x

Branża gastronomiczna zbiera podpisy pod listem otwartym do rządu w związku z koronawirusem

Kategoria: Wydarzenia - branżowe

W liście zawarty jest apel o zwolnienie branży gastronomicznej z niektórych podatków w związku z przewidywanymi stratami spowodowanymi szerzeniem się epidemii.

Shutterstock.com
Shutterstock.com
Inicjatorem listu jest Norbert Redkie, założyciel Grupy Warszawa, która zarządza kiloma stołecznymi restauracjami. „Jeśli posiadasz restaurację, kawiarnię, bar, klub, pub, dom weselny lub inny rodzaj gastronomii podpisz list i podziel się nim na swoich social mediach. Rząd powinien zobaczyć jak duża jest nasza branża i zdać sobię sprawę z ogromnego zagrożenia przed jakim stanęliśmy w obliczu groźby epidemii” – pisze Redkie do branży.
„Nas, restauratorów są tysiące. Codziennie karmimy i dostarczamy wspomnień milionom Polaków. Jesteśmy rozproszeni i pomijani. Rząd wspiera branżę turystyczną i eventową pomijając nas, główny krwiobieg spędzania wolnego czasu. Tadeusz Kantor napisał kiedyś, że "Każda rewolucja artystyczna zaczyna się w kawiarni.". Nasze lokale gastronomiczne dla każdego społeczeństwa są jak tlen. Tylko jako zjednoczona siła jesteśmy w stanie przetrwać nadchodzący kryzys. Dajmy sobię szansę. Spowodujmy, że nas usłyszą w całym kraju.
Premier Mateusz Morawiecki powiedział "Z naszych analiz wynika, że wirus nie ustąpi, jest w fazie ofensywnej, nastąpią przyrosty liczby zachorowań. Analizy GIS wskazują, że może być istotny przyrost zachorowań. Kształt krzywej wzrostu zachorowań zależy od naszych zachowań, czy będziemy stosowali się do apeli epidemiologów, ekspertów."
W momencie publikacji tego listu Poznań zamyka przedszkola i szkoły na najbliższe dwa tygodnie. Instytucje kultury, lodowiska, baseny dostają rekomandację aby zawiesić swoje działanie. W Unii Europejskiej liczba osób zarażonych koronawirusem drastycznie rośnie. Całe Włochy są czerwoną strefą.
Ludzie są zmuszani do zdalnej pracy w domach i nie wychodzenia (w tym do restauracji). Jeśli nie weźmiemy spraw w swoje ręcę nasze firmy upadną.
Nie bądź obojętny. Podpisz ten list i podaj dalej.”

A oto teść petycji (można ją podpisać na tej stronie)

LIST OTWARTY BRANŻY GASTRONOMICZNEJ W ZWIĄZKU Z GROŹBĄ EPIDEMII WIRUSA SARS-CoV-2
„W sytuacji zagrożenia rozprzestrzenienia się zakażeń wirusem SARS CoV-2 branża gastronomiczna staje przed zagrożeniem falą upadłości i zwolnień pracowników.
Na dzień wystosowania niniejszego listu, mimo stosunkowo niewielkiej (choć dynamicznie rosnącej) liczby osób zarażonych, straty ponoszone przez podmioty prowadzące lokale gastronomiczne są bardzo wysokie (spadek wysokości obrotów już w chwili obecnej sięga w wielu lokalach 50% w stosunku do analogicznych okresów w latach poprzednich).
Publiczne obawy związane z zakażeniem prowadzą do tego, że ludzie rezygnują z wychodzenia z domu, poza sytuacjami całkowicie koniecznymi (takimi jak praca lub konieczność odwiedzenia lekarza). Restauracje, bary i kawiarnie jako pierwsze padają ofiarą tej sytuacji. Co więcej wskazane obawy rosną z każdym dniem, z całą pewnością zatem w najbliższych tygodniach i miesiącach jeszcze więcej ludzi będzie unikać miejsc publicznych – zwłaszcza, że unikanie zgromadzeń dużej liczby ludzi jest wskazywane jako jedno z podstawowych narzędzi zapobiegających rozprzestrzenianiu się choroby – można się więc spodziewać, że w sytuacji wzrostu liczby zakażonych, lokale gastronomiczne będą zmuszone do zaprzestania działalności nie tylko ze względów ekonomicznych ale także na podstawie formalnych zarządzeń odpowiednich władz.
Wreszcie – umowy najmu dotyczące lokali gastronomicznych są podpisywane na skrajnie niekorzystnych dla najemców warunkach. Naruszenie postanowień umowy wiąże się z koniecznością zapłaty drakońskich kar umownych, a nawet całkowite zaprzestanie prowadzenia działalności nie zwalnia najemcy z konieczności uiszczania czynszu. Dodatkowo wiele umów przewiduje obowiązek nieprzerwanego prowadzenia działalności, niezależnie od sytuacji.
Podejmowane są pierwsze działania legislacyjne, jak uchwalenie ustawy z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, jednak z punktu widzenia branży są one całkowicie niewystarczające. Jak zostało wskazane w uzasadnieniu projektu ustawy „Trudno stwierdzić na jak długi okres wirus pozostanie w Europie i na świecie”. Dla większości przedsiębiorców z branży gastronomicznej wzrost liczby zarażonych (a nawet jedynie przedłużający się stan niepewności) stanowi realne ryzyko zaprzestania działalności i upadłości. Konsekwencją tego stanu rzeczy będą masowe zwolnienia pracowników branży.
Dodatkowo kolejne samorządy podejmują drastyczne kroki – w dniu sformułowania niniejszego pisma miasto Poznań podjęło decyzję o rekomendacji zamknięcia szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowych.
Wszystko to powoduje, że konieczna jest interwencja ze strony Państwa – między innymi w chwili obecnej jesteśmy bowiem między innymi zmuszeni do płacenia danin publicznoprawnych w pełnej wysokości. Równocześnie drastycznie spada liczba klientów już w tej chwili, a można spodziewać się dalszego i to radykalnego pogorszenia sytuacji. Bez zastosowania specjalnych narzędzi, którymi dysponują jedynie władze państwowe, branża gastronomiczna stoi na krawędzi upadku.
W związku z powyższym, jak również w związku z doniesieniami medialnymi o planowanym objęciu wsparciem rządowym szeregu branż dotkniętych skutkami epidemii, wzywamy o zastosowanie odpowiednich rozwiązań prawnych (w tym zwolnienie przynajmniej z niektórych podatków i innych należności publicznoprawnych) w odniesieniu do branży gastronomicznej.”

Autor tekstu: ( red. )

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej