x

SZLACHETNA MATERIA

Kategoria: Twój biznes - oferta

Obrusy, serwetki, bieżniki czy zasłony i dekoracje okienne - tekstyliów w restauracyjnej sali jest więcej, niż mogłoby się wydawać. Czy warto inwestować w jakościowe materiały, czy czasem lepiej w ogóle z nich zrezygnować?

Foto: materiały prasowe krainaobrusów.pl
Foto: materiały prasowe krainaobrusów.pl
Biały wykrochmalony obrus to już właściwie w gastronomii symbol – fine diningu i eleganckich restauracji z dużymi aspiracjami. Wciąż jest znakiem rozpoznawczym wielu lokali. Jednak od pewnego czasu na całym świecie coraz mocniej wybija się trend bistronomii. Określa się w ten sposób restauracje z luźniejszą, nieformalną atmosferą, niezobowiązującą obsługą, ale często ciekawym, bardzo kreatywnym menu. Zwykło się mówić, że bistronomia to właśnie odejście od białych obrusów, czyli określonej, narzuconej formy i etykiety, która nie zawsze determinuje kulinarną jakość.

Często rezygnacja z obrusów to także ekonomiczne rozwiązanie i oszczędność na dodatkowych wydatkach (pranie, prasowanie itd.). Jednak to nie znaczy, że nakrycie stołu nie jest istotne we wszystkich restauracjach. Jak dostosować wygląd stołu do charakteru restauracji? Jakie inne tekstylia (nie tylko stołowe) można wybrać? Przedstawiamy kilka praktycznych porad i ciekawe trendy: od fine diningu, poprzez bistronomię, aż do kawiarni.

Szyty na miarę
– Stół „ubrany” w odpowiednie tekstylia jest idealnym sposobem na wytworzenie atrakcyjnej atmosfery każdego posiłku. Tak jak w każdej dziedzinie tutaj też zmieniają się trendy – mówi Barbara Pyszniak-Malarewicz, właścicielka firmy PCH Polonia. – Szyjemy obrusy i inne elementy dekoracji stołu dostosowane do potrzeb i oczekiwań klientów. Kiedyś wybierano głównie bawełnę i len (bo te są najbardziej naturalne, jakościowe i eleganckie), ale teraz nawet najlepsze hotele i restauracje decydują się na poliester lub mieszanki tkanin z jego domieszką. W tej chwili możliwy jest do uzyskania efekt, kiedy obrusy czy serwetki wykonane z tego materiału wyglądają niemal tak samo jak te bawełniane (o gładkiej fakturze) – dodaje.

Pyszniak-Malarewicz zaznacza, że taka tkanina nie zmienia kształtu, w przeciwieństwie do bawełny czy lnu, gdzie pod wpływem prania i maglowania możliwe są nawet kilkucentymetrowe zmiany. Len i bawełna to materiały dużo szlachetniejsze, ale są też droższe, szybciej się zużywają i wymagają znacznie większej pielęgnacji. Różnica wizualna zawsze będzie widoczna, ale dzisiejsza technologia sprawia, że naprawdę warto zainteresować się ofertą tkanin poliestrowych.

Najczęściej wybierane są obrusy białe, écru lub szare – z gładką fakturą, bez wzorów, z wąską lub szerszą lamówką. Rzadziej zdarzają się wyraziste kolory czy wzory. Te nadają się do restauracji tematycznych, etnicznych – np. meksykańskiej, hinduskiej czy z ludowymi motywami (w przypadku polskich restauracji regionalnych). Warto uszyć obrus na indywidualne zamówienie, według własnego projektu. Firmy produkujące tekstylia przygotowują specjalne zniżki przy większych zamówieniach oraz dla stałych, regularnych klientów – opłaca się to zwłaszcza w przypadku dużych sieci hoteli czy restauracji. Istotnym aspektem, a często spychanym na dalszy plan, jest dobór właściwego rozmiaru obrusu do wielkości blatu stołu.

Marcin Banasiak, właściciel P.H.U. Marcomp, radzi pamiętać o podstawowych zasadach:
• Przed zakupem dokładnie trzeba zmierzyć blat stołu.
• Należy dodać do szerokości i długości stołu podwójną wielkość zwisu. Przy stołach okrągłych – do średnicy blatu, a w przypadku stołów kwadratowych – do wielkości boku stołu. Standardowo zwis tkaniny ze stołu powinien mieć ok. 20 cm.
• Trzeba zwrócić uwagę na to, że zwis tkaniny powinien być identyczny z każdej strony stołu.
• Tkanina powinna lekko rolować się na kolanach. Zbyt duża wielkość zwisu powoduje, że tkanina uniemożliwia swobodne odejście od stołu. W najgorszym wypadku można pociągnąć ze sobą zastawę.
• Nie dobieramy długości zwisu tak, aby tkanina była na równo z siedziskiem krzesła, ponieważ wymusza to idealne rozłożenie obrusu na stole, a jego minimalne przesunięcie tworzy nieestetycznie nierówności (z jednej strony prześwit, a z drugiej tkanina kładzie się na krzesło, w efekcie dając wrażenie krzywo skrojonego obrusu).
• Należy jednak pamiętać, że tkanina ma swoją sztywność i gdy przyjmiemy za mały zwis, materiał nie będzie naturalnie opadał i utworzy się niepożądany „daszek” odstający od stołu.

Nie tylko obrusy
A co, jeśli zrezygnujemy z obrusu? Wtedy najistotniejszy staje się sam stół – jeśli wykonany jest z dobrego drewna, sam w sobie może być bardzo dekoracyjny. Dąb, orzech czy drewno egzotyczne to najczęstsze i najtrwalsze gatunki. Istotna jest odpowiednia konserwacja takiego drewna. Coraz częściej też, zwłaszcza w kawiarniach (w których zazwyczaj nie rozkłada się obrusów), stosowane są stoły o blatach kamiennych (np. Charlotte czy Krem). Tutaj najistotniejszy jest dekoracyjny wygląd, jednak należy przy tym pamiętać, że większość marmurów jest nietrwała – łatwo przyjmują plamy z napojów czy ślady od gorących naczyń, o które w restauracji bardzo łatwo, zwłaszcza przy dużym ruchu. Trwalsze są granit czy łupek, dostępne w wielu różnych wzorach i kolorach. Jeśli na stole nie rozkładamy obrusu, warto pamiętać o widocznych nogach – te dostępne są w coraz atrakcyjniejszych kształtach i materiałach. Łatwo dobrać taki materiał, który będzie pasował do stylu restauracji i charakteru wnętrza. Jeśli nie obrus, to ekonomiczniejszy i wygodniejszy w użyciu może okazać się bieżnik.

Jakie zatem restauracje rezygnują z obrusów? Oczywiście są to bary, puby, codzienne restauracje czy niezobowiązujące bistra, ale także restauracje z najwyższej półki, kultowe wśród smakoszy na całym świecie. Trend wspominany na początku rozwija się między innymi dzięki takim ikonom jak kopenhaska restauracja Noma (przez kilka lat uznawana za najlepszą na świecie) oraz inne skandynawskie restauracje (np. Geranium). Granice między fine diningiem a bistronomią zacierają się. Idealnymi przykładami bistronomii są paryskie Le Chateubriand czy Septime. Każda z tych restauracji ma wyrazisty, odrębny charakter – a wnętrza są spójne z kuchnią oraz całą filozofią miejsc.

Z polskich przykładów mniej formalnych miejsc z oryginalnym pomysłem lub wyraźną specjalizacją warto wymienić gdyńskie Fedde Bistro czy warszawskie Concept 13, Bistro, Dyletanci, Plato oraz Ed Reda. Chociaż wnętrza często są tłem dla kulinariów, nie można powiedzieć, że nie są dopracowane i przemyślane, nawet (a może przede wszystkim) wtedy kiedy są bardzo proste. I tak samo jest z nakryciem stołu – często tam, gdzie nie ma obrusów, są liczne dekoracje kwiatowe, świeczniki i przede wszystkim jakościowa zastawa stołowa (sztućce, szkło, porcelana, ceramika). To one mogą i powinny być doskonałą ozdobą.

Jeśli restauracja rezygnuje z obrusu, nie znaczy, że może zapominać o odpowiednich serwetkach. – Te pełnią nie tylko funkcję dekoracyjną, ale przede wszystkim praktyczną. Dlatego muszą być wygodne w użyciu. Oczywiście najlepsze są te z materiału naturalnego, lniane lub bawełniane, bo tutaj oprócz wyglądu istotne znaczenie ma również dotyk – mówi Barbara Pyszniak-Malarewicz. – Standardowy rozmiar serwetki w restauracji to 40 x 40 cm lub 50 x 50 cm – dodaje. W grę wchodzą także serwetki poliestrowe lub po prostu ściereczki kuchenne (z takich serwetek zasłynęła legendarna już restauracja U Kucharzy). Jeśli restauracja nie ma środków na serwetki szyte z tkaniny lub nie pasuje to do formuły lokalu, warto zainteresować się bogatą ofertą serwetek papierowych. Coraz więcej firm (m.in. Duni i Tork) oferuje linie, które przeznaczone są wyłącznie do branży HoReCa, ze sztywniejszych i bardziej wytrzymałych materiałów wyższej jakości. Tutaj gama rodzajów, wzorów i kolorów jest właściwie nieograniczona.

Kompleksowa całość
Przede wszystkim istotne jest, aby dekoracja stołu była spójna z wystrojem wnętrza i aby elementy dobrze się uzupełniały. Są też proste zasady, na przykład jeśli mamy jasny i jednolity obrus, dobrze dobrać do tego ciemniejsze serwetki z jakimś wzorem (to trochę tak jak z krawatem i poszetką, nie powinny być takie same). Na tej samej zasadzie tekstylia stołowe powinny komponować się z obiciami krzeseł czy kanap, ale także z zasłonami, firanami czy dywanami.

Istotna jest kolorystyka oraz faktura. Dobierać można na zasadzie podobieństw, uzupełnień lub kontrastów. Czasami z założenia całość wystroju w lokalu jest stonowana, a dominujący, wyróżniający się jest jeden element (np. gablota z winami czy otwarta kuchnia). Ważna jest spójna koncepcja całości. Tutaj niezastąpiony jest architekt lub dekorator wnętrz, ale często z pomocą przychodzą również firmy tekstylne oferujące liczne konsultacje. Bo takie elementy mogą całkowicie zmienić każde wnętrze – i na lepsze, i na gorsze – oraz istotnie wpłynąć na jakość, także kulinarnych wrażeń.

LUCYNA PILEWICZ, dyrektor operacyjny firmy Tedmar:
– Od ponad 30 lat jesteśmy dystrybutorem produktów firmy Erwin Müller/Vega. Firma tworzy tekstylia, które sprawdzają się w hotelach oraz lokalach gastronomicznych na całym świecie. Produkty Erwin Müller/Vega to symbol trwałości oraz jakości. Jako producent odzieży oraz dystrybutor wyposażenia gastronomicznego wiemy, jak ważne jest wysokiej jakości wnętrze. Dlatego naszym klientom oferujemy starannie przetestowaną jakość, która spełni nawet najwyższe oczekiwania. W naszym katalogu restauratorzy i hotelarze znajdą inspiracje: interesujące tkaniny, najnowsze wzory, a także wiele innych pomysłów dla swojego biznesu. Profesjonaliści wybierają tekstylia Erwin Müller/Vega ze względu na ich innowacyjność oraz różnorodność. Obrusy, pokrowce na krzesła, poszwy czy ręczniki – u nas na pewno znajdziesz produkty, które zaskoczą twoich gości.

Autor tekstu: Jakub Gutek
O AUTORZE
Jakub Gutek
Kulturoznawca, dziennikarz kulinarny i kucharz amator. Od 2016 r. związany z magazynem „Food Service”. W swojej pracy łączy kulinaria i kulturę, a w szczególności film. Współtworzy inicjatywę Films For Food, która zajmuje się dystrybucją i promocją najciekawszych filmów dokumentalnych o tematyce kulinarno-gastronomicznej oraz organizuje wokół nich wiele wydarzeń specjalnych.

Zobacz także

Nowość od Korala

Sekret doskonałości kryje się w starannie wyselekcjonowanych składnikach pochodzących wyłącznie od najlepszych i zaufanych lokalnych dostawców.

Lepiej schłodzone

W nadchodzące ciepłe dni warto szczególnie zabezpieczyć produkty łatwo psujące się. Ciastko z kremem doskonale wygląda wystawione na barze kawiarni, ale w trakcie letnich upałów lepiej je schłodzić, aby goście wyszli zdrowi i zadowoleni.

Fanex wprowadził do sprzedaży Musztardę Rosyjską

Fanex - polski producent sosów dla branży HoReCa, wprowadził na rynek kolejny nowy produkt - Musztardę Rosyjską, która bez wątpienia jest najostrzejszą musztardą z oferty. Produkt jest już dostępny w sprzedaży hurtowej dla gastronomii oraz sieci handlowych

Purée Ponthier od Bidfood Farutex

18 - tyle intensywnych smaków owocowych purée francuskiej marki Ponthier znalazło się w ofercie Bidfood Farutex.

Łazienka na medal - goście to docenią!

Czysta i zadbana łazienka to najlepsza wizytówka każdej restauracji. Jest również ważnym elementem tworzenia przyjemnego i komfortowego doświadczenia w trakcie wizyty gości. Klimatyczne, dobrze zaprojektowane i praktyczne wnętrza lokali gastronomicznych to coś, co niewątpliwie przyciąga gości.

Fanex wprowadził wegański sos majonezowy VEGA MAJO ze znakiem V-Label

Nowy, unikalny produkt nie zawiera konserwantów, barwników oraz aromatów i otrzymał towarowy znak jakości V-Label, który jest uznaną i chronioną międzynarodową marką obejmującą produkty wegetariańskie i wegańskie.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Koreański czarny czosnek - nowy trend wśród kucharzy
Food Service Summit 2019 - relacja II
Food Service Summit 2019 - relacja
więcej