x

Adam Chrząstowski: Złoty Bocuse

Kategoria: Lifestyle - blog    06.04.2018

Ponad 30 lat temu w Lyonie niekwestionowany autorytet, jakim jest Paul Bocuse, wystartował z indywidualnym konkursem kulinarnym.

Lyon to mekka smaku i nic dziwnego, że właśnie tam usadowiły się kierowane do branży gastronomicznej targi Sirha, których konkurs jest jednym z głównych wydarzeń. W zmaganiach bierze udział 24 szefów z całego świata wraz z asystentami. Mają oni za zadanie przygotowanie na żywo w ciągu pięciu i pół godziny dań do oceny przez jury składające się z najbardziej uznanych szefów kuchni na świecie.   

Konkurs przez lata stał się wielkim medialnym show. Lgną do niego sponsorzy, chcący być kojarzeni z wydarzeniem kulinarnym na najwyższym poziomie. Jest on dla mnie przykładem prawie niespotykanej w Polsce synergii, gdzie marki niegastronomiczne reklamują się podczas konkursu kulinarnego. Świadczy to nie tylko o randze konkursu, lecz także pokazuje, że kucharz przestaje być umorusaną sadzą postacią, ukrytą na zapleczu restauracji. Kucharze stają się gwiazdami, artystami, których talent i dzieła wznoszą się bardzo wysoko. Już samo uczestnictwo w finale otwiera wiele drzwi i prognozuje sukces w dalszej karierze startujących kucharzy. Najlepszym tego przykładem jest kariera Rasmusa Kofoeda z kopenhaskiego Geranium.Nasz kraj był w finale reprezentowany dwukrotnie. W 1995 r. przez Pawła Oszczyka i w 2011 r. przez Rafała Jelewskiego.  
Bocuse d’Or rozrósł się do takich rozmiarów, że konieczne stały się najpierw krajowe, a później kontynentalne eliminacje (Europa, Azja i Oceania z Australią oraz obie Ameryki). Obecnie warunkiem uczestnictwa jest wyłonienie reprezentanta krajowego, który będzie się starał o start w czerwcowych eliminacjach europejskich w Turynie. W trakcie eliminacji kontynentalnych wybranych zostanie 24 reprezentantów poszczególnych krajów, którzy będą mieli prawo uczestnictwa w wielkim światowym finale w Lyonie.  

Zastanawiasz się pewnie, drogi czytelniku, dlaczego zasypuję cię tymi szczegółami? Mam ogromny zaszczyt uczestniczyć w pracach kapituły organizacyjnej Bocuse d’Or Polska. Jacek Krawczyk ze Smartena podjął się trudnej misji przeprowadzenia selekcji polskiej i przygotowania Polaka do startu w półfinale i być może finale. Widzę, że wokół konkursu kłębi się sporo emocji. Cały czas dostajemy mnóstwo pytań o warunki uczestnictwa. Pojawia się też wiele próśb o wyjaśnienie przeszłości. Głównie tego, dlaczego wyłoniony kilka lat temu w eliminacjach krajowych Dawid Szkudlarek nie wystąpił w półfinale europejskim. O ile dobrze pamiętam, w europejskiej selekcji w Budapeszcie było 20 miejsc, aplikacji zaś więcej. Mieliśmy to nieszczęście, że nasz zawodnik został odrzucony. Nie wiem z jakich powodów, być może francuscy szefowie, którzy zasiadali w jury polskiej edycji, wystawili nam niskie noty. Dobrze, że Dawid się nie zraził i ponownie stanął w szranki. Obok niego również Maciej Majewski ponownie próbuje swoich sił. Doświadczenie zdobyte podczas poprzedniego startu na pewno się przyda.

Ze strony polskiej kapituły jest ogromna determinacja, aby rodzimą selekcję przeprowadzić jak najlepiej i transparentnie. Chcemy nie tylko pomóc w przygotowaniach do startu w Turynie, a potem w Lyonie. Ja osobiście widzę w tym wydarzeniu ogromną szansę na zintegrowanie środowiska polskich szefów kuchni. Liczba jurorów polskich eliminacji jest ograniczona, jednak myślę, że podczas treningów przed Turynem i (wierzę w to) Lyonem zastosujemy zasadę „wszystkie ręce na pokład”. Pamiętam film, pokazujący przygotowania do konkursu ekipy Hiszpanii. Pracowało tam ciężko kilkanaście osób. Ta sytuacja już wtedy skojarzyła mi się ze zdobywaniem ośmiotysięcznika, gdzie kilkunastoosobowa ekipa wyrusza na wyprawę, lecz tylko jeden lub dwóch najlepiej przygotowanych himalaistów atakuje szczyt.  

Za nami pierwsza preselekcja, podczas której chcieliśmy poznać bardzo ogólny poziom kandydatów do polskich eliminacji, które odbędą się 27 i 28 lutego. Tematami będą: polski jesiotr, ziemniak (z wyłączeniem kolorowych ziemniaków i batatów), lubczyk (świeży lub suszony), łopatka wieprzowa, móżdżek wieprzowy, mąka gryczana, polskie jabłko. Staramy się, aby zasady konkursów były jak najbardziej do siebie zbliżone, jednak do tej pory nie znamy produktów, które będą obowiązywać w Turynie. Wierzę, że będzie dobrze. Zresztą nie tylko my oczekujemy powrotu do konkursu, z dużą przychylnością jesteśmy obserwowani przez organizatorów Bocuse. Przesyłają nam jasne sygnały, że już najwyższy czas, aby kucharze z jednego z większych krajów Europy wrócili na łono kulinarnej rodziny.

PS Już po przesłaniu do redakcji powyższego tekstu dotarła do mnie  smutna wiadomość o śmierci Paula Bocuse'a. Jego wkład w rozwój nie tylko  francuskiej gastronomii jest nie do oszacowania. To koniec pewnej epoki. Pocieszam się, że dzieło papieża gastronomii oparte na szacunku do tradycji i mądrym stosowaniu nowości nie kończy się wraz z jego odejściem.

Autor tekstu: Adam Chrząstowski
O AUTORZE
Adam Chrząstowski
Prezydent Bocuse d’Or Academy Poland, wyróżniony przez Akademię Gastronomiczną nagrodą Mistrz Mistrzów. Prowadzi działalność doradczą i szkoleniową w branży HoReCa (Adam Chrząstowski Consulting), pisze felietony dla magazynu „Food Service”, prowadzi programy kulinarne w Kuchni +.
Był szefem kuchni restauracji Ed Red w Krakowie i w Warszawie, wyróżnionych przez Slow Food Polska oraz przewodniki Michelin i „Gault & Millau”. Współtworzył krakowską restaurację Ancora. Doświadczenie zdobywał na wszystkich szczeblach zawodu kucharza w najlepszych restauracjach w kraju i za granicą. Absolwent filozofii, specjalność – etyka.

Zobacz także

TIKI - RAJ NA POGRANICZU

Od momentu sprowadzenia kultury tiki do USA stała się ona wytworem wyobraźni, który ciągle ewoluuje. Obecnie kojarzymy ją z drewnianymi lub ceramicznymi naczyniami imitującymi polinezyjskich bogów, z których sączymy rześkie Mai Tai’e i Zombie.

Adam Chrząstowski: Czyżby kryzys w kulinarnych social mediach?

Od kilku znajomków działających na pograniczu kulinariów i IT dochodzą mnie wieści, że dzieje się coś dziwnego. Posty recenzentów i blogerów mają ostatnio mniej odsłon, like’ów i subskrypcji. Zmniejsza się ich zasięg.

Czy kiełbasa może być roślinna?

Roślinne: kiełbasa, szynka, ser, schabowe - wciąż budzą kontrowersje i bywają powodem buntu. Bywa, że wzbudzają gniew, niezrozumienie, śmiech czy konsternację. Po co wegetarianom i weganom smak mięsa, sera czy jajek? Zastanawia się Weronika Pochylska.

Anna Oleksak: Dobrana para

Za nami pierwsza seria kameralnych spotkań poświęconych projektowaniu doświadczeń klienta, rozwiązaniom przyszłości w branży HoReCa i sprzedaży opartej na budowaniu wartości. Nespresso zorganizowało je wspólnie z trenerami i influencerami Wojciechem Herrą i Karolem Weberem.

ANNA OLEKSAK: WEŹMY KAWĘ NA WARSZTAT

Odkrywanie kart sukcesu - taki był temat przewodni tegorocznego Food Service Summit. Cieszę się, że w ramach towarzyszących konferencji warsztatów mogłam podzielić się doświadczeniami Nespresso ze współpracy z restauracjami, które ten sukces budują z nami, serwując wyjątkowe doświadczenia kawowe.

Morowy barman - co robić w czasie pandemii?

Jak długo potrwa ten gastro-paraliż, tego nie wie nikt. Wiadomo jednak, że z nadmiarem wolnego czasu trzeba coś robić. I tu pojawiam się ja... Cały zdezynfekowany, z kilkoma pomysłami, jak zapić - o przepraszam - jak zabić tę nudę.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem?

Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej