym. Na wniosek pracowników może wystąpić do ZUS o przyznanie im jednorazowego świadczenia postojowego.

Na stronie ZUS umieszczono wniosek do wypełnienia, który można odesłać w formie elektronicznej lub pocztą. Do wzięcia, w zależności od wysokości dochodów z umowy zlecenia, jest kwota do 2080 zł brutto, czyli do 1300 zł netto. Wniosek będzie rozpatrywany i jeżeli przejdzie pozytywną weryfikację to pieniądze przekazywane będą na konto danej osoby.

Małym firmom wypełnienie takich wniosków zajmie trochę czasu, bo elektroniczne przesłanie dokumentu w momencie, gdy robią to tysiące innych osób, jest nie lada wyzwaniem. Jeszcze trudniejsze zadanie będą mieli restauratorzy zatrudniający większą liczbę pracowników, bo dla każdego z nich trzeba przecież wypełnić osobny wniosek. Ale to nie wszystkie problemy.

 

Ciemne strony postojowego

Intencje ustawodawcy były dobre, ale jak to często bywa akurat w naszym kraju – nie przemyślał on wielu spraw. Pozytywne jest to, że wniosek jest uproszczony i nie trzeba w nim „spowiadać się” z trzech lat działalności wstecz, aby udowodnić, że ma się prawo do tego świadczenia. Należy jednak posiadać sprawny skaner, bo do wniosku trzeba dołączyć umowę, jakby nie można było zweryfikować tego w bazie zgłoszonych do ZUS, a takie rozwiązanie – jeżeli już to jest konieczne – zostawić dla studentów, bo ich do ZUS się nie zgłasza.

Pytania, na które nie znajduję odpowiedzi, to między innymi – co z pracownikami, którzy mieli ważną umowę, ale nie zdążyli przepracować w marcu ani godziny? Jak wyliczyć wartość zlecenia, jeżeli w umowie jest podana stawka za godzinę? W jaki sposób można złożyć korektę, jeżeli wniosek będzie miał jakiś błąd? Jak szybko zapadnie decyzja o wypłacie?

ZUS uruchomił wprawdzie infolinię, ale byłam 691 osobą w kolejce, do zadania tych pytań.

 

Szansa na sukces ma 14 dni

Drugą opcją zabezpieczenia wynagrodzeń jest dofinansowanie z Powiatowych Urzędów Pracy. Kiedy pisałam ten tekst, nie było jeszcze przygotowanego wzoru wniosków, ale trzeba trzymać rękę na pulsie, bo zgodnie z ustawą przedsiębiorca ma 14 dni na jego złożenie od momentu ogłoszenia naboru.

Dofinansowanie może dotyczyć zarówno osób zatrudnionych na umowę zlecenie, jak i umowę o pracę. Z moich analiz wynika, że jest to dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą stracić pracowników, by zachować choćby minimalną kadrę na rozpoczęcie działalności, gdy zakończy się pandemia. Pracownicy ci są na tyle cenni dla firmy, że warto ich zatrzymać.

Po złożeniu wniosku – nie wiem jeszcze jak skomplikowanego – możemy liczyć na fundusz w wysokości do 80% dofinansowania, jeżeli wykażemy, że nasze obroty w porównaniu z analogicznym okresem 2 miesięcy z ubiegłego roku spadły o 80%. Jeżeli spadek będzie mniejszy – minimalny próg wynosi 30% – to dofinansowanie będzie sięgało 50%. Ustawodawca nie bierze jednak pod uwagę faktycznych zarobków, tylko rezerwuje kwotę od 50% do 80% minimalnej płacy, która – przypomnijmy – wynosi obecnie nieco ponad 1900 zł na rękę.

 

Coś za coś

Kiedy złożenie wniosku zakończy się sukcesem, jednym z warunków jest utrzymanie zatrudnienia na zasadzie: jeden miesiąc dofinansowania + jeden miesiąc zatrudnienia po okresie dofinansowania. Maksymalny czas dopłat to trzy miesiące. Jeżeli kontrola wykaże, że ten warunek nie został spełniony, przedsiębiorca będzie musiał pieniądze zwrócić.

W sytuacji, gdy nikt nie wie, jak długo to jeszcze potrwa i jak będzie wyglądał powrót do normalności po czasie epidemii, próba utrzymania pracowników na zaproponowanych zasadach nie przystaje do rzeczywistości. Ale znając konsekwencje, warto rozważyć także tę opcję.

Może rząd zaoferuje coś jeszcze? Aktualne propozycje wynikają bowiem z założenia ustawodawcy, że stan pandemii potrwa miesiąc, nie dłużej.

Autor tekstu: Magdalena Pyszczek
O AUTORZE
Magdalena Pyszczek
W branży gastronomicznej zajmuje się kosztami i optymalizacją produkcji. Na stałe związana z firmą Food Bazar. Absolwentka studiów doktoranckich na Wydziale Finansów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończyła również podyplomowe studia z zakresu zarządzanie zasobami ludzkimi oraz mediacje na Akademii Górniczo-Hutniczej. Tworzy skuteczne narzędzia do analizy i kontroli finansowej. Doskonale łączy humanistyczne wykształcenie z badawczym zacięciem. Uwielbia skomplikowane i trudne zadania do rozwiązania, świetnie porusza się w gąszczu skomplikowanych przepisów. Magdy pasją oraz drugą profesją jest osteopatia zwierząt.

Zobacz także

[Q&A] Wstępne badania lekarskie pracowników

Czy w obecnej sytuacji przyjmując nowego pracownika, muszę skierować go na wstępne badania lekarskie? Co w sytuacji, gdy pracownikom mija termin ważności badań okresowych? Na pytania restauratorów odpowiada Michał Włodarczyk z kancelarii BSJP.

[Q&A] Tarcza 2.0 - nowe rozwiązania dotyczące pracowników

Zatrudniam 15 pracowników. Czy tzw. Tarcza 2.0 przewiduje jakieś nowe rozwiązania, z których mógłbym skorzystać? Na pytania restauratorów odpowiada Michał Włodarczyk z kancelarii BSJP.

Jak dobrze rozstać się z pracownikiem i utrzymać renomę firmy?

Pracownik lub współpracownik, z którym firma musi się rozstać może za chwilę stać się jej klientem, kontaktem biznesowym pozwalającym dotrzeć do pożądanych osób w branży, ambasadorem lub chodzącą antyreklamą. Jak zakończyć współpracę - radzi Katarzyna Richter, specjalista z zakresu HR.

[Q&A] Wypowiedzenie umowy w trakcie pracy zdalnej

Czy umowa o pracę może zostać wypowiedziana bez fizycznego kontaktu z pracownikiem? Na pytania restauratorów odpowiada Michał Włodarczyk z kancelarii BSJP.

[Q&A] Ochrona miejsc pracy

Jakie warunki trzeba spełnić, by liczyć na pomoc państwa w zakresie ochrony miejsc pracy?

[Q&A] Składki ZUS w czasie przestoju

Czy mogę zawiesić opłacanie składek ZUS za pracowników w sytuacji, gdy moja restauracja jest zamknięta i pracownicy nie pracują? Na pytania restauratorów odpowiada Michał Włodarczyk z kancelarii BSJP.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej