x

Tomasz Potrzebowski: Słów kilka o whisky

Kategoria: Karta - napoje

Whisky to najbliższa mojemu sercu kategoria alkoholi mocnych, a obecny czas jest dla niej szczególny.

Tomasz Potrzebowski. Foto: materiały prasowe.
Tomasz Potrzebowski. Foto: materiały prasowe.
Mam nieodparte wrażenie, że jesteśmy w ważnym i przełomowym momencie dla tego trunku. Sprzedaż whisky w Polce galopuje, a rynek rozwija się w zawrotnym tempie. W ciągu ostatnich pięciu lat podwoił swoją wartość, zaś roczne wzrosty są na dwucyfrowym poziomie. To oczywiście doskonała wiadomość dla wszystkich fanów tego trunku, bo bez dwóch zdań dostępność produktów wzrasta, a wraz z nią w sklepach i koktajlbarach pojawiają się nowe, warte spróbowania destylaty.
Pisząc o wyjątkowym czasie, mam na myśli moment, w którym globalne koncerny produkujące miliony litrów alkoholu będą musiały ustąpić nieco miejsca nowym, mniejszym, niezależnym destylarniom. Współczesna whisky w moim odczuciu rozwija się w kierunku wytyczanym przez lokalnych producentów zwariowanych na punkcie swoich trunków, którzy chcą być przeciwwagą dla dużych koncernowych graczy.
Można zaobserwować, że to, co wytwarzane jest lokalnie, na mniejszą skalę, jest też coraz bardziej doceniane i postrzegane jako lepsze. Bezapelacyjnie rośnie zainteresowanie nowymi, mniej popularnymi destylatami, które dzięki swojemu kraftowemu charakterowi odróżniają się od dostępnych od lat popularnych marek. Jeśli w najbliższych latach polski rynek whisky będzie rozwijał się w kierunku lokalności, unikatowości, zróżnicowania smakowego oraz szeroko pojętej kraftowości (głęboko wierzę, iż tak właśnie będzie), to alkohol mocny od globalnych producentów będzie w tym kontekście zdecydowanie mniej wiarygodny.
Rozwój rynku whisky został dobrze zrozumiany przez gastronomię. Powiela ona w zasadzie to, co działo się w przypadku piwa, gdzie rzemieślnicze browary przejmowały wpływy od światowych koncernów. Jeżeli przyjmiemy, że założeniem restauracji jest zaskakiwanie, kreowanie nowych smaków i serwowanie gościom poczucia wyjątkowości, to nie może się ona ograniczać jedynie do jedzenia. Przekaz musi być spójny i przejrzysty. Serwujemy świetne dania, a do nich proponujemy doskonałe wino czy właśnie whisky. Ten alkohol jest przecież świetnym zwieńczeniem posiłku, ale też towarzyszem wielu dań mięsnych czy z owoców morza. W zależności od tego, jaki styl wybierzemy, może nawet grać rolę aperitifu. Jest to bardzo uniwersalny, towarzyski trunek, który pozbawiony jest rytuałów i sztywnej etykiety. Na koniec pozostaje pytanie – jak zostać zauważonym w gąszczu koncernowych marek i do kogo takie produkty mogą być kierowane? W moim odczuciu „nowego” próbuje się, gdy zaciekawi i zbuduje oczekiwanie niecodziennego doznania. Produkty od małych, lokalnych destylarni to przede wszystkim jakość, ale również ciekawa i – co najważniejsze – prawdziwa historia stojąca za produktem oraz twórcą. Zaciekawienie i umiejętne przekazanie tych historii jest zawsze skuteczną metodą zwrócenia na siebie uwagi. Ponadto sądzę, że każdy, kto poszukuje autentycznych produktów i jest otwarty na nowe smaki, może być odbiorcą tego rodzaju alkoholi.

Tomasz Potrzebowski – menedżer ds. rozwoju produktu Distillers Limited.

Autor: Tomasz Potrzebowski.

Artykuł ukazał się w „Food Service" 6/2019 nr 186.

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Perfekcyjna symfonia: Lavazza Qualità Oro w nowej odsłonie

Wprowadzenie do polskich sklepów nowej odsłony Qualità Oro wspiera start wyjątkowej kampanii - opartej na dźwiękach tworzących jedyną w swoim rodzaju symfonię tej najsłynniejszej z marek turyńskiego producenta kawy.

Letnie orzeźwiające smaki

Specjalnie na letni sezon marka Soplica przygotowała aż trzy nowości dla wszystkich fanów orzeźwiających smaków.

BURSZTYNOWY NAPITEK

Piwo znano już w starożytnym Egipcie. Na naszych ziemiach popularnym napojem już w czasach słowiańskich. Gaszono nim pragnienie, pito do każdego posiłku warzone piwo było bowiem bezpieczne w odróżnieniu od skażonej, brudnej wody, którą uważano za nędzny napój dobry dla pokutników.

HISTORIA GORZKIEGO TRUNKU

Spożywany w milionach litrów rocznie na całym świecie, pity "wstrząśnięty lub zmieszany" w koktajlach przez najsłynniejszego agenta brytyjskiego wywiadu, spożywany z tonikiem lub wodą gazowaną w barach i na rodzinnych przyjęciach. Wspomaga trawienie i walczy ze zgagą. Czym właściwie jest gin?

Moda na zdrowie napędza sprzedaż piwa bezalkoholowego

Piwo to najpopularniejszy napój alkoholowy w Polsce. Jednak rosnąca moda na zdrowe odżywianie, bycie fit i utrzymywanie szczupłej sylwetki sprawia, że Polacy coraz chętniej sięgają po jego bezalkoholową wersję.

Czy to jeszcze bar, czy już raczej kuchnia?

Ostatnie lata w polskiej gastronomii to rozwój rzemieślniczych browarów, autorskiej kuchni, food trucków, ale również moda na koktajlbary, która przywędrowała do nas z Londynu, Nowego Jorku czy Berlina.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem?

Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej