Kelnerzy: Damian Dybała
Kategoria: Ludzie

Gotowanie nie dawało mu satysfakcji, praca na stanowisku kelnera - tak.

Co lub kto było bodźcem do tego, że zdecydowałeś się zostać kelnerem, kto cię uczył tego zawodu?
Doradca zawodowy zasugerował mi technikum gastronomiczne. Ukończyłem je jako kucharz, ale gotowanie nie sprawiało mi dużej satysfakcji. Mama poradziła mi, żebym spróbował sił jako kelner i to był strzał w dziesiątkę. Wszystkiego musiałem uczyć się od podstaw. Wielką pomocą byli moi współpracownicy, którzy pokazali mi, że zawód kelnera to nie tylko etykieta i sztywne zasady, ale także możliwość rozwoju i podążanie za swoją pasją. Zawód ten traktuję bardzo poważnie i mam nadzieję, że w przyszłości dzięki dużemu zaangażowaniu i nabytemu doświadczeniu znajdę się na stanowisku menedżera.
 
Czy uważasz, że warunki pracy i wynagrodzenie dla kelnera w Polsce są na satysfakcjonującym poziomie?
Stanowczo nie. Wiedzę i umiejętności, jakich wymagają potencjalni pracodawcy, nijak mają się do oferowanych przez nich płac. Wielu z nich twierdzi, że napiwki są pewnego rodzaju premią od nich, tymczasem powinny być jedynie dodatkową motywacją do tego, by lepiej dbać o gości.
 
Co jest największym wyzwaniem dla ciebie w tym zawodzie?
Stres jest nieodłącznym elementem mojej pracy. Poza tym presja czasu – ze strony głodnych gości i szefa kuchni, który chce ze wszystkim zdążyć. Mimo tych niedogodności nie zamieniłbym tej pracy na żadną inną, bo zdarzają się sytuacje, w których szalone pomysły gości przyprawiają o zawrót głowy. Jest wtedy tyle śmiechu. Zdarzyło mi się, że poproszono mnie o podwiezienie gości pojazdem golfowym z Łazienek Królewskich do ich hotelu. To, czy to zrobiłem, niech pozostanie moją słodką tajemnicą.
 
Na czym polega twoja współpraca z szefem kuchni Andreą Camastrą?
Szefa kuchni traktuję przede wszystkim jak pracodawcę. Prywatnie pozostajemy w bardzo dobrych relacjach. Jest między nami nić porozumienia i często razem z resztą personelu spotykamy się po pracy. Jednak kluczem do sukcesu jest pełen profesjonalizm, z jakim podchodzimy do naszych zadań, nigdy nie zaciera się między nami granica pracodawca – pracownik.
 
Jaki zakres wiedzy jest od ciebie wymagany w restauracji?
Nigdy nie pomyślałbym, że zawód kelnera będzie tak wymagający. Trzeba wykazać się dobrą organizacją pracy i być wszechstronnym. Konieczna jest doskonała znajomość karty, nienaganna wiedza o alkoholach oraz biegłość w języku obcym. Warto wspomnieć, że zasady obsługi naszych gości musimy mieć w małym palcu.
 
Czy restauracja umożliwia ci rozwój zawodowy, w jakim zakresie?  
Oprócz codziennej nauki enologii z naszymi sommelierami zdarzają się szkolenia poza naszą restauracją. Doskonałą okazją do poszerzania mojej wiedzy są festiwale, tastingi czy pokazy, które są finansowane z budżetu pracodawców i w których biorę udział kilkanaście razy w roku.
 
Jaka była najtrudniejsza sytuacja z gościem, której doświadczyłeś, i jak sobie z nią poradziłeś?
Jeden z gości bardzo nalegał, żebym załatwił mu bukiet kwiatów dla jego żony, która akurat miała urodziny. Problem w tym, że był to późny niedzielny wieczór i wszystkie kwiaciarnie w okolicy były zamknięte. Co robić? Koleżanka po fachu podpowiedziała mi, że w ogrodzie u sąsiadów kwitną piękne, czerwone róże. Dzięki niej wyszedłem z tej sytuacji obronną ręką i do tej pory pamiętam minę tego gościa, gdy podszedłem do stolika ze wspaniałym bukietem róż. Facet sam nie wierzył, że będzie możliwe załatwienie tak abstrakcyjnej prośby, a jednak się udało. Od tego momentu zawsze, gdy szedłem potem do pracy, starałem się omijać ten ogołocony ogródek szerokim łukiem.  
 
Co definiuje dobrego kelnera?
Dobra organizacja czasu i odporność na stres. Te umiejętności są absolutnie niezbędne. Jednak do tej listy dołożyłbym jeszcze asertywność, dokładność, odpowiedzialność i operatywność. To przepis na kelnera doskonałego!

 

Stanowisko: head waiter w restauracji Senses w Warszawie
Wiek: 23 lata
Wykształcenie: technikum gastronomiczne, student SGGW kierunek Gastronomia i Hotelarstwo
W Senses od ponad 2 lat. Interesuje się enologią oraz szkocką whisky.

Autor tekstu: Agata Godlewska
O AUTORZE
Agata Godlewska
Redaktor naczelna magazynu „Food Service” oraz portalu Ouichef.pl. Magister kulturoznawstwa w SWPS. Przygodę z branżą gastronomiczną rozpoczęła blisko 10 lat temu pod okiem Macieja Nowaka. Autorka niezliczonej ilości wywiadów z najważniejszymi polskimi szefami kuchni i restauratorami. Współtworzy i prowadzi coroczną konferencję Food Service Summit.
inne kategorie
akademia horeca
Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem? Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej
Video
Food Service Summit 2018 - relacja
KARTA NAPOJÓW - ODCINEK 6
KARTA NAPOJÓW - ODCINEK 5
Food Service Summit 2017 - relacja
KARTA NAPOJÓW - ODCINEK 2
KARTA NAPOJÓW - ODCINEK 3
więcej