x

Z marketingiem czy bez, oto jest pytanie

Kategoria: Twój biznes - wiedza

Czy na pewno powinieneś korzystać z usług agencji marketingowej lub działu marketingu, aby twoja restauracja była bardziej rentowna?

Restauracja Aioli. Foto: materiały prasowe.
Restauracja Aioli. Foto: materiały prasowe.
Agencje świadczące usługi marketingowe dla gastronomii wyrastają jak grzyby po deszczu i za chwilę rynek całkowicie nasyci się różnej maści specjalistami od restauracyjnej promocji.
Można by powiedzieć, że to bardzo dobrze dla restauratorów, bo wreszcie wszystkie lokale będą właściwie „zaopiekowane” pod kątem komunikacji, strategii czy działań PR, a co za tym idzie – będą się przed nimi ustawiały kolejki. I tu rodzi się podstawowe pytanie: czy aby na pewno?

ZANIM DRZWI SIĘ OTWORZĄ
Weźmy pod lupę Aïoli, restaurację, która słynie z ustawiających się przed wejściem kolejek oraz dobrej strategii marketingowej i w związku z tym jest niedoścignionym wzorem biznesowym dla niejednego restauratora. „Co oni tam robią?”, „Na czym polega fenomen Aïoli?”, „Moja restauracja jest lepsza, a tłumy do niej nie ciągną” – to tylko niektóre, ale najczęstsze pytania, z którymi spotykam się w środowisku. „Czy sukces Aïoli ma coś wspólnego z marketingiem?” – to kolejne ważne pytanie. Odpowiedź brzmi: ma wszystko i nic.
Zanim powstał szczegółowy koncept tego miejsca, wszyscy zaangażowani w jego uruchomienie od samego początku wiedzieli, że lokal sam się nie zrobi, a najważniejsi w całym procesie są ludzie. A jeśli ludzie, to również ci, którzy będą zajmować się marketingiem, i to od samego początku. Nie rozpoczną swej pracy dopiero wówczas, gdy cała ekipa będzie już zatrudniona, wszystko będzie gotowe, zapięte na ostatni guzik i kiedy otworzą się drzwi restauracji, ale już na etapie pomysłu.
Ale to przecież kosztowne! Po co mam zatrudniać agencję marketingową tak wcześnie i na starcie wydawać na nią pieniądze, skoro można później, o ile w ogóle – zaprotestuje niejeden restaurator. Oczywiście przymusu nie ma, ale na przykładzie Aïoli widać, że jest to ważny element w tworzeniu strategii biznesu gastronomicznego, a jednym z najczęściej popełnianych przez restauratorów błędów jest korzystanie z usług marketingowców zbyt późno. Według mnie zatrudnianie specjalistów od marketingu na etapie planowania restauracji jest równie ważne jak np. zatrudnienie szefa kuchni.
Ale do rzeczy. W przypadku Aïoli od początku, czyli przez 9-miesięczny okres tworzenia lokalu, funkcjonował dział marketingu. Wówczas na rynku działało mało agencji zewnętrznych specjalizujących się w doradztwie dla gastronomii, dlatego powołano dwuosobowy dział wewnętrzny. Praca tych ludzi była ściśle powiązana i wręcz symbiotyczna z wizją właściciela, szefa kuchni oraz architekta. Ów mini dział promocji był więc częścią większego zespołu, który pracował ze sobą nierozerwalnie. Nikt nie wymagał, aby te dwie osoby odpowiedzialne za promocję samodzielnie wymyśliły strategię komunikacji i plan działania – wszyscy ze sobą intensywnie współpracowali. Nikt nie traktował działu promocji jako osobnego bytu, który jest odpowiedzialny za przyciągnięcie tłumów do restauracji.
Czym zajmowali się ci ludzie? Przełożeniem idei na papier, tworzeniem koncepcji, wizji, misji oraz poszukiwaniem inspiracji również wśród zagranicznych miejsc podobnych do wymyślonej restauracji. To oznaczało m.in. podróże za granicę, aby poznać te ciekawe koncepty, opracowanie planów działań marketingowych, planów komunikacji internetowej, przygotowanie menu, wizytówek, zaprojektowanie neonu, serwetek pod sztućce, opakowań i grafik pod publikacje w szeroko rozumianych mediach itd. Można by tak wymieniać bez końca – to praca na pełny etat, często z nadgodzinami.

SUKCES I CO DALEJ?
Zaprojektowane i przygotowane w tak szczegółowy sposób Aïoli zostało otwarte i... na tym ciężka harówka się nie skończyła. Stała się nawet bardziej intensywna. Zapytacie, po co nadal zatrudniać specjalistów od promocji, skoro lokal z powodzeniem wystartował i wystarczy trzymać się opracowanego już planu (zazwyczaj na 6 miesięcy do przodu)? Otóż trzeba reagować na bieżąco na opinie, uwagi i wskazówki gości. Skuteczny marketing oznacza pełen etat, a nie chwilowe, doraźne działania. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Aïoli nie pozostało bez opieki marketingowej nawet na jeden dzień. Czy to dlatego pod jego wejściem ustawia się wciąż kolejka? Właśnie dlatego! Nie umniejszając przy tym wysiłków całego zespołu: kelnerów, barmanów, kucharzy czy menedżera.
Można lubić Aïoli lub nie, można wyliczać niedoskonałości restauracji, ale nie można zarzucić, że ten model biznesowy nie działa, że lokal nie jest rentowny. Działa i ma się dobrze, bo opiera się na ludziach i przemyślanym marketingu. Obecnie odpowiada za niego agencja zewnętrzna, która na przestrzeni ośmiu lat dostosowywała komunikację na temat Aïoli do zmieniającej się grupy docelowej.
Jak zatem brzmi odpowiedź na postawione na początku tekstu pytanie? Tak! Potrzebujesz wsparcia marketingowego skrojonego na miarę twojego budżetu, potrzeb i oczekiwań.

CO POWINIEN ZROBIĆ RESTAURATOR?
1. Niezależnie od tego, na jakim jest etapie – czy dopiero otwiera restaurację, czy już ją ma i myśli o wsparciu marketingowym, czy też zaczęło się dziać coś niepokojącego i postanowił szukać pomocy w promocji – musi odpowiedzieć sobie na pytania: jakiego wsparcia potrzebuje, kogo szuka, czy potrzebuje agencji zewnętrznej czy może kogoś wewnątrz (obie opcje mają swoje plusy i minusy).
2. Powinien zastanowić się, jaki ma budżet i czego konkretnie oczekuje. Najlepiej to spisać – ściąga przyda się przy wyborze agencji i podczas rozmowy o ewentualnej współpracy.
3. Należy wybrać sprawdzoną agencję. Najlepiej poznać jej projekty, specjalizację i wybadać, jakie ma doświadczenie w projektach gastronomicznych.
4. Nie oszczędzać. Warto sprawdzić ceny rynkowe usług marketingowych i je porównać. Nie należy wybierać najtańszych opcji.
5. Pamiętać, że form współpracy jest wiele, nie zawsze trzeba podpisywać umowę. Na początku można zacząć od konsultacji, by przekonać się, czy współpraca z daną osobą czy agencją przebiega harmonijnie.
6. Najważniejsze – trzeba dać sobie czas i współpracować (słowo klucz). I nie spodziewać się efektu po dwóch, trzech miesiącach – na pierwsze wyniki można liczyć najwcześniej po pół roku.

Artykuł ukazał się w „Food Service" 9/2019 nr 188.

Autor tekstu: Agnieszka Borek
O AUTORZE
Agnieszka Borek
Współwłaścicielka Agencji Fika - biznes dla gastronomii. www.fikabiznes.pl

Zobacz także

Marketingowcy najchętniej czytają "Media & Marketing Polska"

Z radością informujemy, że magazyn Media i Marketing Polska (MMP) oraz Serwis Internetowy MMP24 zostały bardzo wysoko ocenione przez wszystkich uczestników rynku reklamowego w badaniu popularności mediów przeprowadzonym przez blogerów ze ScreenLovers.

Jak pozyskać, wyszkolić i utrzymać pracownika?

Pracownicy w biznesie gastronomicznym są jak koła zębate w silniku. Kiedy wszystkie są odpowiednio skalibrowane oraz dopasowane do pozostałych, mechanizm działa efektywnie i bez zarzutów.

Ministerstwo Rolnictwa odpowiada na potrzeby polskiego winiarstwa

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi tworzy Zespół ds. opracowania programu sektorowego dla sektora wyrobów winiarskich w Polsce.

Wpływ płacy minimalnej na ceny w polskiej gastronomii

Jednym z istotnych czynników kształtujących ceny sprzedaży jest wysokość pensji minimalnej. Jak dostosować aktualny model biznesowy restauracji do narzuconego wzrostu płacy minimalnej i utrzymać w tej sytuacji stały wartościowo wynik finansowy? Zapraszam do lektury.

XI edycja prestiżowego konkursu Wine & Food Noble Night

Trwa rekrutacja do pierwszego etapu konkursu. Uroczysty finał już 13 października br. w Warszawie.

Jakie dania Polacy najchętniej zamawiali w wakacje?

Najczęściej zamawianym przez nas w wakacje jedzeniem z dowozem były dania z kurczakiem - wynika z analizy kilkuset tysięcy zamówień składanych od 1 czerwca za pośrednictwem aplikacji Uber Eats. Chętnie jedliśmy także burgery, pizzę, kebaba i pad thai.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej