x

Smaczna fotografia

Kategoria: Twój biznes - oferta    06.04.2018

Czy współpraca restauratora i szefa kuchni z profesjonalnym fotografem się opłaca? Jakie możliwości oferuje rynek i jak wybrać optymalną opcję dostosowaną do charakteru lokalu? Przedstawiamy kilka możliwości i specyfikę restauracyjnej fotografii.

W czasach, kiedy jedzenie fotografują wszyscy, a portale społecznościowe są przepełnione amatorskimi zdjęciami potraw, trudno się w tej kwestii wyróżnić. Z drugiej strony od kilku lat wyraźnie rozwija się w Polsce rynek profesjonalnej fotografii kulinarnej. Przede wszystkim dotyczy to książek kulinarnych, magazynów oraz portali internetowych, natomiast coraz częściej z takich usług korzystają również restauracje. Zdjęcia restauracyjnych potraw (a także wnętrz) wykorzystywane w ich strategii często znacznie różnią się od innych kulinarnych fotografii. Rozmawiając z restauratorami, szefami kuchni i przede wszystkim fotografami, przeanalizowaliśmy kilka modeli współpracy.

Stałe zlecenia
– Od kilku lat zajmuję się głównie fotografią kulinarną. Pracuję zarówno z szefami czy też dla szefów, firm cateringowych, prasy kulinarnej czy agencji reklamowych – mówi Paulina Jakóbiec, która mieszka na stałe we Francji i współpracuje m.in. z szefem kuchni Pierre’em Cailletem i kilkoma firmami cateringowymi. – Pracuję obecnie nad czterema projektami, które potrwają jeszcze kilka-kilkanaście miesięcy. W Polsce robię regularnie reportaże o szefach kuchni dla jednego z magazynów i dzięki temu jestem blisko naszej branży – dodaje. Zdjęcia, które wykonuję na zamówienie restauracji, są przeważnie wykorzystywane na stronie internetowej, w mediach społecznościowych i w publikacjach prasowych. Przy każdym zleceniu warunki wykorzystania zdjęć są jasno zdefiniowane w umowie.
O długofalowej współpracy fotografa z restauracjami opowiada Jakub Wilczek. – Zaczynałem od fotografii reportażowej, ale od kilku lat fotografia kulinarna zdecydowanie stała się moją specjalnością. Są miesiące, kiedy zlecenia związane z kulinariami wypełniają 75 proc. mojego zawodowego kalendarza. Moja specjalizacja została również dostrzeżona przez Canon Polska i od trzech lat działam dla nich w roli eksperta fotografii kulinarnej – dodaje.
Zaznacza, że większość wykonywanych zleceń to regularne wizyty w tych samych restauracjach i dokumentacja różnego rodzaju eventów czy kolacji degustacyjnych. – Wielu szefów kuchni, dla których wykonałem konkretne zlecenie podyktowane np. prośbą o wywiad w prasie, zdecydowało się później na kolejne i jeszcze kolejne zlecenie – mówi Wilczek.
Zaznacza też, że 80 proc. jego klientów z branży gastronomicznej to klienci stali lub powracający minimum dwa razy w roku, więc możliwość zaoferowania im kompleksowej, stałej obsługi na preferencyjnych warunkach była sprawą kluczową. To, co kluczowe zdaniem Wilczka, to pamiętanie o oczekiwaniach i możliwościach klienta (również finansowych) i wypracowanie wspólnie takiego modelu, który będzie zadowalał obie strony. Poza zdjęciami dań czy stricte produktów klienci zamawiają zdjęcia reportażowe z pracy kucharzy, reportaże z eventów kulinarnych, zdjęcia portretowe oraz zdjęcia wnętrz.
– Współpracuję z restauracjami zarówno podczas regularnych spotkań przy okazji zmiany karty menu, jak i podczas konkretnych pojedynczych projektów – mówi inna fotografka kulinarna Joanna Ogórek. – Miejsca, które udzielają się w mediach społecznościowych oraz regularnie publikują w prasie, potrzebują zdecydowanie więcej aktualnych zdjęć potraw.  Podczas pojedynczych projektów fotografuję głównie dla restauracji, które mają stałe karty, a zdjęcia umieszczane są na prywatnej stronie internetowej. Oczywiście oferuję również stałą współpracę na preferencyjnych warunkach – mówi Joanna Ogórek. Dodaje, że restauracje, decydując się na stały kontrakt, mają zapewnione wszelkie możliwe materiały/zdjęcia umożliwiające im spójną komunikację na portalach społecznościowych i stronach internetowych. Otrzymują pełną gamę zdjęć do publikacji materiałów, niezależnie od tego, czy są to artykuły, ulotki, foldery i plakaty, czy też inne. Sesje zdjęciowe odbywają się na przykład raz w miesiącu. Wachlarz usług obejmuje nie tylko zdjęcia potraw, ale również fotografie załogi lokalu podczas pracy, pojedynczych składników dań, całych procesów gotowania czy też uwiecznianie detali z wnętrza restauracji.

Przemyślana strategia
– Funkcjonujemy w czasach, gdy ludzie niekoniecznie chcą czytać, wolą oglądać obrazki, dlatego w naszej pracy przy tworzeniu restauracji oraz ofert cateringowych zdjęcia odgrywają ogromną rolę – mówi Marta Wajda, właścicielka Gado Catering, PR manager restauracji Shoku. – Na co dzień sami dokumentujemy naszą pracę. Mamy w zespole osoby, które mają zmysł estetyczny i prostymi środkami potrafią stworzyć dobre zdjęcia. Jesteśmy aktywni w kilku portalach społecznościowych, co wymusza na nas ciągłe produkowanie coraz to nowszych fotografii. Przy większych projektach – dużych wydarzeniach, zmianie ekspozycji w restauracji (obecnie na ścianach wiszą portrety naszego zespołu) – korzystamy z usług  kilku profesjonalnych fotografów dobieranych pod kątem danego projektu, a warunki ustalamy indywidualnie – zaznacza.  
W związku ze wspominaną dużą skalą działalności Shoku i Gado catering na co dzień wykorzystują trzy rodzaje zdjęć: lunchowe (robione codziennie, publikowane na portalach społecznościowych), sytuacyjne (informujące o promocjach, wydarzeniach, dokumentujące pracę restauracji i firmy cateringowej itp., są to zdjęcia najchętniej komentowane i wzbudzające najwięcej emocji), produktowe (wykorzystywane do tworzenia ofert).
Marta Wajda zwraca też uwagę na konsekwentną strategię. – W prowadzeniu restauracji i cateringu moim zdaniem ważna jest spójność. Goście wracają po coś, co znają, po pewien stały poziom doznań. Dobrze jak w mgnieniu oka potrafią przypisać gdzieś zobaczone zdjęcie do danego miejsca.   
– Dziś, w dobie internetu, potencjalny gość restauracji bardzo często poszukuje konkretnych informacji, takich jak karta dań, zdjęcia posiłków czy opinii innych gości, przed odwiedzeniem danego miejsca – dodaje Joanna Ogórek. – Zdjęcia publikowane w sieci czy w prasie to reklama, która działa na wyobraźnię. Warto dbać o aktualizowanie dostarczanych klientowi informacji, pokazać mu, że restauracja żyje, rozwija się, jest gotowa na jego przyjęcie.  
Zaznacza, że przed rozpoczęciem każdego zlecenia dokładnie analizuje grupę odbiorców i zamierzony cel wykorzystania zdjęć. Pierwszym krokiem rozpoczynającym każdorazową współpracę jest spotkanie z restauratorami w celu omówienia jak największej liczby szczegółów i poznania wzajemnych wymagań i oczekiwań. – Po latach doświadczeń mam już intuicję co do tego, które zdjęcia lepiej trafią do odbiorcy. Wykonane przeze mnie fotografie zostają przekazane lokalowi i na ich późniejszą drogę nie mam już wpływu, ale często odbywam spotkania z restauratorami, na których doradzam, jaką drogę powinni obrać podczas tworzenia kampanii czy historii danego miejsca – mówi Joanna Ogórek.
– Bardzo często menedżerowie restauracji lub nawet sami restauratorzy konsultują ze mną, jaka stylistyka zdjęć będzie najlepiej pasować do przyjętej strategii promocji i identyfikacji wizualnej – mówi Jakub Wilczek. – Restauracja to marka jak każda inna i trzeba dostosować zdjęcia do kilku aspektów. Zawsze pytam przede wszystkim o to, kto jest dla danej restauracji klientem docelowym i pod tym kątem opracowuję kadry – dodaje.

Szef i fotograf
– Podczas tworzenia zdjęć lunchów ważne jest, by pokazać, jakie one są naprawdę. Naszym zdaniem nie ma nic gorszego jak rozczarowanie z otrzymanego posiłku – mówi Wajda. – Przy profesjonalnych sesjach dania są przygotowywane w inny sposób, tak by wytrzymały dłużej. Zrobienie zdjęcia jest dużo bardziej czasochłonne niż droga między kuchnią a stolikiem – podkreśla.
– Mam to szczęście, że mogę pracować ze zdolnymi szefami kuchni – mówi  Joanna Ogórek. – Na stałe współpracuję z kilkoma restauracjami, jednak w szczególności muszę wymienić działalność z Pawłem Stawickim z restauracji Mercato, z którym pracujemy od prawie 5 lat. Przed rozpoczęciem zdjęć za każdym razem mam od niego jasne wymagania i wskazówki, które staram się jak najlepiej spełnić, dzięki czemu mogę liczyć na pełne zaufanie do moich pomysłów, ale także na słowa krytyki, które często są jeszcze cenniejsze – dodaje Ogórek. Wymienia również współpracę z Adamem Adamczakiem z Oskomy (który akceptuje nawet najbardziej awangardowe fotograficzne pomysły), z Marcinem Popielarzem z Białego Królika czy z Mariuszem Kucharczakiem z Zamku Kliczków.
–  Wspólną cechą zdjęć robionych dla prasy, szefów czy w ogóle jakichkolwiek zdjęć kulinarnych jest to, że powinny być apetyczne – mówi Paulina Jakóbiec. – Jeżeli pracuję z szefami, to nie stylizuję ich potraw. Uważam, że powinniśmy skupić się na jak najlepszym pokazaniu dania, które przygotował, oraz na jego charakterze. Zauważyłam zresztą, że szefowie najbardziej lubią jak na zdjęciu jest tylko danie, które przygotowali. Wszelkie akcesoria czy tak zwana stylizacja rozprasza naszą uwagę i odrywa nas od potrawy.  
Od czego zaczyna rozmowę z szefem? – Na początku ustalamy, w jaki sposób zostaną wykorzystane zdjęcia i czy mają być zrobione w pionie, czy w poziomie, bo to determinuje ich kompozycję. Oczywiście zdarza mi się przesunąć jakiś listek na talerzu, ale zawsze pytam, czy mi wolno (śmiech) – zaznacza Jakóbiec. Podkreśla, że dłuższa współpraca pomaga fotografowi oraz szefowi kuchni i samej restauracji w budowaniu relacji i zaufania. Zauważa, że przy pierwszym spotkaniu, sesji trudno czasem oddać na zdjęciach styl charakterystyczny dla danego szefa. Dlatego szef i fotograf powinni się poznać. Dzięki zaufaniu fotografowi łatwiej jest namówić szefa na inne niż dotychczas pokazanie potraw, ale też szef może „zainspirować” fotografa do nowego spojrzenia na danie – mówi.  
Z kolei Jakub Wilczek zaznacza, że relacja oparta na wzajemnym zrozumieniu wizji obu stron i zaufaniu sprawia, że fotograf wie, co i jak restauracja chce pokazać odbiorcy. Wtedy praca na sesjach idzie sprawnie, każdy wie, czego może się spodziewać, na co kłaść nacisk, co wyeksponować. – W perspektywie długofalowej koszty są niższe niż zatrudnianie nowych osób z doskoku, tłumaczenie, docieranie się, nadzorowanie – podkreśla Wilczek.
– Niektórzy szefowie preferują wyłącznie czyste kadry: najważniejsze jest danie, które eksponujemy na ciekawym tle, np. naturalnym kamieniu o niepowtarzalnej fakturze i kolorze. Inni chcą zdjęć z pełną zastawą i ukazaniem wnętrza restauracji – mówi Wilczek. Warto zauważyć, że niektóre elementy do zdjęć powinny być bardziej „przerysowane” i podkręcone w porównaniu z wersją, która jest podawana gościom. – Zdarza się cofać danie do kuchni i prosić o jego rekompozycję, bo w danej stylizacji kadru dobrany przez szefa układ elementów na talerzu po prostu się nie sprawdza. W większości przypadków spotykam się z pełnym zrozumieniem – zaznacza. Od br. Jakub Wilczek  rozpoczyna również współpracę z międzynarodową szkołą sztuki kulinarnej Ashanti w Łodzi jako trener – będzie szkolił szefów kuchni z technik wykonywania zdjęć kulinarnych na użytek social mediów, np. za pomocą smartfona.
To, na jaką formę fotografii zdecyduje się restauracja, zależy od oczekiwań i przyjętej strategii. Warto wypróbować różne opcje, żeby zobaczyć, co się sprawdzi i dopiero wtedy podjąć ostateczną decyzję. Oferta fotografów, a także firm i agencji specjalizujących się w tej dziedzinie jest coraz większa. Jak podkreślają sami fotografowie, także amatorzy są w stanie zrobić dobre zdjęcia, które często optymalnie wystarczają na użytek social mediów. Jeśli myślimy o czymś więcej i zależy nam na spójnej komunikacji czy walorach artystycznych, warto pójść o krok dalej i chociaż zasięgnąć porady u specjalistów. Na przykładzie wielu restauracji widać, że taka inwestycja po prostu się opłaca.

Autor tekstu: Jakub Gutek
O AUTORZE
Jakub Gutek
Kulturoznawca, dziennikarz kulinarny i kucharz amator. Od 2016 r. związany z magazynem „Food Service”. W swojej pracy łączy kulinaria i kulturę, a w szczególności film. Współtworzy inicjatywę Films For Food, która zajmuje się dystrybucją i promocją najciekawszych filmów dokumentalnych o tematyce kulinarno-gastronomicznej oraz organizuje wokół nich wiele wydarzeń specjalnych.

Zobacz także

Platforma B2B Fanex już dostępna dla klientów

Fanex, polski producent sosów i dodatków gastronomicznych dla branży HoReCa, udostępnił klientom przeznaczoną dla nich platformę B2B. System umożliwia szybkie zakupy online pełnej gamy produktów Fanex oraz submarek Tres Amigos i Fusion Spices.

ZAPROGRAMUJ SPRZEDAŻ

Samoobsługa może okazać się przyszłością sieci restauracyjnych: zmniejsza koszty, ułatwia organizację zamówień oraz kontrolę sprzedaży. Z kiosków samoobsługowych coraz częściej korzystają duże sieci fastfoodowe.

Systemy kasowe online dla branży HoReCa. Wkrótce nowe przepisy!

Od 1 stycznia 2021 r. wchodzą w życie zmiany prawne w zakresie fiskalizacji dla branży HoReCa. Miały obowiązywać od połowy tego roku, ale wdrożenie nowego prawa opóźniła pandemia, która obciążyła rynek gastronomiczny i hotelowy. O czym warto pamiętać przy wyborze systemu kasowego online?

SZLACHETNA MATERIA

Obrusy, serwetki, bieżniki czy zasłony i dekoracje okienne - tekstyliów w restauracyjnej sali jest więcej, niż mogłoby się wydawać. Czy warto inwestować w jakościowe materiały, czy czasem lepiej w ogóle z nich zrezygnować?

Na dobry początek - śniadanie

Mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Jak przygotować urozmaiconą ofertę śniadaniową w hotelu, aby spełniała różnorodne oczekiwania gości?

ZNAK JAKOŚCI

W jaki sposób prawidłowo oznaczać i przechowywać produkty żywnościowe, żeby mieć gwarancję co do ich jakości i świeżości? Jak zachować najwyższe standardy higieniczne i stale utrzymywać odpowiedni poziom? Przedstawiamy różne możliwości - sprawdzone narzędzia i systemy znakowania.

Inne kategorie

Akademia Horeca

Jak łączyć napoje i alkohole z jedzeniem?

Jako restaurator pewnie wiele razy myślałeś o zasadach łączenia potraw i napojów. Jak sprawić, aby odpowiednia selekcja napojów pasowała do menu? Co zrobić, by obsługa umiała zarekomendować odpowiedni napój 
do serwowanego posiłku?
więcej

Video

Ruch to zdrowie, ale pamiętaj o bezpieczeństwie
Zespół stresu pourazowego – jak zadbać o swoją przyszłość ?
Społeczna odpowiedzialność – myśl o innych
Techniki relaksacji – jak się zregenerować?
Obniżenie nastroju – zrób nowy plan
Lęk przed utratą pracy – jak sobie z nim poradzić?
Konflikty w rodzinie – jak do nich nie dopuścić?
Kontrola – jak jej nie stracić ?
więcej