x

ZBALANSUJ ŻYCIE

Kategoria: Twój biznes - wiedza    26.03.2018

W ciągłej pogoni za perfekcyjnym koktajlem zapominamy o tym, że prędzej czy później koktajle będziemy robić idealne, szkoda tylko że niezbalansowane będzie nasze życie prywatne. Dlaczego właściwie 100 proc. osób, które spotkałeś w ciągu tego tygodnia, to wyłącznie znajomi z pracy?

Foto: shutterstock.com
Foto: shutterstock.com
Liczby nie kłamią. Dwa tysiące osiem godzin, o osiem godzin więcej niż w 2017 r. – tyle musimy przepracować w roku bieżącym, żeby zrealizować popularny etat. Daje to 251 dni pracy. Pozostaje więc 114 dni wolnych. Wróćmy do godzin, bo dadzą nam lepszy obraz sytuacji: 2008 godzin pracy równa się 2736 godzin czasu wolnego. Szybko przyjmijmy, że na sen poświęcimy codziennie 8 godzin, w związku z tym zostanie 1824 godzin czasu wolnego. Czasu dla nas – na rozwój, dla rodziny, dziewczyny, narzeczonego, przyjaciół albo na spacery z psem, podróże, gapienie się w Netfliksa... Czasu dla ciebie.

Wszystko kłamie
W gastronomii 200 godzin pracy miesięcznie to norma. Jestem w stanie założyć się, że liczba dni pracy niektórym z was nawet zgadza się z założeniami kodeksu, ale o tym, żeby zmiana trwała osiem godzin, zapewne nikt nawet nie słyszał. A przecież to jest wasz czas! I teraz zastanów się, zmuś się do refleksji – ile związków posypało ci się przez to, że non stop jesteś w pracy, ilu przyjaciół nie pamięta, kiedy cię ostatnio widziało, dlaczego właściwie 100 proc. osób, które spotkałeś w ciągu tego tygodnia, to wyłącznie znajomi z pracy? Dlaczego w społecznym postrzeganiu nikt nie traktuje poważnie pracy barmana?

Kariera za barem
Od czego w takim razie zacząć? Jak stworzyć obraz profesjonalnej ścieżki kariery? Chciałbym podkreślić, że pracowanie w gastronomii jest super. To baza do samorozwoju i elastyczne godziny pracy, które dają nieograniczone wręcz możliwości. Potrzeba tylko pracy u podstaw. Przede wszystkim podejdź poważnie do siebie. Zamiast na imprezę – idź spać. Zamiast następnej kolejki zamów taksówkę, nie śpij do 15, wstań o godzinie, która pozwoli ci zrobić coś dla siebie. Pokaż się ludziom w innej przestrzeni niż tylko ta, w której pracujesz. Gdy sam zaczniesz się poważnie traktować, przełoży się to wprost proporcjonalnie na to, jak będziesz postrzegany przez środowisko, sąsiadów, rodziców twojej dziewczyny.

Sen
Jedenaście dni – tyle wynosi rekord w niespaniu. Bardzo gorąco apeluję o to, żeby nie próbować go pobijać. Mało tego, przyjmijmy, że wspomniane wcześniej 8 godzin snu jest czymś, o co powinniśmy jak najbardziej zabiegać. Zdaję sobie sprawę, że czasami jest to ekstremalnie trudne zadanie. Sam w tygodniu sypiam sześć, może siedem godzin. Nie jest to jednak spowodowane pracą. Zdarza mi się wstać wcześniej, niż powinienem, tylko dlatego że chcę zrobić coś innego niż praca – dodatkowy czas przeznaczam na poszukiwanie równowagi. Ale co z deficytem? Wymyśliłem sobie że odsypiam w niedziele. Zero budzików.

