x

Kelnerzy: Bożena Wróblewska

Kategoria: Ludzie

W hotelarstwie od 25 lat. Zaczynała w Mariotcie, później w Courtyard by Marriott na lotnisku Chopina, a następnie w InterContinentalu.

Raffles Europejski Warsaw jest obecnie jednym z najbardziej prestiżowych miejsc pracy w Polsce. Jak udało się pani tu trafić?
Zgłosiłam się do rekrutacji. Wiedziałam, że trzeba zdać testy, które są podstawą do tego, żeby zostać przyjętym do hotelu Raffles. Testy składają się z 97 pytań, które pokazują, czy ma się osobowość zdolną do pracy z innymi ludźmi, żeby współtworzyć to, na czym zależy marce Raffles, czyli tak zwany emocjonalny luksus. Pod tym hasłem kryje się bycie z ludźmi, wychodzenie naprzeciw ich oczekiwaniom oraz budowanie atmosfery, która służy zapewnieniu komfortu gościom.

Jak wyglądają odprawy kelnerskie w hotelu?
Pracujemy przy śniadaniach i lunchach, w naszej grupie jest pięć osób. Odprawa kelnerska odbywa się około 7 rano – wymieniamy się wtedy spostrzeżeniami na temat zamówień gości, którzy już nas odwiedzili i do nas wracają. Zależy nam na tym, by miło ich zaskoczyć, pokazać, że o nich pamiętamy. Nasi goście rzeczywiście to doceniają, choć dla wielu osób takie podejście ze strony obsługi jest po prostu normalne, ponieważ zatrzymują się w hotelach tej klasy.

W jaki sposób rozwija pani swoją wiedzę i umiejętności? Czy robi to pani samodzielnie, czy pracodawca umożliwia pani szkolenia, wyjazdy?
Już u wcześniejszego pracodawcy korzystałam z możliwości jedno- lub dwumiesięcznych wyjazdów do pracy w innym oddziale hotelu. Dzięki temu mogłam poznać innych ludzi, inną organizację, miałam możliwość rozwoju. Teraz też właściwie cały świat stoi przed nami otworem. Hoteli Raffles powstaje coraz więcej. Kiedy był otwierany Raffles Europejski, na task force przyjechali do Warszawy pracownicy z innych hoteli tej marki. Być może, kiedy będą otwierane kolejne hotele w Europie, czy gdzieś na Wschodzie, my też będziemy wyjeżdżać, żeby pomagać innym i dzielić się swoim doświadczeniem.

Praca kelnera w sieci hoteli Raffles zapewne oznacza wyjątkową dyscyplinę, nienaganne zachowanie, szeroką wiedzę. Jakie są wymagania w stosunku do pani w obszarach umiejętności interpersonalnych oraz zawodowych?
W mojej pracy ważne są podstawy i od nich się zaczyna, czyli od treningu serwisu. Ważne jest, żeby dokładnie poznać to, co mamy gościom do zaoferowania. Przez cały czas trzeba się uczyć – poznawać rodzaje win, smaki potraw w menu, standardy – wszystko po to, żeby gości przekonać i przekazać, na czym polega filozofia szefa kuchni. Czym się kierował, dobierając takie czy inne dania? Dlaczego sommelier, który jest notabene ze Szwajcarii, wybrał te, czy inne wina i jak to można wszystko połączyć, po to, żeby gość wiedział, czemu to wszystko służy. To w naszej gestii, kelnerów, leży umiejętne przekazanie wszystkich tych informacji gościom. By pracować w hotelu sieci Raffles, trzeba mieć osobowość, wykazywać się zaangażowaniem, mieć wyostrzone oko na drugą osobę. Trzeba mieć wewnętrzną dyscyplinę, porządek wokół siebie i we własnej głowie, żeby nie mylić zamówień i pamiętać, co komu podać i w jakiej kolejności, bo takie podejście doceniają nasi klienci.

Czy uważa pani, że warunki pracy i wynagrodzenie dla kelnera w Polsce są na satysfakcjonującym poziomie?
Uważam, że wynagrodzenia dla kelnerów w Polsce są zbyt niskie w stosunku do wymagań, jakie się przed nimi stawia. Panuje powszechne przekonanie, że kelnerzy otrzymują dużą gratyfikację w postaci napiwków. Jak wiadomo, napiwki są albo ich nie ma, więc nie można zakładać, że kelnerzy na nich zarabiają najwięcej.

Często ma pani kontakt z gośćmi z zagranicy. Czy taki gość różni się od gościa z Polski, czy Polacy popełniają jakieś błędy w restauracjach?
Myślę, że w tej chwili nawet ponad połowa gości to obcokrajowcy. Natomiast wydaje mi się, że nie ma już różnicy między zagranicznymi a polskimi gośćmi hotelu. Jeszcze do niedawna było tak, że polscy goście byli bardziej wymagający – mniej podróżowali i mieli większe oczekiwania względem hotelu, często trochę na wyrost. Teraz to się zmienia, dlatego że podróżowanie staje się powszechne i ludzie bywają częściej w bardziej prestiżowych miejscach na świecie i nabierają większej ogłady i luzu.

 

Stanowisko: team leader Europejski Grill w hotelu Raffles Europejski Warsaw
Wiek: 50 lat
Wykształcenie: profilaktyka społeczna i resocjalizacja
W hotelarstwie od 25 lat. Zaczynała w Mariotcie, później w Courtyard by Marriott na lotnisku Chopina, a następnie w InterContinentalu. Dzięki pracy w hotelarstwie może realizować zamiłowanie do podróży po całym świecie.

Autor tekstu: Agata Godlewska
O AUTORZE
Agata Godlewska
Redaktor naczelna magazynu „Food Service” oraz portalu Ouichef.pl. Magister kulturoznawstwa w SWPS. Przygodę z branżą gastronomiczną rozpoczęła blisko 10 lat temu pod okiem Macieja Nowaka. Autorka niezliczonej ilości wywiadów z najważniejszymi polskimi szefami kuchni i restauratorami. Współtworzy i prowadzi coroczną konferencję Food Service Summit.

Zobacz także

Maciej Mazur Barmanem Roku World Class

Po raz pierwszy w historii, tytuł Barmana Roku World Class Poland zdobył reprezentant Krakowa - Maciej Mazur. Do tej pory dominację w krajowych finałach utrzymywali barmani ze stolicy. Zwycięzca wyjedzie na światowe finały w Szkocji.

KUCHNIA BLISKA SERCU

Olga Lompa w Pałacu i Folwarku Galiny pracuje od 20 lat. Podaje kuchnię domową opartą na lokalnym produkcie. I choć inspiruje ją świat wielkiej, nowoczesnej gastronomii, najważniejszymi recenzentami kulinarnymi zawsze są goście. A oni wracają do Galin niezmiennie, od lat.

Makro wciąż wspiera młode talenty

Agata to 18-letnia mieszkanka małej miejscowości Rokietnica w województwie wielkopolskim. Jej największą pasją jest gotowanie, dlatego marzy, by swoją przyszłość związać właśnie z gastronomią. Pierwsze zawodowe doświadczenie zdobywała w znanej poznańskiej restauracji A Nóż Widelec dzięki wygranej w

Noma: najlepsze miejsce do pracy

Rozmowa Lisy Abend, dziennikarki i reporterki kulinarnej, z René Redzepim, szefem kuchni i współwłaścicielem kopenhaskiej restauracji Noma, która odbyła się podczas tegorocznej edycji konferencji "Parabere Forum" w Malmö na początku marca.

Bartosz Lisek: Moja łajba na Mokotowie

Bartosz Lisek steruje restauracją na Starym Mokotowie od 3 lat. W jego rodzinnym domu ryby jadło się od zawsze, nic więc dziwnego, że menu Lokalu Na Rybę skupia się na darach mórz - od alg po drapieżniki. Jeśli szukacie miejsca na "normalną" rybę z frytkami i surówką - rozczarujecie się.

Nagi szef podbija świat

Zostawiając brexitowe smutki w domu, Jamie Oliver Restaurant Group postawiła na międzynarodowy rozwój. Jonathan Knight, international managing director, oraz Nick Shapira, business development and strategy director, rozmawiając z Flavią Fresią o strategii i celach firmy.

Inne kategorie

Akademia Horeca

SYSTEMY MOTYWACYJNE A WZROSTY SPRZEDAŻOWE W KATEGORII NAPOJÓW

W poprzednich artykułach omawiane były tematy istotne dla wzrostu sprzedaży i zysków kategorii napojów. Szukaliśmy odpowiedzi na pytanie, dlaczego kwestią fundamentalną jest inwestowanie w szkolenia dla zespołu, jak dopasować napoje do potraw, jak wyceniać napoje, omawialiśmy nadchodzące trendy.
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej