GORZKO O CUKRZE
Kategoria: Lifestyle - książki

Przedstawiamy państwu fragment książki "Wściekły kucharz" autorstwa Anthony’ego Warnera - kucharza i blogera publikującego w takich gazetach jak "New Scientist", czy "The Pool". Warner w swojej książce po kolei obśmiewa wszystkie najmodniejsze trendy i tłumaczy ich genezę.

Foto: materiały prasowe
Foto: materiały prasowe
Cukier nie jest największym złem tego świata i choć jemy go za dużo, a wielu osobom dobrze by zrobiło, gdyby ograniczyły jego spożycie, demonizuje się go ponad miarę, co w najlepszym razie jest mało pomocne, a w najgorszym – nieodpowiedzialne. Irytują mnie teorie spiskowe i denerwuje to, że media aż tyle uwagi poświęcają jego przeciwnikom; najbardziej jednak martwi mnie język wstydu, którym posługują się uczestnicy debaty o szkodliwości białej śmierci.

Wygląda na to, że w świecie zmagającym się z problemem otyłości można atakować bez pardonu. Dopóki ludzie deklarują szczytne cele, wolno im mówić, co chcą. Innymi słowy, nienawiść, kłamstwo, zawstydzanie i uprzedzenia są w porządku, jeżeli dotyczą grubasów. Osłupienie budzi zwłaszcza język mainstreamowych mediów, w których wciąż powtarza się, że cukier to narkotyk, zło skryte pod postacią białego, wyjątkowo toksycznego proszku i żadna jego dawka nie jest bezpieczna. By się wyzwolić z tych okowów, musimy przejść detoks pod okiem pałających żądzą zemsty guru. Ale uważajmy, nie będzie łatwo – jak wszyscy uzależnieni biedacy poznamy, co to opuszczenie, drżączka i błaganie. Gdy jednak wreszcie wyrwiemy się ze szponów obmierzłego demona, będziemy prawdziwie wolni. Wolni od plugawej trucizny, wolni od korporacji spiskujących razem z rządem. Ziemia obiecana, kraina idealnego zdrowia i witalności czeka na tych, którzy mają siłę stanąć do walki. Oto kilka tytułów książek opublikowanych w ostatnich latach. Okupują one listy bestsellerów w dziale zdrowia i porad dietetycznych, a ich autorzy wydali bitwę najgroźniejszemu z wrogów:
• „No Sugar Diet – Complete 7 Day Detox Plan” („Dieta bez cukru – kompletny plan siedmiodniowego detoksu”);
• „Sugar Detox for Beginners – Easy Guide to Stop Sugar Addiction” („Detoks dla początkujących – proste porady, jak powstrzymać uzależnienie od cukru”);
• „Sugar Busters – Quick and Easy Cookbook” („Pogromcy cukru – proste przepisy kulinarne dla tych, którzy się spieszą”);
• „I Quit Sugar – Your Complete 8-Week Detox Program and Cookbook” („Rzucam cukier – kompletny ośmiotygodniowy program detoksu wraz z przepisami kulinarnymi”).

Najwyraźniej za użycie słowa „detoks” można zdobyć punkty dodatkowe. Cukier jemy codziennie. Nie możemy go wyeliminować z naszego jadłospisu. Każda dieta zawiera pewną jego ilość, znajduje się on bowiem we wszystkich owocach, warzywach, zbożach i nabiale. Cukier nie jest trucizną, toksyną czy narkotykiem. W rozsądnych dawkach może być częścią zbilansowanej diety. Jeśli chcecie zupełnie zrezygnować z jego spożycia, będziecie musieli jeść wyłącznie tłuszcz i białko, co sprawi, że poważnie się rozchorujecie.

Żadna dieta nie jest w rzeczywistości dietą bezcukrową, nawet jeśli jej rzecznicy przekonują, że jest inaczej. Nikt, kto twierdzi, że rzucił cukier, niczego takiego nie zrobił, co najwyżej ograniczył jego spożycie – co skądinąd bardzo mnie cieszy, bo uważam, że większość z nas mogłaby się na to zdecydować. Ale jeśli myślicie, że to tylko kwestia semantyczna, która tak naprawdę nie ma znaczenia, chcę wam powiedzieć, że jesteście w błędzie.

W wielu dietach, o których wspominałem, sprytnie zaleca się zastąpienie cukru jego „naturalnymi zamiennikami”, takimi jak miód, syrop daktylowy czy klonowy, syrop z agawy i tym podobne. Część nowych guru diety bezcukrowej (Sarah Wilson, patrzę na ciebie) sprzedaje te „naturalne zamienniki” na swoich stronach internetowych. Wszystkie one są zresztą skuteczne, dlatego że zawierają... cukier. Mnóstwo cukru. Właściwie w głównej mierze cukier. Idea „naturalnego zamiennika” cukru jest w istocie dość osobliwa, bo cukier – oczywiście – jest produktem naturalnym, pozyskuje się go z roślin bez żadnych chemicznych modyfikacji. Rafinacja nie nasyca go toksynami ani nie sprawia, że staje się bardziej lub mniej szkodliwy niż ta sama substancja chemiczna sprzedawana pod nieco inną postacią w ładnym opakowaniu.

Wszystkie owoce zawierają cukry pod względem chemicznym bardzo podobne do tego, który w formie rafinowanej kupujecie w sklepie, rzecz jednak w tym, że gdy cukier znajduje się w owocu w otoczce z włókien i pektyn, jest dużo wolniej uwalniany do organizmu, co oznacza, że oddziałuje na nasze ciało w inny sposób. Gdy jednak owa otoczka zostanie rozerwana – jak na przykład w popularnych zamiennikach cukru albo podczas robienia soku czy smoothie – korzyści te przepadają.

Cukier to po prostu cukier. Nie jest ani dobry, ani zły, a toksyczny tylko wtedy, gdy zjecie go za dużo – w tej mierze zresztą toksyczne jest każde jedzenie (przypominam, że to dawka sprawia, że coś staje się trucizną, a przedawkować można nawet wodę). Gdy trafi do waszego żołądka, organizmu nie będzie obchodziło to, ile zapłaciliście za opakowanie.

Mówienie o składniku, którego nie sposób wyeliminować z diety, w taki sposób jakby był trucizną lub narkotykiem, oznacza sączenie jadu i pogardy. Dziś, jeśli dajecie dziecku miskę płatków zbożowych i szklankę soku pomarańczowego, stajecie się pariasami, społecznymi wyrzutkami, nikczemnikami, którzy maltretują i trują własne potomstwo. Jeśli pozwalacie latorośli od czasu do czasu sięgać po słodycze (jak wielu kochających i troskliwych rodziców), czujecie się, jakbyście karmili ją crackiem. Jeżeli nie zrezygnowaliście z cukru, jeśli wasze dzieci nie są „czyste”, to znaczy, że jesteście toksyczni, zainfekowani. Wy i wam podobni jesteście obmierzłymi, roznoszącymi zarazę ćpunami i nie zasługujecie na to, by wydawać pieniądze na wasze leczenie. Zarażeni, nierokujący nadziei – umrzecie grubi, samotni, żałośni i uzależnieni.

Takim właśnie wywołującym wstyd językiem mówi się o substancji, która w rozsądnych ilościach jest nieszkodliwa. Nawet w najmroczniejszych czasach demonizowania tłuszczu nie posuwano się tak daleko. Dzisiejszym mediom wolno osoby otyłe poniżać, oskarżać je o ignorancję i głupotę. A przecież uwłaczanie ludziom ze względu na ich cechy fizyczne i przypisywanie im złego charakteru to definicja uprzedzenia. W innych okolicznościach podobne zachowanie byłoby niedopuszczalne, tymczasem zawstydzanie ze względu na tuszę, obmawianie otyłych i przekonanie, że dodatkowe kilogramy oznaczają moralną słabość, stały się dziś powszechne. K***, przecież to się zupełnie wymknęło spod kontroli! Najwyższa pora coś z tym zrobić.

Fragment książki „Wściekły kucharz” autorstwa Anthony’ego Warnera
Wyd. Buchmann, 2018

„Food Service” jest patronem medialnym książki

ANTHONY WARNER
Brytyjski kucharz i bloger ur. w 1973 r. Regularnie współpracuje z „New Scientist” i „The Pool”, a jego blog pojawiał się na łamach „The Guardian”, „Mail on Sunday”, „The Telegraph” i innych gazet. Mieszka w Nottinghamshire. Ukończył studia z zakresu biochemii na Uniwersytecie w Manchesterze. Pod koniec 2015 r. założył blog Angry Chef Angry-chef.com jako reakcję na szkodliwy, nieprawdziwy obraz przemysłu wellness, który spycha na margines całą dotychczasową naukę. Warner w swojej książce po kolei obśmiewa wszystkie najmodniejsze trendy i tłumaczy ich genezę.

Autor tekstu: ( red. )
Zobacz także
Sztuka gotowania

5 czerwca 2019 nakładem wydawnictwa Buchmann ukaże się na rynku nowa książka autorki słynnego Leksykonu smaków. Tym razem Niki Segnit odkryje przed nami zasady leżące u podstaw wszystkich przepisów.

ODPOWIEDNIO PRZECHOWANE

Czy słyszeliście kiedyś o metodzie batch? To sposób konserwacji żywności − partiami, oszczędnie i w pełni naturalnie − który powstał dzięki pasji pary Kanadyjczyków do eksperymentowania (i zakręcania).

DZIKOŚĆ SMAKU

O zdrowotnych właściwościach ziół wie chyba każdy. Jak jednak wykorzystać je nie tylko podczas leczniczej kuracji, ale również do przygotowywania potraw, w tym restauracyjnych? Przewodnikiem pełnym praktycznych wskazówek okazuje się książka "Dzikie smaki. Kuchnia zwariowanego zbieracza roślin".

PROCES TWORZENIA

To trzecia po "Kuchni polskiej XXI wieku" oraz "Naturze kuchni polskiej" książka pierwszego Polaka, który zdobył gwiazdkę Michelin. Co ciekawe, to pierwsza pozycja wydana od momentu otwarcia restauracji i stanowi niejako zapis jej 7-letniej historii.

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

Nie jest sztuką zrobić skomplikowane danie z kilkunastu drogich składników. Nie jest sztuką zaimponować, podając foie gras czy deser z najdroższej czekolady obsypany złotem. Zdecydowanie większe wyzwanie to wydobycie maksimum smaków z prostych codziennych składników.

KULINARNE ZJEDNOCZENIE

"Sto receptur na sto lat niepodległości" to zbiór oryginalnych receptur z różnych regionów Polski z XIX i XX w., a także ich interpretacje w wykonaniu współczesnych szefów kuchni.

inne kategorie
akademia horeca
Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej
Video
Food Service Summit 2019 - relacja II
Food Service Summit 2019 - relacja
Food Service Summit 2019 - Nabo, Talerzyki
Food Service Summit - Cool Cat
Food Service Summit 2019 - Ale Wino
Zapowiedź Food Service Summit 2019 - Tadeusz Müller
Zapowiedź Food Service Summit 2019 - Marta Glinka & Joanna Mróz
Zapowiedź Food Service Summit 2019 - Natalia Drobnik & Dawid Kaźmierczak
Zapowiedź Food Service Summit 2019 - Agnieszka Kręglicka
Food Service Summit 2018 - relacja
KARTA NAPOJÓW - ODCINEK 6
KARTA NAPOJÓW - ODCINEK 5
więcej