x

Kelnerzy: Bożena Wróblewska

Kategoria: Ludzie    25.06.2018

W hotelarstwie od 25 lat. Zaczynała w Mariotcie, później w Courtyard by Marriott na lotnisku Chopina, a następnie w InterContinentalu.

Raffles Europejski Warsaw jest obecnie jednym z najbardziej prestiżowych miejsc pracy w Polsce. Jak udało się pani tu trafić?
Zgłosiłam się do rekrutacji. Wiedziałam, że trzeba zdać testy, które są podstawą do tego, żeby zostać przyjętym do hotelu Raffles. Testy składają się z 97 pytań, które pokazują, czy ma się osobowość zdolną do pracy z innymi ludźmi, żeby współtworzyć to, na czym zależy marce Raffles, czyli tak zwany emocjonalny luksus. Pod tym hasłem kryje się bycie z ludźmi, wychodzenie naprzeciw ich oczekiwaniom oraz budowanie atmosfery, która służy zapewnieniu komfortu gościom.

Jak wyglądają odprawy kelnerskie w hotelu?
Pracujemy przy śniadaniach i lunchach, w naszej grupie jest pięć osób. Odprawa kelnerska odbywa się około 7 rano – wymieniamy się wtedy spostrzeżeniami na temat zamówień gości, którzy już nas odwiedzili i do nas wracają. Zależy nam na tym, by miło ich zaskoczyć, pokazać, że o nich pamiętamy. Nasi goście rzeczywiście to doceniają, choć dla wielu osób takie podejście ze strony obsługi jest po prostu normalne, ponieważ zatrzymują się w hotelach tej klasy.

W jaki sposób rozwija pani swoją wiedzę i umiejętności? Czy robi to pani samodzielnie, czy pracodawca umożliwia pani szkolenia, wyjazdy?
Już u wcześniejszego pracodawcy korzystałam z możliwości jedno- lub dwumiesięcznych wyjazdów do pracy w innym oddziale hotelu. Dzięki temu mogłam poznać innych ludzi, inną organizację, miałam możliwość rozwoju. Teraz też właściwie cały świat stoi przed nami otworem. Hoteli Raffles powstaje coraz więcej. Kiedy był otwierany Raffles Europejski, na task force przyjechali do Warszawy pracownicy z innych hoteli tej marki. Być może, kiedy będą otwierane kolejne hotele w Europie, czy gdzieś na Wschodzie, my też będziemy wyjeżdżać, żeby pomagać innym i dzielić się swoim doświadczeniem.

Praca kelnera w sieci hoteli Raffles zapewne oznacza wyjątkową dyscyplinę, nienaganne zachowanie, szeroką wiedzę. Jakie są wymagania w stosunku do pani w obszarach umiejętności interpersonalnych oraz zawodowych?
W mojej pracy ważne są podstawy i od nich się zaczyna, czyli od treningu serwisu. Ważne jest, żeby dokładnie poznać to, co mamy gościom do zaoferowania. Przez cały czas trzeba się uczyć – poznawać rodzaje win, smaki potraw w menu, standardy – wszystko po to, żeby gości przekonać i przekazać, na czym polega filozofia szefa kuchni. Czym się kierował, dobierając takie czy inne dania? Dlaczego sommelier, który jest notabene ze Szwajcarii, wybrał te, czy inne wina i jak to można wszystko połączyć, po to, żeby gość wiedział, czemu to wszystko służy. To w naszej gestii, kelnerów, leży umiejętne przekazanie wszystkich tych informacji gościom. By pracować w hotelu sieci Raffles, trzeba mieć osobowość, wykazywać się zaangażowaniem, mieć wyostrzone oko na drugą osobę. Trzeba mieć wewnętrzną dyscyplinę, porządek wokół siebie i we własnej głowie, żeby nie mylić zamówień i pamiętać, co komu podać i w jakiej kolejności, bo takie podejście doceniają nasi klienci.

Czy uważa pani, że warunki pracy i wynagrodzenie dla kelnera w Polsce są na satysfakcjonującym poziomie?
Uważam, że wynagrodzenia dla kelnerów w Polsce są zbyt niskie w stosunku do wymagań, jakie się przed nimi stawia. Panuje powszechne przekonanie, że kelnerzy otrzymują dużą gratyfikację w postaci napiwków. Jak wiadomo, napiwki są albo ich nie ma, więc nie można zakładać, że kelnerzy na nich zarabiają najwięcej.

Często ma pani kontakt z gośćmi z zagranicy. Czy taki gość różni się od gościa z Polski, czy Polacy popełniają jakieś błędy w restauracjach?
Myślę, że w tej chwili nawet ponad połowa gości to obcokrajowcy. Natomiast wydaje mi się, że nie ma już różnicy między zagranicznymi a polskimi gośćmi hotelu. Jeszcze do niedawna było tak, że polscy goście byli bardziej wymagający – mniej podróżowali i mieli większe oczekiwania względem hotelu, często trochę na wyrost. Teraz to się zmienia, dlatego że podróżowanie staje się powszechne i ludzie bywają częściej w bardziej prestiżowych miejscach na świecie i nabierają większej ogłady i luzu.

 

Stanowisko: team leader Europejski Grill w hotelu Raffles Europejski Warsaw
Wiek: 50 lat
Wykształcenie: profilaktyka społeczna i resocjalizacja
W hotelarstwie od 25 lat. Zaczynała w Mariotcie, później w Courtyard by Marriott na lotnisku Chopina, a następnie w InterContinentalu. Dzięki pracy w hotelarstwie może realizować zamiłowanie do podróży po całym świecie.

Autor tekstu: Agata Godlewska
O AUTORZE
Agata Godlewska
Redaktor naczelna magazynu „Food Service” oraz portalu Ouichef.pl. Magister kulturoznawstwa w SWPS. Przygodę z branżą gastronomiczną rozpoczęła blisko 10 lat temu pod okiem Macieja Nowaka. Autorka niezliczonej ilości wywiadów z najważniejszymi polskimi szefami kuchni i restauratorami. Współtworzy i prowadzi coroczną konferencję Food Service Summit.

Zobacz także

Tomasz Janiczek nowym szefem kuchni w Opasłym Tomie

Miejsce Flavii Borawskiej za sterami kuchni warszawskiej restauracji Opasły Tom zajął Tomasz Janiczek. Młody szef kuchni zaprasza na dania sentymentalne, które otulają, rozgrzewają i przypominają idylliczne dzieciństwo.

NINA NAWROCKA

"Cukiernictwo to nie tylko trzymanie się ściśle receptur i opanowanie technik przyrządzania deserów. Proporcje i gramy są niezwykle istotne, jeżeli chcemy, żeby efekt końcowy był powtarzalny. To jednak kreatywność jest kluczem do sukcesu".

FERMENTACJA WOKÓŁ NAS

- W praktyce najważniejsze są dla mnie smak i konsystencja produktów, czyli efekty fermentacji. A oprócz tego fascynuje mnie świat bakterii, genetyka i to, w jaki sposób funkcjonują te mikroorganizmy - mówi Sandor Katz, kulinarny aktywista, który sztukę kiszenia i fermentacji opanował do perfekcji.

Preeliminacje Bocuse d'Or Poland

Znamy nazwiska zakwalifikowanych do preeliminacji Bocuse d’Or Poland

Makro wciąż wspiera młode talenty

Agata to 18-letnia mieszkanka małej miejscowości Rokietnica w województwie wielkopolskim. Jej największą pasją jest gotowanie, dlatego marzy, by swoją przyszłość związać właśnie z gastronomią. Pierwsze zawodowe doświadczenie zdobywała w znanej poznańskiej restauracji A Nóż Widelec dzięki wygranej w

SZEŚĆ RĄK, SZEŚCIORO OCZU I TRZY MÓZGI

Eduardo Xartuch, Oriol Castro i Mateo Casañas przez blisko 20 lat pracowali w zespole kreatywnym legendarnej El Bulli. Po przeobrażeniu restauracji w El Bulli Foundation zdecydowali się na odważny krok. Ich wspólne restauracje - Compartir i Disfrutar zdobyły wielkie uznanie smakoszy i krytyków.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak budować kartę napojów w restauracji typu fine dining?

Fine dining, jak sama nazwa wskazuje, polega na dostarczeniu gościom restauracji doświadczenia gastronomicznego na bardzo wysokim poziomie.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej