x

Praca za barem - wstrząśnij swoją karierą!

Kategoria: Twój biznes - wiedza

Praca za barem to przygoda życia, ale wszystko kiedyś może się znudzić. Jak i gdzie kierować swoje kroki, jeśli chcesz związać się z tą branżą na dłużej?

Foto: Shutterstock.com.
Foto: Shutterstock.com.
Kiedy zaczynałem pracę w gastronomii, miała być to przygoda na chwilę, która podreperuje studencki budżet i pomoże zdobyć trochę obycia na rynku pracy. Moja gastronomiczna kariera wciąż jednak trwa i, szczerze mówiąc, jej końca nie widać. Ja przynajmniej takowego nie planuję.
To dosyć powszechny scenariusz. W podobny sposób zaczynało w branży wiele osób. Dzięki pracy w barze, restauracji, klubie i wszelkich innych przybytkach zajmujących się serwowaniem jedzenia oraz napojów stosunkowo szybko można zarobić często dosyć duże (z perspektywy młodego człowieka) pieniądze. Poza tym kusi wizja codziennego zastrzyku gotówki w postaci mitycznych napiwków. A potem okazuje się, że to, co miało być przelotnym romansem z tacą czy shakerem, kończy się znajomością na lata.

NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY
Coraz częściej młodzi ludzie widzą swoją przyszłość w gastronomii i traktują ją jako branżę, w której można się rozwinąć, wiele nauczyć i osiągnąć sukces. W świadomości Polaków ludzie pracujący w biznesie gastronomicznym nie jawią się już jako wyrzutki – wiecznie zadłużeni, żyjący poza społeczeństwem, uzależnieni od alkoholu, kawy, papierosów i czego tam tylko można.
A kiedyś tak było. Gdy przypomnę sobie minę mojej mamy, kiedy oznajmiłem jej, że rzucam studia i zamierzam zostać barmanem, powiedzieć, że nie była zadowolona, to nic nie powiedzieć. Powody negatywnej percepcji branży były złożone i dużo czasu upłynęło, nim jej postrzeganie uległo zmianie. Na szczęście obecnie zmienia się ono w tempie zawrotnym. W ciągu kilku lat, głównie dzięki mediom, praca w gastronomii stała się modna, prestiżowa i zdecydowanie nie jest już powodem do wstydu. Tuż za kucharzami plasują się barmani. I choć w telewizji nieprędko pojawi się barmański odpowiednik Magdy Gessler, zajęcie to nie powoduje już grymasu rozczarowania na twarzach naszych bliskich.

POHANDLUJEMY?
Wielu młodych ludzi decyduje się na pracę za barem, ale niewielu zastanawia się, jak rozwinąć się w tym zawodzie. Niesłusznie, bo rozwój jest jak najbardziej możliwy. Zdecydowanie najbardziej popularnym postbarmańskim zawodem jest przedstawiciel handlowy dystrybutora czy hurtowni alkoholowej. To ciężka, aczkolwiek stosunkowo nietrudna praca przeznaczona zdecydowanie dla barmanów bardziej wygadanych, z wysokimi umiejętnościami sprzedażowymi i dobrze rozwiniętą wielozadaniowością. Rynek jest dość duży i chłonny, więc co rusz pojawiają się oferty pracy. W sporej części z nich doświadczenie na lokalnym rynku barowym jest obowiązkowym wymogiem.
Na tym jednak nie koniec. Barmani bardziej ambitni i dobrze odnajdujący się w meandrach korporacyjnej dżungli spokojnie mogą awansować i rozwijać się w strukturach firm handlujących alkoholem.

JESZCZE TYLKO POZBIERAĆ SZKŁO I FAJRANT
Na przeciwległym biegunie są ci, którzy absolutnie nie widzą nad sobą żadnego szefa, a tabelki, deadline’y i inne targety budzą w nich strach oraz ataki paniki. Tacy barmani często chcą działać na własną rękę i to jest osobny przypadek. Rynek cateringu koktajlowego i swojsko zwanych chałturami eventów barmańskich jest coraz większy. Na co drugim weselu barman serwujący koktajle to standard, a i wszelkiego typu festiwale muzyczne oraz inne duże wydarzenia stanowią olbrzymi rynek pracy dla przedsiębiorczych miksologów. Zanim jednak rzucisz wszystko i kupisz bar mobilny oraz paletę szkła od znanego szwedzkiego producenta skręcanych mebli, dobrze ci radzę – przepracuj co najmniej sezon czy dwa w tej branży i sprawdź, czy to faktycznie dla ciebie. Lekko nie jest, ale jak już złapiesz bakcyla – satysfakcja ze sprawnie przeprowadzonej imprezy jest ogromna.

TU SIĘ EDUKUJE!
Chyba najbardziej pożądane stanowisko, na którym mile widziane jest doświadczenie barmańskie, to brand ambassador. Za tym dumnie brzmiącym tytułem kryje się osoba zatrudniona w dziale marketingu lub edukacji firmy dystrybuującej lub produkującej alkohol.
Zadaniem takiego alkoholowego dyplomaty jest szeroko pojęte budowanie wizerunku marki poprzez prowadzenie szkoleń, warsztatów czy udział w przeróżnych wydarzeniach organizowanych przez markę. W skrócie: jeździsz po kraju (i nie tylko), by prowadzić szkolenia o alkoholu… Brzmi jak praca idealna, ma oczywiście też kilka ciemniejszych stron takich jak nienormowany czas pracy czy bardzo duża liczba wyjazdów, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Aby zdobyć taką posadę, warto pielęgnować relacje z firmami oraz naprawdę dużo wiedzieć. Rozwój i ciągła edukacja są fundamentami, bez których nie ma na nią szans. Nie zaszkodzi też udział w konkursach barmańskich, które pomagają w rozwinięciu umiejętności prezentacji.

COCKTAILS & DREAMS
Otwarcie własnego lokalu to szczyt marzeń wielu barmanów. I, na szczęście, coraz częściej owo marzenie wprowadzane jest w życie. Takie miejsca często napędzane są pasją i wizyta w nich zazwyczaj jest nie lada gratką i przyjemnością.
Trzeba jednak pamiętać, że prowadzenie baru to spora inwestycja i olbrzymi nakład pracy. Gra jest jednak warta świeczki, gdyż to nie tylko biznes, ale przy okazji masa dobrej zabawy i przygoda życia! Często takie bary powstają przy udziale zewnętrznych inwestorów, którzy wspierają projekt finansowo i wnoszą nierzadko cenne doświadczenie biznesowe. Ale otwieranie lokalu to temat na zupełnie inny artykuł.

Autor: Karim Bibars, Charlie Bar

Artykuł ukazał się w „Food Service" 11/2019 nr 190.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Warszawa: Costa Coffee w dostawie przez Uber Eats

Na start: bezpłatna dostawa zamówień w ramach Uber Eats z 10 lokalizacji w Warszawie.

O sukcesie decyduje wiedza

Pod koniec października br. w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie ruszają studia podyplomowe na kierunku HoReCa Menedżer. Rozmawiamy z mgr. Adrianem Łukaszewiczem, opiekunem merytorycznym studiów, o tym, dlaczego warto zainwestować w edukację kadry zarządzającej placówek gastronomicznych.

BAR W LICZBACH

Fundamentem doskonale prowadzonego baru jest świetne zarządzanie, z kolei dobrze znane porzekadło mówi, że "jeśli coś nie jest mierzalne, to nie można tym zarządzać". Odpowiedzią na te kwestie jest nic innego jak analiza oferty i danych sprzedażowych POS.

McDonald’s rezygnuje z plastikowych słomek

We wszystkich restauracjach McDonald’s w Polsce od teraz dostępne są wyłącznie papierowe słomki. Sieć wprowadza także nowe, przyjazne środowisku opakowania lodów McFlurry oraz patyczki do balonów. To dopiero początek ekologicznych zmian!

Co napędza rynek kawiarniany?

Europejski rynek kawiarni sieciowych zmienia się bardzo szybko, motorem wzrostu i zmian są kawiarnie piątej fali, urbanizacja, technologie cyfrowe i potrzeby pokolenia Z. Rynek będzie notował rozwój we wszystkich krajach starego kontynentu.

MUZYKA W RESTAURACJI

Goście restauracji kupują nie tylko posiłki, ale w dużym stopniu płacą za wspomnienia i wrażenia sensoryczne, jakie wynoszą ze sobą do domu. Okazuje się, że odpowiednio dobrana muzyka to jeden z najważniejszych aspektów sensorycznych restauracji, który w dużym stopniu oddziałuje na jej obroty.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna strategia wyceny napojów

Odpowiednia wycena napojów to jedna z najważniejszych decyzji komercyjnych w sektorze HoReCa. Jeśli poziom cen jest właściwy, sprzedaż, a nią także zyski ze sprzedaży napojów wzrosną. W przypadku gdy ceny są zbyt niskie, tracimy zysk. Jeżeli natomiast ceny są zbyt wysokie, ryzykujemy utratę klienta.
więcej

Video

Koreański czarny czosnek - nowy trend wśród kucharzy
Food Service Summit 2019 - relacja II
Food Service Summit 2019 - relacja
więcej