x

Deszcz spadających gwiazd

Kategoria: Lifestyle - blog

Wciąż nie znamy listy polskich restauracji wyróżnionych w przewodniku Michelin "Main Cities of Europe". Jednak w krajach, w których zdaniem Michelina potencjał gastronomiczny jest bardziej rozbudowany, czerwona książeczka ukazuje się wcześniej niż u nas.

Zdjęcie: Shutterstock.com
Zdjęcie: Shutterstock.com
17 stycznia, dziesięć dni przed galą premierową przewodnika w Paryżu, wyciekła wiadomość, że flagowa restauracja zmarłego niedawno Paula Bocuse’a – Auberge du Pont de Collonges – straciła jedną z trzech gwiazdek. To najwyższe wyróżnienie dzierżyła przez 55 lat. Co jest powodem obniżenia oceny, jak zwykle nie wiadomo. Można tylko spekulować. Jednak odebranie gwiazdki miejscu sygnowanemu nazwiskiem papieża francuskiej kuchni jest przez wielu uważane za akt obrazoburczy. Paul Bocuse od lat nie gotował w swojej restauracji. Miał trzech szefów kuchni o najwyższych we Francji kwalifikacjach potwierdzonych tytułem MOF. Spotkałem się z opinią, że wyciek informacji był przez redakcję przewodnika kontrolowany w obawie o reakcję szefów kuchni zaproszonych na galę 27 stycznia. Zaskoczeni werdyktem, mogliby zepsuć uroczystość.

Wiele razy pisałem o tym, jakie emocje wzbudzają gwiazdki Michelina i związane z tym szaleństwo. Powtórzę jednak, że dla szefa kuchni i restauratora najważniejszy powinien być gość, który jest codziennym inspektorem. To on ocenia swym portfelem i decyzją o ponownych odwiedzinach lokalu, czy oferta trafiła w jego gust. Utrata wyróżnień w przewodnikach gastronomicznych już nie raz prowadziła do tragedii. To zrozumiałe, jeśli prowadzi do znaczącego spadku popularności danego miejsca i na przykład bankructwa restauracji.

Pamiętajmy też, że wielu szefów kuchni dla zachowania swobody działań rezygnowało z oceniania ich przez przewodniki takie jak Michelin czy Gault & Millau. Czy mieli rację? Restauracje to przecież obiekty publiczne i odnotowanie ich istnienia oraz ocena nie podlegają decyzji ich właścicieli. Z drugiej strony odmowa przyjęcia gwiazdki i prośba o nieumieszczanie opisu lokalu w przewodniku jest sygnałem, że właściciel nie chce być kojarzony z danym systemem oceniania.

Jakiż jest ten system? Tutaj widzę największy problem. Nikt nie zna szczegółowych kryteriów oceny restauracji. Oparty jest on na subiektywnych opiniach. Prowadzi to do oczywistych konfliktów. Już Marco Pierre White argumentował, że nie życzy sobie, aby o przygotowywanym przez niego jedzeniu wypowiadali się ludzie, którzy mają mniejszą wiedzę niż szef kuchni. Nie znamy inspektorów i nie wiemy, czy są ekspertami. Nie są jasne kryteria ich wyboru.

Redakcja przewodnika Michelin w ostatnim czasie bardzo często zmieniała zarząd, co ewidentnie świadczy o problemach w firmie. Podjęto też nie dla wszystkich zrozumiałe działania. Przewodnik związał się z portalem Tripadvisor, co jest ewidentnym sygnałem, że chce być bardziej dla ludzi, a nie dla elit. Jednocześnie chce utrzymać nimb ekskluzywności. Dla mnie to trochę dziwne. Jeśli przewodnik aspiruje do tego, by być rankingiem globalnym, to co mają powiedzieć szefowie kuchni posiadający jedną gwiazdkę, np. z polskich restauracji Senses i Atelier Amaro, czytając o bazarowej budce z kurczakami w Singapurze, która również to wyróżnienie posiada. Nie byłem w Singapurze i ocenić tamtejszego jedzenia nie mogę, jednak widzę, ile trzeba się napinać w Polsce, aby być przez przewodnik zauważonym. Troszkę to przypomina sytuację „mieć ciastko i zjeść ciastko”. Z jednej strony chcieliby docierać do jak największej liczby czytelników, a z drugiej pozostać elitarni.

Uważam zagrywkę z restauracją Paula Bocuse’a za akt polityczno-marketingowy. Patron zmarł, a jego lokal jest obecnie remontowany. Najwyraźniej wykorzystano to do oddzielenia się grubą kreską od przeszłości. Być może właśnie trwa konklawe i niedługo ogłoszą nowego papieża gastronomii.

Tekst powstał na początku lutego 2020 r.

 

 

Autor tekstu: Adam Chrząstowski
O AUTORZE
Adam Chrząstowski
Prezydent Bocuse d’Or Academy Poland, wiceprezes Stowarzyszenia Polska Inicjatywa Kulinarna, wyróżniony przez Akademię Gastronomiczną nagrodą Mistrz Mistrzów.
Prowadzi działalność doradczą i szkoleniową w branży HoReCa (Adam Chrząstowski Consulting), pisze felietony dla magazynu „Food Service”, prowadzi programy kulinarne w Kuchni +. br> Był szefem kuchni restauracji Ed Red w Krakowie i w Warszawie, wyróżnionych przez Slow Food Polska oraz przewodniki Michelin i „Gault & Millau”. Współtworzył krakowską restaurację Ancora. Doświadczenie zdobywał na wszystkich szczeblach zawodu kucharza w najlepszych restauracjach w kraju i za granicą. br> Absolwent filozofii, specjalność – etyka.

Zobacz także

JAK SMAKUJE MISTRZOWSKIE ESPRESSO

Mistrzostwa Świata Barista (World Barista Championship) to najbardziej prestiżowy konkurs espresso na świecie. Zadaniem każdego zawodnika jest przygotowanie espresso, kawy mlecznej i dowolnego drinka na bazie espresso dla czterech sędziów sensorycznych.

Czy moda i jedzenie mogą iść w parze?

Moda często kojarzy się ze szczupłymi modelkami, na których świetnie wyglądają ubrania, ale które nie mogłyby zostać wiarygodnymi ambasadorkami cukierni. Tymczasem znana sportowa marka Saucony Originals dokonała ciekawego mariażu mody i jedzenia.

JAROSŁAW DUMANOWSKI: NOWA KUCHNIA PAULA TREMO

Wśród dawnych kucharzy i autorów książek kucharskich najbardziej chyba zapomnianą postacią jest Paul Tremo, kucharz Stanisława Augusta, organizator słynnych obiadów czwartkowych. Choć historycy wspominają czasem jego nazwisko, to o twórczości Tremo wiemy niewiele.

ADAM CHRZĄSTOWSKI: BIORÓŻNORODNOŚĆ I DOBROSTAN

Razi mnie globalizacja produkcji żywności, obrót surowcami, produktami oraz ludzką pracą w imię zysku panujących nad światem korporacji. Zwracam uwagę na food miles, rodzaj opakowań i producenta żywności. Mój żywieniowy światopogląd opiera się na dwóch filarach: produkcie i terroir.

Jarosław Dumanowski: Znowu dynia

O dyni i staropolskich pomysłach na nią już kiedyś pisałem, z natury rzeczy jednak ten i podobne tematy powracają co roku. Przygotowując się na sezon dyniowy, możemy więc po raz kolejny sięgnąć po garść historycznych inspiracji.

Adam Chrząstowki: Terra incognita - Apulia

Było to tak. Jest czerwiec, jesteśmy z rodziną nad Bałtykiem, wiatr hula, że mało łba nie urwie (ale za to kocham Bałtyk), siedzimy w namiocie i gramy w chińczyka.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej