Cykl artykułów branżowych przygotowanych przez dziennikarzy Ouichef.pl we współpracy z firmą Coca-Cola, których celem jest edukacja w zakresie zarządzania kategoriami napojów alkoholowych oraz bezalkoholowych w biznesie HoReCa.

Patryk Le Nart

Dyrektor i założyciel Międzynarodowej Szkoły Barmanów i Sommelierów, właściciel portalu MojBar.pl i eventowego Bar Cateringu. Sprawuje nadzór programowy nad prowadzonymi w MSBiS zajęciami. Posiada wykształcenie kierunkowe zdobyte w USA i wieloletnie doświadczenie zawodowe w najlepszych lokalach Nowego Jorku. Od wielu lat sędziuje i prowadzi konkursy barmańskie.

Matias Glusman

Beverage & HoReCa Consultant. Wine Educator (WSET) & Certified Water Sommelier. Posiada także tytuł Sake Educator, jako jedyna osoba w Europie Środkowo-Wschodniej oraz jest sędzią podczas International Taste Awards w Brukseli. Polak z pochodzenia, urodzony w Argentynie, który kształcił się w Wielkiej Brytanii, a w Polsce mieszka od 2004 r.

Kinley tonic
Kategoria: Akademia Horeca - barman

Od medykamentu do wyrafinowanego drinka ten wyjątkowy gorzko-słodki smak zna chyba każdy. Tonik, bo o nim mowa, zamówić czy kupić można niemal w każdym zakątku świata.

Niewielu jednak wie, skąd pochodzi ten popularny napoj i komu zawdzięczamy jego istnienie. Warto się z tymi faktami zapoznać, bo historia toniku jest rownie intrygująca i zaskakująca jak jego smak i możliwości zastosowania.

Tonic & Gin od zawsze razem

Kinley Tonic to bezalkoholowy napoj gazowany, w skład ktorego wchodzi woda sodowa, chinina, ekstrakty owocowe oraz cukier. To właśnie chinina dodana w minimalnych ilościach wyrożnia tonik i nadaje mu subtelną nutkę goryczki. Historia klasycznego smaku tego napoju związana jest z brytyjską obecnością w Indiach i sięga połowy XIX w. Oficerowie brytyjscy stacjonujący wtedy w koloniach zażywali chininę dla ochrony przed malarią. Lekarstwo było tak gorzkie, że zaczęto je mieszać z wodą sodową i cukrem, co znacząco poprawiało walory smakowe medykamentu i ułatwiało jego spożycie. W ten sposob powstała pierwsza bazowa wersja popularnego dziś toniku. Jednak smak mikstury, ze względu na duże dawki stosowanej wowczas chininy, musiał być dla brytyjskich żołnierzy wciąż problematyczny, bo postanowili pojść o krok dalej i złagodzić go przydziałowym żołnierskim słodkim ginem. To z pewnością był początek słynnego dziś na całym świecie duetu koktajlowego – ginu z tonikiem. Od razu stał się ulubionym napojem dżentelmenow i do tej pory kojarzony jest nie tylko z orzeźwieniem, ale też z wysoką jakością i wyrafinowanym smakiem.

Kinley – wyrafinowana gorycz w nowych odsłonach

Kinley Tonic może być spożywany jako schłodzony napoj orzeźwiający, z dodatkiem cytryny lub jako składnik prostych drinkow i bardziej wysublimowanych koktajli. To z pewnością napoj dla osob o wyrafinowanym podniebieniu, ktore potrafią docenić wyjątkowy smak – niezbyt słodki, wyraźny, z delikatną goryczką. Kinley na polskim rynku zagościł w 1993 r. i nieprzerwanie cieszy się tu największą popularnością wśrod tonikow. Obecnie obok klasycznego wariantu Kinley Tonic klienci mogą wybierać wśrod trzech nowych smakow: Kinley Virgin Mojito, Kinley Bitter Lemon oraz Kinley Ginger Ale.

Pierwszy z nich – Kinley Virgin Mojito o smaku limonkowo-miętowym – to gwarancja słodko- kwaśnego orzeźwienia. Świeża limonka i cukier trzcinowy wzbogacają jego smak. Natomiast aromatyczna mięta dodaje rześkości i zapewnia świeży zapach.

Kinley Bitter Lemon to z kolei harmonijne połączenie słodkości lemoniady z goryczką toniku. Świeżo wyciśnięte cytryny, gorzka chinina i nutka słodkości dają rożnorodny i niepowtarzalny smak. 

Natomiast Kinley Ginger Ale to wersja toniku o smaku imbiru, ktory dodaje mu orientalnej nuty, pobudzającej kubki smakowe. To doskonała propozycja dla osob lubiących wyraziste i egzotyczne akcenty.  

Nowe smaki Kinleya a trendy konsumenckie na rynku alkoholi  

Jak donoszą badania (Raport KPMG w Polsce „Rynek napojow alkoholowych w Polsce”, 2014, część I), konsumenci coraz częściej poszukują produktow wyższej jakości oraz marek noszących cechy segmentu premium, co nie wyklucza jednoczesnego stosowania kryterium jak najlepszego stosunku jakości do ceny.

Widoczna jest rownież tendencja do ograniczania spożycia alkoholu i sięgania po trunki o jego mniejszej zawartości, w tym drinki i koktajle, a także wybierania produktow z mniejszą zawartością cukru. Klienci coraz częściej poszukują rownież nowych lub mało znanych, oryginalnych produktow. Wręcz zauważalne jest wyrażanie siebie poprzez wybor napoju alkoholowego, egzotycznych smakow, nietypowych odmian. Bardzo ważnym trendem jest samodzielne sporządzanie lub zamawianie drinkow, pogłębianie wiedzy o nich. Polacy coraz chętniej odwiedzają koktajlbary, a kultura koktajlowa wkracza także do gospodarstw domowych – zarowno w jednym, jak i drugim przypadku wykorzystywane są wysokiej klasy alkohole i składniki. Można śmiało stwierdzić, że moda ta stopniowo zmienia strukturę sprzedaży napojow spirytusowych, wspierając także wzrost sprzedaży whisky oraz kategorii do tej pory uznawanych za bardziej niszowe, ale często wykorzystywane do przyrządzania drinkow, jak np. gin, wina musujące, rum. W tym aspekcie prognozy dotyczące rynku alkoholi przedstawiają się bardzo korzystnie. W zeszłym roku zanotował on spory wzrost i jest już wart blisko 33 mld zł. Według raportu firmy Nielsen najmocniej wzrosła sprzedaż whisky (wzrost o 14,1 proc., do 1,95 mld zł), ginu (wzrost o 12,6 proc.), wina musującego (wzrost o 9,4 proc.), rumu (wzrost o 7,0 proc.). Z kolei wodka, nieodłączny składnik drinkow, mimo że zanotowała jedynie 2-proc. wzrost, to jednak niezmiennie zajmuje drugie miejsce po piwie wśrod najczęściej spożywanych alkoholi przez Polakow.  

Kinley dla konsumentów i dla biznesu  

Nowe warianty Kinleya wpisują się w potrzeby i preferencje klientow, ktorzy coraz częściej poszukują niestandardowych smakow, są otwarci na nowości i chętnie testują nowe produkty, zwłaszcza w sytuacjach poza domem podczas imprez czy spotkań towarzyskich. Są także szansą na poszerzenie i uatrakcyjnienie oferty o produkty zgodne z oczekiwaniami konsumentow przez rożnego rodzaju lokale z branży HoReCa. Toniki Kinley z powodzeniem można bowiem spożyć „solo” jako napoj orzeźwiający lub dodatek do posiłku w kawiarniach czy restauracjach, ale także wykorzystać jako składnik drinkow i koktajli sprzedawanych w barach i nocnych klubach.  

Schłodzony czy zmieszany?  

Wszystkie toniki Kinley smakują wyśmienicie dobrze schłodzone, w pojedynkę, ale sprawdzają się rownież jako składnik drinkow i koktajli. Stanowią świetną bazę do tworzenia niebanalnych trunkow wieloskładnikowych, ale wystarczy dodać do nich tylko jeden rodzaj alkoholu, np. rum do Kinley Virgin Mojito, whisky do Kinley Ginger Ale lub wodkę do Kinley Bitter Lemon, by otrzymać szybki w przygotowaniu, wysokiej jakości drink.Takie rozwiązanie sprawdzi się zwłaszcza w lokalach o dużym trafficu, takich jak kluby nocne czy sezonowe miejsca imprezowe w plenerze, gdy barman ma ograniczone możliwości tworzenia skomplikowanych koktajli. Zawartość chininy sprawia, że tonik świeci pod wpływem światła ultrafioletowego, więc powinien znaleźć się w każdym nocnym barze rownież z uwagi na efekty wizualne. Gin z tonikiem to koktajlowy pewniak, ktory zawsze będzie cieszył się powodzeniem, zwłaszcza wśrod wielbicieli klasyki. Podobnie będzie zarowno z klasycznym Kinley Tonic, jak i nowościami o smaku mojito, imbiru i limonki w zestawieniu z whisky, wodką, rumem, wermutami, winem musującym. Ich wyraziste smaki dodadzą charakteru każdemu koktajlowi. Jakie połączenia warto zastosować, żeby trafić w gusta preferujących bardziej wyszukane rozwiązania? Oto kilka propozycji.

Toniki to także doskonała baza do orzeźwiających bezalkoholowych mocktaili. Idealnym połączeniem dla tonikow będą soki owocowe, zwłaszcza te, ktore podobnie jak toniki posiadają goryczkę w tle – grejpfrutowy, z granatu, żurawinowy czy pomarańczowy. Doskonale sprawdzą się także wariacje bardziej warzywne – np. z ogorkiem w plastrach lub sokiem z ogorka z dodatkiem cytryny i mięty. Pozytywnie zaskoczeni będą rownież ci, ktorzy zdecydują się na połączenie z selerem czy pomidorem z odrobiną limonki lub cytryny.   

Autor tekstu: ( red. )
Zobacz także
inne kategorie
akademia horeca
Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem? Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej
Video
Z szacunkiem dla tradycji
Bogactwo regionalnych deserów, Część 2
Wszystko dla gastronomii
Food Service Summit - Cool Cat
Maciej Wroński
Karta napojów - Szkolenia obsługi restauracji (odc. 1)
więcej