x

Praca za barem - wstrząśnij swoją karierą!

Kategoria: Twój biznes - wiedza    30.01.2020

Praca za barem to przygoda życia, ale wszystko kiedyś może się znudzić. Jak i gdzie kierować swoje kroki, jeśli chcesz związać się z tą branżą na dłużej?

Foto: Shutterstock.com.
Foto: Shutterstock.com.
Kiedy zaczynałem pracę w gastronomii, miała być to przygoda na chwilę, która podreperuje studencki budżet i pomoże zdobyć trochę obycia na rynku pracy. Moja gastronomiczna kariera wciąż jednak trwa i, szczerze mówiąc, jej końca nie widać. Ja przynajmniej takowego nie planuję.
To dosyć powszechny scenariusz. W podobny sposób zaczynało w branży wiele osób. Dzięki pracy w barze, restauracji, klubie i wszelkich innych przybytkach zajmujących się serwowaniem jedzenia oraz napojów stosunkowo szybko można zarobić często dosyć duże (z perspektywy młodego człowieka) pieniądze. Poza tym kusi wizja codziennego zastrzyku gotówki w postaci mitycznych napiwków. A potem okazuje się, że to, co miało być przelotnym romansem z tacą czy shakerem, kończy się znajomością na lata.

NIE TAKI DIABEŁ STRASZNY
Coraz częściej młodzi ludzie widzą swoją przyszłość w gastronomii i traktują ją jako branżę, w której można się rozwinąć, wiele nauczyć i osiągnąć sukces. W świadomości Polaków ludzie pracujący w biznesie gastronomicznym nie jawią się już jako wyrzutki – wiecznie zadłużeni, żyjący poza społeczeństwem, uzależnieni od alkoholu, kawy, papierosów i czego tam tylko można.
A kiedyś tak było. Gdy przypomnę sobie minę mojej mamy, kiedy oznajmiłem jej, że rzucam studia i zamierzam zostać barmanem, powiedzieć, że nie była zadowolona, to nic nie powiedzieć. Powody negatywnej percepcji branży były złożone i dużo czasu upłynęło, nim jej postrzeganie uległo zmianie. Na szczęście obecnie zmienia się ono w tempie zawrotnym. W ciągu kilku lat, głównie dzięki mediom, praca w gastronomii stała się modna, prestiżowa i zdecydowanie nie jest już powodem do wstydu. Tuż za kucharzami plasują się barmani. I choć w telewizji nieprędko pojawi się barmański odpowiednik Magdy Gessler, zajęcie to nie powoduje już grymasu rozczarowania na twarzach naszych bliskich.

POHANDLUJEMY?
Wielu młodych ludzi decyduje się na pracę za barem, ale niewielu zastanawia się, jak rozwinąć się w tym zawodzie. Niesłusznie, bo rozwój jest jak najbardziej możliwy. Zdecydowanie najbardziej popularnym postbarmańskim zawodem jest przedstawiciel handlowy dystrybutora czy hurtowni alkoholowej. To ciężka, aczkolwiek stosunkowo nietrudna praca przeznaczona zdecydowanie dla barmanów bardziej wygadanych, z wysokimi umiejętnościami sprzedażowymi i dobrze rozwiniętą wielozadaniowością. Rynek jest dość duży i chłonny, więc co rusz pojawiają się oferty pracy. W sporej części z nich doświadczenie na lokalnym rynku barowym jest obowiązkowym wymogiem.
Na tym jednak nie koniec. Barmani bardziej ambitni i dobrze odnajdujący się w meandrach korporacyjnej dżungli spokojnie mogą awansować i rozwijać się w strukturach firm handlujących alkoholem.

JESZCZE TYLKO POZBIERAĆ SZKŁO I FAJRANT
Na przeciwległym biegunie są ci, którzy absolutnie nie widzą nad sobą żadnego szefa, a tabelki, deadline’y i inne targety budzą w nich strach oraz ataki paniki. Tacy barmani często chcą działać na własną rękę i to jest osobny przypadek. Rynek cateringu koktajlowego i swojsko zwanych chałturami eventów barmańskich jest coraz większy. Na co drugim weselu barman serwujący koktajle to standard, a i wszelkiego typu festiwale muzyczne oraz inne duże wydarzenia stanowią olbrzymi rynek pracy dla przedsiębiorczych miksologów. Zanim jednak rzucisz wszystko i kupisz bar mobilny oraz paletę szkła od znanego szwedzkiego producenta skręcanych mebli, dobrze ci radzę – przepracuj co najmniej sezon czy dwa w tej branży i sprawdź, czy to faktycznie dla ciebie. Lekko nie jest, ale jak już złapiesz bakcyla – satysfakcja ze sprawnie przeprowadzonej imprezy jest ogromna.

TU SIĘ EDUKUJE!
Chyba najbardziej pożądane stanowisko, na którym mile widziane jest doświadczenie barmańskie, to brand ambassador. Za tym dumnie brzmiącym tytułem kryje się osoba zatrudniona w dziale marketingu lub edukacji firmy dystrybuującej lub produkującej alkohol.
Zadaniem takiego alkoholowego dyplomaty jest szeroko pojęte budowanie wizerunku marki poprzez prowadzenie szkoleń, warsztatów czy udział w przeróżnych wydarzeniach organizowanych przez markę. W skrócie: jeździsz po kraju (i nie tylko), by prowadzić szkolenia o alkoholu… Brzmi jak praca idealna, ma oczywiście też kilka ciemniejszych stron takich jak nienormowany czas pracy czy bardzo duża liczba wyjazdów, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Aby zdobyć taką posadę, warto pielęgnować relacje z firmami oraz naprawdę dużo wiedzieć. Rozwój i ciągła edukacja są fundamentami, bez których nie ma na nią szans. Nie zaszkodzi też udział w konkursach barmańskich, które pomagają w rozwinięciu umiejętności prezentacji.

COCKTAILS & DREAMS
Otwarcie własnego lokalu to szczyt marzeń wielu barmanów. I, na szczęście, coraz częściej owo marzenie wprowadzane jest w życie. Takie miejsca często napędzane są pasją i wizyta w nich zazwyczaj jest nie lada gratką i przyjemnością.
Trzeba jednak pamiętać, że prowadzenie baru to spora inwestycja i olbrzymi nakład pracy. Gra jest jednak warta świeczki, gdyż to nie tylko biznes, ale przy okazji masa dobrej zabawy i przygoda życia! Często takie bary powstają przy udziale zewnętrznych inwestorów, którzy wspierają projekt finansowo i wnoszą nierzadko cenne doświadczenie biznesowe. Ale otwieranie lokalu to temat na zupełnie inny artykuł.

Autor: Karim Bibars, Charlie Bar

Artykuł ukazał się w „Food Service" 11/2019 nr 190.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Rekrutacja w gastronomii

Mówi się, że rynek pracy w Polsce jest rynkiem pracownika. Jest to prawdziwe także w przypadku branży HoReCa, w której coraz częściej to pracownik dyktuje warunki współpracy. Jak znaleźć dobrych pracowników na stałe?

80/20, CZYLI O ZASADZIE PARETO

Istnieje prawdopodobieństwo, że przeczytanie 20 proc. tego artykułu pozwoli na zrozumienie 80 proc. jego treści. Zasada Pareto mówi o tym, że 20 proc. badanych obiektów ma znaczenie w 80 proc., a pozostałe 80 proc. ma znaczenie w 20 proc.

Rola hosta w restauracji

Doskonała obsługa rozpoczyna się, zanim gość na dobre zasiądzie przy stoliku. Pierwsze dobre wrażenie budujemy już na etapie przyjmowania rezerwacji, a życzliwe i przyjazne powitanie powinno być naturalnym elementem serwisu. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Sfinks stawia na franczyzę

Sfinks Polska obecnie zarządza 97 lokalami w modelu franczyzowym, co stanowi 54% portfela. Obecnie jednym z głównych celów strategicznych firmy jest rozwój sieci franczyzowej i zwiększenie jej udziału do ponad 60% portfela.

Masło - mleczne i kremowe

Masło to podstawa udanych, pachnących wypieków, ale także fantastycznie kremowych sosów, dobrej jajecznicy i wielu, wielu innych klasycznych potraw. Jest po prostu w gastronomii niezastąpione.

Artur Jarczyński uruchamia portal do zamawiania jedzenia z dowozem

Dania z należących do Artura Jarczyńskiego restauracji U Szwejka, Jeff`s, Podwale 25 Kompania Piwna, Der Elefant, Otto Pompieri i St Antonio można teraz zamawiać z dowozem na portalu delidelivery.pl. To jeden z elementów nowej strategii działania firmy.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej