x

Bistro Kromki na warszawskim Muranowie

Kategoria: Miejsca

Na warszawskim Muranowie od roku, a konkretnie od lutego 2018 r., działa nowoczesne i sympatyczne bistro Kromki. Przycupnęło wśród ciągnących się między aleją Solidarności a Nowolipkami niskimi pawilonami, w których kryją się fast foody oraz sklepiki np. z cygarami, alkoholem czy kosmetykami.

Restauracja Kromki. Foto: Krzysztof Terlecki/Studio Foton Flash Video.
Restauracja Kromki. Foto: Krzysztof Terlecki/Studio Foton Flash Video.
Jak na bistro przystało, w Kromkach panuje luźna i niezobowiązująca atmosfera. W dużej mierze to zasługa prostego, ale wciąż dość eleganckiego wystroju, za który odpowiedzialny jest Arkadiusz Majkut. Toruński projektant postawił na światło, które wpada do lokalu przez dwie ogromne przeszklone ściany, i wyeksponowany bar, zza którego widać kuchnię i drewniane stoliki na 36 osób. Całość ma 119 mkw.
Właścicielem Kromek jest Andrzej Blicharski, który zanim otworzył własne bistro, zdobywał doświadczenie jako menedżer w Caviar House & Prunier, firmie dystrybuującej delikatesowe produkty spożywcze. Kuchnią dowodzi natomiast Grzegorz Birek, wcześniej gotujący m.in. w mokotowskim L’enfant Terrible czy w N31 by Robert Sowa. Szef kuchni serwuje dobrej jakości dania w cenach i standardach neobistro. Stawia na doskonałe produkty, począwszy od bałtyckiego śledzia przez złotnicką wieprzowinę po własnej produkcji wędliny. Ceny przekąsek wahają się od 14 zł do 38 zł, dań głównych od 36 zł do 80 zł za stek z sezonowanego przez minimum 40 dni antrykotu, deserów od 15 zł do 22 zł. Zupy to koszt kilkunastu złotych.
Za sztandarową potrawę właściciel uważa policzki wołowe podawane z purée ziemniaczanym, kremowym bigosem z wędzonymi śliwkami i grzybami oraz sosem jałowcowym (42 zł). Spośród przystawek powodzeniem cieszą się krewetki z chorizo serwowane z domowym majonezem gorczycowym, konfiturą z dyni i radicchio (32 zł) oraz „kromki”, czyli podane na desce trzy pajdy razowego chleba z różnymi dodatkami: matiasem i sałatką warzywną, hummusem i tapenadą, indykiem i sosem barbecue czy pieczonym burakiem i kozim serem (21 zł). Lokal serwuje także lunche, w skład których wchodzą zupa, danie główne (również w wersji wege), deser oraz woda – wszystko w cenie 24 zł. Karta win jak na bistro jest dość bogata – to ok. 80 etykiet. Oprócz tego w ofercie napojów z procentami znajduje się ok. 15 piw craftowych oraz duży wybór mocnych alkoholi z akcentem na giny.
Andrzej Blicharski podkreśla, że Kromki adresowane są do wszystkich ceniących dobrą kuchnię. – Może to brzmi niezręcznie, jak slogan, ale mamy naprawdę różnych gości. Inni klienci przychodzą do nas na śniadanie, które przy zakupie kawy lub herbaty można zjeść już za 2 zł, inni korzystają z oferty lunchowej, a jeszcze inni przychodzą na kolację, zamawiając autorskie dania z karty – mówi.

al. Jana Pawła II 45A, Warszawa

Artykuł ukazał się w „Food Service" 4/2019 nr 184.

Autor tekstu: Monika Jankowska-Kapica
O AUTORZE
Monika-Jankowska-Kapica
Od ponad 10 lat pisze i redaguje teksty o jedzeniu - najpierw w magazynie "Kuchnia", teraz w "Food Service" i na stronie Ouichef.pl. Z wykształcenia polonistka. Karierę zawodową zaczynała jako reporterka i prezenterka Polskiego Radia Szczecin. Była redaktorką "Gazety Wyborczej" w Szczecinie, "Gazety Stołecznej" i "Co jest Grane". Pasjonatka tanga argentyńskiego i jogi.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Food Service Summit 2019 - relacja II
Food Service Summit 2019 - relacja
Food Service Summit 2019 - Nabo, Talerzyki
więcej