x

(DYS)KOMFORT NIEWIEDZY

Kategoria: Wino    25.03.2019

Pisząc ten tekst, siedzę sobie na pokładzie samolotu niosącego mnie po raz kolejny do jednego z kultowych regionów winiarskich Europy. Regionu, który na pewno ma co najmniej jedną wspólną cechę z bohaterem tekstu, który ukaże się już za chwilę, tuż poniżej tego wstępu.

Foto: archiwum prywatne
Foto: archiwum prywatne
Wspólną cechą obydwu miejsc jest przekonanie większości, nie tylko zapalonych amatorów, że mają głęboką, o ile nie pełną wiedzę o winach w nich powstających. Tymczasem zazwyczaj są to informacje dotyczące najpopularniejszych powstających tam gatunków, nieraz popierane przez słuszny zestaw stereotypów i mitów, lecz nieskażone odrobiną chęci ich weryfikacji. Tymczasem w głowie krążą i czekają na przelanie na papier uporządkowane wrażenia z ostatniej wizyty za oceanem, wspierane przez bohatera wczorajszego wieczoru, czyli Edna Valley Winery Winemaker’s Selection Pinot Noir. Dla wielu zagadka już się wyjaśniła. Areną nadchodzących słów będzie, a jakże – Kalifornia!

Przez krótką chwilę złapała mnie chwila zwątpienia, czy to, co napisałem powyżej, nie jest jednak zbyt daleko idącą i niesprawiedliwą opinią. Wystarczyło jednak kilka chwil, by odkryć, że być może byłem prawdopodobnie delikatny w swoich osądach. Co się przyczyniło do takiej pewności? Otóż jestem w trakcie przygotowywania się do dwóch seminariów poświęconych winom kalifornijskim, które będę miał przyjemność współprowadzić wraz z Adamem Pawłowskim MS, a które będą miały miejsce podczas Food Service Summit*. Ich tematyką będzie „ciepło – zimno”, czyli porównanie win pochodzących z chłodnych i ciepłych klimatów tego regionu. Wertujemy zawzięcie oferty polskich importerów, którzy mają w ofertach wina kalifornijskie. I wierzcie mi lub nie – to syzyfowa praca…

Wśród ogromu win z dolin Napa i Sonoma, delikatnych akcentów Mendocino i Central Valley, win z South Coast i Central Coast po prostu prawie że nie ma. Dość wspomnieć, że z Edna Valley jedynym dostępnym producentem jest ten wspomniany w pierwszym akapicie. Nie inaczej jest z dostępnością odmian. Praktycznie wszyscy mają w ofertach cabernet sauvignon, pinot noir, zinfandel, chardonnay i sauvignon blanc. Jednakże znalezienie porządnej reprezentacji odmian rodańskich z Central Coast – zarówno białych, jak i czerwonych, czy tak rosnących w siłę na kalifornijskiej ziemi szczepów włoskich, to zadanie wręcz karkołomne.

Tymczasem powiedzieć o Kalifornii, że jest różnorodna pod każdym ważnym w winiarstwie względem, jest odkryciem równie znaczącym i wiekopomnym jak to, że Polska jest krajem o różnym ukształtowaniu, różnicach klimatycznych i kulturowych. Powierzchnia regionu jest o mniej więcej jedną trzecią większa od terytorium naszego kraju, lecz areału winnic jest tam ponadstukrotnie więcej! W zaokrągleniu to prawie 200 tys. ha, czyli więcej niż w kilku krajach plasujących się w pierwszej dziesiątce największych producentów wina. Krótko mówiąc: Kalifornia, odpowiadająca za prawie 90 proc. wszystkich win pochodzących z USA, ma wszelkie argumenty za tym, by przestać ją traktować jako skończony wachlarz wrażeń, a zacząć zauważać, jak ciekawy kalejdoskop win znajdziemy w jej wnętrzu.

Jednym z najprostszych przykładów takiego stanu może być degustacja cabernet sauvignon z winiarni Louis M. Martini, pochodzących z Sonoma, Napa i Alexander Valley oraz Monte Rosso. Każdy z nich, choć pochodzi z tej samej ręki, to całkiem odrębna historia i pakiet wrażeń. A przecież cały czas pozostajemy w różnych wcieleniach i lokalizacjach tylko najbardziej znanych części North Coast.

Napa i Sonoma… Od razu na myśl przychodzą sztandarowe wina obydwu terytoriów. Wybieram się zatem myślami do listopadowej podróży i od razu wracają wspomnienia, które mało kto by się spodziewał stamtąd przywieźć. Jadąc z San Francisco, pierwszym napotkanym terytorium jest współdzielone przez obydwie doliny, słynące z chłodnego klimatu Carneros. Tuż po nim wielką tablica wita nas Napa Valley. Skręcamy na wschód, do Stag’s Leap, a tam oprócz słynnej winnicy założonej przez Warrena Winiarskiego, próbujemy najnowszych pomysłów w winiarni William Hill – win pomarańczowych oraz cudownego Cabernet Franc, którego nie powstydziłby się niejeden winiarz z Francji. Wracamy na główną drogę, mijając rozciągające się po obydwu stronach winnice i piękne zabudowania o nazwach z pierwszych stron magazynów winiarskich.

Mały przystanek i czas na kolejną degustację, w której bez trudu odnajdujemy cabernet sauvignon oraz… tutejsze wcielenia malbeca, gewurztraminera, tempranillo, kilka innych równie „sztampowych” zjawisk, jak na przykład porto i angelica. Dojeżdżamy do północnej granicy doliny, mały przeskok na zachód i już jesteśmy w Sonoma i kierujemy się na Sebastopol, a później na Russian River Vally. To całkiem inne krajobrazy niż w wąskiej Napa. Mnóstwo miękkich wzgórz, zdecydowanie więcej zieloności w krajobrazie, no i temperatura kilka stopni niższa niż u sąsiada na zachód. Rozpoczynamy kolejne degustacje, a w nich oczywiście – chardonnay, pinot i… zinfandel, a przy okazji zestaw win opartych na syrahu, grenache, petite syrah, muscacie i malbecu. To takie oczywiste, prawda?

A to tylko mała wzmianka z fragmentu tamtej przygody. Jednak już po niej widać, że nie mieliśmy jeszcze szansy poznać wielu z najbardziej znanych, poszukiwanych i kultowych win z tego regionu. Może wreszcie to się zmieni? Wtedy sami zobaczymy, że syndrom sztokholmski i krzyczący orzeł mogą kojarzyć się całkiem przyjemnie. Wiem o tym. A was zdecydowanie namawiam!

Autor: Tomasz Kolecki, vice-prezydent Stowarzyszenia Sommelierów Polskich, Mistrz Polski Sommelierów

*tekst powstał w lutym br. [przyp. red.]

Autor tekstu: ( red. )

Zobacz także

Młodzi sommelierzy na start

15 października w hotelu Haffner w Sopocie odbyła się pierwsza edycja Międzynarodowych Mistrzostw Młodych Sommelierów Calvet Sommelier Cup by Grands Chais de France. Zwyciężył Polak.

Zwycięzcy II Międzynarodowych Mistrzostw Młodych Sommelierów

Markus Winkler z Austrii, pracujący w butikowym alpejskim hotelu Aurelio Lech zwyciężył w drugiej edycji Międzynarodowych Mistrzostw Młodych Sommelierów. W konkursie startowali sommelierzy z Polski, Czech, Austrii, Litwy, Łotwy, Estonii, Cypru, Serbii, Słowacji, Rosji, Niemiec i Kazachstanu.

Wielka Wystawa Win Hiszpańskich - podsumowanie

27 września br., już po raz 12. odbyła się Wystawa Win Hiszpańskich. Swoją ofertę zaprezentowali między innymi polscy importerzy win hiszpańskich oraz nowe, nieobecne na polskim rynku hiszpańskie winnice.

Adam Pawłowski: Wino dotknięte przez wirusa

Pandemia koronawirusa z dnia na dzień zmieniła otaczającą nas rzeczywistość. Nowe tymczasowe realia dotyczą także branży winiarskiej.

Wino i kino

Już za miesiąc rozpoczyna się Przegląd Filmów o Winie, czyli cykl czterech spotkań, na których będzie można zapoznać się z najważniejszymi filmami o świecie wina.

Pierwszy Festiwal Polski Cydr Online

O trudnej miłości rodaków do cydru, o tym dlaczego wytwarzamy go tak niewiele oraz o tym, czym różni się ten trunek od wina i piwa opowiedzą właściciele 14 najlepszych krajowych wytwórni rzemieślniczych podczas Festiwalu Polski Cydr Online, który odbędzie się w dniach 21-23 maja.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej