x

ADAM PAWŁOWSKI: RAPORT Z ARGENTYNY

Kategoria: Wino

Trzy lata temu miałem przyjemność odwiedzać winnice Chile. Bylem pod ogromnym wrażeniem win, przyrody i lokalnej kultury. Podziwiałem szczyty i zachodnie stoki zjawiskowych Andów i już wtedy marzyłem o tym, żeby sprawdzić, co znajduje się po drugiej stronie pasma górskiego.

Foto: shutterstock.com
Foto: shutterstock.com
Organizatorem wyprawy było biuro promujące wina argentyńskie Wines of Argentina, a uczestnikami 15 Master Sommelierów z Europy i USA. Plan wyjazdu był bardzo ambitny i nastawiony na edukację. W grafiku znalazło się aż dwanaście seminariów poświęconych regionom, podregionom, szczepom, glebom i Andom. Program przewidywał wizyty w Mendozie, bo to najbardziej istotny region odpowiedzialny za 50% krajowej produkcji wina w Argentynie. To uprawa malbeca na żyznych glebach wschodniej części Mendozy historycznie zapewniała wolumen prostych, niezobowiązujących win do picia na co dzień. W dużej mierze ten region odpowiada za spektakularne wyniki produkcji kraju.

Z roczną produkcją sięgającą blisko 14,5 mln hektolitrów wina Argentyna jest piątym największym producentem trunku na świecie. Ten fakt nie dziwi, ponieważ warunki do uprawy winorośli są tutaj niemalże idealne. Większość winnic Mendozy i Salty jest nasadzona na wysokich winnicach u stóp Andów. Średnia wysokość regionu Mendoza to 1000 m n.p.m., a Salty – nawet 500 m wyżej. Tam też znajdują się najwyższe winnice na świecie sięgające 3000 m n.p.m. W takich warunkach uprawa staje się wyzwaniem, ale efekty są spektakularne. W obu regionach Andy mają niebagatelne znaczenie, ponieważ zatrzymują deszcz i chmury znad zachodu i zapewniają średnio 300 dni gorącego słońca w roku. W ciągu dnia grona dojrzewają i produkują cukier, a nocą odpoczywają i kumulują niezbędną dla balansu wina kwasowość. Amplituda temperatur między dniem a nocą dochodzi tutaj nawet do 20 st. Celsjusza.

Andy w dużej części definiują także klimat, który w niektórych miejscach północnej Mendozy i Salty można określić jako pustynny. Bez wody z gór uprawa winorośli nie byłaby możliwa.

Na szczęście góry jak na razie stanowią nieskończone źródło wody pochodzącej z topniejących śniegów, które spływają stokami górskimi, wpływają do rzek lub akwenów i stanowią źródło irygacji winnic. Niegdyś stosowano głównie irygację zalewową, aktualnie zastępuje ją bardziej wydajny i oszczędny system kropelkowy. W zasadzie jedyną formą opadów występujących w Salcie i Mendozie jest grad. Tworzy go gorące powietrze, które unosi się i raptownie się ochładza. Grad występuje głównie w miesiącach letnich i potrafi zdewastować nawet do 80% plonów. Winiarze radzą sobie z nim za pomocą siatek ochronnych. Koszt osiatkowania jednego hektara winnic wynosi od 5 do 10 tys. dolarów. Jeżeli chodzi o inne przeszkody dla sprawnej produkcji wina, filoksera jest obecna w Argentynie, ale nie jest aktywna.

Wspominałem o klimacie pustynnym, dlatego pewnie będzie wam trudno uwierzyć, że producenci Salty zmagają się z problemem wczesnych przymrozków – spędza on sen z oczu nie tylko winiarzom Salty, ale także Patagonii. Ten znajdujący się na południu kraju region temperaturami nawiązuje bardziej do Europy Północnej niż Ameryki Południowej, dlatego też znajdziemy tutaj więcej chłodnolubnych szczepów jak pinot noir, chardonnay, semillion czy nawet rieslingi. Oprócz tego na wschodzie kraju w okolicach Buenos Aires tworzy się zalążek nowego regionu atlantyckiego, który specjalizuje się w aromatycznych winach białych i musujących.

Rozwój nowych regionów, ale także lepsze zrozumienie terroir przekłada się na spektakularne efekty. Argentyńscy winiarze sami przyznają, że pracują w tak komfortowych warunkach klimatycznych, że jakość win zależy głównie od poziomu ich wiedzy i zrozumienia otoczenia, w którym pracują. Obrany przez nich kierunek to mniej dębu, mniej ekstrakcji, mniej interwencji, więcej rześkości i owocu. Dowodem na postęp jest chociażby fakt, że w żadnej z moich ponad 300 not degustacyjnych nie pojawiło się określenie „dżemowy”. Zastąpiło je określenie „soczysty”. Dla mnie to początek nowej ery win argentyńskich.

Autor tekstu: Adam Pawłowski
O AUTORZE
Adam Pawłowski
Pierwszy Polski Master Sommelier. Mistrz Polski Sommelierów 2014, laureat nagrody Akademii Gastronomicznej w Polsce Ars Coquinaria 2017 w kategorii Mistrz Mistrzów. Wykładowca i egzaminator the Court of Master Sommeliers, certyfikowany wykładowca The Wine & Spirit Education Trust. Członek Stowarzyszenia Sommelierów Polskich. Współautor książki „Gościnność. Sztuka dobrej obsługi w gastronomii”.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej

Video

Food Service Summit 2019 - relacja II
Food Service Summit 2019 - relacja
Food Service Summit 2019 - Nabo, Talerzyki
więcej