Pamiętajcie o jeszcze jednej istotnej sprawie – jakości snu, o którym napisano już wiele poradników. Swego czasu zgłębiałem ten temat, co doprowadziło do kilku zmian. Pozwolę sobie podzielić się nimi, bo bardzo mi pomogły. Zacznę od czegoś, co było bardzo trudne w realizacji. Do sypialni nie wolno wnosić laptopa, a telefon na czas snu należy wyciszyć. Telewizor w pomieszczeniu, w którym śpisz, też nie jest mile widziany, będziesz go wtedy oglądał zaraz przed zaśnięciem, a to zakłóca politykę hormonalną organizmu, która sprawia, że zasypiasz. W idealnym scenariuszu łóżko jest ostatnim miejscem, w którym pracujesz. Wstaw tam kwiaty i dużo książek – tylko nie kucharsko-barmańskich!

Dobry sen, unormowany na tyle, na ile da się to zrobić, pracując w naszej branży, to podstawa. Jest punktem wyjścia do wszystkiego, o czym chciałbym wspomnieć dalej. Ostatnia rzecz – materac i łóżko. Nie oszczędzaj. Podobnie jak na butach. Dzięki temu mniej wydasz na lekarzy i w aptece. W dłuższej perspektywie czasu zaoszczędzisz.

Dla pracoholików
Domyślam się, że wśród nas są tacy, którzy tytuł tego artykułu najchętniej zamieniliby na „Zbalansuj pracę”, bo w sumie życie prywatne jest im niepotrzebne. Jesteśmy czasami zafascynowani pracą do tego stopnia, że nie widzimy nic poza nią. Ten akapit jest dla nas – celowo zacząłem go pisać w pierwszej osobie liczby mnogiej.

Dużo czasu zajęło mi zorientowanie się, że wypada wiedzieć, co się dzieje w świecie zewnętrznym. Ułatwia to rozmawianie z ludźmi, a wracając do budowania wizerunku branży – barman z zainteresowaniami innymi niż alkohol też staje się bardziej ludzki.

Dlatego życie jest niezbędne nawet tym najbardziej zafiksowanym na punkcie swojej miksologicznej sztuki. Bo na końcu najważniejszy jest gość, który ma się czuć komfortowo w naszym towarzystwie. Do tego potrzebne jest obejrzenie choćby nowych „Gwiezdnych wojen” albo jakiegoś serialu. Jeżeli nie chcesz unormować swojego czasu pracy dla siebie, zrób to po to, by być lepszym pracownikiem.

Dla całej reszty
Nie słyszałem jeszcze o nikim, kto podsumowując swoje życie, powiedziałby coś w stylu: „za mało pracowałem”. W rozważaniach na temat własnego ja bardzo ważne jest złapanie szerszej perspektywy. Gdzie wyobrażasz sobie siebie za 10 lat, gdzie za 20, a gdzie za 40? Czego oczekujesz od życia? Może jest to przerażające, ale decyzje, które warunkują jak będzie wyglądała przyszłość, podejmowane są dziś. Jeśli teraz doprowadzisz do problemów ze zdrowiem, do tego, że twoi jedyni znajomi to ci, z którymi pracujesz, to bądź świadom, że za jakiś czas twoimi jednymi znajomymi będą lekarze. Cała reszta poukłada sobie życie po swojemu.

Pracuj kreatywnie
Każdy pracujący w branży gastronomicznej przejdzie przez okres, w którym nie będzie właściwie wychodził zza baru czy z kuchni. To niezbędny czynnik, który przybliża nas do sukcesu. Ważne jest wyłapanie momentu, w którym coraz więcej zależy od tego, jak bardzo kreatywnie myślisz, z jaką lekkością przychodzą ci nowe pomysły albo rozwiązania, a nie od tego, ile fizycznie czasu spędzisz w pracy. Czasami lepiej jest pracować mniej, żeby pracować lepiej. Quality over Quantity.

Poza tym pracowanie mniej to teraz modny trend. Powstają restauracje, w których zmiana kucharza trwa 6 godzin. Gaggan Anand chce otworzyć restaurację, która działać będzie przez sześć miesięcy, a przez kolejne sześć będzie zamknięta. Twierdzi, że tylko w ten sposób można uniknąć wypalenia zawodowego. W gruncie rzeczy chyba o to chodzi w znalezieniu życiowej równowagi. Kochamy swoją pracę, nikt nie jest w stanie nam tego odebrać. Chcemy być związani z gastronomią przez całe zawodowe życie. Praca w tym biznesie wymaga kreatywności, zaryzykowałbym stwierdzenie, że bardzo duża doza kreatywności jest niezbędna do odniesienia sukcesu.

I o ile na zamknięcie na pół roku restauracji można sobie pozwolić w momencie, kiedy nakręcili o tobie odcinek „Chef ’s Table”, o tyle na chwilę wytchnienia, na normalne życie, na wolny weekend od czasu do czasu powinien móc sobie pozwolić każdy. Bo to nie ty jesteś dla pracy, tylko praca dla ciebie.

Autor tekstu: Tomasz Źródłowski
O AUTORZE
Tomasz Źródłowski
Twórca kolektywu Creative Gastronomy. Stara się zarażać pasją do profesjonalizmu i bezinteresowną chęcią robienia ludziom dobrze. Od 2013 r. pracował za barem. Przez długi czas zawodowo i prywatnie związany był z krakowskim Mercy Brown. Wielki entuzjasta startów w konkursach barmańskich, które uważa za doskonałą platformę do wymiany doświadczeń i trampolinę rozwoju. Amator przelewania swoich myśli na papier oraz zadawania filozoficznych pytań w świecie gastronomii.

Zobacz także

CUDZOZIEMIEC LEGALNYM PRACOWNIKIEM

Procedura zatrudnienia jest dość skomplikowana i długotrwała, utrudnia ją rozproszenie przepisów prawa, które regulują te kwestie. To może odstraszyć przedsiębiorców, jednak coraz częściej decydują się oni na zatrudnienie cudzoziemców.

Gastronomia przyszłości w centrach handlowych

Food courty w Polsce rozwijają się i zmieniają. Poznaj scenariusze przyszłości gastronomii w centrach handlowych według najnowszego raportu Colliers International, "Jak to wszystko zjeść?".

Fałszowanie miodu

Konsumpcja miodu na świecie rośnie. Używany jest on już nie tylko jako żywności, ale również w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. Jednocześnie zmniejsza się światowa populacja pszczół. Aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na ten składnik, coraz częściej dochodzi do fałszowania miodu.

Wspieramgastro.warszawa.pl - alternatywa dla platform delivery

W 4 tygodnie ponad 4 tys. zamówień na wynos za ponad 370 tys. zł - tyle zebrały restauracje dzięki inicjatywie #wspieramgastro. Stawiając na własną, niezależną platformę zaoszczędziły około 120 tys. zł na prowizjach popularnych operatorów delivery. Restauratorzy przekonali się, że razem mogą więcej.

BUDOWANIE ZESPOŁU SALI

Kluczem do sukcesu w biznesie gastronomicznym są ludzie. Znalezienie ich, zarządzanie nimi oraz zatrzymanie ich przy sobie to jedno z najtrudniejszych wyzwań, przed jakimi stoją właściciele lokali.

Action Plan, czyli do dzieła!

Aby osiągnąć sukces w branży gastronomicznej, należy wciąż rozwijać swój biznes i szukać nowych szans na zwiększenie konkurencyjności. Trzeba poprawnie definiować i planować cele, a także monitorować ich realizację. Pomoże w tym bardzo przydatne narzędzie - Action Plan.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Skuteczna ekspozycja i zatowarowanie restauracji

Dbanie o odpowiedni kontakt wizualny, zagwarantowanie priorytetu produktom najważniejszym z punktu widzenia klienta, dyskretne oznakowanie jakości oferty to droga, która doprowadzi do zwiększenia sprzedaży i zysków.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej