x

Adam Chrząstowski: Wtopa

Kategoria: Lifestyle - blog

Uffff, jak gorąco - temperatura na zewnątrz oscyluje wokół 300°C. Handel lodem i lodami to złoty strzał, a specjaliści od napraw urządzeń chłodniczych i klimatyzacji najbliższe wolne terminy mają w lutym.

Adam Chrząstowski. Foto: archiwum prywatne.
Adam Chrząstowski. Foto: archiwum prywatne.
W tak tropikalnych warunkach przeżywamy szczyt ruchu gastronomicznego. Bo jeszcze przed wakacjami trzeba zrobić piknik, bo czerwiec to najpiękniejszy miesiąc na ślub, a do tego jeszcze komunie i w ogóle armagedon. Prawo Murphy’ego obowiązuje po całości – jeśli coś ma szansę zepsuć się godzinę przed wydawką lub wyjazdem na catering, to właśnie się psuje. Najlepiej w piątek o 16.05, kiedy nasz zaprzyjaźniony mechanik od chłodnictwa właśnie odpalił grilla i walnął pierwsze z dziesięciu zaplanowanych na wieczór piwek. A my w menu mamy tatara, sashimi, galarety, lody i inne takie...
Kilka dni temu, przyglądając się procesowi nakładania przekąsek na 150 talerzy do rozpoczynającej się kolacji, widziałem, jak tatar zmieniał kolor niczym kameleon, a zioła wiotczały jak na przyspieszonym filmie. W tych samych okolicznościach przyrody obserwowałem, jak do sezonu przygotowywał się jeden z nadmorskich kurortów – widziałem metry sześcienne płyty paździerzowej obitej banerami reklamowymi różnych marek, a pod tym wyciągnięte z szopy lodówki i zamrażarki pamiętające jeszcze świetność ośrodków wypoczynkowych FWP. Bo przecież z dwumiesięcznego wysokiego sezonu trzeba wycisnąć, ile się da, przy minimalnej inwestycji.
Wszystko to zapala mi w głowie alarmową kontrolkę i o bezpieczeństwie w gastronomii myślę teraz trzy razy częściej niż zwykle. Jakby na potwierdzenie tych obaw zadzwonił do mnie znajomy organizator ekskluzywnych wycieczek do Skandynawii i opowiedział, jak to jego grupa zatruła się w restauracji. Jak nieprofesjonalnie ich potraktowano. Jak próbowano zrzucić winę na coś innego – alkohol, niestrawność lub grypę żołądkową. W tej sytuacji pokuszę się o kilka rad.
Konserwujcie urządzenia chłodnicze i klimatyzację na bieżąco. Trzeba regularnie sprawdzać i usuwać osad z parowników. Gdy różnica temperatur między tym, czego oczekujecie w swojej lodówce, a powietrzem na zewnątrz wynosi 30-400C, jest najczęściej za późno.
Warto co jakiś czas dezynfekować kostkarki. Piszę o tym, bo nie robi tego prawie nikt. Zdejmijcie kiedyś obudowę takiego urządzenia i zobaczcie, co tam się wyprawia. Przecież to jest surowa woda dodawana do napojów!
Przygotowując w styczniu ofertę na czerwcową imprezę, pamiętajcie o tym, że za pół roku ten śnieg za oknem już zniknie i może się okazać, że żurek, tatar, żeberka oraz auszpiki nie wytrzymają na bufetach kwadransa. Nawet jeśli sprawa menu jest już dawno uzgodniona i opłacona, warto zapytać organizatora, czy nie chciałby jednak dostosować menu do panującej latem pogody.
Mikroflora w cieplarnianych warunkach ma świetne możliwości rozwoju. Należy więc podwójnie dbać o higienę własną, pojemników, urządzeń i miejsc pracy. Nie można oszczędzać na bezpieczeństwie i zdrowiu, szczególnie naszych gości!
Mądrze i profesjonalnie zarządzajcie sytuacjami kryzysowymi. Nawet gdy jesteście pewni, że wasz produkt był w porządku, a goście mogli zjeść coś podejrzanego w innym miejscu lub nie zdają sobie sprawy, że podzielili się wzajemnie rotawirusem, to najważniejsze jest wrażenie, jakie wynieśli z waszej restauracji. Udowadnianie swojej niewinności zostawmy sanepidowi. Bo do kogoś, kto całą noc odgrywał hejnał do muszli klozetowej, nie trafią żadne tłumaczenia. Ma żal do całego świata, że został skrzywdzony i jedyne, co możecie zrobić, to przeprosić i spróbować zatrzeć złe wrażenie. Każdy popełnia błędy, ale głupcami są ci, którzy je powtarzają. Zaproście poszkodowanego gościa ponownie do waszej restauracji i zaoferujcie w ramach rekompensaty darmowy poczęstunek. Nie po to, aby mu cokolwiek refundować, ale aby nasze miejsce ponownie dobrze mu się kojarzyło.

Felieton ukazał się w „Food Service" 7-8/2019 nr 187.

Autor tekstu: Adam Chrząstowski
O AUTORZE
Adam Chrząstowski
Szef kuchni restauracji Ed Red, wyróżnionej przez Slow Food Polska, przewodnik Michelin, a także „Gault & Millau”. Doświadczenie zdobywał na wszystkich szczeblach zawodu kucharza w najlepszych restauracjach w kraju i za granicą. Współtwórca restauracji Ancora w Krakowie. Na czas Prezydencji Polski w UE odpowiedzialny za utrzymanie standardów imprez kulinarnych. Członek Klubu Szefów Kuchni oraz Kapituły Bocuse d’Or Academy Poland. Wyróżniony przez Akademię Gastronomiczną nagrodą Mistrz Mistrzów.

Zobacz także

Czy moda i jedzenie mogą iść w parze?

Moda często kojarzy się ze szczupłymi modelkami, na których świetnie wyglądają ubrania, ale które nie mogłyby zostać wiarygodnymi ambasadorkami cukierni. Tymczasem znana sportowa marka Saucony Originals dokonała ciekawego mariażu mody i jedzenia.

ADAM CHRZĄSTOWSKI: CZYŻBY KRYZYS W KULINARNYCH SOCIAL MEDIACH?

Od kilku znajomków działających na pograniczu kulinariów i IT dochodzą mnie wieści, że dzieje się coś dziwnego. Posty recenzentów i blogerów mają ostatnio mniej odsłon, like’ów i subskrypcji. Zmniejsza się ich zasięg.

Adam Chrząstowski: Wykluczone gastro

Plan był taki: pojechać do Poznania na Ogólnopolski Festiwal Dobrego Smaku i na gorąco opisać, co tam się działo. Jest to bowiem impreza godna rzetelnego reportażu - świetnie zorganizowana i przyciągająca kulinarne tuzy nie tylko z Wielkopolski. Scena kulinarna w Poznaniu działa wspaniale.

Kucharz - użyteczny człowiek swoich czasów cz. II

Do postawienia takiego pytania zainspirowały mnie informacje o pewnych aspektach życia dwóch kucharzy uznawanych w swoich czasach za ludzi użytecznych. Obaj w pewnym sensie mogliby zostać określeni także modnym obecnie słowem "celebryta".

Adam Chrząstowski: Złoty Bocuse

Ponad 30 lat temu w Lyonie niekwestionowany autorytet, jakim jest Paul Bocuse, wystartował z indywidualnym konkursem kulinarnym.

Adam Chrząstowski: Reprezentacje - nareszcie progres

Jakby na to nie patrzeć, to powojenna historia kulinarnych reprezentacji Polski nie wygląda najlepiej. Nie, żeby była zerowa, ale szału nigdy nie było.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Koreański czarny czosnek - nowy trend wśród kucharzy
Food Service Summit 2019 - relacja II
Food Service Summit 2019 - relacja
więcej